Przed chwilą odkroiłam sobie kawałek zrobionego rano brownie i po pierwszym kęsie...
odpłynęłam. Z zewnątrz popękane i kruche, w środku kryje słodką i wilgotną
czekoladową masę. Do tego cudowny, intensywnie czekoladowy zapach, bardzo
uspokajający :)
Muszę się podzielić przepisem, który pochodzi ze świetnej książki "Kuchnia Marty. Kolory
smaków." Marty Gessler.
Składniki:
200g gorzkiej czekolady
200 g masła
1 łyzka cukru waniliowego
5 jajek
0,5 kg cukru
1 łyżeczka mocnej zaparzonej kawy
0,4 kg mąki
szczypta soli
200 g orzechów włoskich
Czekoladę i masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej (czyli w misce umieszczonej nad
garnkiem z gotująca się wodą, ja "zawiesiłam" mały garnek na garnku o większej
średnicy). Wsypujemy cukier waniliowy.
Jajka ubijamy z cukrem, dodajemy kawę i masę czekoladową.
Wyrabiamy mikserem, wsypujemy mąkę, sól i na końcu dodajemy orzechy.
Przelewamy masę na blachę (ja użyłam blachy o średnicy 25cm i wyszło w sam raz).
Pieczemy 35 minut w temp. 200 stopni.
W przepisie jest co prawda wzmianka o tym, żeby podawać ciasto z łyżką kwasnej
gęstej śmietany, ale ja wolę je z jogurtem greckim albo podane na jednym talerzyku z
kwaskowatymi wiśniami, które świetnie przełamują słodycz brownie.
Smacznego!
--
one's real life is so often the life one does not lead
odpłynęłam. Z zewnątrz popękane i kruche, w środku kryje słodką i wilgotną
czekoladową masę. Do tego cudowny, intensywnie czekoladowy zapach, bardzo
uspokajający :)
Muszę się podzielić przepisem, który pochodzi ze świetnej książki "Kuchnia Marty. Kolory
smaków." Marty Gessler.
Składniki:
200g gorzkiej czekolady
200 g masła
1 łyzka cukru waniliowego
5 jajek
0,5 kg cukru
1 łyżeczka mocnej zaparzonej kawy
0,4 kg mąki
szczypta soli
200 g orzechów włoskich
Czekoladę i masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej (czyli w misce umieszczonej nad
garnkiem z gotująca się wodą, ja "zawiesiłam" mały garnek na garnku o większej
średnicy). Wsypujemy cukier waniliowy.
Jajka ubijamy z cukrem, dodajemy kawę i masę czekoladową.
Wyrabiamy mikserem, wsypujemy mąkę, sól i na końcu dodajemy orzechy.
Przelewamy masę na blachę (ja użyłam blachy o średnicy 25cm i wyszło w sam raz).
Pieczemy 35 minut w temp. 200 stopni.
W przepisie jest co prawda wzmianka o tym, żeby podawać ciasto z łyżką kwasnej
gęstej śmietany, ale ja wolę je z jogurtem greckim albo podane na jednym talerzyku z
kwaskowatymi wiśniami, które świetnie przełamują słodycz brownie.
Smacznego!
--
one's real life is so often the life one does not lead

