FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Ciasteczka "strzelane" z maszynki
   g.b.d   29.10.08, 22:38 zarchiwizowany
"Ustrojstwo" do robienia takich ciastek mialam juz od paru lat pod swoja
strzecha, ale dopiero w tym roku doczekalo sie inauguracji.
Robilam to razem z bratem, bo on jest od takich nowinek technicznych, tzn. ja
zagniotlam (przy pomocy foodprocessora) ciasto, a on zajal sie wyciskaniem
ciastek.
Pilnowac przy piecu i sprzatac musialam sama ja;-(

Chce Wam goraco polecic te ciasteczka, bo maja zniewalajaco-uzalezniajacy smak.
Przepis wydal mi sie prymitywny i nie spodziewalam sie zadnych fajerwerkow,
ale gdy byly gotowe, nie moglam sie od nich oderwac.

Do sedna:

2 szkl. maki
0.75 szkl. cukru
200 g masla
1 jajko
cukier waniliowy lub cynamon do smaku
Z podanych skladnikow zagniatamy ciasto i schladzamy 30 min w lodowce.
Po tym czasie przekladamy mase porcjami do maszynki i "strzelamy " na
natluszczona blache.
Probowalam wyciskac je na papier, ale nie chcialo sie przyklejac, wiec trzeba
naprawde na natluszczona blache.
Pieczemy ok 10-15 min. w temp. 200 stopni.
Zjadamy ze smakiem, do czego chyba nie trzeba nikogo zaganiac;-)

  ups! za szybko wyslalam
   g.b.d   29.10.08, 22:52 zarchiwizowany


  Re: ups! za szybko wyslalam
   zlotajagoda   29.10.08, 23:03 zarchiwizowany
Jak wygląda ta maszynka????
--
צבא ההגנה לישראל

  Re: ups! za szybko wyslalam
   g.b.d   29.10.08, 23:48 zarchiwizowany

  Re: ups! za szybko wyslalam
   zlotajagoda   30.10.08, 09:03 zarchiwizowany
Dzięki! Ciasteczka są takie apetyczne, że chyba sobie taki sprzęt nabędę :-)
--
צבא ההגנה לישראל

  Re: ups! za szybko wyslalam
   rozyczko   30.10.08, 00:06 zarchiwizowany
tez mam takie ustrojstwo :) i tez robilam dopiero raz - ciasteczka pycha, ale
nie chcialy sie przyklejac do niczego innego tylko do kamienia na pizze :)
Ja swojego ciasta nie schladzalam. Czy wtedy nie robi sie za sztywne do wyciskania?

  Re: ups! za szybko wyslalam
   g.b.d   30.10.08, 08:52 zarchiwizowany
Ja moje ciasto schlodzilam bo tak bylo w przepisie, ale po wyjeciu z lodowki
musielismy troche poczekac, az sie zrobi z powrotem plastyczne.
Polecalabym jednak schladzanie, bo zaraz po zagnieceniu ciasto moze byc zbyt
nagrzane-miekkie, a dodatkowo nagrzewa sie jeszcze podczas wyciskania.

  Re: ups! za szybko wyslalam
   am55   30.10.08, 08:56 zarchiwizowany
a ja takie ustrojstwo wyrzuciłam;-((((((((oj głupia!!

  Re: ups! za szybko wyslalam
   cipcipkurka   30.10.08, 09:56 zarchiwizowany
Tez mam takie ustrojstwo, właśnie wczoraj je znalazłam w szafce :))) Przypuszczam,
G.b.d., że mamy z tego samego źródła ;-)
--
Boring!

  Re: moje czekaja na piekarnik :)
   rozyczko   01.11.08, 15:46 zarchiwizowany
Zachecona pieknymi zdjeciami, wyciagnelam swoja "strzelbe" do ciastek.
Niestety ciasto z Twojego przepisu okazalo sie za sztywne do mojej maszynki -
nawet gdy juz bylo bardzo plastyczne. Musialam dodac jeszcze ~10dkg masla i juz
bylo ok :)

Sparwdzilam tez swoje przepisy oraz kilka innych na necie i okazalo sie , ze
WSZEDZIE masla bylo ~tyle co maki. I uwaga, ze ciasta NIE WOLNO schladzac, bo
musi byc latwe do wyciskania. Inaczej mozna zniszczyc "strzelbe". :)

Ja mam maszynke firmy "Pampered Chef"
www.pamperedchef.com/our_products/catalog/product.jsp?productId=3284&categoryCode=BK
Zdjecia wrzuce, jak sie ciasteczka upieka :)

Pozdrawiam wszystkich lasuchow

  Re: Mniam :) juz czekaja na nie lakomczuchy :)
   rozyczko   01.11.08, 17:14 zarchiwizowany
troszke sie zagapilam i ciasteczka sie lekko przypiekly, ale i tak sa pyyyyyszne :)

  Re: Ciasteczka "strzelane" z maszynki
   marnaz   30.10.08, 11:08 zarchiwizowany
Ależ profesjonalne ciasteczka! Super zdjęcia, no szacuneczek!

  Re: Ciasteczka "strzelane" z maszynki
   nobullshit   31.10.08, 00:54 zarchiwizowany
Myślałam, że to takie wyciskane z maszynki do mięsa, ale to już sprzęt XXI-ego
wieku! :))
Pochwal brata, fajnie strzela.

A teraz spróbuję zapomnieć, co widziałam, żeby nie odczuć potrzeby
natychmiastowego nabycia "ustrojstwa".

  No i maszynka wypróbowana.
   cipcipkurka   31.10.08, 14:13 zarchiwizowany
Przepis stąd:
www.cincin.cc/index.php?showtopic=1601
Cytuję Bajaderkę:
"170g miekkiego masla
3/4 szklanki cukru
2 duze jajka
1 lyzeczka ekstraktu z wanilii
2 2/3 szklanki maki
1 lyzeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Maslo rozetrzec z cukrem az masa bedzie puszysta i jasna, dodac po jednym jajka i
wanilie.
Make przesiac z proszkiem do pieczenia i sola, dodac do masy maslanej i dobrze ale
delikatnie wymieszac. Jezeli masa wydaje sie byc bardzo miekka mozna dosypac troche
maki, ale bardzo stopniowo i ostroznie, zeby nie dodac za duzo bo ciasteczka beda
twarde.

Rozgrzac piekarnik do 180C.
Ciasto podzielic na dwie czesci, kazda splaszczyc formujac dysk, zawinac w folie i
schlodzic w lodowce przez 1 godzine. Kazdy dysk rozwalkowac na grubosc 4-5mm i
wycinac dowolne ksztalty.
Piec 8-12 minut az brzegi zaczna sie rumienic, wystudzic na drucianej siateczce.
Ciasteczka mozna polukrowac dowolnym lukrem."
Zamiast ekstraktu---wysrobane ziarenka z laski wanilii.
Moim zdaniem to ciasto jest idealne do strzelania właśnie, bo przy wykrawaniu---nawet
po uprzednim długim schłodzeniu---ciasto natychmiast się nagrzewa i przykleja do wałka.
Dziękuję za uwagę o tym, że ciastka należy strzelać na natłuszczoną blachę, a nie ma
papier. Nigdy nie używam natłuszczonych blach, papier rządzi. I gdybym nie wiedziała, że
tym razem się nie uda, wywaliłabym ustrojstwo do śmieci jako zepsute. A szkoda, bo
ciastka wychodzą przepyszne, zdecydowanie lepsze niż te wykrawane. Łatwiej się pieką,
trudniej je przypalić---same zalety :-)
--
Boring!

  strzelane ale....
   a-s-i-a-79   13.11.08, 20:34 zarchiwizowany
ja wlasnie pieke te "strzelane" wszystko ladnie, pieknie , robilam na
natluszczona blache bo na papier nie chcialy sie trzymac ...tylko pozniej mialam
problem z odklejeniem ich od blachy. blacha natluszczona i pieklam 12 min.polowa
sie pokruszyla i kolejna porcje ulepilam recznie.. macie moze jakies rady lub
inny przepis na ta maszynke .niemam pojecia czemu mi sie tak stalo .

  Re: strzelane ale....
   a-s-i-a-79   13.11.08, 21:20 zarchiwizowany
teraz tak mysle ,moze piekly sie za dlugo bo kolejne robilam miedzy 10 a 11 min.
i byly miekciejsze jak wyjmowalam od poprzednich , nastepnym razem sprobuje
znowu na blaszce tylko czas taki jak ta droga ture robilam .


  Re: strzelane ale....
   edyta95   13.11.08, 22:24 zarchiwizowany
dwie takie maszynki szlag mi trafił, zwyczajnie popękały, ale były plastikowe. Ta na
obrazku wygląda na metalową, z czego jest zrobiona?

  Re: strzelane ale....
   zielonka46   14.11.08, 10:23 zarchiwizowany
No właśnie też mam plastik. i kiedyś chciałam zrobić i tak jak dziewczyny piszą
nie lepiły się do niczecho,lub się "rozmywały",ale zrobie jeszcze raz wg.waszych
przepisów może wyjdą, oby, bo te wasze wyglądają świetnie.

  Re: plastikowa maszynka
   rozyczko   14.11.08, 11:14 zarchiwizowany
ciasto z przepisu podanego przez g.b.d. wychodzi za tepe do plastikowej maszynki
- nawet bez chlodzenia. Probowalam na swojej i malo co jej nie rozwalilam :/
Po dodaniu masla wszystko bylo ok. Ciasteczka najlepiej przyklejaja sie do ...
SUCHEGO i ZIMNEGO kamienia do pieczenia pizzy :) Na smarowanej blaszce tez
zostawaly, ale nie trzymaly tak dobrze ksztaltu podczas pieczenia.
Powodzenia w "strzelaniu" :)

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd