50 dkg mąki,
20 dkg miodu (pół na pół prawdziwy i sztuczny),
10 dkg cukru,
5 dkg masła,
1 jajko,
1 łyżeczka sody,
przyprawa do piernika
1-2 łyżeczki kakao (opcjonalnie - dodaję, żeby pierniczki miały ładniejszy
ciemniejszy kolor)
Rozpuścić miód, dodać przyprawę do piernika, następnie cukier i masło.
Podgrzewać aż wszystkie składniki rozpuszczą się i połączą. Przesiać mąkę,
dodać sodę, kakao i jajko. Wlać składniki mokre, zagnieść i dobrze wyrobić.
Ciasto uformować w kulę i zostawić w lodówce na 1-2 dni. Z cienko
rozwałkowanego ciasta wykrawać ciasteczka. Piec na papierze do pieczenia ok.
10 min. w temperaturze 180 stopni.
Część widzę z Lidla:) Wczoraj kupiłam taki zestaw z reniferami, Mikołajem, świeczką,
dzwoneczkiem i kilkoma innymi. Są w zestawach po 8,99 za 7 sztuk albo kilkanaście
złotych za 25 foremek.
--
Joanna, Ola (12.06.2001)i Martynka (26.01.2005)
Jak dobrze, że tegeoroczna edycja pierniczków juz ruszyła. Przeczuwam 'wysyp'
zdjęć w tym wątku w przyszłym tygodniu. Oczywiście sama się dołączę... :)
tylko prawdziwy miód powoduje że pierniki są twarde i muszą dojrzewać
dodatek sztucznego daje szybszą miękkość
ja w sumie dałam więcej prawdziwego
--
Buba79 :)
Dlatego, zeby bylo taniej. Mozesz spokojnie zastapic miod prawdziwy sztucznym albo
sztuczny - prawdziwym. Oczywiscie, bedzie to mialo wplyw na smak i aromat. Ja np
zapachu miodu sztucznego nie znosze.
Jesli pierniczki nie sa przeznaczone do jedzenia, a tylko wygladania na choince, mozesz
zamiast miodu (prawdziwego, nieprawdziwego) uzyc inwertowanego karmelu - pieknie
pachnie, a kosztuje tyle, co troche cukru.
(Inwertowany karmel to taki karmel, ktory z racji dodania do niego soku cytrynowego lub
innego kwasu nigdy nie skrystalizuje sie)
--
a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie
czlowiekiem'
Aaaale napierniczylas-podziwiam:)
A co do miodu tu tu chyba nawet nie widzialam sztucznego:)Zawsze dodaje tylko
prawdziwy:)
--
la donna e mobile
no i jeszcze Pinezka Kuchenne Pogaduszki
robiłam z podwójnej porcji i dałam, zgodnie z innym przepisem na 1 kg mąki- 60
dag przyprawy-czyli 4 opakowania i to wcale nie jest za dużo
--
Buba79 :)
uwaga, liczyłam tylko te co wyszły idealne (czyt nie połamały się, nie
zdeformowały no i nie zostały pożarte przez dzieciory)
320 :)
a lukier robiłam z cukru pudru, odrobiny letniej wody i soku z cytryny i
barwnika- jak wychodził za rzadki dosypywałam cukru, jak gęstniał w trakcie
lukrowania, dodawałam wody albo soku
nie robiłam lukru z białek, bo taki robię tylko do domku piernikowego, który i
tak nie zostaje przez nas zjedzony, tylko przez ptaki ;)
---
Buba79 :)
A czy one nadają się do jedzenia, czy tylko do powieszenia? Bo właśnie się
zgapisłam i poszukuję przepisu na smaczne pierniki, na które ciasto nie musi
długo leżakować...
--
Pozdr. Agata
jak najbardziej do jedzenia
ja mam 3 łasuchów w domu, więc mija się z celem robienie czegoś tylko na pokaz,
bo była by awantura - szczególnie od 2latka, który by nie zrozumiał, że to ma
tylko wyglądać :)
--
Buba79 :)
Będzie dobrze, bo będzie dobrze. Lepiej być nie może, bo będzie dobrze. A jak
Wlasnie sie ciasto studzi(zrobilam z podwojnej porcji)Jak wyjda twarde to udusze
Bubasio:PP
ps-robilam zwykle z innego przepisu-raz wyszly raz nie-moze tym razem sie uda:)
--
la donna e mobile
no i jeszcze Pinezka Kuchenne Pogaduszki
co mnie, co mnie???
to z blogu Komarki, to jej wina będzie jakby co :P
no ale potrzymam
ja wczoraj nastawiałam ciasto z bloga Dorotus
mojewypieki.blox.pl/2008/11/Pierniczki-jak-alpejskie.html
i jutro będę wypiekać :)
--
Buba79 :)
Będzie dobrze, bo będzie dobrze. Lepiej być nie może, bo będzie dobrze. A jak
będzie dobrze, to będzie jeszcze lepiej. Ale będzie i tak dobrze. A to jest
najważniejsze. Żeby było dobrze. I tak właśnie będzie. Dobrze.
hihi no moja wina bedzie jakby co:PP Wiadomo,ze mam lewe lapy do ciasta:D Ale
czasem mi sie udaje to moze tym razem tez:)
--
la donna e mobile
no i jeszcze Pinezka Kuchenne Pogaduszki
Kakao wymieszać z mąką w dużej misce, odstawić. Miód zagotować z przyprawami,
odstawić, włożyć masło, poczekać aż się rozpuści, a potem wystygnie. W śmietanie
rozpuścić sodę, odstawić - śmietana zwiększy swą objętość (powinna mieć
temperaturę pokojową). Białka ubić na pianę, dodać cukier, ubijając, dodawać
żółtka. Ubite jaja wlewać do mąki i delikatnie wymieszać, wlać miód i dalej
mieszać. Na koniec dodać śmietanę z sodą. Ciasto będzie dość rzadkie. Odstawić
je przykryte w chłodne miejsce, w ciągu 24 godzin zgęstnieje.
W dniu pieczenia:
Ciasto podsypać mąką, rozwałkować na gubość 3 mm (nie cienko, najsmaczniejsze są
te grubsze pierniczki) i wykrawać pierniczki. Mocno podsypywać maką.
Blachę wyłożyć papierem lub folią aluminiową, pierniczki ułożyć w pewnej
odległości od siebie.
Piec w temperaturze 180ºC przez 7-12 minut (w zależnosci od grubości i
wielkości, ja piekłam 7 minut). Studzić na kratce. Można pierniczki polukrować
lub ozdobić. Jeśli mają być błyszczące, przed pieczeniem posmarować roztrzepanym
białkiem.
Smacznego :)
* pierniczki są mięciutkie jak są ciepłe, potem lekko twardnieją, są mięciutkie
znowu po 2 tygodniach (czyli piec minimum 2 tygodnie przed świętami);
przechowywać w szczelnym pojemniku
--
Buba79 :)
Będzie dobrze, bo będzie dobrze. Lepiej być nie może, bo będzie dobrze. A jak
będzie dobrze, to będzie jeszcze lepiej. Ale będzie i tak dobrze. A to jest
najważniejsze. Żeby było dobrze. I tak właśnie będzie. Dobrze.
--
Buba79 :)
Będzie dobrze, bo będzie dobrze. Lepiej być nie może, bo będzie dobrze. A jak
będzie dobrze, to będzie jeszcze lepiej. Ale będzie i tak dobrze. A to jest
najważniejsze. Żeby było dobrze. I tak właśnie będzie. Dobrze.
--
Buba79 :)
Będzie dobrze, bo będzie dobrze. Lepiej być nie może, bo będzie dobrze. A jak
będzie dobrze, to będzie jeszcze lepiej. Ale będzie i tak dobrze. A to jest
najważniejsze. Żeby było dobrze. I tak właśnie będzie. Dobrze.
buba podziwiam wypiernikowac takie ilosci ,
ja pewnie tez rusze z produkcja od wczoraj mam nowy piekarnik:):):) , wg przepisu na
staropolski ciasto w lodowce jeszcze musi siedziec, wiec musze wybrac jeszcze ktorys
bez lezakowania przepis
bede po pietach calowac Ciebie i Komarke:)Pyyyyszne wyszly:)Jutro bedziemy
dekorowac to zdjecia dorzuce:)
--
la donna e mobile
no i jeszcze Pinezka Kuchenne Pogaduszki
pewnie goopie pytanie-jak sie dekoruje pierniczki?trzeba czekac az wystygna?jaki lukier
polecacie?zeby przykleic jakies dekoracyjne posypki to trzeba najpeirw polukrowac?
widzialam na allegro jakies zele w tubce do dekoracji/sprawdzaja sie?nigdy wczesniej
nie robilam pierniczkow
Ja robie zwykly lukier z cukru pudru i soku cytrynowego.Na to jakies
posypki:)Ale kolorowych mozna tez uzyc-te zele w tubce to barwiony lukier:)
--
la donna e mobile
no i jeszcze Pinezka Kuchenne Pogaduszki
jakiej konsystencji powinno byc ciasto po zagnieceniu?
Szło mi bardzo opornie , nie chcialo sie zagnieśc .
A teraz na 2-gi dzień po wyjęciu z lodówki jest bardzo twarde...
Ratujcie reputację matki!!!!!!
No dosc scisle.A po wyjeciu z lodowki jest twarde-musi troche odpoczac w
temperaturze pokojowej to zmieknie:)
ps-w pewnej chwili nie mialam juz nerwo do wycinania i zaczelam robic kulki:P A
potem splaszczalam i robilam placki:)
--
la donna e mobile
no i jeszcze Pinezka Kuchenne Pogaduszki
dziękuję, właśnie skończyłyśmy pieczenie tych z drugiego przepisu - są super.
Dekorowanie zostawimy na inny dzień. Tym razem lukier zrobię sama (o ile mi się
uda-nigdy nie robiłam), ten kupny taki sobie.
A oto i moje "dzieło";) Może nie powalają kształtami, a tym bardziej dekoracją ale i tak
jestem z nich dumna bo to pierwsze w życiu:) A smakują idealnie:) Teraz już wiem że
warto zainwestować w foremki (i przyspieszony kurs dekorowania;)).
Mam problem - w sklepach w całej okolicy nie ma ani torebeczki przyprawy do piernika!
Wymiotło! Może ktoś wie co i w jakich proporcjach wymieszać...? Coś mi po głowie chodzi
imbir, cynamon, kardamon, gałka muszkatałowa i goździki. Coś jeszcze? I ile czego...?
Na mojej napisane tak-starta skorka pomaranczowa i
cytrynowa,kolendra,anyzek,kwiat muszkatu,gozdziki,kardamon.Nie ma proporcji
niestety-ale mysle,ze po rowno wszystkiego z wyjatkiem gozdzikow.Tych mniej bo
sa bardzo aromatyczne.
--
la donna e mobile
no i jeszcze Pinezka Kuchenne Pogaduszki
Dzień dobry.
Piękne te Wasze pierniczki.
Jestem tu nowa i wogóle raczej poczatkujaca ze mnie "kucharka".
Dzisiaj będę piekła pierniki z przepisu bubasio, właśnie wyjęłam ciasto z lodówki, ono
jest bardzo twarde, czy mam próbowac je rozwałkowywac, czy poczekać az trochę się
ogrzeje? Jak przechowywac pierniki, czy mozna w woreczkach foliowych? Kiedy będą
smakowały najlepiej?
Zaczekaj az sie ciasto troche ogrzeje:)Te pierniczki wlasciwie od razu byly
dobre-ja wlozylam je do metalowej puszki:)
Powodzenia:)
--
la donna e mobile
no i jeszcze Pinezka Kuchenne Pogaduszki
no to i nasze zabawki. Pewnie było, jak robić witrażyki, lukier z białka,
polewę, ale kopiuję wszystko. Przepis już kiedyś podawałam, pochodzi od mamy
koleżanki, czyli pani W., tu skorygowana mąka.
Składniki: 60dkg maki (i ew. więcej, do podsypania), 30 dkg podgrzanego miodu (u
nas sztuczny i naturalny w proporcjach 1:2), 10 dkg cukru pudru, 12 dkg
stopionego masła, 1 jajko, 1 dkg sody oczyszczonej (tj. ok. 2 łyżeczek), 2-4
paczki przypraw korzennych (dobrych, mocnych przypraw można dać mniejszą ilość;
lubię Kamis), różne różności do ozdabiania (orzechy, migdały, polewy), dodatkowe
jajko do przylepiania różności
Podgrzewamy miód (można za jednym zamachem stopić masło, i podgrzać miód razem z
masłem). Mieszamy wszystkie składniki i wyrabiamy aż ciasto będzie jednolite w
przekroju. Ew. można podsypać mąką, jeśli będzie zbyt wilgotne. Wałkować
(ciasto, z którego w danej chwili nie korzystamy, wsadzamy do lodówki) cienko,
ale nie przesadnie (ok. 0,4-0,5 cm), wykrawać pierniczki Jeśli chcemy dekorować
przed pieczeniem, smarujemy pierniczki jajem, naklejamy perełki, orzechy itd.
Piec ok. 8-10 min w 180 st,, aż się zrumienią, z witrażykami - ok. 11-12 w 150
st. Gotowe, wystudzone pierniki umieszczamy w puszkach/szczelnych pojemnikach i
przechowujemy (może...) do Świąt. Mają bardzo długi żywot - jeśli wcześniej nie
zjecie, trzymają się co najmniej kilka miesięcy, jeśli nie do następnego
pierniczkowania (ale wątpię, by nie zostały wcześniej zjedzone). Witrażyki
należy przechowywać tak, by okienko nie mogło się stopić (swoje umieszczam na
stojąco w dużym garnku, z którego rzadko korzystam).
Witrażyki: wykrawamy dziurki w pierniczkach, sypiemy potłuczone landrynki w
jednym kolorze do równego wypełnienia dziurki, pieczemy na pergaminie w 150 st.
do rozpuszczenia się landrynek. Zostawiamy do zastygnięcia i ostudzenia.
Lukier z białka (do białych "ramek" np.): ubijamy 1 białko ze szklanką cukru
pudru, ew. podsypujemy cukru. Nakładamy szprycą lub z woreczka z uciętym końcem
(jeśli ktoś ma większe zdolności manualne niż ja...) na upieczone pierniczki,
zostawiamy do zastygnięcia.
Polewa czekoladowa (wg. ganache czekoladowego z Nigella gryzie): Stopić na małym
ogniu, stale mieszając, 200g czekolady gorzkiej z 3/4 szklanki + 2 łyżki (ok.
210 ml) śmietanki kremówki. Roztrzepać trzepaczką/łyżką na gładko, smarować
pierniki, zostawić do ostygnięcia.
Spierniczyłem pierniczki - ciasto wyszło mi makabrycznie twarde, kruszyło się,
zupełnie nie można było go rozwałkować.
Na złość jeszcze Ptasia pokazała taaaaakie śliczne Muminki, że moje to powinny
schować się i nikogo nie straszyć swoją brzydotą. W załączniku obejrzycie sami...
Mam pytanie - czy one będę jeszcze zjadliwe ze 3 tygodnie? One już teraz są
bardzo... chrupiące. Nie wyschną za bardzo?
Moje ciasto też wyszło strasznie twarde po odleżeniu, ale jak je wymiętoliłam po
kawałku przed wałkowaniem, to odzyskało plastyczność. Pierniczki upiekły się dobrze, w
smaku są pyszne, ale po wystygnięciu nabrały twardości marmuru :) Czy to im
przejdzie? Czy może schrzaniłam i teraz to najwyżej na choinkę mogę powiesić? Czy
trzeba coś z nimi zrobić? Czytałam gdzieś o włożeniu przekrojonego jabłka do pojemnika
z pierniczkami..
Ptasia niezdolna, Ptasia ma foremki. Niestety z Finlandii (dokładnie z Helsinek,
i dostałam po znajomości; w tym roku patrzyłam na lotniksu w HEL, gdzie jest
sklep Muminkowy, i foremek tam nie było).
A Muminki samodzielnie wycinane b. ładne!
Co do mięknięcia: jeśli się kruszyło, może było za suche? A twarde - po miodzie
naturalnym będą twarde, i muszą odleżeć i zmięknąć. Na sztucznym będą miękkie,
choć z 1/3 proporcji w miodzie m. sztucznego da im miękkość. Patent z jabłkiem
raz testowałam, i działa tak średnio - bo pierniki mi zmiękły te, które były
najbliżej jabłka, a potem o tym jabłku zapomniałam i się nieco zepsuło wśród
pierników. IMHO lepiej działa umieszczenie wraz z piernikami - w szczelnym
pojemniku - paru zwykłych innych herbatników (dowolne, petitki, delicje,
cokolwiek). Z jakiegoś powodu w tym towarzystwie miękną, sprawdziłam, a o tym
pomyśle wyczytałam na tym forum rok temu.
--
Coś niecoś - zajrzyj! Bica
zakochałam się w tych waszych piernikach i ja pierniczę też w sobotę razem z
moja córą:)) tylko nie mam takich przepięknych muminkowych foremek.... gdzie
takie mozna dostac?
Moje pierwsze pierniczki w życiu. Przepis Ptasi wydawał mi się najbliższy
sercu a efekty przeszły moje oczekiwania. Pierniczki przepyszne :-) ...dodałam
tylko odrobinę kakao... Chyba nawet zrezygnuje z lukrowania by nacieszyć się ich
smakiem... Bardzo dziękuję Ptasiu!
Czy ciasto moze leżec w lodówce więcej niż dni, np tydzień?
Jak szybko pierniczki miękną po upieczeniu? Wystarczy im 5 dni?
Z góry Dziekuje za odpowiedz :)
--
I'm burning with desire...
robiłam z tego przepisu, piekę z niego co roku, ciasto jest elastyczne i można
wycinać cienkie pierniczki.
50 ml wody
60 ml miodu
50 g cukru do wypieków
60 g margaryny
260 g mąki pszennej
1/3 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1/4 łyżeczki mielonego pieprzu
1 1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki sproszkowanych goździków
(zamiast przypraw można użyć 2 łyżek gotowej przyprawy do piernika)
Wodę zagotowujemy z cukrem i miodem. Do gorącej masy dodajemy przyprawy korzenne
i margarynę, mieszamy aż margaryna się rozpuści. Gdy masa trochę przestygnie
(nie całkiem, ma być wyraźnie ciepła) wsypujemy mąkę wymieszaną z sodą. Dobrze
mieszamy. Ciasto jest luźne. Przekładamy ciasto do miski, przykrywamy folią i
schładzamy przez noc. Następnego dnia wałkujemy ciasto (musi być bardzo
cienkie), wycinamy ciasteczka i pieczemy przez 6-8 minut w piekarniku nagrzanym
do 190 stopni. Czas pieczenia zależy od grubości ciastek. Podczas pieczenia
trzeba pilnować ciasteczek bo szybko się rumienią.
A teraz powiedz, czy to był lukier typu cukier puder i białko, wyciskany z woreczka ? Chcę
w tym roku dorobić pierniczkom ramki z lukru i twoje są tak ładne, że byłabym wdzięczna
za opis metody.
No nie namiotle! W sobotę zamierzam robić pierniczki z córką. Oglądamy sobie ten wątek i
się nastrajamy, i jak ona zobaczy te dzieła ostatnie, to ja wysiadkę robię. Takich cudnych
to ja nie potrafię:(
dasz radę :) podstawa do dobrze utarty lukier i tytka z dobrego papieru
pergaminowego - takiego woskowanego jakby, wtedy nie namaka od lukru i nie
zatyka się końcówka tytki :)
--
czarownicenisko latają
nie da się podać dokładnych proporcji lukru bo to zależy od wielkości jajek :)
do miski z miksera wbijam białko i dosypuję cukier stopniowo. Nie ubijam tylko
ucieram. Jak się ładnie leje z mieszadła to jest gotowy :)
--
Ania na miotle
Witam,
Jeśli chodzi o lukrowanie to za radą którejś z forumowiczek użyłam dużej strzykawki do
zastrzyków. Szło naprawdę dobrze zarowno lukrem jak i czekoladą. Polecam te metodę.
Moje pierniczki czekają na sesję zdjęciową choć nie wiem czy się doczekają bo już tydzień
mija a one znikają w paszczach domowników ;o)
Jak zdążę coś pstryknąć to też wstawię choć Wasze są takie ładne, że mogę się czasem
wstydzić ;-)
Pozdrawiam