FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Sójki, czyli bułki buraczane
   kika2705   26.11.08, 23:48 zarchiwizowany
Owe bułeczki mają dla mnie głównie wartość sentymentalną - robiła je moja
babcia. Te robione przez mnie niestety nie smakują jak te z dzieciństwa, choć
też są niczego-sobie.

Przepis jest trywialny: należy ugotować obrane buraki cukrowe (ok 2h),
następnie zetrzeć je na tarce na drobnych oczkach, dodać mąki - ma powstać
gęsta masa, z której można będzie formować bułki lub paluchy. Ja robię to za
pomocą dwóch łyżek, natomiast rzeczona antenatka robiła to rękoma. Uformowane
bułki piec w nagrzanym do 180stopni piekarniku ok 1,5h. Skórka powinna być
chrupiąca, a środek "rozpływający się

Smak specyficzny - trzeba lubić i już, ale podaję ten przepis, ponieważ jestem
ciekawa, czy u kogoś w domu robiło się coś podobnego. Do tej pory nie
spotkałam nikogo, kto znałby te bułeczki.


--
będziemy piękni jak dawniej, będziemy działać sprawniej...
tinyurl.com/2rzp6h

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   nobullshit   26.11.08, 23:52 zarchiwizowany
Ciekawe.
Mam dalekich krewnych (dziesiąta woda po kisielu) w cukrowni Dobrzelin i myślę
sobie, że może oni takie bułki - z racji dostępności surowca - znają i robią, i
może nawet w dzieciństwie je jadłam, ale nie pamiętam.

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   cipcipkurka   27.11.08, 08:27 zarchiwizowany
Pierwszy raz widze. Ale to faktycznie sa bulki, czy raczej racuchy? Jak sie to je?
--
Boring!

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   fettinia   27.11.08, 09:01 zarchiwizowany
Tez pierwszy raz o czyms takim slysze:)Ciekawe:)
--
la donna e mobile
no i jeszcze Pinezka
Kuchenne Pogaduszki

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   dorottiss   27.11.08, 09:58 zarchiwizowany
swietne. nigdy o takich nawet nei slyszalam ale chetnie bym wyprobowala. tylko skad
wziac buraka cukrowego, nigdy nei widzialam w sprzedazy.

ps. fajna serweta i talerze :)

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   komarka   27.11.08, 11:12 zarchiwizowany
Bardzo ciekawe :) Żałuję, że nie ma zdjęcia w przekroju. Faktycznie wyglądają jak
racuchy, mimo że pieczone a nie smażone.
--
Every Cake You Bake - wyłącznie kulinarnie
Komarka Foto Blog

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   alinka_li   27.11.08, 12:08 zarchiwizowany
Nigdy nie widziałam buraka cukrowego na żywo, a co dopiero takie bułeczki:) Ale
bardzo chętnie spróbowałabym
--
Uwielbiam:)

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   marnaz   27.11.08, 13:00 zarchiwizowany
Znam podobny przepis z marchwią - surową. Ale o takich bułeczkach nie słyszałam.
Ciekawe jak smakują, hmmm?

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   miszam   27.11.08, 16:16 zarchiwizowany
Fajne:)
Dotąd znałam jedynie sójki z kaszy jaglanej:
www.wspolnota-polska.org.pl/index.php?id=ku08




  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   bodzia50   27.11.08, 19:51 zarchiwizowany
miszam napisała:

> Fajne:)
> Dotąd znałam jedynie sójki z kaszy jaglanej:
> www.wspolnota-polska.org.pl/index.php?id=ku08
--
za te sójki jaglane w i e l k a b u ż k a :)))
--
Bożena

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   jswm   30.11.08, 14:16 zarchiwizowany
Miszam, warto spróbować te Twoje?
bo intrygujące i łatwiejsze (przez dostępność) niż te burakowe

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   momas   27.11.08, 16:50 zarchiwizowany
Nieznałam. Swietne! Tylko skąd ja wytrzasnę buraka cukrowego?????

--
Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   thiessa   27.11.08, 19:34 zarchiwizowany
Super przepis. Chcialabym sprobowac jak smakuja takie bulki.
Kiedys burakow cukrowych mialam pod dostatkiem. Pozniej moja babcia przestala je
sadzic i od paru lat sadzi tylko pastewne. Swego czasu bardzo chcialam zdobyc
liscie z burakow cukrowych, bo mozna je przyrzadzac jak szpinak. Niestety, w
okolicy cukrowych nie bylo.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji"
(bene_gesserit na FK)
Gruzja05.09.2007-23.09.2007

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   batiik   27.11.08, 19:47 zarchiwizowany
Na lubelszczyźnie piecze się placki z buraka cukrowego z dodatkiem maku i
nazywają się one po prostu buracarze. Moja mama zawsze 1 raz piekła taki placek
w sezonie kampanii buraczanej. Po buraki udawała się za miasto i zawsze
znajdowała je na zakręcie (spadały z przyczepy) :) Ja lubię te placki, mój mąż
nie znosi ich smaku.

  dziękuję
   kika2705   27.11.08, 23:06 zarchiwizowany
za komentarze i informacje :)

Thiesso, a masz jakiś dokładniejszy przepis, co się robi z tymi liśćmi? Chyba
trzeba je dłużej dusić, bo one generalnie twardawe są. Wprawdzie w tym roku, to
już jest po burakach, ale w przyszłym można spróbować.

Te sójki z kaszy jaglanej są super, ale moje też jak najbardziej są z mazowieckiego.

Co do wyglądu, to one powinny mieć kształt taki jak kornspitz, np.
www.baeckerei-geisler.de/Bilder/kornspitz.gif, ale mi tym razem nie
wyszło - strasznie się kleiły do rąk i dlatego formowałam dwiema łyżkami. Jak
uda mi się jeszcze raz zrobić, to zrobię zdjęcie również przekroju.

Smakują - trochę jak karmelizowany cukier z mlekiem, jak toffi, jak rozpuszczona
melasa..., ale nie są wcale takie bardzo słodkie. Najlepsze są jeszcze świeże
popijane zimnym mlekiem.

Skąd wziąć buraka cukrowego. Sposobów jest parę:
1. można zbierać z ulicy, ale niestety w moich około-warszawskich okolicach, to
już rzadkość, bo niestety nie ma żadnej cukrowni,
2. podróżując i widząc buraczany kopczyk można podjeść do gospodarza, jak jest,
i zapytać się, czy sprzeda (tu trzeba liczyć się z tym, że potraktują nas jak
wariata),
3 i zostaje trzeci sposób, mhhh jakby tu to nazwać... szaber??? wstydzę się
tego, ale żądza jest czasami silniejsza niż przyzwoitość, niestety...

--
będziemy piękni jak dawniej, będziemy działać sprawniej...
tinyurl.com/2rzp6h

  Re: dziękuję
   nobullshit   28.11.08, 01:07 zarchiwizowany
kika2705 napisała:

> Smakują - trochę jak karmelizowany cukier z mlekiem, jak toffi, jak rozpuszczona
> melasa..., ale nie są wcale takie bardzo słodkie. Najlepsze są jeszcze świeże
> popijane zimnym mlekiem.

To muszą być pyszne. Trzeba będzie w następnym sezonie udać się na szaber :)


  Re: dziękuję
   thiessa   02.12.08, 22:08 zarchiwizowany
Tylko, zebys przez przypadek nie wyszabrowala pastewnych:-)
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji"
(bene_gesserit na FK)
Gruzja05.09.2007-23.09.2007

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   pani.serwusowa   27.11.08, 23:32 zarchiwizowany
Nie widzialam takich buleczek jeszcze. Ba! Buraka cukrowego na zywo nie widzialam.

Bardzo fajne, zjadloby sie. :)
--
If you ever get close to a human
And human behaviour
Be ready to get confused

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   cynamoon6   28.11.08, 00:13 zarchiwizowany
Musze koniecznie pokazac mojej mamie.

Ona robi inne ciasto z buraka cukrowego, drozdzowe i kruche. Do ciasta dodaje
sie jeszcze mak i po upieczeniu je posmarowane (grubo) maslem.
Cos pysznego.
Zdarza sie sporadycznie, bo nie mamy dostepu do burakow, ale ostatnio mama
dostala 2 sztuki od kogos i wlasnie sie chwalila ze upiecze. Jesli zdolam,
zrobie fotke i wypytam o dokladny przepis.
Bardzo je lubie, chociaz musi miec zabojczy indeks glikemiczny hehe

  Re: Sójki, czyli bułki buraczane
   hadda   02.12.08, 21:16 zarchiwizowany

Od wielu lat mam szczery zamiar skraść buraka cukrowego z jakiejś cukrownianej kopki
(lub też chciwie zagarnąć spad z przyczepy). Ale autentycznie od wielu lat nic mi z tego
nie wychodzi - tam gdzie akurat spadł, to się nie mogę zatrzymać, a kopka przy cukrowni
ostatnio nie jest osiągalna (w końcu płot postawili). I tak na razie nic z tego... Ale biorąc
pod uwagę sójki, chyba wreszcie dokonam wiekopomnego skoku na buraki...

  przekrój i kształt właściwy
   kika2705   30.11.08, 12:42 zarchiwizowany

--
będziemy piękni jak dawniej, będziemy działać sprawniej...
tinyurl.com/2rzp6h

  Re: przekrój i kształt właściwy
   thiessa   02.12.08, 21:53 zarchiwizowany
Kikko przepieknie wygladaja z tymi paseczkami:-)
Co do przepisu na liscie to pochodzi z "Naturalnej kuchnii wegetarianskiej"
Carolin Mueller-Pawlak. Jest dosc prosty, ale od czego jest wyobraznia. Mozna
tam dodac rozne inne rzeczy a mleko sojowe zastapic smietana, czy dodac jogurt
pod koniec gotowania.

8 szklanek pokrojonych lisci burakow cukrowych,
1 szklanka posiekanej cebuli,
4 lyzki oleju,
1 szklanka mleka sojowego,
1 lyzka mąki,
sol do smaku.

Cebule poddusic na oleju, dodac mleko, sol oraz liscie burakow. Gotowac 15 min
(mieszajac). Dodac make wymieszana z 1/4 szklanki wody. Podawac z ryzem lub
ziemniakami.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji"
(bene_gesserit na FK)
Gruzja05.09.2007-23.09.2007

  Re: przekrój i kształt właściwy
   kika2705   02.12.08, 22:19 zarchiwizowany
dziękuję :)

a przepis na zagospodarowanie liści zapisany i na pewno do spróbowania w
przyszłym roku

i to nawet nie będzie szaber, bo liście i tak nie są dalej przetwarzane, tzn.
tak mi się wydaje, ale tej wersji będę się trzymać

--
będziemy piękni jak dawniej, będziemy działać sprawniej...
tinyurl.com/2rzp6h

Okazje
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd