FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

Morszczuk w zielonym sosie

Danie niezwykle delikatne w smaku, mozna powiedziec wykwintne, godne polecenia na
specjalne okazje a jednoczesnie bardzo proste y szybkie do wykonania.

Wszystkie skladniki tego dania bezwzglednie powinny byc jak najwyzszej jakosci. jesli tak
nie bedzie, nie osiagniemy zamierzonego smaku co rowne bedzie z ... kuchenna porazka.

Skladniki to: 6-8 "poledwiczek" z morszczuka, olej virgen z oliwek o kwasowosci nie
wyzszej niz 0,4º, 6-8 bialych marynowanych szparagow (najlepiej tylko konce), puszka
(100 g) gotowanego sielonego groszku, 1 gotowane na twardo jajko, natka pietruszki
(duzo i bardzo drobno posiekanej), sól.

Morszczuk powinien byc jak najswiezszy (nie mrozony) bowiem na bazie soku ktory
wydzieli podczas podsmazania, bedzie sie tworzyl apetyczny sos. Jesli ryba nie bedzie
swieza lub mrozona, wydzieli sie zbyt duzo wody i sos bedzie wodnisty i nie polaczy sie z
olejem.

Najlepiej (i wg. tradycji), danie to przygotowuje sie w kamiennej "patelni" ktorej dno
pokrywamy 2 mm warstwa oleju. Na letni olej wykladamy poledwiczki z morszczuka po
czym calosc podrzewamy stopniowo na bardzo lekkim ogniu. Nalezy nieznacznie posolic
rybe drobna sola. Co 2-3 minuty, nalezy poruszac delikatnie naczyniem aby umozliwic
laczenie sie oleju z sokiem ktory wydziela ryba. Smazyc tak okolo 15-20 minut az zetnie
sie gorna czesc ryby po czym nalezy dodac groszek (bez zalewy), szparagi, przekrojone
w pól jajko i obfita ilosc natki pietruszki. Mozna posolic nieznacznie calosc chociaznie
nalezy przesadzic bowiem juz olej, szparagi i pietruszka nadadza daniu
charakterystyczny i bardzo delikatyny smak. Poruszac chwile naczyniem aby wszystko sie
wymieszalo i potrzymac na malym ogniu okolo 5 minut poruszajac naczyniem co jakis
czas. Gotowe. Podawac na stól nalezy w naczyniu w ktorym przygotowywalo sie potrawe.

Ze wzgledu na bardzo delikatny smak potrawy, do spozycia dania praktycznie nie podaje
sie chleba. Wino, biale i bardzo wytrawne.

Dodam, ze pewna osoba ktora nie znosila ryb, po spozyciu tego dania, zawsze o nie
prosi. :-)

Zalaczam fotgrafie dania przed i po.

P.S. W Hiszpanii, danie to nosi nazwe "Morszczuk po baskijsku" (Merluza a la vasca)
lub "Morszczuk w zielonym sosie" (Merluza en salsa verde)


Morszczuk w zielonym sosie - janek53 14.12.08, 18:43    
Re: Morszczuk w zielonym sosie - patrishia821 14.12.08, 20:00    
Re: Morszczuk w zielonym sosie - shmoo 14.12.08, 23:12    
Re: Morszczuk w zielonym sosie - nobullshit 15.12.08, 01:13    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd