Jest w nim wszystko co dobre. Wyjątkowe połączenie składników. I chyba w tym
jest największa magia, balansowanie na granicy słodkie gorzkie. Ciemne piwo,
suszone grzyby, suszone figi, śliwki, morele, garść rodzynek, cebula smażona z
dodatkiem trzech łyżek miodu. Słowem, coś specjalnego. W sam raz na Święta...
SKŁADNIKI (na 6 osób):
1 kg wołowiny (na gulasz)
0,5 litra ciemnego piwa (np. Guinness)
1 litr bulionu (może być z kostki)
50 g suszonych grzybów
2 cebule
3 łyżki miodu
12 suszonych śliwek
8 suszonych fig
10 suszonych moreli
garść rodzynek
4 łyżki koncentratu pomidorowego
sól i pieprz
odrobinę oliwy do smażenia
Grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy. Wołowinę kroimy w grubą kostkę i
przyprawiamy pieprzem. Ja lubię bardzo dużo pieprzu w tym wypadku więc
polecam. Mięso (partiami) obsmażamy krótko na oliwie i przekładamy do garnka,
w którym będzie gotował się gulasz. Zalewamy wszystko bulionem, piwem oraz
wywarem, w którym moczyły się grzyby (grzyby również dodajemy) i gotujemy na
wolnym ogniu przez około godzinę. Po tym czasie dodajemy wszystkie suszone
owoce, gotujemy kolejne pół godziny (ciągle na wolnym ogniu).
Cebulę kroimy w grubą kostkę i smażymy na odrobinie oliwy, około 3 minut,
potem dodajemy trzy łyżki miodu, mieszamy, smażymy jeszcze chwilkę i
przekładamy do gulaszu. Gulasz doprawiamy solą i ewentualnie jeszcze pieprzem.
Dodajemy koncentrat pomidorowy i wszystko delikatnie mieszamy. Gotujemy
jeszcze przez kolejne pół godziny na wolnym ogniu.
Można podawać z kaszą lub ziemniakami.
--
www.coochnia.blogspot.com
jest największa magia, balansowanie na granicy słodkie gorzkie. Ciemne piwo,
suszone grzyby, suszone figi, śliwki, morele, garść rodzynek, cebula smażona z
dodatkiem trzech łyżek miodu. Słowem, coś specjalnego. W sam raz na Święta...
SKŁADNIKI (na 6 osób):
1 kg wołowiny (na gulasz)
0,5 litra ciemnego piwa (np. Guinness)
1 litr bulionu (może być z kostki)
50 g suszonych grzybów
2 cebule
3 łyżki miodu
12 suszonych śliwek
8 suszonych fig
10 suszonych moreli
garść rodzynek
4 łyżki koncentratu pomidorowego
sól i pieprz
odrobinę oliwy do smażenia
Grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy. Wołowinę kroimy w grubą kostkę i
przyprawiamy pieprzem. Ja lubię bardzo dużo pieprzu w tym wypadku więc
polecam. Mięso (partiami) obsmażamy krótko na oliwie i przekładamy do garnka,
w którym będzie gotował się gulasz. Zalewamy wszystko bulionem, piwem oraz
wywarem, w którym moczyły się grzyby (grzyby również dodajemy) i gotujemy na
wolnym ogniu przez około godzinę. Po tym czasie dodajemy wszystkie suszone
owoce, gotujemy kolejne pół godziny (ciągle na wolnym ogniu).
Cebulę kroimy w grubą kostkę i smażymy na odrobinie oliwy, około 3 minut,
potem dodajemy trzy łyżki miodu, mieszamy, smażymy jeszcze chwilkę i
przekładamy do gulaszu. Gulasz doprawiamy solą i ewentualnie jeszcze pieprzem.
Dodajemy koncentrat pomidorowy i wszystko delikatnie mieszamy. Gotujemy
jeszcze przez kolejne pół godziny na wolnym ogniu.
Można podawać z kaszą lub ziemniakami.
--
www.coochnia.blogspot.com


