Dzisiaj proponuje danie zagadka. Chodzi o XX w czosnku. Przygotowuje sie je dokladnie
tak samo jak “Krewetki w czosnku” :
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,89580156.html
tzn. te same skladniki, to samo naczynie, ten sam sposob jednakze z nastepujacymi
modyfikacjami:
- 100 - 120 gramow XX (racja na osobe);
- nalezy uzyc tylko 3-4 plasterki czosnku;
- 1, co najwyzej 2 krazki pikantnej papryczki;
- znikoma ilosc soli;
- czas smazenia nie wiecej niz 1 minuta.
Wszystko wynika ze specyfiki XX. Sa bardzo delikatne, najczesciej juz ugotowane i sa
bardzo male (srednica 2 milimetry i dlugosc okolo 3 cm). To rzeczywiscie sa malenstwa
(Nobul…).
Mimo podobnego przygotowania, smakowo nie maja nic wspolnego z krewetkami. Sa
znacznie, ale to znacznie smaczniejsze.
Sa dwa rodzaje XX. Jeden to naturalny i drugi … mniej naturalny. Pierwszy kosztuje
okolo 800 euro/kg (1,300 €/kg na Boze Narodzenie) i drugi, okolo 30 euro kg. Stad, 100
gramowa racja wyjdzie okolo 80 € na osobe w pierwszym przypadku i 3 € na osobe w
drugim.
Jest to w Hiszpanii wielki przysmak (tzw. manjar), bardzo rzadko spozywany ze wzgledu
na cene i dysponowalnosc na rynku chociaz w ostatnich kilku latach, popularnosc
wzrosla ze wzgledu na pojawienie sie wersji … tej mniej naturalnej. Nawet dla
znawcow, obydwie wersje nie roznia sie ani smakiem ani konsystencja.
Najczesciej podaje sie XX jako samodzielne danie ale sluzy tez jako wysmienity dodatek
do morsczuka czy malzy (srdnie i biale - almejas) obydawa w zielonym sosie. W
pierwszym przypadku, sztucce sa nieco inne.
Innym sposobem podania to mini kanapki z tostowanego chleba I XX w stylu
czosnkowym na wierzchu. Bardzo atrakcyjne na wieloosobowe przyjecia typu “party”.
Co to jest ten XX? Podpowiem, ze nazwa jest podobna lub taka sama (¿?) jak nazwa
jednego z Grzechow Glownych w Religii Chrzescijanskiej. Przypadek??
tak samo jak “Krewetki w czosnku” :
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,89580156.html
tzn. te same skladniki, to samo naczynie, ten sam sposob jednakze z nastepujacymi
modyfikacjami:
- 100 - 120 gramow XX (racja na osobe);
- nalezy uzyc tylko 3-4 plasterki czosnku;
- 1, co najwyzej 2 krazki pikantnej papryczki;
- znikoma ilosc soli;
- czas smazenia nie wiecej niz 1 minuta.
Wszystko wynika ze specyfiki XX. Sa bardzo delikatne, najczesciej juz ugotowane i sa
bardzo male (srednica 2 milimetry i dlugosc okolo 3 cm). To rzeczywiscie sa malenstwa
(Nobul…).
Mimo podobnego przygotowania, smakowo nie maja nic wspolnego z krewetkami. Sa
znacznie, ale to znacznie smaczniejsze.
Sa dwa rodzaje XX. Jeden to naturalny i drugi … mniej naturalny. Pierwszy kosztuje
okolo 800 euro/kg (1,300 €/kg na Boze Narodzenie) i drugi, okolo 30 euro kg. Stad, 100
gramowa racja wyjdzie okolo 80 € na osobe w pierwszym przypadku i 3 € na osobe w
drugim.
Jest to w Hiszpanii wielki przysmak (tzw. manjar), bardzo rzadko spozywany ze wzgledu
na cene i dysponowalnosc na rynku chociaz w ostatnich kilku latach, popularnosc
wzrosla ze wzgledu na pojawienie sie wersji … tej mniej naturalnej. Nawet dla
znawcow, obydwie wersje nie roznia sie ani smakiem ani konsystencja.
Najczesciej podaje sie XX jako samodzielne danie ale sluzy tez jako wysmienity dodatek
do morsczuka czy malzy (srdnie i biale - almejas) obydawa w zielonym sosie. W
pierwszym przypadku, sztucce sa nieco inne.
Innym sposobem podania to mini kanapki z tostowanego chleba I XX w stylu
czosnkowym na wierzchu. Bardzo atrakcyjne na wieloosobowe przyjecia typu “party”.
Co to jest ten XX? Podpowiem, ze nazwa jest podobna lub taka sama (¿?) jak nazwa
jednego z Grzechow Glownych w Religii Chrzescijanskiej. Przypadek??