FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Prawdziwe ;))) bliny
   funny_game   23.01.09, 11:14 zarchiwizowany
Prawdziwe i jedynie słuszne w mojej rodzinie, robione od co najmniej 4
pokoleń, przywiezione przez Babcię zza Buga :)
Myślałam kiedyś, że nigdy ich nie będę umiała zrobić, a jednak się udało.
Radość przy pierwszych blinach własnej roboty - milion!

Potrzebujemy:
1 kg mąki pszennej
5 średnich ziemniaków surowych, obranych
5 dag świeżych drożdży
ok. 400 ml maślanki (kiedyś zsiadłe mleko)
sól i cukier do smaku

Ziemniaki trzemy jak na placki i zalewamy wrzątkiem tak, by je leciutko
przykrył. Ziemniaki staną się szkliste.

Drożdże rozrabiamy z ciepłą wodą, 1 łyżeczką cukru i 1 łyżką mąki i odstawiamy
do wyrośnięcia. Ja wstawiam na kilkanaście minut do piekarnika nagrzanego do
ok. 50 stopni.

Do sparzonych, przestygniętych ziemniaków (nie odlewamy wody) dodajemy
wyrośnięte drożdże, mąkę, maślankę, doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy.
Całość musi mieć konsystencję luźnego ciasta drożdżowego. Jak za rzadkie lub
za gęste, regulujemy konsystencję maślanką lub mąką.

Odstawiamy michę z ciastem do wyrośnięcia na kilkanaście minut tak, jak
wcześniej drożdże.

Na rozgrzaną średnią patelnię, lekko wysmarowaną olejem nakładamy łyżką wazową
takie porcje ciasta, żeby po rozsmarowaniu uzyskać placki wielkości tej
patelni i grubości placka ziemniaczanego lub nieco grubsze. Smażyć z obu stron.

Pierwsze bliny są przepyszne z odrobiną masła lub hojną pacyną kwaśnej
śmietany, popite maślanką. Kolejne, odsmażane, rewelacyjnie smakują ze
śmietaną albo z jajkiem sadzonym albo z sosem grzybowym (pieczarkowym też) lub
gulaszem.

Smacznego :)


P. S. Przeprószam za zdjęcia. Robione starym aparatem i w ogóle do chrzanu.


--
najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   lis_ka   23.01.09, 11:30 zarchiwizowany
Brzmi wyjątkowo smakowicie.
Uwielbiam bliny, więc na pewno wypróbuję też Twoje. Zwłaszcza, że rodowód przepisu jest bardzo
zachęcający.

--
White Plate. Mój blog kulinarny.
Pieczenie krok po kroku.

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   funny_game   23.01.09, 14:32 zarchiwizowany
Dziękuję :)
Czekam z niecierpliwością na wynik degustacji. Sama do blinów dystansu nie mam.
Smakują mi zawsze :)

--
najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   iwoiwo65   23.01.09, 13:34 zarchiwizowany
Ojejku! Nawet nie masz pojęcia, jaką wielką przyjemność zrobiłaś mi tym przepisem.
Moja rodzina również przyjechała do Polski zaa Buga. BLINY TO BYŁ OBOWIĄZKOWY obiad
w domu moich obu Babć i Prababci. Niestety wszystkie trzy Babcie zmarły, kiedy ja byłam
dzieckiem. Bardzo często widziałam, jak Babcie przygotowywały bliny. Niestety przepis nie
został nigdzie zapisany. Jedno co wiedziałam na pewno, to to, że trzeba do nich dodać
drożdże i zsiadłe mleko (to zapamiętałam:-). Teraz przepis już mam, z czego cieszę się
ogromnie. Od siebie dodam tylko, że do blinów Babcie robiły sos pt.: "wiereszczaka".
Smak tych blinów pamiętam do dzisiaj, były PYSZNE. W niedzielę zrobię je dla swoich
synów:-)

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   nikka00   23.01.09, 14:19 zarchiwizowany
Telepatia jakaś? Ostatnio strasznego miałam smaka na bliny. Moja rodzina również zza
Buga, więc bliny robione przez babcię to smak czystego dzieciństwa. Z tym, że babcia
Olimpia (boskie imię co? :)) robiła je inaczej niz te powyżej. Nasze rodzinne bliny to
mąka, jajo, zsiadłe mleko - albo kefir jeśli mleka brak - wymieszane ze śmietaną,
odrobina sody oczyszczonej i sól. Takie bliny są bardzo bardzo delikatne i puszyste. Do
tego babcia robiła tzw. maczanie. Ponieważ moja mama nie robiła go po śmierci babci
(90r.) nie za bardzo pamiętam co to dokładnie było. Ja nie ustaję w wysiłkach zeby
odnaleźć receputrę na "maczanie", a że jestem chyba na tropie to się niedługo podzielę,
jeśli będzie ktoś zainteresowany.
--
chcesz ukryć twarz? wyjdź nago :))

S.J.Lec

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   funny_game   23.01.09, 14:33 zarchiwizowany
Dajcie znać koniecznie. A ja, głupia gęś, powinnam pomyśleć, że może te bliny
należało wrzucić do wątku o smakach z dzieciństwa, zamiast pchać się na afisz...

--
najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM

  z TAKIMI blinmi należy pchać się na afisz! ;)
   em_es   23.01.09, 18:12 zarchiwizowany
poza tym za wielu wątków z blinami tu nie było, to nowy nie zaszkodzi ;)

wrzucam wątek do ulubionych i wypróbuję przepis przy najbliższej okazji.
próbowałam zrobić bliny już kilkakrotnie i zawsze wychodziło 'niewiadomoco', a
nie bliny, może z takiego sprawdzonego, rodzinnego przepisu mi się udadzą?

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   szarsz   23.01.09, 18:11 zarchiwizowany
> robiła je inaczej niz te powyżej. Nasze rodzinne bliny to mąka, jajo, zsiadłe mleko - albo
> kefir jeśli mleka brak - wymieszane ze śmietaną, odrobina sody oczyszczonej i sól.

No to tak jak u mnie, ale tego przepisu nigdzie przez wiele lat nie umiałam znaleźć i
czegoś mi brakowało wiecznie, teraz już wiem, że śmietany :)

> Do tego babcia robiła tzw. maczanie.

moi mówili "maczajka" :) Jak byłam mała, to mi się to okropnie nie podobało, a teraz
chętnie bym spróbowała. Pamiętam, choć niedokładnie, że w tym było mnóstwo jajek i
chyba boczek, to o to chodzi?

--
biuściasty katalog staników

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   nikka00   23.01.09, 18:45 zarchiwizowany
Taaak!!!!!!! to o to maczanie chodzi! z tym, że ja nie pamiętam czy tam był boczek czy
moze skwareczki bardziej słoninowe... Kurrrczę muszę jechać w rodzinne strony i
wycisnąc przepis na maczanie z pozostałych wtajemniczonych. Nie wiem czemu nikt u
mnie już tego nie robi :(
--
chcesz ukryć twarz? wyjdź nago :))

S.J.Lec

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   szarsz   23.01.09, 19:27 zarchiwizowany
> Kurrrczę muszę jechać w rodzinne strony i wycisnąc przepis na maczanie z pozostałych
> wtajemniczonych.

koniecznie :)
Ja w każdym razie będę czekać i prosić Cię, żebyś się podzieliłą, gdy go bedziesz mieć.


  nikka00!
   szarsz   23.01.09, 18:15 zarchiwizowany
A tak w ogóle, to skąd Twoja babcia byla? Możesz podać dokładniej?

Ja poszukuję smaków "stamtąd" ;)

  Re: nikka00!
   nikka00   23.01.09, 18:45 zarchiwizowany
Naliboki - Rudznia Nalibocka
--
chcesz ukryć twarz? wyjdź nago :))

S.J.Lec

  Re: nikka00!
   nikka00   23.01.09, 18:46 zarchiwizowany
Rudnia nie Rudznia oczywiście
--
chcesz ukryć twarz? wyjdź nago :))

S.J.Lec

  Re: nikka00!
   szarsz   23.01.09, 19:02 zarchiwizowany
A to ciekawe, bo moi byli spod Wilna, z Michaliszek. Pytałam ludzi znacznie bardziej
zbliżonych geograficznie i niczego nie znali, nie wiedzieli.


--
biuściasty katalog staników

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   funny_game   23.01.09, 14:37 zarchiwizowany
To ja przymilam się o przepis na ten sos, jeśli masz go w głowie.
Znaczy przepis, a nie sos w głowie... ;)


--
najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   evamarija   23.01.09, 15:08 zarchiwizowany
Jacie, nie jadlam nigdy, choc nazwe znam. Pomyslec ze myslalam ze to swego
rodzaju pyzy. Musze zrobic.
--
Chyba rzuce prace i bede cale dni kucharzyc :-)

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   qubraq   23.01.09, 17:05 zarchiwizowany
a gdzie mąka hreczana? :-))
A.

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   nikka00   23.01.09, 17:08 zarchiwizowany
Tak wiemy, że ortodoksyjne bliny mają w sobie mąkę gryczaną - ale podejrzewam, że z
blinami jak z bigosem - co dom to obyczaj. Nasze rodzinne bliny babci Olimpii były
właśnie takie jak powyżej napisałam - bez hrecznej :).
--
chcesz ukryć twarz? wyjdź nago :))

S.J.Lec

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   qubraq   23.01.09, 17:27 zarchiwizowany
nikka00 napisała:

> Tak wiemy, że ortodoksyjne bliny mają w sobie mąkę gryczaną - ale podejrzewam,
> że z blinami jak z bigosem - co dom to obyczaj. Nasze rodzinne bliny babci Olimpii były
> właśnie takie jak powyżej napisałam - bez hrecznej :).

Wiem ... tez je znam i sam je bardzo lubię!!! :-)


  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   agmani   23.01.09, 20:54 zarchiwizowany
Dziekuje Ci bardzo za przepis!
Akurat moja bezmleczna corka na feriach ;), to jutro zrobie! Jak bylam malym
dzieckiem, to bliny robila u nas zawsze ciocia Mancia, ktora wlasciwie nawet
dobrze po polsku nie mowila. Jak przyjezdzala, to zawzse byly bliny i pare
innych rzeczy, ale bliny pamietam najlepiej. Niestety nikt nie umie powtorzyc
tego smaku, a przepis wydaje mi sie calkiem bliski temu, czego mgliste
wspomnienie mam w pamieci (bylam wtedy przedszkolakiem).Czasami bardzo mnie
ciagnie do takich roznych smakow, ale tylko dzieki takim wpisom na forum, jak
Twoj, moge jakos probowac je odtwarzac.

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   pastyl_ka   24.01.09, 20:47 zarchiwizowany
Ja tez z dziecinstwa pamiętam bliny mojej babci;).Zwijało się je w rulonik i
maczało w tłuszczu ze skwareczkami albo w gęstej śmietanie.Pycha!

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   pani.serwusowa   24.01.09, 22:55 zarchiwizowany
Kurcze, ale bym zjadla. No moze nie teraz, bo migdalki mam jak grejpfruty... ;/ Z
pewnoscia kiedys je zrobie. Za takie cuda z kwasna smietana i kawiorem ludzie placa
fortune w restauracjach.

A czy Rosjanie nie maja takiego zwyczaju, ze pierwszy placek sie wyrzuca? :)
--
I wanna smash the faces/
Of those beautiful boys/those christian boys/
So you can make me cum/that doesn't make you Jesus

  maczanie
   nikka00   10.02.09, 20:22 zarchiwizowany
No to zgodnie z obietnicą, ponieważ byłam w rodzinnych stronach - przedstawiam
maczanie tarrraaaaaa!! :)

Potrzebujemy
3 łyżki mąki
1,5 szklanki mleka
szczyptę soli i pieprzu
tak na oko ok 15 dkg boczku
z 6-8 dkg sloniny (generalnie słoniny nie powinno być mniej niż podałam, może być za to
więcej. Boczku też może być więcej jeśli ktoś lubi)
1 jajo (tu byłam zaskoczona, bo mi się wydawało, ze to była taka rzadka jajecznica, a tu
proszę. No ale trzeba pamiętać, ze to potrawa z ubogich czasów).


Najpierw podsmażamy i wytapiamy boczek i sloninę. Kiedy już będą rumiane wlewamy
mleko z rozbełtanym jajkiem i mąką i zaczynamy powoli od spodu mieszać łychą.
Dodajemy sól i pieprz do smaku i kiedy będzie miało konsystencję sosu beszamelowego
jest gotowe.
Ponieważ ja robiłam to pierwszy raz, a specjalista opuścił na chwilę kuchnię to zalałam
boczek i sloninę mlekiem z dodatkami. Kiedy wrócił dowiedziałam się, ze lepiej wcześniej
je wyjąc i położyć takie rumiane na wierzch maczania. No ale to następnym razem. Do
tego pulchne bliny koniecznie zamaczane w "maczaniu" :)).
Porcją najadły się trzy dorosłe osoby (po 1 blinie na głowę, sycące niesamowicie). No i
smak dzieciństwa mi powrócił!!

No to teraz instrukcja obrazkowa :)
--
chcesz ukryć twarz? wyjdź nago :))

S.J.Lec

  Re: maczanie
   nikka00   10.02.09, 20:25 zarchiwizowany
cd
--
chcesz ukryć twarz? wyjdź nago :))

S.J.Lec

  Re: maczanie
   nikka00   10.02.09, 20:27 zarchiwizowany
I jeszcze jedno (zapomniałam dodać) - w wersji ortodoksyjnej było ponoć tylko ze
słoniną. Boczek to już dodatek luksusowy. Ale niestety w wersji ortod. nie do przejścia
dla mnie :).
--
chcesz ukryć twarz? wyjdź nago :))

S.J.Lec

  Re: maczanie
   szmuzi   11.02.09, 11:07 zarchiwizowany
niesamowite! jak dotychczas nigdzie poza moim rodzinnym domem nie spotkalam sie z
maczaniem i juz myslalam, ze to taki ewenement na mikroskale. Pamietam te potrawe
jeszcze z dziecinstwa. Specjalista od tej potrawy jest jest moj tata, ktory urodzil sie w
Lipinach kolo Oszmiany (dzisiejsza Bialorus). O dziwo u nas w domu ta potrawa miala te
sama nazwe i zajadalismy sie nia pogryzajac kapusta kiszona. Pychota!


  Re: maczanie
   paewlek   11.02.09, 15:15 zarchiwizowany
moi dziadkowie mieszkali dzisiejszy obszar Białorusi , babcia zawsze robiła bliny z
maczanką, tylko w tym była jeszcze cebula podsmażana , już nie smakuje mi jak w
dzieciństwie

  o takie właśnie bliny pamietam z dzieciństwa!
   aga-aa   11.02.09, 22:59 zarchiwizowany
pyszne, jadaliśmy z jajkiem sadzonym ale z półpłynnym żółtkiem, w którym maczało
się bliny

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   alinka_li   23.03.09, 23:41 zarchiwizowany
Zrobiłam bliny z maczaniem:)
U mnie z połowy porcji, a i forma trochę inna, bardziej racuchowa:) Ciasto było
dość gęste, nie było szans, by nalewać je łyżką wazową. Nakładałam łyżką na
rozgrzany tłuszcz. W smaku ok, ale nie wiem, czy będę powtarzać.
"Maczanie" pycha, ale też zrobiłam po swojemu: boczek i słonina posiekane w
kostkę, poza mlekiem z jajkiem dodałam jeszcze kwaśnej śmietany. Na zdjęciu ma
dość stałą konsystencję, bo jest już zimne:)
--
"Podawajmy przepisy w formie rebusów - śmiechom i dyskusjom nie będzie końca"
Bobralus, Forum Kuchnia

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   nikka00   23.08.09, 02:36 zarchiwizowany
Jeśli jesteś zainteresowana to jutro podam przepis na bliny mojej babci Olimpii.. tam
ciasto jest rzadsze, a bliny są naprawdę baaardzo delikatne, pod warunkiem, że się
przestrzega "procedury". Podam w przepisie, jeśli będziesz zaiteresowana.
Bardzo się cieszę, że ten wątek został odkopany :).
--
chcesz ukryć twarz? wyjdź nago :))

S.J.Lec

  Re: Prawdziwe ;))) bliny
   n_ina   23.08.09, 01:44 zarchiwizowany
podnoszę, by się nie zarchiwizowało, mam wrażenie, że to dobry przepis jest i
czeka w kolejce na zrobienie :)
--
Mój blog kulinarny

Okazje

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd