FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

crostini i ossobucco czyli

maly wloski wieczor

I. Przystawka - piec rodzajow crostini.

Serwowane na trzech rodzajach bialego pieczywa, ktore tutaj mialam dostepne.
Zgrillowane nie na grillu ani w piekarniku (gdyz grilla nie mam, a w piekarniku siedzialo
ossobucco), ale po prostu w tosterze - innego wyjscia nie bylo.

Chleb przygotowuje tuz przed przyjsciem gosci, wsad oczywiscie wczesniej, poniewaz
wymaga przygotowania i marynowania.

Grzanki tuz przed udekorowaniem smaruje oliwa dobrej jakosci i przejezdzam zabkiem
czosnku dla dodania aromatu, posypuje delikatnie sola morska i swiezo zmielonym
pieprzem.

Uwaga - sol, pieprz, czosnek, ziola w ilosci wedlug wlasnych upodoban smakowych !!!

A teraz wsady:

1. Grillowany baklazan oraz mieta i pietruszka

Wg przepisu J. Oliivera.
Baklazan pokrojony w plasterki w poprzek zgrillowalam, a wlasciwie usmazylam na
patelni grillowej. Nastepnie przelozylam na talerz i zawinelam w reczniki papierowe, zeby
wyciagnac nadmiar oliwy.
W salaterce wymieszalam kilka lyzek oliwy, posiekany drobno zabek czosnku, sol, pieprz,
garsc drobno posiekanej natki pietruszki oraz swiezej miety.
Odsaczone plastry baklazana przelozylam do marynaty.
Zlozone na polowe plastry baklazana ulozylam na pieczywie, na top polozylam kawalek
pomidorka.

2. Grillowana papryka i mozza di buffala campagna

Papryke upieklam w calosci w piekarniku w temperaturze 180 stopni (ok 25 minut).
Nastepnie przelozylam do foliowej torebki.
Gdy ostygla, obralam ze skory oraz czesci nasiennych i pokroilam wzdluz na platerki.
Przelozylam do malej salaterki, polalam oliwa, posypalam posiekanym drobno czosnkiem.
Zamarynowana papryke ulozylam na pieczywie, do tego swiezy plasterek mozza di
buffala, pieprz i sol oraz bazylia na wierzch.
Tuz przed podaniem pare kropli octu balsamicznego.

3. Tapenade z czarnych oliwek oraz coppa

No, tapenade kupna u traitera, podobnie coppa.
Tapenada posmarowalam pieczywo, na wierzchu ulozylam zwiniety plasterek coppy.

4. Pomidory marynowane w oliwie i czosnku

Bardzo podstawowe, ale pyszne, gdyz akurat mialam trzy bardzo dojrzale pomidory z
Maroka.
Pomidory sparzylam, obralam ze skorki, przekroilam na cwiartki, odpestkowalam,
przelozylam do salaterki, posypalam sola.
Po kwadransie odlalam wode, ktora wyciekla z pomidorow, polalam oliwa, posiekanym
drobno czosnkiem i posiekana swieza bazylia.
Podawalam na pieczywie, posypane grubo zmielonym pieprzem.

5. Grillowana cukinia, pieczona papryka i mozza di buffala campagna

Co do przygotowania papryki – patrz wyzej crostini z pieczona papryka.
Cukinia natomiast zostala pokrojona wzdluz na paski ok 3 mm grubosci, zgrillowana tak
jak baklazan, zamarynowana w oliwie i czosnku z dodatkiem swiezo startej skorki z
cytryny.
Na pieczywie ulozylam plaster cukinii, obok plasterek papryki, mozza di buffala, na wierzch
kawaleczek pomidorka, listek bazyli, odrobina soli i pieprzu.

Crostini warzywne serwowane byly z dziesiecioletnim octem balsamicznym, ktorego
zdjecie zamieszczam osobno....przygotowalam je dwadziescia minut przed przyjsciem
gosci i nie chcialam ich polewac octem, gdyz siadlby smak....takze zdjecia sa bez octu.

II. Danie glowne - ossobucco

Przyrzadzane tak, jak u Pana u reuptake:

fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,92445143,92483144.html
przy czym zgodnie z tym, co juz kiedys pisalam, jako baza sosu sluzy nam robiony przez
mego meza veal stock, czylu skondensowany bulion na kosciach wolowych, wg bardzo
starego i tradycyjnego przepisu z restauracji, w ktorej pracowal malzonek (o tym kiedy
indziej....). Veal stock jednak nie jest wymaganym skladnikiem sosu rzecz jasna....

Nie posypywalismy juz tego gremolata, a to z uwagi na to, ze ossobucco serwowalismy ze
smazona polenta.

Polenta przygotowana zostala w nastepujacy sposob:
Polente ugotowac wg przepisu na opakowaniu.
Nastepnie przelozyc do plastikowego konetenera, wyrownac powierzchnie i przykryc
dokladnie plastikowa folia.
Na dziesiec minut przed podaniem ossobucco wyjac stezala polente i pokroic na okolo
dwucentrymetrowe kostki.
Na osobnym talerz wysypac garsc surowej polenty (kaszki kukurydzianej) i obtoczyc
delikatnie te kostki w tejze.
Na patelni rozgrzac w proporcji pol na pol maslo i oliwe, smazyc na bardzo wysokim ogniu
pare minut, az polenta sie zrumieni, nastepnie posolic, popieprzyc i posypac bardzo
drobno posiekana natka pietruszki.
Posypac swiezo startym parmezanem.

Poniewaz jestesmy na diecie, hahaha, po ossobucco nastapila prosta mieszanina salat
zielonych z bardzo prostym dressingiem z oliwy i balsamico z dodatkiem soli i pieprzu, a na
deser byly kupne makaroniki (gdy ktos bedzie w Paryzu, polecam wyroby Gerarda Mulot -
pysznosci....choc strona taka sobie - www.gerard-mulot.com/ )

i zielona herbata KUSMI TEA pod nazwa DETOX....:D

Niestety bardzo sie spieszylam z podaniem gosciom i zdjecia gorsze niz zwykle.




crostini i ossobucco czyli - emigrantka34 15.03.09, 15:46    
zdjecia - emigrantka34 15.03.09, 15:48    
Re: zdjecia - sylwia1607 15.03.09, 22:35    
Re: zdjecia - emigrantka34 15.03.09, 23:17    
Re: zdjecia - sylwia1607 15.03.09, 23:30    
Re: crostini i ossobucco czyli - pani.serwusowa 15.03.09, 19:15    
Re: crostini i ossobucco czyli - pani.serwusowa 15.03.09, 19:17    
Re: crostini i ossobucco czyli - emigrantka34 15.03.09, 19:51    
Dzieki! :) nt. - pani.serwusowa 15.03.09, 19:56    
Re: crostini i ossobucco czyli - 363636r 15.03.09, 20:28    
Re: crostini i ossobucco czyli - emigrantka34 15.03.09, 20:38    
Superanckie nt. - nobullshit 16.03.09, 02:30    

Najczęściej komentowane zdjęcia

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd