FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  To co, rabarbar?
   vespertinee   26.04.09, 23:35 zarchiwizowany
Szukałam aktualnego wątku, który zmieściłby rabarbarowe przysmaki, ale
takowego nie znalazłam.

Zakładam go więc, zaczynając od rabarbarowych muffinów, które znalazłąm kiedyś
u Ptasi:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,56430224,62619705.html
Jako ze to najlepsze muffiny, jakie kiedykolwiek jadłam, gorąco je polecam :)
Piekę je, gdy tylko pojawia się rabarbar.

MUFFINY Z RABARBAREM

(cytuję za Ptasią)

"Zasady dość proste - łączymy 1 1/4 szkl. cukru jasnego muscovado z 1/3 szkl.
oleju, 1 jajem, 2 łyżeczkami esencji waniliowej oraz 1 szkl. maślanki.
Dodajemy pokrojone w kostkę ok. 170 gr rabarbaru (w oryginale 6 uncji) oraz
1/2 szkl. pokrojonych łuskanych orzechów włoskich. Następnie stopniowo
wsypujemy suche: 2 szkl + 3 łyżki mąki zwykłej, 2 łyżeczki proszku do
pieczenia, 1 łyżeczkę sody oraz 1/2 szkl. zarodków pszennych. Mieszamy niezbyt
dokładnie, tyle, byle się połączyło. Przekładamy do foremek, i posypujemy po
wierzchu 2 łyżkami cukru jasnego musc. zmieszanego z 1 łyżeczką cynamonu (ja
pomieszałam demerarę, bo lubię, i cynamonu było trochę więcej). Pieczemy ok.
20-25 (u mnie 20) w 200 st."

Moje modyfikacje: biały cukier zamiast brązowego, brak posypki na wierzchu
(ale i tak wyszła mi pyszna chrupiąca skorupka!).
--
Truskawki
Wypowiedź wyróżniona przez użytkowników.

  Rabarbarowy paj
   vespertinee   26.04.09, 23:48 zarchiwizowany
I drugi weekendowy wypiek z rabarbarem: kruche ciasto i "żelowy" rabarbar.
Ideę i zasadnicze fragmenty przepisu wzięłam od Liski:

fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,47524704,47524704.html
Poniżej prezentuję mój sposób wykonania ciasta.
Dodam tylko, że jest b. dobre - kwaskowate i chrupiące, dokładnie takie, jakie
moim zdaniem winno być ciasto z rabarbarem.

RABARBAROWY PAJ

Na ciasto:
3 i 3/4 szkl mąki
2 płaskie łyżeczki soli gruboziarnistej (albo 1 łyżeczka soli miałkiej,
najlepiej morskiej)
1 i 1/2 łyżeczki cukru
300 g masła
1/2 szkl. lodowatej wody

Na nadzienie:
ok. 1 kg rabarbaru
1 i 1/4 szkl cukru
1/4 szkl mąki ziemniaczanej
szczypta soli

cukier puder do posypania

Z podanych składników zagniatam ciasto. Zawijam je folię i chłodzę ok. godzinę.
Następnie wykładam blaszkę (np. 25x37) połową ciasta, które nakłuwam widelcem i
podpiekam ok.15 minut w 200 st. C.
W międzyczasie obieram rabarbar i kroję go na małe cząsteczki. Mieszam z
pozostałymi składnikami nadzienia.
Na podpieczone ciasto wykładam nadzienie, następnie ścieram na tarce pozostałą
część ciasta. Powinno równomiernie przykryć rabarbar, choć u mnie były luki.
Piekę kolejne 30-35 minut.
Gdy ciasto trochę ostygnie, posypuję je cukrem pudrem.


Uwaga: mój rabarbar po obraniu nie miał ani krzty czerwieni, stąd bladość
nadzienia. To nie jest szarlotka, choć tak wygląda...:)
--
Truskawki

  Re: Rabarbarowy paj
   sylwia1607   26.04.09, 23:50 zarchiwizowany
Oj taki paj za mna chodzi, wiec chyba trzeba rekawy zakasac i do roboty;-)

  Re: Rabarbarowy paj
   sylwia1607   26.04.09, 23:53 zarchiwizowany
A zapomnialam dodac, ze takiego mlodziutkiego rabarbaru nie trzeba obierac, tak
wyczytalam w kilku juz ksiazkach o wypiekach:-)

  Re: Rabarbarowy paj
   vespertinee   27.04.09, 00:05 zarchiwizowany
Ale właśnie mój rabarbar taki średnio młodziutki był... Tez się zawsze
zastanawiam, czy go obierać, czy też nie. Ale zawsze stwierdzam, ze bez obrania
byłby łykowaty i niezbyt delikatny, więc ląduje pod nożem ;)
--
Truskawki

  Re: Rabarbarowy paj
   363636r   27.04.09, 07:58 zarchiwizowany
Ciast nie piekę, ale zjeść lubię. Właśnie takie z rabarbarem to ja bardzo
chętnie :)))
--
BETTER MOTORHEAD THAN DEAD

  Re: Rabarbarowy paj
   lunatica   27.04.09, 09:10 zarchiwizowany
Fajny ten paj.
Trzeba się za rabarbarem rozejrzeć :-)

--
1,500,000motyli w służbie pamięci

  Re: Rabarbarowy paj
   piegusek1976   28.04.09, 10:24 zarchiwizowany
hmmm zjadłabym niech no tylko sie pokaże u mnie jakis rabarbar to koniecznie muszę
zrobic to ciacho:))

  Re: Rabarbarowy paj
   chlodne_dlonie   08.05.10, 07:47 zarchiwizowany
Ojojojoj, c h y b a trzeba będzie pobliski warzywniak odwiedzić..
może już rabarbar jest..?!?!

:D

P.S. ..rzeczywiście szarlotkę (z wyglądu przynajmniej ;)) nieco przypomina..:)

--
Life is what happens while we're making other plans..

  Oooo, łabałbał!
   cipcipkurka   27.04.09, 21:12 zarchiwizowany
U mnie też już był---tarta rustykalna z rabarbarem i jabłkami.
Mlask.
--
Boring!

  Kurko, pokazałaś gdzieś tę tartę?
   vespertinee   28.04.09, 09:40 zarchiwizowany
Bo nigdzie jej nie widzę, a brzmi kusząco.
--
Truskawki

  Re: Kurko, pokazałaś gdzieś tę tartę?
   cipcipkurka   28.04.09, 14:52 zarchiwizowany
Ano pokazałam, tylko zdjęcie niepoprawne politycznie, za to trendi ;-)
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,79272490,80301504.html
--
Boring!

  Zamęczę CIę pytaniami, Kurko, ale muuuszę
   vespertinee   29.04.09, 09:42 zarchiwizowany
to wiedzieć :) A czemóż to zdjecie niepoprawne politycznie? Bo chyba znów ominęłam
jakąś ciekawą dyskusję na forum i nie wiem, o co chodzi :PPP
A ten rabarbar bardzo czerwony u Ciebie. MOże to kwestia pory, w jakiej się go kupuje?
Mój jest po obraniu całkiem zielony.
--
Truskawki

  Re: Zamęczę CIę pytaniami, Kurko, ale muuuszę
   cipcipkurka   30.04.09, 07:50 zarchiwizowany
Ależ zamęczaj :)
Niepoprawny, bo na zdjęciu nie widać potrawy jako całości, tylko jakieś durne makro ;-)))
Faktycznie ominęła Cię urocza dyskusja na FK.

Rabarbar był kupowany w innym kraju, więc może to kwestia sposobu uprawy? Tam
gdzieś było w tych wątkach o forced rhubarb:
www.bbc.co.uk/food/recipes/mostof_forcedrhubarb.shtml
chociaż wydaje mi się, że ten z tarty rustykalnej nie do końca był forced :) Ten, który
kupiłam w tym roku, po obraniu był zielony jak szczypiorek na wiosnę.
--
Boring!

  Tak mi przez myśl przeszło, że to o to chodzi...:)
   vespertinee   30.04.09, 10:52 zarchiwizowany
Akurat tę dyskusję widziałąm, zdjęcie rzeczywiscie totaaaalnie niezgodne z kanonami
narzuconymi przez niektórych forumowiczów :)
--
Truskawki

  Re: To co, rabarbar?
   kamila.pychaciasta   28.04.09, 13:09 zarchiwizowany
Jakie piękne zdjęcie! Muffiny muszą być pyszne!
--
<a href="HTTP://www.pychaciasta.bloog.pl">Coś słodkiego pychaciasta.bloog.pl</a>

  Re: To co, rabarbar?
   roseanne   28.04.09, 14:38 zarchiwizowany
piekne zdjecie :)


dla mnie podstawa rabarbarowa to ciasto drozdzowe z owym
niestety potwornie drogi jeszcze, 5$ za funt czyli 450 gram
--
Inny Swiat - Zespół Aspergera

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   29.04.09, 19:00 zarchiwizowany
Dorzuce do Twojego watku moj paj, mysle, ze sie nie pogniewasz;-)aby bylo wszystko co
rabarbarowe w jednym:-)

Nigdy nie chwalilam siebie za zrobiony wypiek, ale za ten paj to powinnam medal dostac;-
)) jest przepyszny, co swiadczy fakt, ze sama po upieczeniu zjadlam 2 kawalki, a zdarza
mi sie to bardzo, bardzo rzadko! Dokladnie taki jaki sobie wymarzylam, slodko-
kwasne, "kisielowe" nadzienie i to kruchutkie ciasto. Na zimno smakuje mi lepiej i
wygodniej sie je, bo nadzienie jest bardziej zwiezle. Na prawde polecam:-)

Na nadzienie:

400g rabarbaru
300g truskawek
2 lyzki syropu klonowego
100g brazowego cukru
20g maki pszennej
20g skrobii ziemniaczanej

Ciasto:

250g maki pszennej
120g cukru
miazsz wyskrobany z 1 laski wanilii
1 zoltko
2 lyzki mleka
180g masla

Wszystkie skladniki ciasta szybko zagniatamy, jesli jest klejace zawijamy w folie i
wkladamy do lodowki. 1/3 ciasta odlozyc, reszta wylepic forme o srednicy 26cm oraz boki.
Rabarbar, jesli mlody nie trzeba obierac, lykowaty oczywiscie tak, pokroic na
centymetrowe kawalki, truskawki pokroic na cwiartki, wszystko przemieszac w misce z
cukrem i syropem klonowym, obydwie maki wymieszac i dodac do owocow, natychmiast
dokladnie wymieszac i wylozyc na ciasto. Reszte ciasta rozwalkowac i powykrajac paski,
ulozyc kratke na nadzieniu. Wlozyc do pieca nagrzanego do 200°C i piec przez 45-50
minut.

Smacznego!


  Sylwio,
   vespertinee   29.04.09, 21:34 zarchiwizowany
trafiłaś we właściwe miejsce, bo miałam nadzieję, ze ktoś tu dorzuci jakies
rabarbarowe wypieki z własnej kuchni :)

Ja przepis na Twego paja zapisuje, bo jest b. fajny. Wlasciwie to podobny do
mojego: tez kruchy spód, 'kisielowate' nadzienie (tez do takiego dązyłam) i
jeszcze kruche na górze. Z tym, że Twoje ciasto ma KOLOR RABARBARU! Czego bardzo
zazdroszczę :)
--
Truskawki

  Re: Sylwio,
   smutas13   03.05.09, 17:22 zarchiwizowany
Przepisałam Twój przepis. Wydaje mi się, że bardzo będzie mi smakować.
Dzięki. :)

Czy dobrze zrozumiałam - nie podpiekasz ciasta wyłożonego w foremce?

  Re: Sylwio,
   sylwia1607   03.05.09, 22:34 zarchiwizowany
Smutas, zgadza sie, nie podpiekam. Wazne jest aby nadzienie
rabarbarowo-truskawkowe wymieszac z reszta skladnikow tuz przed nalozeniem na
ciasto, i zaraz jak najszybciej wrzucic do pieca, bo inaczej pusci sok i wyjdzie
paciaja.

  Re: To co, rabarbar?
   vespertinee   29.04.09, 21:35 zarchiwizowany
Olśnilo mnie tuż po dodaniu komentarza: toż to truskawki dały taką ładną barwę! :)))
--
Truskawki

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   29.04.09, 21:36 zarchiwizowany
Truskawki swoja droga, rabarbar tez byl rozowy:-)

  Re: To co, rabarbar?
   funny_game   30.04.09, 12:26 zarchiwizowany
Jeszcze jeden taki przepis i moja dieta pójdzie się rabarbarzyć :(

--
I Know What You Are

  Re: To co, rabarbar?
   iwanni   03.05.09, 10:54 zarchiwizowany
wlasnie wstawilam do pieca ten rabarberowy paj:)...za wczesnie tylko wymieszalam
rabarber z nadzieniem tz. w tym czasie co pieklo sie ciasto ale na drugi raz bede
madrzejsza;)...wstawie fotke jak mi wyjdzie;)...pozdrawiam
--
♥ Amelka ♥ i ♥ Nicole ♥

  Re: To co, rabarbar?
   klaryma   03.05.09, 19:41 zarchiwizowany
ja tez za wczesnie wymieszlalam rabarbar, puscil cala mase soku, wywalilam to
bezmyslnie na spod, a efekt jest taki, ze sok splynal pod ciasto, zrobil sie
taki karmel, ktory przykleil spod do blachy tak mocno, ze chyba bede musiala ja
wyrzucic :((( Gorna warstwa ciasta i rabarbarowy "nadzien" calkiem dobre.

  Re: To co, rabarbar?
   iwanni   03.05.09, 20:01 zarchiwizowany
u mnie to samo;)..tz.boki przykleily sie do blachy i musialam skrobac;)...ale w smaku
super...maz prawie cala blaszke ciasta sam zjadl...jutro wstawie fotki:)
--
♥ Amelka ♥ i ♥ Nicole ♥

  Re: To co, rabarbar?
   elaola1   03.05.09, 20:29 zarchiwizowany
Ja wyrzuciłam całe ciasto do śmieci.Wymieszałam w ostatniej chwili i cały spód i
boki to jeden wielki ,twardy karmel. Reszta z góry też była niejadalna.

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   03.05.09, 22:40 zarchiwizowany
Elaola1, nie wiem co zrobilas zle, ze Ci nie wyszlo, ale musialas jakis blad
popelnic, skoro wyszedl twardy karmel. To ciasto robilam juz x razy i za kazdym
razem wychodzilo.

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   03.05.09, 22:36 zarchiwizowany
Iwanni, no wlasnie zrobilas maly blad, ale w koncu na bledach czlowiek sie uczy;-)

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   03.05.09, 22:38 zarchiwizowany
Klaryma, przykro mi z powodu blachy:-( Nadzienie trzeba wymieszac tuz przed
nalozeniem na ciasto, no ale teraz juz wiesz.
A ja wy tym tygodniu mam "zamowienie" na ten paj dla znajomych tak im ostatnio
smakowal:-)

  Moj rabarberowy paj:)
   iwanni   04.05.09, 10:28 zarchiwizowany
Widac boki skarmelowane;)...ale ogolnie w smaku bardzo dobre:)
--
♥ Amelka ♥ i ♥ Nicole ♥

  Re: Moj rabarberowy paj:)
   sylwia1607   04.05.09, 18:12 zarchiwizowany
Nie mam pojecia dlaczego tak u Ciebie wyszlo, ale wazne , ze smakowal. Pozdrawiam

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   05.05.09, 18:23 zarchiwizowany
Zrobilam ponownie;-)Tym razem mialam troche mniej rabarbaru i tyle samo truskawek,
bylo ponad 700g nadzienia.
U mnie tez trzeba wylozyc scianki formy, inaczej nadzienie wyplynie;-)Ja natomiast nie
podpiekam ciasta.
Nadzienie robie przed samym wlozeniem do pieca, czyli najpierw wycinam paski z ciasta
na paj, a potem szybko rabarbar mieszam z truskawkami, dodaje cukier, mieszam, syrop,
przemieszam i obydwie maki, i to trzeba bardzo dokladnie wymieszac, siup na ciasto,
nakladami kratke z paskow ciasta i do pieca.

  Rabarbar sezon 2010
   hooda   03.05.10, 16:02 zarchiwizowany
Podrzucam watek do gory, chyba sezon na rabarbar sie zaczal:-) dzis upolowalam
mlodziutki w angielskim Lidlu, wyszukiwarka poszla w ruch i padlo na paja Sylwii.
Wyszedl oblednie, nic mi nie przemoklo, jest taki jak idealne ciasto z rabarberm powinno
byc, kruchy spod i wierzch, slodko kwasne glutowate nadzienie. Jedyna roznica, ze ja
robilam z jablkami a nie z truskawkami. Zdjecia nie dodaje bo moje wyglada prawie
identycznie jak ten Sylwii, nie ma sensu dublowac. A przepis warty wykorzystania i
szkoda, zeby sie zarchiwizowal.


  Re: Rabarbar sezon 2010
   hooda   03.05.10, 16:04 zarchiwizowany
oops, przepraszam nie zauwazylam wczesniej ze watek zostal juz podniesiony na ten
sezon. tak to jest jak sie wyswietla watki jako drzewko.

  Przepraszam za opoźnienie, ale byłam nieobecna:)
   vespertinee   05.05.09, 17:49 zarchiwizowany
Iwanni, strasznie się cieszę, ze Tobie (i mężowi!) smakowało. Wyszedł CI niemal
odentyczny jak mój, fajnie :)

A ja nie miałam skarmelizowanych boków, może dlatego, że 'wysłałąm je trochę
ciastem, robiąc małą ściankę.

Klarymo, tez bym tak miała, gdybym nie podpiekła dolnej warstwy. Wg mnie ciasta
z rabarbarem wymagają podpieczenia (chodiz mi o spody). Rabarbar jest b.
wigotny. Dobrze, ze chociaż góra Ci smakowała :)

Elaola, nie wiem, o czyim cieście mówisz, ale wypowiem się, jak to wygląda z
mojej strony. Pisałam już wyzej, ze karmel zrobił się dlatego, ze nadzienie
wyciekło. Ja zawsze robię ścianki z ciasta, co zapobiega wciekaniu nadzienia).
No i zawsze podpiekam spód :)

Pozdrawiam Was :)
--
Truskawki

  Re: To co, rabarbar?
   pani.serwusowa   09.05.09, 14:46 zarchiwizowany
Dorzucam ciasto, ktore od zawsze bedzie kojarzyc mi sie z urodzinami Mojej Mamy.
:) Lekko kruchy spod, a na gorze puszyste ciasto z kawalkami rabarbaru.
Uwielbiam je i przyznaje, ze robilam je sama pierwszy raz, modyfikujac nieco ten
prawie trzydziestoletni rodzinny przepis. :))) Choc jak o tym pomysle, to chyba
starszy, bo Moja Babcia tez piecze to ciasto.

7 jajek (uzylam 6)
250g margaryny (uzylam 200g masla)
200g cukru plus kilka lyzeczek do posypania rabarbaru
250g + 100g maki
2 lyzeczki proszku do pieczenia
1kg rabarbaru

Z zoltek, masla, cukru, proszku do pieczenia i 250g maki zagniesc ciasto i
podzielic na dwie rowne czesci. Do jednej dodac 100g maki i zagniesc, a
nastepnie wykleic nim blaszke 20x30cm wylozona papierem do pieczenia. Na ciasto
polozyc pokrojony rabarbar i posypac go cukrem.

Bialka ubic z odrobina soli, wkruszyc do niego reszte ciasta i zmiksowac. Bialko
opadnie, ale nie ma to duzego znaczenia, choc strasznie sie tego obawialam. ;)
Mase wylac na owoce.

Wstawic do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 40 minut. Po
wystudzeniu mozna posypac cukrem pudrem.

To ciasto rewelacyjnie smakuje tez z kwasnymi jablkami.
--
It's only after we've lost everything that we're free to do anything.

  Re: To co, rabarbar?
   vespertinee   09.05.09, 17:03 zarchiwizowany
Znam to ciacho :) Jest bardzo dobre, dla mnie to rabarbarowy klasyk! Ładne
kolory, Serwusowa :)


--
Truskawki

  Re: To co, rabarbar?
   pani.serwusowa   09.05.09, 17:43 zarchiwizowany
Dziekuje. :) Kolory ladne, bo na chwile zagoscilo u mnie dzis slonce. Szkoda, ze
na chwile.
--
It's only after we've lost everything that we're free to do anything.

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   09.05.09, 18:29 zarchiwizowany
Ladne ujecie, Serwusowo!
Nie znam tego przepisu, wiec koniecznie do wyprobowania, sadzac po skladnikach bedzie
mi smakowalo:-)

  Re: To co, rabarbar?
   pani.serwusowa   09.05.09, 18:45 zarchiwizowany
Dziekuje. :) Proste i mnie kojarzace sie mocno z dziecinstwem, czyli schylkiem
PRL. A wiadomo, jak wtedy z dostepnoscia produktow bylo.
--
It's only after we've lost everything that we're free to do anything.

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   09.05.09, 18:47 zarchiwizowany
No ale 7 jajek jest;-) to torche rozrzutnosc;-))

  Re: To co, rabarbar?
   iwanni   09.05.09, 22:26 zarchiwizowany
no dosyc tych jaj;)...tez sprobuje zrobic...a jutro ide do tesciowej na kawe i ciasto
rabarberowe (bo w niemczech jutro jest Dzien Matki);)...zrobila z nowego przepisu z
budyniem i z sokiem jablkowym...ciekawa jestem tego ciasta:)...jutro dam znac czy
dobre ...pozdrawiam i milej niedzieli zycze
--
♥ Amelka ♥ i ♥ Nicole ♥

  Re: To co, rabarbar?
   pani.serwusowa   10.05.09, 00:00 zarchiwizowany
Rabarberowe? :)
--
It's only after we've lost everything that we're free to do anything.

  Re: To co, rabarbar?
   vespertinee   10.05.09, 20:51 zarchiwizowany
Love rabarberowe :)

I co, jak wyszło? :)
--
Truskawki

  Re: To co, rabarbar?
   pani.serwusowa   10.05.09, 00:00 zarchiwizowany
Tez sie nad tym zastanawialam i usilowalam sobie przypomniec jakiegos
dostarczyciela jaj z rodziny lub znajomych z dziecinstwa. Mielismy taka osobe,
ktora mieszkala za miastem... ;)
--
It's only after we've lost everything that we're free to do anything.

  Re: To co, rabarbar?
   alinka_li   26.05.09, 23:19 zarchiwizowany
No, Pani Serwusowo, ciasto pyszne, nawet jak się zapomniało o tych 100g mąki.....:)
--
"Podawajmy przepisy w formie rebusów - śmiechom i dyskusjom nie będzie końca"
Bobralus, Forum Kuchnia

  Re: To co, rabarbar?
   alinka_li   24.06.09, 13:33 zarchiwizowany
Po miesiącu znalazłam zdjęcie:)
Trochę nie dopieczone przy środku, ale pyszne było:)
--
"Podawajmy przepisy w formie rebusów - śmiechom i dyskusjom nie będzie końca"
Bobralus, Forum Kuchnia

  Re: To co, rabarbar?
   ewyr09   01.06.09, 12:04 zarchiwizowany
Pani Serwusowo!
Robiłam to ciasto w sobote, wyszło wyśmienicie, smakowało takoż.
Najlepsze świeże, ostudzone, ale i na drugi dzień nam smakowało.
Dzieki za przerpis:)

  Re: To co, rabarbar?
   pani.serwusowa   22.04.10, 13:49 zarchiwizowany
O, swietnie, ze watek podniesiony, bo od przyszlego tygodnia rabarbar idzie w
ruch. ;)

Ciesze sie, ze smakuje Wam to ciasto. Przekaze Mamie. :)
--
Zmysły w kuchni

  Kwaśne paskudztwo :) nt.
   nobullshit   11.05.09, 00:40 zarchiwizowany


  Tarta rabarbarowa Anny Olson: reaktywacja
   helisiostra   11.05.09, 12:24 zarchiwizowany
Warto przypomnieć, bo to chyba najwspanialsze ciasto rabarbarowe. Zdjęcie paskudne,
bo rabarbar był średnio dojrzały.
Link do dyskusji:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,63129183,63129183.html
A tu przepis oryginalny:

TARTA Z RABARBAREM I KREMEM ŚMIETANKOWYM

trudność: łatwe

Rabarbar
1 szklanka cukru
1/3 szklanki białego wina lub wody
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
5 szklanek posiekanego świeżego rabarbaru
1 łyżka skrobi kukurydzianej
2 łyżki zimnej wody

Spód
2 szklanki pokruszonych herbatników pełnoziarnistych Digestive
¼ szklanki cukru
70g masła, stopionego

Krem śmietankowy
¼ szklanki serka mascarpone o temperaturze pokojowej
¼ szklanki pełnotłustego twarogu o temperaturze pokojowej
3 łyżki cukru
1 łyżka startej skórki cytrynowej
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
¾ szklanki śmietany kremówki

Rozgrzać piekarnik do 175ºC.

Przygotować rabarbar
Zmieszać wino/wodę, cukier i ekstrakt waniliowy . Włożyć rabarbar do płytkiej formy, zalać
przygotowanym syropem i piec pod przykryciem przez 30 – 40 min, aż zmięknie. Odlać
syrop do rondelka, a rabarbar pozostawić w foremce. Zagotować syrop, zmieszać skrobię
kukurydzianą z zimną wodą i mieszając trzepaczką dodać do syropu. Zdjąć syrop z ognia,
zalać rabarbar powstałym kisielem i całość schłodzić.

Przygotowac spód
Zmieszać sypkie składniki i stopione masło. Wyrobić na jednolitą, grudkowatą masę,
przełożyć do kwadratowej formy do tart, dociskając do dna i ścianek. Piec przez 8 min i
odstawić do całkowitego wystygnięcia.

Krem śmietankowy
Za pomocą miksera wymieszać oba gatunki sera z cukrem, skórką cytrynową i ekstraktem
waniliowym. Wciąż mieszając, dodawać śmietanę kremówkę i ubijać, aż zgęstnieje (ok. 2
min). Rozsmarować krem na upieczonym spodzie, a na wierzchu ułożyć rabarbar. Chłodzić
2 godziny przed podaniem.

  Re: Tarta rabarbarowa Anny Olson: reaktywacja
   vespertinee   11.05.09, 18:42 zarchiwizowany
Bardzo fajny przepis! Podoba mi się połączenie rabarbaru z kremową masą.
Zapisuję go sobie. Tylko kiedy ja to wszystko zrobię?! :)

Nobull, pyszne kwaśne paskudztwo :))
--
Truskawki

  Moja tarta Anny O.
   vespertinee   24.06.09, 16:33 zarchiwizowany
Wiedziałam, ze predzej czy później ją zrobię! :) Później okazało się, że przepis
na tę tartę mam od dawna wydrukowany...


Ciasto pyszne. Ja robiłam na kruchym cieście ( przepis na kruche tutaj:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,96628806.html ). Kierując się uwagami Ptasi,
dałam więcej mąki ziemniacznej do rabarbarowej masy. Niestey, masa nadal była
dosć rzadka, więc myślę, że nie ma co walić mąki... Należy pogodzić się z
konsystencją masy. A może by tak zelatyny trochę do tego dodać...?

W każdym razie pyszota. Cudnie komponuje się z tą cytrynowa nutką smietankowego
kremu.
--
Truskawki

  Re: Tarta rabarbarowa Anny Olson: reaktywacja
   alinka_li   01.09.09, 15:43 zarchiwizowany
Zobaczyłam piękny czerwony rabarbar w sklepie więc od razu kupiłam: miałam
przecież "zaległą" tartę do wypróbowania. Na dodatek jechałam "w gości" gdzie
zapowiedziałam już, że na pewno z ciastem przyjadę.
Ależ to była udręka!
Najpierw mi wykipiał rabarbar- większość soku przykleiła się do dna piekarnika.
Potem okazało się, że śmietankę "ktoś" zużył do kawy, została 1/3 szklanki.
Dolałam "dwunastki' i liczyłam, że zgęstnieje;) Gdy chciałam nałożyć masę
rabarbarową na krem okazało się, że jest to bardzo, bardzo trudne (rabarbar
gęsty, krem rzadki). Nie poddając się wymyśliłam, że zrobię marmurkowy wzór-
porażka. Całość wrzuciłam do lodówki i poszłam spać. Rano kupiłam kremówkę i
zrobiłam krem raz jeszcze, nałożyłam na wierzch. Goście zjedli po 3 porcje na raz:)
Gdybym zakładała nowy wątek, tytuł brzmiałby: "Jak porażkę przekuć w sukces!";)

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   12.05.09, 17:09 zarchiwizowany
Nastepny wypiek z rabarbarem:-)
W planie mialam piec ciasto z przepisu Serwusowej, ale kolezanka do pracy przyniosla to
ciasto i tak mi posmakowalo, ze musialam i ja je upiec i podzielic sie z Wami;-)

Migdalowe, mocno migdalowe i przez to wilgotne, na gorze kwasny rabarbar i chrupiace
migdaly...

Ciasto na forme o srednicy 28cm:

200 g miekkiego masla
150 g cukru (u mnie 120g, ja wole kwasniejsze)
2 paczuszki cukru waniliowego
2 szczypty soli
4 jajka
150 g maki pszennej
3 lyzeczki proszku do pieczenia
100 g mielonych migdalow

Na wierzch:

300 g rabarbaru
100 g marcepana
4 lyzki siekanych migdalow
2 lyzki cukru
2 lyzki slodkiej smietany

Miekkie maslo utrzec z cukrem, cukrem waniliowym przez kilka minut, nastepnie kolejno
dodawac po jednym jajku az masa bedzie puszysta. Make wymieszac z reszta suchych
skladnikow i stopniowo dodawac do masy nadal caly czas ucierajac. Ciasto wylozyc (jest
konsystencji kremu) do wysmarowanej tluszczem formy, wyrownac gore. Rabarbar obrac,
pokroic w centymetrowe kawalki, dodac pokrojony w kostke marcepan, cukier i slodka
smietanke, wymieszac i wylozyc na ciasto. Piec w piecu nagrzanym do 180°C przez
godzine.

Smacznego!





  Re: To co, rabarbar?
   pani.serwusowa   12.05.09, 17:37 zarchiwizowany
O jaaaaacie. Chcialabym takie, ale nie wiem, czy bedzie mi sie chcialo robic. ;p
--
I took a heavenly ride through our silence,
I knew the moment had arrived
For killing the past and coming back to life.

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   12.05.09, 17:48 zarchiwizowany
Serwusowo, ono sie szybko robi no i nie trzeba "paciac" rak w ciescie;-))

  Ciasto Konwaliowej
   ptasia   12.05.09, 17:57 zarchiwizowany
dołączam.
nieśmiertelny przebój Konwaliowej:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,41364327,41364327.html?f=777&w=41364327&a=41364327
z moimi uwagami:

Składniki: 1 szkl. cukru (najlepiej drobnego), 2 szkl. mąki, 2 jajka, pol szkl.
mleka, pol szkl. oleju, lyzeczka proszku do pieczenia, rabarbar (lub inne owoce,
ok. 400-500g)
Uwaga: odmierzałam składniki miarkami amerykańskimi, przyjmując, że 1 szklanka
to 1 cup (ok. 236 ml), ale przyjęcie około 250 ml, byle konsekwentnie, niewiele
zmieni.

Wszystkie składniki wymieszac na gladka mase (nie trzeba mikserem, starczy miska
i drewniana łyżka), przelozyc do formy, na górę dać pokrojony rabarbar, posypac
grubym cukrem*... i do 180 stopni do "suchego patyczka" (ok. 45-65 min w
zależności od wielkości blaszki**).

*Zamiast cukru można dać kruszonkę lub po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

**Proporcje są zasadniczo na małą blaszkę, np. 20x20 cm, ale można też piec
cieńszą warstwą (=i krócej) na trochę większej.
--
Coś niecoś - zajrzyj!
Bica

  Sznycle wieprzowe z rabarbarem
   ptasia   12.05.09, 18:00 zarchiwizowany
Przepis zainspirowany przepisem z drugiego numeru Jamie Magazine, który nabyłam
w Londynie. Jedynie zainspirowany, bo chęci zderzyły się z zawartością lodówki i
zamrażarki.

Składniki (na 2 porcje): 2 sznycle wieprzowe (łączna waga ok. 420g), 4-5 dużych
łodyg rabarbaru, ząbek czosnku, garść świeżej bazylii i ok. łyżki suszonej
szałwi, kilka plasterków chudego wędzonego boczku (lub innej wędzonej wędliny)

W moździerzu utłuc bazylię z czosnkiem, dodać ok. 2 łyżek oliwy i szałwię,
wymieszać, natrzeć mięso, odstawić na 1 godzinę (w temp. pokojowej). Nagrzać
piekarnik do 200 st. Pociąć rabarbar (wg Jamie'ego na kawałki długości palca, ja
pokroiłam drobniej), umieścić w brytfance lub naczyniu żaroodpornym, na tym
umieścić mięso, lekko posolone i popieprzone. Na mięsie umieścić plastry
wędzonki. Przykryć folią aluminiową lub pergaminem, piec pod przykryciem 15 min,
odkryć i piec kolejne 15 min. Po tym czasie można teoretycznie wyjąć mięso z
piekarnika, ja wstawiłam je jeszcze na ok. 8 minut pod samą grzałkę (+ lekko
podkręciłam temperaturę), by się mocniej zrumieniło.
Podawać mięso wraz z rabarbarem, można jeść z chlebem, ziemniakami; u nas była
też surówka z ogórków.

Smak wyszedł ciekawy, mocno kwaśny, ziołowy i słony. Jedyne, co bym zmieniła, to
bym rozważyła zmieszanie rabarbaru z małą ilością miodu lub ciemnego cukru (ok.
łyżki-maksymalnie dwóch), by złamać tą kwaśność (w piśmie był "baby rhubarb",
który chyba jest trochę słodszy od tego nie baby ;); następnym razem spróbuję.
--
Coś niecoś - zajrzyj!
Bica

  Re: Sznycle wieprzowe z rabarbarem
   pani.serwusowa   12.05.09, 18:12 zarchiwizowany
Robilam w zeszlym roku wieprzowine nadziewana kaszanka i podana z rabarbarem.
Dobre to bylo. :) Ten przepis wyprobuje przy nastepnej chetce na wieprzowine.
--
I took a heavenly ride through our silence,
I knew the moment had arrived
For killing the past and coming back to life.

  Re: Sznycle wieprzowe z rabarbarem
   bobralus   12.05.09, 21:08 zarchiwizowany
oo fajne! ja niezbyt przepadam za rabarbarem, ale w takiej wersji go
zdecydowanie widzę.
--
zobacz, z czego robi się parówki :)

  Re: Sznycle wieprzowe z rabarbarem
   vespertinee   12.05.09, 21:46 zarchiwizowany
Ojej, nie nadążam, tyle fajnych rzeczy :) To z migdałami miodzio!
Ucierane KOnwaliowej pamiętam, mam nawet w kajeciku zapisane :)

Ale na kolana powaliło mnie mięso :)) Miodzio! CHyba sie na nie skuszę, Ptasiu.
W każdym razie dam znać.
--
Truskawki

  Re: Sznycle wieprzowe z rabarbarem
   ptasia   12.05.09, 21:54 zarchiwizowany
róbcie, ciekawa jestem, jak innym będzie smakować.
--
Coś niecoś - zajrzyj!
Bica

  Re: To co, rabarbar?
   anczito   22.05.09, 11:28 zarchiwizowany
Upiekłam - pyszne :)
--
Masala Bazaar

  Re: To co, rabarbar?
   irishcream   24.05.09, 08:25 zarchiwizowany
Podpinam, bo wg tego samego przepisu.
W mojej książce Nigella podaje ilości w gramach, więc przytoczę je, może komuś
się przydadzą. Mała uwaga - zamiast 12 wyszło mi 18 muffinów!

250 g brązowego cukru (miałam light muscovado)
175 g rabarbaru pokrojonego w kostkę
75 g orzechów włoskich w kawałkach
50 g zarodków pszennych
300 g mąki
2 łyżeczki proszku
1 łyżeczka sody
250 ml maślanki
80 ml oleju
1 jajko
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (pierwsze użycie własnoręcznie robionego!)


Do posypania - 2 łyżki demerary i łyżeczka cynamonu (jedyna moja modyfikacja,
dałam dark muscovado).

Bardzo dobre! Orzechy idealnie pasują do rabarbaru.
--
Pozdrawiam, Aleksandra

  Re: To co, rabarbar?
   tuliperouge   24.05.09, 14:32 zarchiwizowany
muffiny są pyszne, uwielbiam je. Nawet mąż który nie znosi rabarbaru je bardzo lubi.

  Re: To co, rabarbar?
   kolibeer2   07.06.09, 10:09 zarchiwizowany
muffinki zrobione i zjedzone , ale mam pytanko- gdzie znaleźć taki szałowy stojaczek na
muffinki ?


--
Jędza_do_kwadratu

  Re: To co, rabarbar?
   vespertinee   26.05.09, 23:10 zarchiwizowany
Ale ładne muffiny :)
Anczito, Twoje już podziwiałam na blogu...

Ja z kolei wpinam kolejny rabarbarowy wypiek:

SERNIKOBROWNIES Z RABARBAREM

Składniki:

200 g gorzkiej czekolady
200 g masła
400 g cukru pudru
5 jajek
110 g mąki
400 g sera kremowego
cukier waniliowy
120 g rabarbaru (pokrojonego w niewielkie cząstki)

Piekarnik nastawić na temp. 170 st C.
Blaszkę 20x30 cm wysmarowac masłem i wyłożyć papierem.

Czekoladę rozpuśłam w kąpieli wodnej.
Masło i 250 g cukru pudru zmiksowałam na gładką masę, następnie dodałam pierwsze
jajko. Dokładnie zmiksowałam masę, dodałam kolejne jajko, wymieszałam je z
resztą składników i
dodałam ostatnie jajko.

Do masy dodałam schłodzoną roztopioną czekoladę, wymieszałam. Następnie dodałam
mąkę.

W drugiej misce wymieszałam ser, resztę cukru pudru, cukier waniliowy i jajka.
Do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki (20X30 cm) wlałam 3/4 czekoladowej
masy. Na nią wylałam masę serową. Na nią wylałam resztę ciasta, a na koniec
powtykałam weń kawałki rabarbaru.

Piekłam godzinę. Po upieczeniu otworzyłąm drzwiczki piekarnika i pozostawiłam w
nim ciasto do ostygniecia. Właściwie do lekkiego ostygnięcia, bo jedliśmy je
jeszcze gorące... Takie było najlepsze!

ALE: szczerze wyznać muszę, że z wiśniami lepsze. Bo delikatne wiśnie stanowią
lepsze towarzystwo dla kremowego ciasta niż włóknisty rabarbar. Niemniej jednak
dobre było i zeszło szybko, czyli wszystko w porządku :)



PS uprzedzając ewentualne zarzuty o retuszowanie zdjeć wyjasniam, że w barwy,
ostrość, itepe nie ingerowałam: trawa naprawdę taka zielona, a ciasto taki
brązowe. Jedynie kanciki pozwoliłam sobie przyciąć.
--
Truskawki

  Re: To co, rabarbar?
   alinka_li   27.05.09, 16:34 zarchiwizowany
Muszę dorzucić tu swoje 5 groszy:) Muffiny rabarbarowe z tego przepisu piekłam
rok temu i muszę powiedzieć, że dobre, ale bez rewelacji. Ale odzywam się tu po
to, by skomentować ilość cynamonu w posypce- 1 łyżeczka przyprawy na 2 łyżki
cukru to za dużo moim zdaniem (mimo, że uwielbiam cynamon), i nie tylko moim,
goście też się krzywili;) Zalecam ostrożność.
--
"Podawajmy przepisy w formie rebusów - śmiechom i dyskusjom nie będzie końca"
Bobralus, Forum Kuchnia

  Re: To co, rabarbar?
   vespertinee   27.05.09, 19:43 zarchiwizowany
A dla mnie te muffiny są rewelacyjne, jak rzadko które. Z tym, ze uznaję je
tylko na ciepło :)
Co do posypki, to ja z niej w ogóle rezygnuję. Te muffiny są wystarczająco
słodkie i chrupiące na wierzchu i bez posypki.
--
Truskawki

  Re: To co, rabarbar?
   kika2705   27.05.09, 20:46 zarchiwizowany
rabarbaru nie znoszę, ale czytam i czytam ten wątek i stwierdziłam , że muszę
sprawdzić, czy oby na pewno go nie znoszę....
zatem wczoraj zerwałam, opłukałam i zrobiłam coś najprostszego, czyli kompot
smakowało :)


--
spotkajmy się 4 czerwca pod oknem Danusi i Jacka
Mickiewicza 27 w Warszawie
godz. 20.00

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   27.05.09, 20:50 zarchiwizowany
Pewnie, ze smakuje kompot rabarbarowy, a dodaj do niego kilka truskawek, jest jeszcze
lepszy:-)

  Mój ulubiony kompocik :-D
   vespertinee   28.05.09, 09:20 zarchiwizowany
To nie fair, ze osoba, która nie znosi rabarbaru, moze go sobie ot, tak po
prostu zerwać! A ja muszę biegać na targ... ;)
--
Truskawki

  Re: To co, rabarbar?
   vanilla4   29.05.09, 07:00 zarchiwizowany
Upiekłam muffiny - pyszne rzeczywiście
--
VANILIOWE FORUM DLA KOBIET
Pichcenie

  Re: To co, rabarbar?
   vespertinee   29.05.09, 11:01 zarchiwizowany
Kurczę, ma na nie (na muffiny) coraz wiekszą ochotę ;)
Rzeczywiście ładnie Ci wyrosły, Vanillo!
--
Truskawki

  Krem z rabarbaru
   maverick9   30.05.09, 16:02 zarchiwizowany
Rabarbar ugotować na miękko w niewielkiej ilości wody, dodać cukru
do smaku, trochę cynamonu, dla hardkorowców imbir świeży lub
kandyzowany.
Potraktować blenderem. Ewentualnie dodać trochę wody, jeśli za gęste.
Podawać z makaronem, grzankami lub groszkiem ptysiowym. Opcjonalnie
ozdobić kleksem śmietany jogurtowej.


  Re: Krem z rabarbaru
   maverick9   30.05.09, 16:24 zarchiwizowany
Otóż i foto - przepraszam za słabą jakość.

  Re: Krem z rabarbaru
   vespertinee   31.05.09, 23:25 zarchiwizowany
Fajny jest. Ja bym go wzięla ze świeżym rabarbarem, zdecydowanie :)
--
Truskawki

  zrobiłam na jutrzejszą imprezę
   kika2705   03.06.09, 20:49 zarchiwizowany
i rewelacja...
następnym razem dam więcej rabarbaru, które nadal nie znoszę


--
zaproszenie
spotkajmy się 4 czerwca pod oknem Danusi i Jacka
Mickiewicza 27 w Warszawie
godz. 20.00

  Hi hi,
   vespertinee   07.06.09, 12:08 zarchiwizowany
KIko, jesteś coraz mniej wiarygodna ;) Jakoś coraz mniej chce mi się wierzyć, ze
nie lubisz rabarbaru ;)

I dołaczam się do pytania o stojaczek na muffiny! Fajowy :)
--
Truskawki

  coś w tym jest, bo rabarbar
   kika2705   14.06.09, 23:39 zarchiwizowany
wzbudza we mnie uczucia ambiwalentne, tzn. nie lubię nadal, ale coś mnie do
niego nieustannie ciągnie

i chyba szkoda, ze rabarbar w ogródku się skończył...

już dwa razy zrobiłam crumble i wyszło obłędne :)


  Re: coś w tym jest, bo rabarbar
   vespertinee   17.06.09, 12:47 zarchiwizowany
Kurczę, chce mi się takiego crumble! Cudna kruszonka :)

Dzięki za linka do stojaków. Drogie, cholera...
--
Truskawki

  a co do stojaków, to
   kika2705   14.06.09, 23:47 zarchiwizowany

  kiedy koniec sezonu?
   sabba   14.06.09, 21:13 zarchiwizowany
nie wiem ale poki co, zrywam, przerabiam i jem:)
oryginal przepisu tutaj, po niemiecku
www.tegut.com/service/rezeptanzeigen.php?rezeptnr=3461
SKLADNIKI
600 g rabarbaru
150 g miekkiego masla plus troche na wysmarowanie foremki (o 28cm srednicy)
100 g cukru
1 paczuszka cukru wanilin.
5 jaj
150 g maki
75 g maki ziemniaczanej
2 lyzeczek proszku do pieczenia
szczypta soli
150 g cukru pudru
1lyzka soku z cytryny

ROBIMY TAK:
1. Oczyszczony i obrany rabarbar kroimy na ok 1 cm kawalki
2. Maslo, cukier i cuk. wan. wymieszac na krem, dodac 2 cale jaja plus 3 zoltka.
bialek nie wyrzucac!
3. dodac wymieszana make, make ziemn. i proszek do piecz, dobrze wymieszac i
dodac rabarbar
4. wylozyc ciasto na natluszczona forme i piec w nagrzanym piekarniku przy 180
stopniach ok 25 min
5. ubic z dodatkiem soli pozostale trzy zoltka dosypujac stopniowo cukier puder
i sok z cytryny.
6. ubite na sztywno bialka wlozyc do szprycownika i ladnie udekorowac
podpieczone ciasto ( ja maznelam lyzka gdzie popadnie), piec dalej 15-20 min.,
beza ma miec lekko brazowawy kolor

jesc najlepiej zimne.
--
Szable w dlon!
i
sabba-tu.blogspot.com/

  Re: kiedy koniec sezonu?
   vespertinee   14.06.09, 23:02 zarchiwizowany
Podoba mi się połączenie bezy i rabarbaru, musi być niezwykle smakowite!
--
Truskawki

  Re: To co, rabarbar?
   sylwia1607   22.04.10, 13:05 zarchiwizowany
Rozpoczynam tegoroczny sezon rabarbarowy:-) a tym bardziej jestem z niego dumna
bo rabarbar z wlasego ogrodka:-)

Na poczatek sezonu zrobilam zwykle-niezwykle ciasto ucierane z kruszonka, ktore
znalazlam tu:
www.foolforfood.de/index.php/kuchen/rezept-rhabarber-streuselkuchen
Ciasto jest wilgotne, lekko kwasne z delikatna nuta cynamonu i imbiru. Polecam.

Ciasto:
140g maki pszennej
1 jajko
1 zoltko
1 cukier waniliowy (pominelam)
1/2 szklanki (125 ml) cukru
1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
1/2 lyzeczki sody
1/4 lyzeczki soli
9og miekkiego masla
80 ml kwasnej smietany lub creme fraiche

Kruszonka:
50g cukru
100g maki pszennej
60g roztopionego masla
1/4 mielonego cynamonu

Masa rabarbarowa:
600 g rabarbaru-dalam mniej-400g
1/4 szklanki (ca. 60 ml) cukru
2 lyzeczki maki kukurydzianej
1/4 lyzeczki mielonego imbiru- uzylam lyzeczke posiekanego kandyzowanego

Rabarbar obrac i pokroic w centymetrowe kawalki, dodac reszte skladnikow i
wymieszac.

Skladniki kruszonki wymieszac i wstawic do lodowki.

W misce wymieszac suche skladniki, w drugiej mokre, do suchych dodawac mase
maslowo-smietanowo-jajeczna caly czas mieszajac. Ciasto jest ciagnace i geste.
Forme 20cm wysmarowac maslem i wylozyc na nia ciasto, na wierzch wylozyc mase
rabarbarowa a na nia kruszonke. Ja posypalam jeszcze platkami migdalowymi-2
garscie. W przepisie polecany czas pieczenia 45-55 minut w 165°C-u mnie po tym
czasie ciasto bylo jeszcze niedopieczone, pieklam 65 minut.

Smacznego!





  czy rabarbar mozna mrozic?
   robin81   26.04.10, 08:45 zarchiwizowany
cala zime chodzilo za mna ciasto rabarbarowo-truskawkowe.
w sobote wreszcie nabylam swiezy rabarbar i korzystajac z ostatnich mrozonych
truskawek zrobilam ciasto.


  Re: czy rabarbar mozna mrozic?
   tuliperouge   04.05.10, 18:58 zarchiwizowany
Mozna, bez problemu. Ja w zimie kupuje wlasnie taki mrozony.
--
Ce qui est extraordinaire est loin de l'idéal. Il n'y a pas d'idéal qui surpasse
l'ordinaire.

  Re: To co, rabarbar?
   irishcream   05.05.10, 13:48 zarchiwizowany
A więc podpinam swoje muffiny rocznik 2010. Tym razem porządnie z demerarą na
wierzchu, ale w środku zamiast zarodków - otręby pszenne. I tym razem wyszło mi
22 ;) Ale orzechów sypnęło mi się 100g a rabarbaru 200.
--
Pozdrawiam, Aleksandra

  Sylwio,
   pani.serwusowa   05.05.10, 18:15 zarchiwizowany
kolejne ciasto z Twojego przepisu, które jest przepyszne. :) Dziękuję za przepis, nieco go
zmieniłam (brązowy cukier) i właśnie skończyłyśmy z Mamą po kawałku do kawy i nie
wiemy, czy na jutro coś zostanie. ;) Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam!
--
Zmysły w kuchni

  Re: Sylwio,
   sylwia1607   06.05.10, 16:13 zarchiwizowany
Serwusowo, dziekuje i ciesze sie, ze smakowalo! Pozdrawiam!

  Re: Sylwio,
   vespertinee   07.05.10, 23:10 zarchiwizowany
Ja też się za nie wezmę niebawem :)
--
Truskawki

  Zrobione :)
   vespertinee   12.05.10, 22:12 zarchiwizowany
Wiedziałam, ze to ciasto, to już tylko kwestia czasu, Sylwia!

Nie miałam tylko małej formy i zrobiłam w większej, przez co wyszło niższe, ale
równie pyszne. Chciaz masa rabarbarowa ciut za mało słodka. Ale tylko ciut.

:)

Dzięki za przepis!
--
Truskawki

  To wyzej to ciasto ucierane z kruszonką,
   vespertinee   12.05.10, 22:13 zarchiwizowany
z przepisu Sylwii1607 :)
--
Truskawki

  Re: Zrobione :)
   lila_star   12.05.10, 23:45 zarchiwizowany
Zazwyczaj lubię Twoje zdjęcia, ale to jest naprawdę słabe. Minimalizm się nie
opłacił.
--
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, oni żują pszczoły.

  Re: To co, rabarbar? - rabarbar plus imbir
   bernadeta75   16.05.10, 21:47 zarchiwizowany
i umnie w tym tygodniu zagoscił bo corka bardzo lubi. zrobiłam wg przepisu z blogu
kwestii smaku.
www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/rabarbar/ciasto_z_imbirem/przepis.html
Ciasto.
180 g mąki.
1 łyżeczka proszku do pieczenia.
1/2 łyżeczki sody.
200 g miękkiego masła.
160 g cukru.
1 pełna łyżka świeżo startego obranego imbiru.
3 jajka roztrzepane.
400 g rabarbaru, pokrojonego na około 2 cm kawałki.

Kruszonka:.
50 g masła.
2 łyżeczki imbiru w proszku.
50 g cukru (dałam brązowy).
100 g mąki.

cukier puder

Formę na ciasto z odpinaną obręczą o średnicy 22 - 23 cm wysmarować masłem. Piekarnik
nagrzać do 180 stopni. Przygotować kruszonkę: na małym ogniu na patelni roztopić
masło, dodać imbir w proszku, cukier a po chwili mąkę, wymieszać. Ciasto: Mąkę przesiać
do miski, dodać proszek do pieczenia i sodę, masło w kawałkach, cukier, imbir oraz jajka.
Zmiksować mikserem na jednolite ciasto (przestać miksować jak tylko wszystkie składniki
się połączą). Ciasto wyłożyć do formy, wyrównać powierzchnię, ułożyć rabarbar i posypać
kruszonką. Piec na złoty kolor przez około 40 - 45 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto
się nie przykleja). Ostudzić w formie, posypać cukrem pudrem.


--
"Gdybym nie mógł jeść to bym k***a umarł" Tony Soprano

  Dżem rabarbarowy z wanilią
   vespertinee   17.05.10, 22:02 zarchiwizowany
A w tym roku po raz pierwszy zrobiłam dżem rabarbarowy. W ogóle po raz pierwszy
zrobiłam dżem... ;)

I wyszedł. Jest kwaskowaty, pachnie wanilią i pewnie super bedzie smakował na
kawałku ciasta drożdzowego (albo rogala).

Z poniższej porcji wychodzą 2 niepełne słoiki klasycznej wielkości (albo 1 pełny
klasyczny + jeden mniejszy słoik).

Pasteryzacja wg porad z Cin cin:
www.cincin.cc/index.php?showtopic=29006
DZEM RABARBAROWY Z WANILIĄ

1 kg nieobranego rabarbaru
300 g cukru (250 g też będzie w porządku)
1 laska wanilii

Rabarbar obieram z wierzchnich skórek, kroję w nieduże kawałki (ok. 1 cm).
Wrzucam go do garnka o grubym dnie i podgrzewam, aż zmięknie. Wówczas wsypuję
cukier i wyłuskane z laski wanilii ziarenka. Mieszam całość i gotuję na maleńkim
ogniu, aż masa zgęstnieje. Trwa to ok. 1,5 godziny (wszystko zależy od tego,
jaką konsystencję preferujecie). W trakcie gotowania należy co jakiś czas
mieszać rabarbarową masę.

Gotowy dżem przelewam do wyparzonych, gorących słoików i mocno dokręcam wieczka
albo pasteryzuję wg metody poleconej na Cincin (ja pasteryzowałam ?na mokro?).


PS Lila_star, mam takie samo zdanie na temat ostatniego zdjęcia, ale wyobraź
sobie, że to i tak było najlepsze z marnej serii. A chęć pochwalenia się, ze i
ja upiekłam to ciacho była jednak silniejsza.
--
Truskawki

  Re: Dżem rabarbarowy z wanilią
   chlodne_dlonie   17.05.10, 22:54 zarchiwizowany
Mmmmmniamm!!

..i fotka niczego sobie również..:))


--
Life is what happens while we're making other plans..

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd