Przepis z "Meena Pathak 's Complete Indian cooking"
Danie pochodzi z Bombaju i jeśli wierzyć autorce książki jest pierwszą rzeczą jakiej się
nauczyła gotować od swojej babci.
Do przygotowania tego dania potrzebna będzie aromatyczna pasta, na którą przepis
podaję na końcu. Zarówno pastą jak i całe danie zapewne byłoby smaczniejsze gdyby
użyć kolendry z gruntu, kupowanej na pęczki a nie marnej doniczkowej, która nie dość, że
ma mało aromatu to jeszcze po posiekaniu jej ilość jest znikoma. Ale jak to się mówi: jeśli
nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
olej do smażenia (użyłam ghee, danie jest wtedy bardziej aromatyczne),
1 łyżeczka czarnej gorczycy,
3 pomidory, posiekane na większe kawałki,
1 łyżka mielonej kolendry,
1/2 łyżki mielonego kuminu,
1/2 łyżeczki kurkumy,
2 łyżki pasty z kolendry, czosnku, chilli i imbiru*
900g kalafiora podzielonego na różyczki,
3 łyżki posiekanej świeżej kolendry.
Na petelni rozgrzać olej, kiedy zacznie się dymić wrzucić nasiona gorczycy, przykryć
pokrywką i odczekać, ąż wszystkie pękną. Dodać pomidory, mieloną kolendrę, kumin,
kurkumę, pastę z kolendry, czosnku, chilli i kurkumy. Przykryć i smażyć 2 minuty, albo do
momentu, kiedy pomidory zmiękną. Dorzucić kalafior, posiekana kolendrę, dodać 200 ml
wody, przykryć i gotować 5 minut. Następnie odkryć i gotować jeszcze 2 minuty.
* pasta z kolendry, czosnku, chilli i imbiru
8-10 suszonych czerwonych papryczek chili, posiekanych
6 ząbków czosnku, posiekanych
5 cm kawałek imbiru,, posiekany,
2 duże pęczki kolendry posiekane razem z łodyżkami,
6-8 świeżych liści curry (z braku takowych zaniechałam użycia suszonych),
1 łyżka soli morskiej,
2 łyżki posiekanej, zielonej chilli.
Wszystkie składniki zmielić w blenderze na gładką pastę. W razie potrzeby użyć 2-3 łyżek
wody. Pastę można przechowywać w lodówce do 6 dni. Ja tego rodzaju pasty
sporządzam zawsze z połowy składników. Część przeznaczam na przyrządzeni dania a
resztę zamrażam poporcjowane w pojemniczkach na lód. Kiedy pasta się zamrozi
przesypuję do podpisanego woreczka i zużywam jeszcze do 2-3 dań.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne
Danie pochodzi z Bombaju i jeśli wierzyć autorce książki jest pierwszą rzeczą jakiej się
nauczyła gotować od swojej babci.
Do przygotowania tego dania potrzebna będzie aromatyczna pasta, na którą przepis
podaję na końcu. Zarówno pastą jak i całe danie zapewne byłoby smaczniejsze gdyby
użyć kolendry z gruntu, kupowanej na pęczki a nie marnej doniczkowej, która nie dość, że
ma mało aromatu to jeszcze po posiekaniu jej ilość jest znikoma. Ale jak to się mówi: jeśli
nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
olej do smażenia (użyłam ghee, danie jest wtedy bardziej aromatyczne),
1 łyżeczka czarnej gorczycy,
3 pomidory, posiekane na większe kawałki,
1 łyżka mielonej kolendry,
1/2 łyżki mielonego kuminu,
1/2 łyżeczki kurkumy,
2 łyżki pasty z kolendry, czosnku, chilli i imbiru*
900g kalafiora podzielonego na różyczki,
3 łyżki posiekanej świeżej kolendry.
Na petelni rozgrzać olej, kiedy zacznie się dymić wrzucić nasiona gorczycy, przykryć
pokrywką i odczekać, ąż wszystkie pękną. Dodać pomidory, mieloną kolendrę, kumin,
kurkumę, pastę z kolendry, czosnku, chilli i kurkumy. Przykryć i smażyć 2 minuty, albo do
momentu, kiedy pomidory zmiękną. Dorzucić kalafior, posiekana kolendrę, dodać 200 ml
wody, przykryć i gotować 5 minut. Następnie odkryć i gotować jeszcze 2 minuty.
* pasta z kolendry, czosnku, chilli i imbiru
8-10 suszonych czerwonych papryczek chili, posiekanych
6 ząbków czosnku, posiekanych
5 cm kawałek imbiru,, posiekany,
2 duże pęczki kolendry posiekane razem z łodyżkami,
6-8 świeżych liści curry (z braku takowych zaniechałam użycia suszonych),
1 łyżka soli morskiej,
2 łyżki posiekanej, zielonej chilli.
Wszystkie składniki zmielić w blenderze na gładką pastę. W razie potrzeby użyć 2-3 łyżek
wody. Pastę można przechowywać w lodówce do 6 dni. Ja tego rodzaju pasty
sporządzam zawsze z połowy składników. Część przeznaczam na przyrządzeni dania a
resztę zamrażam poporcjowane w pojemniczkach na lód. Kiedy pasta się zamrozi
przesypuję do podpisanego woreczka i zużywam jeszcze do 2-3 dań.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne


