FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Pesto z ogórecznika
   nobullshit   18.06.09, 01:18 zarchiwizowany
Czy ktoś mnie przebije? :)
Bo chyba jest jeszcze dziwniejsze niż pesto z liści rzodkiewki Vespertinee:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,96546444.html
Czy pesto z natki marchewki, którego jeszcze chyba nikt nie zrobił.

Ale nie o konkurencję mi chodziło. Po prostu ogórecznik mi się rozrósł, a jego
duże liście robią się włochate i kłujące, i nie nadają się do jedzenia luzem w
sałatkach. Więc je ścięłam, zmiksowałam z oliwą i piniolami, doprawiłam solą
i pieprzem, dodałam startego litewskiego dziugasa, którego nie raz polecałam
jako tańszy zamiennik parmezanu.

I co? I genialne. Choć chyba jeszcze lepiej był=oby dodać zamiast pinioli
orzechów albo zamiast zwykłej oliwy, oleju z orzechów laskowych albo włoskich.
Można by też zrezygnować z sera, bo ogórkowy smak ogórecznika wystarcza za
wszystko.

Jeśli nie wyżrę tego pesto natychmiast, będzie dodatkiem do raz-w-mordeczek z
łososia albo tuńczyka, z jakimś białym serem albo bez.

I w ogóle, polecam OGÓRECZNIK. Rośnie jak głupi, można mieć na balkonie nawet
3-4 zbiory rocznie, smakuje cudnie - nomen omen - jak ogórek, można dodawać go
do sałatek (młode listki), robić masło ogórecznikowe, no i - jak się okazało,
również pesto.

Vespertinee - dzięki za inspirację.




--
Mamrotek wydawniczy
Wypowiedź wyróżniona przez użytkowników.

  Re: Pesto z ogórecznika
   linn_linn   18.06.09, 07:57 zarchiwizowany
Wlosi zbieraja to go czesto w celach kulinarnych. Jesli dobrze pamietam, trzeba
go zbierac w odpowiednim momencie. Jest bardzo klujacy. Z tego powodu nigdy go
nie probowalam.

  Re: Pesto z ogórecznika
   pani.serwusowa   18.06.09, 09:30 zarchiwizowany
Nie jadlam ogorecznika, buuuu... Jak to bedzie po angielsku, miszczu? ;)
Poszukam w sklepie ogrodniczym.
--
ROTFL

  Re: Pesto z ogórecznika
   gryfno_frelka   18.06.09, 10:02 zarchiwizowany
Mmm, to musi być pyszne. Uwielbiam ogórecznik. Serwusowo - ja nie miszcz, ale
szukaj nazwy "borage".

  Re: Pesto z ogórecznika
   pani.serwusowa   18.06.09, 10:12 zarchiwizowany
Dzieki serdeczne. :) Moj slownik i ten on-line milcza na ten temat.
--
ROTFL

  Re: Pesto z ogórecznika
   linn_linn   18.06.09, 16:40 zarchiwizowany
Ja radze sobie tak: wpisuje w google'a wloska nazwe i slowo latino. Potem nazwe
lacinska wpisuje z jakims slowem polskim / uzywam zawsze google'a wloskiego z
przyzywyczajenia / i wyskakuje mi nazwa polska. Dzisiaj szukalam w ten sposb
"corbezzoli" i dowiedzialam sie, ze to owoce drzewa truskawkowego. Nawet nie
wiedzialam, ze takowe istnieje. :)

  corbezzollo
   coralin   18.06.09, 18:18 zarchiwizowany
Dzisiaj szukalam w ten sposb
> "corbezzoli" i dowiedzialam sie, ze to owoce drzewa truskawkowego. Nawet nie
> wiedzialam, ze takowe istnieje. :)

To raczej drzewko poziomkowe:) Rośnie sobie np. na Sardynii. Jak znajdę wśród
swoich zdjęć to wkleję:)

  Re: corbezzollo
   coralin   18.06.09, 18:25 zarchiwizowany


  Re: corbezzollo
   emigrantka34   18.06.09, 20:37 zarchiwizowany
Nawet nie zamierzamy :)


  Re: corbezzolo
   linn_linn   19.06.09, 19:18 zarchiwizowany
Do kompletu osiedle "I Corbezzoli" na Sardynii / Coda Capocavallo /.
Te owoce sa na Sycylii bardzo czesto spotykane. Robi sie z nich m.in. konfitury.

  Re: corbezzolo
   coralin   19.06.09, 20:04 zarchiwizowany
Bardzo popularne na Sardynii są miody corbezzollo. Ale są gorzkawe. Na Sycylii
nie zwróciłam na nie uwagi, ale na Sardynii owszem. Zaczęło sie od tych miodów
,które sa powszechnie dostępne, a potem mieszkaniec Sardynii pokazał mi owo
drzewo poziomkowe.

  Re: corbezzolo
   linn_linn   19.06.09, 20:38 zarchiwizowany
Fakt, miody tez sa. Nawet chyba przywiozlam kiedys taki.

  Re: corbezzolo
   nobullshit   19.06.09, 23:45 zarchiwizowany
Zdziwiłam się, widząc na tym takim pomniejszonym zdjęciu jakiś wielki kamulec,
ale już wszystko jasne.
A przy okazji dowiedziałam się o istnieniu - kolejnej - jadalnej rośliny, której
nie znałam.

--
Wydawnictwa i ich obyczaje

  Re: corbezzolo
   coralin   20.06.09, 00:06 zarchiwizowany
Na takich "kamulcach " pisuje się zwyczajowo na Sardynii nazwy lepszych dzielnic
lub miast, żeby wkomponowały sie w krajobraz. Na Costa Smeralda to już musowo.

  Re: corbezzolo
   nobullshit   20.06.09, 01:43 zarchiwizowany
coralin napisała:

> Na takich "kamulcach " pisuje się zwyczajowo na Sardynii nazwy lepszych dzielnic
> lub miast, żeby wkomponowały sie w krajobraz. Na Costa Smeralda to już musowo.

Dziękuję za objaśnienie.
Pamiętam, że wkleiłaś mi do wątku portugalskiego zdjęcie kapuchy (couve
gallega), a teraz pokazałaś to fajne drzewo. Może powinnaś założyć osobny wątek
o takich egzotycznych roślinach? Imho to bardzo ciekawe. A najwyraźniej mnóstwo
wiesz o krajach / regionach Morza Śródziemnego.

Na Sardynii nie byłam. Warto jechać?


--
Mamrotek wydawniczy

  Re: corbezzolo
   coralin   20.06.09, 13:47 zarchiwizowany
Przepraszam, że tak wepchałam się do wątku o ogóreczniku, ale o corbezzolo
wspomniała inna osoba i tak jakoś spontanicznie wynalazłam swoje zdjęcie tego
drzewka poziomkowego:)
Na Sardynię warto pojechać choć ja wolę miejsca, w których jest więcej wytworów
człowieka i kultury niż piękna natury. Na Sardynii przeważa zdecydowanie to drugie.

  Re: corbezzolo
   nobullshit   21.06.09, 00:44 zarchiwizowany
coralin napisała:
> Przepraszam, że tak wepchałam się do wątku o ogóreczniku,
Ojoj. Nie masz za co przepraszać. Wspomniałam o założeniu osobnego wątku nie
dlatego, że nie chcę Cię w moim. Naprawdę wydaje mi się, że taki wątek byłby
ciekawy i może dopisałyby się inne osoby fotografujące egzotyczne jadalne
rośliny na wyjazdach.

> Na Sardynię warto pojechać choć ja wolę miejsca, w których jest więcej wytworów
> człowieka i kultury niż piękna natury.
Mam dokładnie tak samo. Zatem odłożę Sardynię na emeryturę. :)


--
Wydawnictwa i ich obyczaje

  Re: Sardynia
   linn_linn   21.06.09, 07:45 zarchiwizowany
Nie odkladaj. Nie, warto. Ja w tym roku jade po raz trzeci / tym razem w okolice
Cagliari /. Sardynia jest dosc droga i to odstrasza, ale jesli sie poszuka, to
mozna znalezc cos tanszego. Np. wynajac apartament czy dom / jesli jest kilka
rodzin /. W rozliczeniu na osobe wcale tak duzo nie wyjdzie.

  Sardynia
   coralin   21.06.09, 11:58 zarchiwizowany
Tych zdjęć roślin mam z Sardynii wyjątkowo dużo. Mimo, że objechałam ją całą
bywało tak, że nawet nie fotografowałam jakiegoś "zabytku", bo nie był tego
wart. Do obejrzenia na Sardynii nuragi, Orgosolo- miasteczko słynące z murales.
Jeśli ktoś widział piękną architekturę i katedry lub wspaniałe zabytki
starożytności to naprawdę tym, co jest na Sardynii poczuje się mocno rozczarowany.
Jeśli ktoś jedzie i chce mieć bazę w jednym miejscu i wypocząć (ja to zostawiam
na emeryturę:) to faktycznie albo południowe wybrzeże albo północne (ale trzeba
przygotować się na tłumy, zaletą jest bliskość Korsyki- warta odwiedzenia, ale
tez dla miłośników natury).

  Re: Pesto z ogórecznika
   vespertinee   18.06.09, 10:56 zarchiwizowany
Kurczę, przebiłaś mnie! :P
Czas poszukać ogórecznika!
--
Truskawki

  Re: Pesto z ogórecznika
   fettinia   18.06.09, 11:41 zarchiwizowany
Brawo!:)
a ja sie zastanawiam nad pesto z mniszka:D
--
no i jeszcze Pinezka
Kuchenne Pogaduszki

  Re: Pesto z ogórecznika
   bobralus   18.06.09, 12:43 zarchiwizowany
ja kiedys podjadlam mamie z balkonu (jedyne ziolo, ktore jej nie padlo), byl juz taki
wlochaty, w smaku jak na moj gust nieco za bardzo oleisty, ale intrygujacy. Mysle, ze w
takiej wersji moglby być swietny. Ale Wy wszystkie pomyslowe jestescie, ech...
--
zobacz, z czego robi się parówki :)

  czas na pokrzywy:-) n/t
   jacek1f   18.06.09, 14:35 zarchiwizowany


  Re: czas na pokrzywy
   coralin   18.06.09, 18:33 zarchiwizowany
Kiedyś na Forum Kuchnia pytałam czy ktoś nie próbował kremu z pokrzywy
sprzedawanego w Almie o wiele drożej niż pesto z bazylii. Mały słoiczek jakieś
18 zł.

  a ja to u nas na rowie fotografowalam
   jo.hanna   18.06.09, 18:27 zarchiwizowany
potem dowiedzialam sie ze to borragine. Z ogorecznkiem nie skojarzylam.
--
wloszczyzna.blogspot.com/
<*>

  Re: a ja to u nas na rowie fotografowalam
   wanda-maria   18.06.09, 22:45 zarchiwizowany
Czy to czasem nie bourrache ?

  Re: a ja to u nas na rowie fotografowalam
   linn_linn   19.06.09, 18:40 zarchiwizowany
Tak, to samo.

  Re: Pesto z ogórecznika
   vanella   18.06.09, 19:10 zarchiwizowany
nobullshit napisała:

> Czy ktoś mnie przebije? :)
nawet się nie przymierzam ;)

--
[url=http://lilypie.com][img]https://lb4m.lilypie.com/GgJwp2.png[/img][/url]
[url=http://lilypie.com][img]https://lbdm.lilypie.com/gWcDp2.png[/img][/url]

  Re: Pesto z ogórecznika
   mrouh   18.06.09, 20:09 zarchiwizowany
Kiedyś eksperymentowałam z ogórecznikiem na kanapkach. Młode listki na chleb
albo bułę z masłem. Najlepiej smakował w kanapce składanej - jego kłucie nie
było takie drastyczne. A jeszcze coś jadłam z chwastopodobnych, chyba z lebiodą,
zwaną też komosą. Zjadliwe całkiem było, żyję do dziś, pewnie bym dalej
kombinowała, ale teraz nie mam dostępu do zielska rosnącego daleko od drogi.
--
manualnik
tamtam:-)
20 ziarenek za jedno słowo

  Re: Pesto z ogórecznika
   nobullshit   18.06.09, 23:00 zarchiwizowany
Miło mi, że pesto wzbudziło za interesowanie.
Linn ma rację, listki można jeść tylko bardzo młodzutkie, zanim staną się włochate.
Potem już tylko "przetwory". W zeszłym sezonie robiłam masło ogórecznikowe -
miekkie masło dokładnie wymieszane z drobno posiekanym lub zmiksowanym
ogórecznikiem - rewelacja.
W książce "Polski zielnik kulinarny" mam przepisy na "jarzynkę" z ogórecznika,
sałatkę, sos i napój z maślanki. (Spróbuję coś zrobić, kiedy mi wzejdzie
następny). Poza tym piszą, że można go dodawać do chłodników i innych zup,
rozmaitych sałat, potrawek z mięsa, farszów, jajecznicy (o!), twarożków, potraw
z dyni itd.
Ponoć poprawia przemianę materii. Hmm.

Tu zdjęcie uprawy z zeszłego roku:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,82616526,82616751.html
--
Mamrotek wydawniczy

  Re: Pesto z ogórecznika
   sabba   19.06.09, 09:19 zarchiwizowany
dzieki za pomysl, bo mi wlasnie rosnie pieknie i nie wiedzialam co poza zielonym
sosem z niego zrobic. a jakby kogo interesowalo to po niemiecku nazywa sie to:
www.heilkraeuter.de/lexikon/boretsch.htm
--
Szable w dlon!
i
sabba-tu.blogspot.com/

  Re: Pesto z ogórecznika
   bodzia50   19.06.09, 19:22 zarchiwizowany
niestety ,ja się ogórecznikiem nie zajmę:)
mam za dużo zieleniny dookoła ,ale mam fajną stronę dla Was
dostałam (za darmo) od nich książkę -Potrawy regionalne z okolic Kolbuszowej
tiny.pl/3nt5
są tam też przepisy Hanny Szymanderskiej
--skopiowałam:„POTARGANA BRODA”.

Stare łacińskie powiedzenie mówi: „Ja ogórecznik, zawsze daję odwagę”; w roku
1699 John Evelyn pisał: „...swą skutecznością przywraca do życia hipochondryka
i rozwesela nawet najbardziej zapracowanego naukowca”, a stary niemiecki zielnik
posuwa swoją pochwałę ziela jeszcze dalej: „daje on radość i odwagę , przepędza
wszelki kłopot i smutek, dorzuć go do wina i wypij(...)wzmacnia i raduje serce,
podnosi na duchu, odświeża krew i oczyszcza od różnych spalonych, wrzących
wilgotności,( no,no!!!)
poprawia czarną żółć, odpędza melancholię i złe sny” .
-
Współczesne badania w pełni potwierdzają te stare sentencje - „ogórecznik
działając pobudzająco na korę nadnerczy, zwiększa produkcję adrenaliny,
mobilizując organizm do działania w sytuacjach stresowych”, oczyszcza krew,
wzmacnia serce - dlatego wykorzystujmy listki i piękne niebieskie kwiaty
ogórecznika, aby nie dać się depresjom i „sprawić sercu radość”.
Ta jednoroczna roślina o grubych mięsistych łodygach i dużych szorstko
owłosionych liściach - stąd jej łacińska nazwa „borra” - „potargana broda”
wyrasta do wysokości 70-100 cm. Ma obfitujące w nektar kwiatki w kształcie
małych gwiazdek.
--
i juz teraz nie wiem czy jednak nie zacznę siać i jeść
--
Bożena
Kobieta to nie płeć, to zawód.

  dobry link
   bodzia50   19.06.09, 19:39 zarchiwizowany
www.potrawyregionalne.pl/279,Kuchnia_od____kuchni.htm?action=more&id=2964
ja lubię tam zaglądać- Telo bedzie kielo sie sypnie-
jeszcze jeden link dla chętnych...zioła polskie w kuchni
www.potrawyregionalne.pl/279,Kuchnia_od____kuchni.htm
--
Bożena
Kobieta to nie płeć, to zawód.

  Re: Pesto z ogórecznika
   nobullshit   19.06.09, 23:43 zarchiwizowany
Bodziu, dziękuję, strasznie bardzo to ciekawe. I podnoszące na duchu oraz
pożyteczne:

> w roku 1699 John Evelyn pisał: „...swą skutecznością przywraca do życia hipochon
> dryka i rozwesela nawet najbardziej zapracowanego naukowca”,
Ja nie naukowiec, tylko tłumacz, ale niewątpliwie zapracowany.

> a stary niemiecki zielnik posuwa swoją pochwałę ziela jeszcze dalej: „daje
on radość
i odwagę , przepędza wszelki kłopot i smutek (...) poprawia czarną żółć, odpędza
melancholię i złe sny” .

> Współczesne badania w pełni potwierdzają te stare sentencje (...)
>ogórecznik działając pobudzająco na korę nadnerczy, zwiększa produkcję adrenaliny,
> mobilizując organizm do działania w sytuacjach stresowych” (...)
> dlatego wykorzystujmy listki i piękne niebieskie kwiaty
> ogórecznika, aby nie dać się depresjom i „sprawić sercu radość”.
I po co wydaję tyle kasy na lekarzy i leki?. Jutro wysiewam więcej ogórecznika :))


--
Wydawnictwa i ich obyczaje

  Re: Pesto z ogórecznika
   pinkcake   21.06.09, 22:29 zarchiwizowany
A nie zakwitł Ci aby ten ogórecznik? Bo te śliczne niebieskie kwiatuszki też są
jadalne:)

--
Klub Kwiatkojadów

  Propozycje wykorzystania
   nobullshit   22.06.09, 01:11 zarchiwizowany
Do raz-w-mordeczek. :)

1. Miseczki z (resztek) ciasta francuskiego, serek "Twój Smak" lub podobny,
wędzony łosoś, pesto.
2. Plastry koziego sera typu camembert, pesto, do ozdoby paski czerwonej papryki.

Polecam również wylizywanie miseczki z resztek.




  Re: Propozycje wykorzystania
   emigrantka34   22.06.09, 16:11 zarchiwizowany
Te pierwsze wygladaja pieknie i na pewwno przyrzadze, ale za 5 kilogramow - to po
pierwsze; po drugie - gdy uda mi sie znalezc rzeczony ogorecznik. Co nie bedzie latwym
zadaniem, bom jeszcze go nigdzie nie widziala (na straganach rzecz jasna).

Te drugie zagryzlabym jednak bagietka albo jakims dobrym, swiezym pieczywem. Albo salata
zielona. Niestety, tez za piec kilogramow......

  Re: Pesto z ogórecznika
   thiessa   04.08.09, 18:17 zarchiwizowany
Dzieki Tobie NB spozytkowalam troche dzialkowego ogorcznika.
Propozycja pierwsza z grillowanym łososiem, propozycja druga piersi kurczaka
zapieczone z pesto i mozzarella.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Re: Pesto z ogórecznika
   nobullshit   06.08.09, 00:54 zarchiwizowany
thiessa napisała:
> Dzieki Tobie NB spozytkowalam troche dzialkowego ogorcznika.
Bardzo się cieszę, że mój pomysł na coś się przydał.

> Propozycja pierwsza z grillowanym łososiem, propozycja druga piersi kurczaka
> zapieczone z pesto i mozzarella.
Obydwa dania musiały być smaczne. Bo to jakby dodać surowego ogórka, który
pasuje i do łososia, i do kurczaka. Ale ogórek nie wytrzymałby obróbki cieplnej.


--
Mamrotek wydawniczy

  Pesto z pokrzyw i podagrycznika ze słonecznikiem
   miss_coco   15.06.10, 20:25 zarchiwizowany
Poniewaz watek o pesto z zeszłego roku na szczescie jeszcze nie trafił do archiwum,
tutaj dopisuje moje dzisiejsze pesto ze słonecznika, pokrzyw i podagrycznika

zamiast pinii nasionka słonecznika 100 g
zamiast bazylii swieza pokrzywa 50 g
zamiast oliwy olej słonecznikowy
2 ząbki czosnku
sól i pieprz

Ziarenka słonecznika namoczyć i pozostawić na co najmniej trzy godziny a najlepiej na
całą noc. Jesli chodzi o pokrzywy, to zbieramy te młode, ktore jeszcze nie zakwitły. Nie
będzie nam potrzebny nożyk ani sekator, gdyż zbieramy tylko główki pokrzyw najwyżej
do trzeciego rzędu liści od góry. W tym miejscu łodyżka jest jeszcze stosunkowo delikatna
i łatwo ją złamać palcami. Po powrocie do domu robimy przegląd zbiorów. Zazwyczaj z
pokrzywami przynosimy do domu po kilkanaście muszek, kilka mrówek, zdarzy sie jakaś
gąsieniczka albo pająk, które musimy potem wypuścić na wolność. Mogą się nam również
zaplątać jakieś trawki i listki. Przystępujemy do płukania pokrzyw. Dobrze jest je pózniej
odcisnąć w wyżymarce do sałaty albo po prostu osuszyć na papierwym ręczniku bądz
ściereczce.
Odcedzić ziarenka słonecznika. Obrać czosnek. Zmiksować razem wszystkie składniki,
doprawić solą i pieprzem. W razie potrzeby dolać oleju - gęstość zależy od was.
Najlepsze na chlebie, z krakersami, grissini albo bruschettą.

<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Podagrycznik_pospolity"><span style="color:
#073763;">Podagrycznik </span></a>to jadalna roślina z gatunku selerowatych. Rośnie
prawie wszędzie. W ogródkach traktowana jest jako chwast. Młode liście podagrycznika
mają goryczkowaty smak i zawierają mnóstwo witamin. Można z nich zrobić sałatkę albo
zupę.


--
Belgia od kuchni

  Re: Pesto z pokrzyw i podagrycznika ze słonecznik
   thiessa   15.06.10, 20:51 zarchiwizowany
O kochana do pokrzywy bede miala dostep jak przyjdzie jesien i dzialkowcy porzestana
wszystko namietnie kosic. Podagrycznika za to ci u mnie dostatek. Moze jakaz zupa zatem?
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  inne przepisy z podagrycznikiem:
   miss_coco   16.06.10, 14:18 zarchiwizowany
Podagrycznik i pokrzywy mozna stosowac zamiennie, podagrycznik mozna
przygotowywac i podawac jak szpinak. Oto kilka przepisow:

Zupa z pokrzyw i podagrycznika:
Na oliwie poddusic posiekana duza cebule, dodac 2/3 umytych pokrzyw i podagrycznika.
Jesli chcemy zupe naturalnie zagescic dodajemy pokrojone w kostke 2 ziemniaki, albo 1
mala cukinie. Zalac woda, jak juz warzywa beda miekkie, dodac reszte pokrzyw i
pogagrycznika. Zmiksowac, przyprawic sola, pieprzem, oliwa i sosem sojowym.

Muffiny z podagrycznikiem:
www.cincin.cc/index.php?showtopic=24689
Tarta z podagrycznikiem:
3 jajka, szklanka mleka lub smietany, podagrycznik podduszony jak szpinak na patelni na
odrobinie masla, przyprawy
zrobic najzwyklejszy kruchy spod i podpiec w piekarniku
wymieszac jajka, mleko, przyprawy i podagrycznik, wylac na podpieczony spod i piec w
piekarniku przez 40 min w 180 °
Podagrycznik mozna zastapic pokrzywami.



--
Belgia od kuchni

  Re: inne przepisy z podagrycznikiem:
   thiessa   16.06.10, 18:41 zarchiwizowany
Dzieki. Mam zamiar troche poeksperymentowac.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Re: inne przepisy z podagrycznikiem:
   szellka   16.06.10, 22:21 zarchiwizowany
nawet nie próbuję zgadywać "co to"... już ogórecznika nie ogarniam. Jestem
dopiero na etapie czosnku niedźwiedziego, ale spoko, za rok juz będę i toto i
tamto miała w ogrodzie :)
________________________
www.ChilliBite.pl

  Re: inne przepisy z podagrycznikiem:
   thiessa   16.06.10, 23:03 zarchiwizowany
Widzisz to ja z kolei ciagle tego czosnku niedzwiedziego nie probowalam, bo nie mam skad
go wziac. Podagrycznik to chwast, ktorego duzo u mnie na dzialce, zwlaszcza pod
porzeczkami.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Re: inne przepisy z podagrycznikiem:
   szellka   19.06.10, 07:12 zarchiwizowany
Thiess - ja kupiłam kilkadziesiąt sporych sadzonek i wysadziłam w ogrodzie. A
pozostałych chwastów nie rozróżniam. Kiedyś przyjdzie i na nie czas :) Na razie
zasadzam się na własne karpy rabarbaru malinowego na następną wiosnę :)
________________________
www.ChilliBite.pl

  Re: Pesto z pokrzyw i podagrycznika ze słonecznik
   rybkaw   16.06.10, 22:18 zarchiwizowany
Zrobiłam z ogórecznika, ziaren słonecznika(namoczonych wcześniej) oliwy i czosnku.

Dobre.
Bardzo dobre!
Zaskakujaco dobre!!!!
Nie spodziewałam się,że będzie aż tak dobre!!!!

Dzięki za pomysł .

  Re: Pesto z pokrzyw i podagrycznika ze słonecznik
   nobullshit   23.06.10, 23:34 zarchiwizowany
Fajnie, że wydobyłaś wątek z zapomnienia. A jeszcze fajniej jest się dowiedzieć
o istnieniu czegoś nowego jadalnego. :) Obawiam się tylko, że tak ze zdjęcia nie
rozpoznam podagrycznika w naturze. Ktoś musiałby pokazać mi go palcem.

W znakomitej książce Barbary i Adama Podgórskich "Polski zielnik kulinarny" mam
przepisy na liście podagrycznika w cieście naleśnikowym, żyto zapiekane z
podagrycznikiem, zupę i podagrycznik a la szpinak. Jeśli ktoś jest
zainteresowany, mogę je wrzucić.

Mój tegoroczny ogórecznik na balkonie właśnie kiełkuje. Posiałam też - po raz
pierwszy - portulakę. A pesto zrobiłam tymczasem z kupnego szczawiu. Jest świetne.



--
Mamrotek wydawniczy

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd