FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  gulasz z ozorków
   bernadeta75   05.07.09, 22:57 zarchiwizowany
w czwartek pojechałam do nowo odkrytego sklepu z wyrobami swojskimi przy ubojni
trzody chlewnej i sie okazało ze maja tam m.in swieizutenkie ozorki, a biorac pod uwage
jak trudno jest zdobyc dobre jakosciowo i z pewnego zrodla ozorki kupiłam z mysla o
zostawieniu ich na pozniej... i tu był błąd.. moja mama i 10-letnia corka natychmiast
zgłosiły żadanie zrobienia gulaszu nie baczac na 30 st. upał ;) wiec piatkowy wieczór
poświecilam na gotowanie:)

Gualsz:
3 ozorki wieprzowe
2 cebule,
3 zabki czosmiu
ziele angielskie, lisc laurowy, papryka słodka i ostra, sol, pieprz (gdy nei umiemy wydobyc
smaku mozna dodac gotowa przyprawe do gulaszu:)
olej
maka kartoflana

Umyte i wymoczone ozorki oczyszczam w garze, zalewam woda, następnie dodaję
przyprawy i gotują na ogniu około 40 min do 1h n (próbuje widelcem czy są miękkie),
wyciagam je i czekam zeby ostygły. wywar zostawiam. Jak poleżą w wodzie i ostygną
ściągam skórę. najlepiej kroje na kawalaki i stopniowo odkrawam z nich zewnetrzna
czesc skory i ewentuale elementy z zastygłą krwia, kroje na kostke.
rozgrzwam na patelni oelj, wrzucam pokojona w skotek cbule i ozorki, smaze, dodaje
czosnek przecieniety przez praske. Podlewam stopniowo wywarem z gotowanych
ozorkow. Ale tlyko tym klarownym, bez szumowin. Przyprawiam czym sie da zeby
osiagnac odpowiedni smak gulasza. gotuje jeszcz ok. 30 minut. na koneic na sposób
chinski zageszczam go czyli woda zimna plus maka kartoflana. Sos ma miec gesta ale
klarowną strukture. Mozna uzyc zwykłej maki i zatrzepac nią sos ale dla mnei jest to zbyt
niezdrowe a ozorki sa daniem raczej chudym i dietetycznym. Dla poprawienia kolorystyki
mozna dadoc natki pietruszki.
Gulasz podałam z kasza gryczana. Upał nie przeszkadzał domownikom w komsumowaniu
obiadu:)

Tylko maz patrzył krzywo. jakos do tej pory nie przekonałam go za jest najczystrze i
najzdrowsze mieso :) zadowolił sie samym sosem. Jego strata:D
Wypowiedź wyróżniona przez użytkowników.

  Gulasz z ozorków
   sinistra80   06.07.09, 02:26 zarchiwizowany
Ja się nie dziwię Twojej mamie i córce. Sama chętnie bym taki gulasz zjadła.
Niezależnie od upału
--
Jeśli kobieta chce przerwać ciążę, to zabija „nienarodzone dziecko”, „nowy byt”,
„małą istotę” itp., bo nawet słowo „płód” jest zbyt brzydkie na ten niesamowity
twór, który ona nosi w swoim łonie. Natomiast, jeśli poroni, nawet w bardzo
późnym miesiącu, to nagle okazuje się, że „to tylko parę komórek”, „przerośnięta
zygota” i nie ma o co robić tyle hałasu...Ubsola na FBzW

  Re: gulasz z ozorków
   363636r   06.07.09, 15:40 zarchiwizowany
Muszę przyznać, że ozorków w takiej postaci nie jadłem, a ozorki lubię bardzo,
więc trzeba będzie spróbować :0)
Nie wiem tylko czy zasmażka na maśle bardziej by mi nie pasowała od mąki
ziemniaczanej.
A myślę, że i w innych wariantach taki gulasz mógłby być dobry. Na przykład z
odrobina pomidorów i śmietaną, albo z suszonymi grzybami.
Generalnie rzecz do wypróbowania.
--
BETTER MOTORHEAD THAN DEAD

  Re: gulasz z ozorków
   bernadeta75   06.07.09, 17:54 zarchiwizowany
śmietana jak najbardziej robiłam polecam a co do grzybów to tez kiedys zrobiłam ale
córka nie przepada wiec zostałam przy klasycznej czystej formie.



  Re: gulasz z ozorków
   thiessa   06.07.09, 19:04 zarchiwizowany
U mnie tez dzisiaj ozorki, tylko, ze po chinsku i wolowe. Jak bede miala chwile
to wstawie. Pomimo upalu 3 godziny sie wczoraj gotowaly, ale warto. W sumie to
mieso niedoceniane a niesamowicie delikatne i smaczne. Moje dziecko tez jest
smakoszem ozorkowym:-)
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji"
(bene_gesserit na FK)
Gruzja05.09.2007-23.09.2007

  Re: gulasz z ozorków
   bernadeta75   06.07.09, 19:42 zarchiwizowany
żadko uzywam wołowych własnei dlatego ze tak długo poddaje sie je obrobce, tak samo
jak serca wołowe i dlatego tez wole robic gulasz z wieprzowych niz wołowych serc....

a mięso jest fakt niedocenione, przeciez to samo zdowie, chude i smaczne, zero tłuszczu,
poelcane we wszlikich dietach.. szkoda ze wielu kieruje sie faktem ze to jęzor ;) a dzieci
chyba sobie z tego jeszcze nie zdaja sprawy i zwycięza u nich smak a nie ' to co
podpowiada wyobraznia" (ja jak na razie nie wtajemniczyłam corki co to ozorek) ;)

a wczoraj widziałam jak "moj guru" Gordon Ramsey zajadał sie gulaszem ze świńskich
uszu.. i tu nie wiem czy akurat na to bym sie skusiła ;)

  Re: gulasz z ozorków
   salsadura   07.07.09, 01:20 zarchiwizowany
Jadłyście ozorki jagnięce?To dopiero jest pychota:)!Polecam ozorki w sosie kaparowym i
pozdrawiam językożerców;).

  Re: gulasz z ozorków
   rene1515   06.07.09, 20:20 zarchiwizowany
...a ja się nie dziwię mężowi :)...

  Re: gulasz z ozorków
   bobralus   06.07.09, 22:29 zarchiwizowany
Szczerze mówiacm, nie rozmumiem ludzi, którzy jedza mięso i przydzą się
podrobami. Sznycelek zjedzą, ale jak mozna tykać ozór? Przeciez to język świnki.
Mam nawet koleżanke, która nie zje udka kurczaka, bo fakt znalezienia się mięsa
z kością na talerzu świadczy o barbarzyństwie (!). Inne natomiast brzydzą się
surowego mięsa. Jak można jeść coś, co nas obrzydza? Jeżeli kogoś raza sygnały,
że produkt pochodzi od zwierzecia, to niech w ogole miesa nie je, a jesli ktos
chce jesc mieso, to wydaje mi się, że z szacunku do zwierzęcia nie powinien się
brzydzić wątróbki, ozorka, móżdżku, nerek, serca. Chociaż rozumiem, ze
specyficzny smak niektorych tych produktów (lub konsystencja) może komuś nie
odpowiadac. Ozorek jadłam tylko w postaci wędliny (tzn ozorki w galarecie),
bardzo mi odpowiadaly jako chudsza i pewniejsza wersja wedliny (zwlaszcza
salcesonu, który lubię, ale trochę się boję, co w nim jest). Muszę sprobować
kiedyś i takiego.
--
zobacz, z czego robi się parówki :)

  Re: gulasz z ozorków
   rene1515   07.07.09, 22:11 zarchiwizowany
bez komentarza...

  Po mojemu :0)
   363636r   23.07.09, 16:20 zarchiwizowany
Zrobiłem dzisiaj do bramborovych knedlików. Jako bazy gulaszu użyłem sosu spod
pieczenia karkówki, piekłem niedawno w celach wędliniarskich i sos zamroziłem -
był dziś jak znalazł. Zeszklona cebula na to łyżka słodkiej papryki, sos
pieczeniowy, wywar z gotowania ozorów i mąka. Do tego pokrojone, ugotowane po
bożemu ozory.
Smacznego życzę, Rafał.
--
BETTER MOTORHEAD THAN DEAD

  Re: gulasz z ozorków
   yoaha   26.07.09, 13:59 zarchiwizowany
od kiedy pamietam, moja mama robila ozorki tylko w sosie musztardowym i zawsze
wychodzily jej przepyszne
sama jeszcze nigdy nie probowalam, moze czas najwyzszy?


  Re: gulasz z ozorków
   f.l.y   28.07.09, 15:13 zarchiwizowany
jest w Giżycku, na głównej ulicy stary bar mleczny ;) tam podają ozory w sosie
chrzanowym, pokrojone w plastry - nigdzie i nigdy nie jadłam lepszych!
(Mamuś - wybacz :) )

a tak swoją drogą to szkoda, że ozorów nie ma w sprzedaży w marketach lub sklepach
mięsnych, ot tak po prostu...

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd