FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Duszony ozór wołowy po chińsku
   thiessa   07.07.09, 19:54 zarchiwizowany
Pyszne, tak delikatne, że rozpływające się w ustach. Przepis z "Classic Chinese
cookbook" Yan-kit So.

1 ozór wołowy ok. 1,4 kg,
3 łyżki oleju arachidowego, albo kukurydzianego,
3 ząbki czosnku, zmiażdżone,
3 duże dymki, tylko białe części,
2 gwiazdki anyżu,
1 łyżeczka pieprzu syczuańskiego,
1 kawałek suszonej skórki z mandarynki,
600 ml wywaru,
5 łyżek sosu sojowego,
1 1/2 łyżeczki brązowego cukru,
1/2 łyżeczki soli,
1 1/2 łyżki wina Shaohsing, albo wytrawnego cherry,
225 g groszku cukrowego,
1 łyżka maki ziemniaczanej, rozpuszczonej w 2 łyżkach wody.

Ozór włożyć do garnka, zagotować, zmniejszyć ogień i gotować przez 1 godzinę.
Odsączyć i schłodzić zimną wodą. Obrać ozór ze skóry.
W ciężkim garnku podgrzać olej i wrzucić czosnek, dymkę i ozór. Obsmażać po 1 minucie z
każdej strony. Dodać gwiazdki anyżu, pieprz syczuański, skórkę mandarynki, sos sojowy,
bulion, sól, cukier i wino. Przykryć i gotować na wolnym ogniu przez 2 godziny. Można też
włożyć do piekarnika. Ozór po poddaniu obróbce cieplnej powinien być bardzo miękki a
płynu powinno być ok. 400 ml. W czasie gotowania lub pieczenia uzupełniamy jego ilość
bulionem, albo wodą.
Gotowy ozór pokroić w plastry, lub mniejsze kawałki. Groszek blanszować ok. 2-3 min.
Odcedzić.
Sos zagęścić mąką ziemniaczaną, wrzucić pokrojony ozór oraz groszek. Gotować chwilę,
żeby sos wchłonął się nieco w plastry ozorków.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007
Wypowiedź wyróżniona przez użytkowników.

  Re: Duszony ozór wołowy po chińsku
   emigrantka34   07.07.09, 20:04 zarchiwizowany

Swietne. Poprosze wiecej wnetrznosci po chinsku.

  Re: Duszony ozór wołowy po chińsku
   bernadeta75   07.07.09, 20:08 zarchiwizowany
hmm no wygląda rewelacyjnie... a czy mozna uzyc wieprzowego?

  Re: Duszony ozór wołowy po chińsku
   thiessa   07.07.09, 20:36 zarchiwizowany
Pewnie mozna tylko, ze ja nie wiem jaka jest roznica w smaku, bo wieprzowiny to raczej
nie jadam i ozor tylko wolowy zawsze kupuje. Z wieprzka nigdy nie jadłam. Na pewno
krocej sie gotuje.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Re: Duszony ozór wołowy po chińsku
   bernadeta75   07.07.09, 20:57 zarchiwizowany
no wlasnie ja jadam głownie wieprzowe. wołowe długoscią gotowania i twardoscia
(kiedys) mnie zniechecily... ale moze sie przełamie:) chociaz smak maja podobny...

  Re: Duszony ozór wołowy po chińsku
   pani.serwusowa   07.07.09, 20:15 zarchiwizowany
Nigdy nie jadlam, bo mam glupie uprzedzenia. W takiej wersji bym sie skusila.
--
ROTFL

  Re: Duszony ozór wołowy po chińsku
   thiessa   07.07.09, 20:42 zarchiwizowany
Calkiem niepotrzebnie. To smaczne i chude mieso. W dodatku bez kosci, chrzastek i zyl,
sam miesien. Ja zjadlam bedac na diecie:-) Ta odrobina maki i cukru na wielki gar ozorkow
to jest nic. Zreszta jedno mozna zastapic stewia np. a drugie pominac.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  ozorki lubie, choc nigdy ich nie gotowalam
   jo.hanna   07.07.09, 20:45 zarchiwizowany
ale na ten przepis sie skusze.
--
wloszczyzna.blogspot.com/
<*>

  Re: Duszony ozór wołowy po chińsku
   thiessa   07.07.09, 21:00 zarchiwizowany
Piszac wywar mialam na mysli ten z gotowania ozorkow. Teraz przyszlo mi do glowy, ze
moze to nie byc oczywiste.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Yyyyhmmmmm!
   szalony_kucharz   07.07.09, 21:07 zarchiwizowany
Zapiszę sobie i jak zoczę gdzieś ozory to nie omieszkam zasięgnąć.

> Pyszne, tak delikatne, że rozpływające się w ustach.

W przypadku języka to dość śliski komplement. ;o)

--
somnia.blox.pl

  Re: Duszony ozór wołowy po chińsku
   363636r   08.07.09, 08:27 zarchiwizowany
Na chińskim gotowaniu bardzo średnio się wyznaję, ale ozory uwielbiam, więc i te
smakowałyby mi na pewno :0)
A co do problemu wyższości wołowych nad wieprzowymi lub odwrotnie, to ja wolę
raczej wołowe, jakieś takie "szlachetniejsze" w smaku, ale wieprzowymi też,
żadną miarą, nie pogardzę.
--
BETTER MOTORHEAD THAN DEAD

  Re: Duszony ozór wołowy po chińsku
   hania55   08.07.09, 08:47 zarchiwizowany

Zjadłam dobre śniadanie, a nagle poczułam się strasznie głodna ;-)

--
"Wiadome wszystkim, nieliczne grupy awanturników prowadzą swoją zakulisową i
kierowniczą działalność."

  Re: Duszony ozór wołowy po chińsku
   alinka_li   08.07.09, 11:53 zarchiwizowany
" Duszony ozór wołowy po chińsku "- brzmi dla mnie trochą strasznie, nie
odważyłabym się zamówić np. w restauracji. No ale wygląd- mniam!!!! Zjadłabym
nawet na śniadanie:)
--
"Podawajmy przepisy w formie rebusów - śmiechom i dyskusjom nie będzie końca"
Bobralus, Forum Kuchnia

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd