FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Re: Gefilte Fish czyli Happy Passover
   melodija   19.04.11, 20:25 zarchiwizowany
Pike to szczupak, a whitefish to chyba zbiorcze określenie na ryby o białym mięsie.. tak mi
się wydaje.
Jesiotr jest niekoszerny, więc na pewno nie ma go w typowych żydowskich daniach.

Uwielbiam gefilte!!! Wesołego Pesach :)

  Re: Wlochy: "pane treccia", czyli chleb-chalka
   linn_linn   26.04.11, 19:43 zarchiwizowany
Kolejne dzielo pobliskiego piekarza: tym razem ze zwyklej maki pszennej.


  Re: Chleb turecki po wlosku
   linn_linn   04.06.11, 10:33 zarchiwizowany
We Wloszech mozna go spotkac pod wieloma nazwami. W Asyzu kupilam go jako chleb
konwentu, ale w pobliskim sklepie widze pod nazwa "paneuva", czyli chleb z
rodzynkami / "uva passa" to rodzynki, "uva" winogrona /. Tego drugiego jeszcze
nie probowalam, pierwszego tak. Smakuje jak zulik, ktory pamietam. Zewnetrznie
jest prawie identyczny, wewnatrz jasniejszy.

  Re: Pieczywo z Wloch c.d.
   linn_linn   06.06.11, 11:02 zarchiwizowany
Dzis moje ulubione bulki z semoliny, o dosc figlarnej formie. W odroznieniu od
powszechnych "wacianych" albo wrecz pustych, te maja konkretne wnetrze.

  Re: Norcia / Umbria /
   linn_linn   14.06.11, 14:18 zarchiwizowany
Norcia, miejsce urodzin sw. Benedykta, patrona Europy. Slynie takze m.in. z
przetworstwa miesa / wieprzowego i z dzikow /, trufli, roslin straczkowych.

  Re: Norcia / Umbria /
   linn_linn   15.06.11, 09:43 zarchiwizowany
Od nazwy miasta Norcia pochodzi slowo "norceria": przerob miesa wieprzowego.

  Re: Wlochy baklazany giganty
   linn_linn   27.07.11, 19:53 zarchiwizowany
Schowaly sie w lisciach i w koncu urosly bardziej niz ich "koledzy".

  jest już wątek kulinarno - podróżniczy V
   jo.hanna   29.07.11, 16:51 zarchiwizowany
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,117586550.html, ten wątek jest zamknięty.
Szkoda psuć szyki, zwłaszcza że do tej pory w miarę dobrze szło z kontynuowaniem
serii.
--
wloszczyzna.blogspot.com/
wloszczyznawobiektywie.blogspot.com/ czyli (nie)obiektywnie
1tbitaly.blogspot.com/ czyli Tablespoon of IT

  Re: Wiedeń sprzed roku
   marghe_72   24.04.12, 21:46 zarchiwizowany
Sznycle, sałatki i wini w obleganej restauracji Figlmuller
kanapki u Trześniewskiego

--
miszmasz-marghe.blogspot.com/
i
malutki-kuchcik.blogspot.com/

  Re:Wątek kulinarno-podróżniczy-Francja - cassoulet
   city-hopper   21.05.12, 09:53 zarchiwizowany
Lokalna potrawa nr 1 w regionie Midi-Pyrenees. O status miasta pochodzenia cassoulet
walczą Tuluza, Castelaundry oraz Carcasonne ;-)

Jednogarnkowa potrawa z białej fasoli, kiełbasy i paru rodzajów mięsa. Widok ogólny
potrawy z restauracji Maison de Cassoulet w Tuluzie wraz z przepisem opisanym na
ścianach ;-)

Więcej w linkach:
www.slownik-online.pl/kopalinski/1792A1B93D6F8C31C12565B60005CC65.php
en.wikipedia.org/wiki/Cassoulet
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53667,4924541.html
www.mojegotowanie.pl/kuchnie_swiata/francuska/cassoulet

  Re:Wątek kulinarno-podróżniczy-Francja - cassoule
   janek53   21.05.12, 12:14 zarchiwizowany
Swiat jest maly. To TYPOWA fabada (fabas) z Asturias (póloc Hiszpanii):

www.recetasderechupete.com/receta-de-fabada-o-fabes-asturianas/982/

  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV Ischia
   linn_linn   11.07.12, 16:30 zarchiwizowany


  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV Pozzuoli
   linn_linn   12.07.12, 18:48 zarchiwizowany
Tym razem kiosk "cytrynowy" w porcie w Pozzuoli.

  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV Pozzuoli
   a74-7   12.07.12, 19:57 zarchiwizowany
a tu kiosk pomaranczowy z Lanzarote

  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV Positano
   linn_linn   13.07.12, 08:49 zarchiwizowany
To jeszcze do kompletu kiosk sorbetowy z Positano...

  menudo czyli flaki po meksykansku
   pinkink3   14.07.12, 18:36 zarchiwizowany
Slynna potrawa nie majaca wiele wspolnego z polskimi, nieco mdlawymi flaczkami
[ktore tez uwielbiam].

To danie dla twardzieli. Duze kawalki miecha w esencjonalnym rosole w kolorze
ciemnopomaranczowym. To od papryki, ktora decyduje o charakterze dania. Ostre,
ale nie na tyle, zeby nie rozkoszowac sie smakiem miesa i samej zupy.
Menudo jest tradycyjnie serwowane w czasie weekendu.
W tygodniu raczej nie do dostania.
Jadlam je tydzien temu, w poprzednia sobote.

Dzis moze sie wybiore po inne danie, z ktorego slynie meksykanska kuchnia, a
serwowane takze tylko przez weekend.
To Barbacoa Borrego Estilo Hidalgo.
Juz mi slinka leci, bo to przysmak nad przysmaki.

Jak sie uda to pokaze i napisze jak smakowalo.;)


  Re: menudo czyli flaki po meksykansku
   kwiatek_leona   15.07.12, 11:31 zarchiwizowany
Aaaaah, pyszne menudo, niestety rzeczywiscie do dostania tylko w weekend. Oprocz
swoich walorow smakowych jest, jak polski rosol, jest podawane zagrypionym i
przeziebionym. Ale jego najpopularniejszym medycznym zastosowaniem jest ponoc
cudowna zdolnosc likwidowania kaca. Nic o tym nie wiem, damy nie miewaja kacow;) Ale
co tu duzo gadac: penicylina i aspiryna na talerzu!


  taco carnitas czyli nalesnik z wieprzowina
   pinkink3   17.07.12, 18:32 zarchiwizowany

Wiem, ze potrafisz docenic medyczne walory kuchni, Kwiatku Drogi.;))
Mysle, ze Barbacoa tez przypadlo by Ci do serca oraz zoladka, ale jeszcze sie
tam nie wybralam. Plany sa. Sprawozdanie bedzie.

Tymczasem przedstawiam klasyczne taco carnitas.
Taco = nalesnik, tu: z maki kukurydzianej, bo moze byc tez pszenna i tez bedzie
bardzo po meksykansku
Carnitas = wieprzowina.

Danko bardzo pyszne, wieprzowina soczysta i aromatyczna, na to surowa pokrojona
cebula, cilantro i mnostwo soku z limonek. Obok dostalam zielona salse. Ostra
jak dla mnie ale dla meksykanskich twardzieli to pikus.

Trafilam na sklep, w ktorym chodzi tortilliera [czyt. tortijera], maszyna to
robienia tortilli (a wiec i taco). Bardzo ladna. )) Placki suna na tasmie na
oczach publiki, ktora jest raczej niespecjalnie podekscytowana, bo sklep jest
meksykanski, publika takoz, a wiec to dla nich chleb powszedni, doslownie i w
przenosni.
Obsluga mowi praktycznie tylko po hiszpansku, angielskojezyczni tam raczej nie
chodza, czyli mozna miec gwarancje, ze jedzenie jest autentyczne.
Co do tortilli, kupilam paczke, jeszcze goraca, ale po jednym dniu tacos byly
niejadalne pomimo prob reanimacji w mikrofali.
Sa bez konserwantow (kukurydza, woda, wapno? [lime]), co im sie chwali, ale jesc
nalezy je od razu.






  torilla vs. taco
   pinkink3   17.07.12, 18:46 zarchiwizowany

Chcialam doprecyzowac, bo troche zamacilam.
TORTILLA [czyt. tortija] to nalesnik, placek z maki kukurydzianej badz
pszennej. Te pierwsze robi sie specjalna metoda, dosc skomplikowana i nawet
najbardziej ortodoksyjne kuchennie Meksykanki nie robia tego same. Sa tanie i
jest ich wszedzie mnostwo. Jedne lepsze drugie gorsze.


TACO to nazwa dania z uzyciem tortilli, wewnatrz moga byc rozne roznosci, miesa
roznorodne, ryby, krewetki, sery, warzywa z naciskiem na papryke itp.
W mojej okolicy w kazdy wtorek sprzedaja 2 tacos w cenie jednego, jest to tzw.
Taco Tuesday.))

  mole poblano - slynny sos czekoladowy do miesa
   pinkink3   05.08.12, 00:29 zarchiwizowany
Mialam sie wybrac po Barbacoa Borego i nawet sie wybralam i zamowilam taco z
Barbacoa, ale jego smak mial sie odwrotnie proporcjonalnie do fotogenicznosci,
wiec pokaze je moze innym razem.

Tymczasem oko moje przyciagnal piekny widok aksamitno brazowego sosu i czym
predzej go zapragnelam, bo najwyrazniej zapomnielam jaka to cholera. Z dzuma...

Tak, to legendarna meksykanska potrawa, slynny sos z dodatkiem czekolady
[przypominam, czekolade zawdzieczamy Meksykowi] tyle, ze zupelnie nie slodki a
wrecz przeciwnie - obiecujacy wypalic moje niewinne srodkowoeuropejskie trzewia.
Ahoy, przygodo;))


Mole poblanowyglada zupelnie niegroznie. Slodko, powiedzialabym.;)) Ciemny,
lsniacy i gesty - wiec kto go nie zna, moze sie mocno zdziwic.

Ja juz to mam za soba, jadlam go kilkakroc, niemniej ten z Tuli [przypominam,
mekskanski spozywczak dla meksykanskiej publiki] wali w mozg na odlew. Nie trwa
to dlugo, ale jednak....
Smaczny jest i dziala z lekko opoznionym zaplonem.

Sprawdzilam, ze jakies 7 lat temu, tu, na Galerii bakalam cos, ze moze kiedys
zrobie go sama, ale z wiekiem czlowiekowi rozumu przybywa i juz takich
deklaracji skladac nie bede. Jak bede potrzebowac, zeby mnie cos
[niealkoholowego] zamroczylo, wiem gdzie pojsc.

Adios!

  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy Rumunia
   city-hopper   24.07.12, 16:30 zarchiwizowany
Ciorba de burta to rumuńskie delikatne flaczki, lekko kwaskowe (w porównaniu z
naszymi) i tradycyjnie zabielane śmietaną. Obecne w menu niemal każdej
restauracji w Rumunii (o ile to nie są restauracje etniczne, np. włoskie etc.).

Poniżej linku do przepisów po polsku:
fogarasze2008.blogspot.com/2008/09/przepis-na-ciorba-de-burta.html
www.limanowa.in/pogodzinach,2599.html
paszczakgotuje.blogspot.com/2011/12/ciorba-de-burta-czyli-flaki-po-rumunsku.html

  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy Rumunia
   city-hopper   12.07.13, 18:05 zarchiwizowany

  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy Rumunia
   mhr2   13.07.13, 12:42 zarchiwizowany
city-hopper napisał:

> Czyli rumuńska wersja gołąbków ;-)

robie je nie od dzisiaj, ale w takim watku cos znalesc!

--
"wer wind sät wird sturm ernten"

  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV Sycylia
   linn_linn   25.09.12, 10:28 zarchiwizowany


  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV Sycylia
   linn_linn   03.10.12, 10:43 zarchiwizowany


  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV
   linn_linn   06.10.12, 08:25 zarchiwizowany


  Chorwacja - Ston
   pies-li-kot   09.10.12, 11:36 zarchiwizowany
czyli miejscowość znana z hodowli małż i ostryg.
Serwowane w przeróżnych kombinacjach.

  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV Wlochy
   linn_linn   20.10.12, 11:20 zarchiwizowany
Pazdziernik miesiacem kasztanow: na zdjeciu bardzo ceniona odmiana "marroncino"
z Melfi.

  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV
   a74-7   31.10.12, 11:11 zarchiwizowany
Mix grill po persku :
filety z jagnieciny ,
mielona jagniecina,
baby kurczaki - udka w marynacie ziolowej
piers z drobiu w cytrynowej marynacie,
grillowane pomidory
Do tego ryz z szafranem i pestkami granatu .

  Re: Wlochy: chleb-zolw
   linn_linn   20.02.13, 09:47 zarchiwizowany
"Pane tartaruga", czyli wloski chleb-zolw. Z semoliny, waga 4-4,5 kg.

  London Borough Market
   a74-7   17.05.13, 19:53 zarchiwizowany
Spacerkiem po jednym z londynskich food marketow .

  Re: London Borough Market
   a74-7   17.05.13, 19:54 zarchiwizowany


  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV
   a74-7   17.05.13, 19:55 zarchiwizowany


  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV
   a74-7   17.05.13, 19:56 zarchiwizowany


  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy IV
   a74-7   17.05.13, 19:57 zarchiwizowany


  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy - Okonomiyaki
   city-hopper   30.06.13, 11:11 zarchiwizowany
Okonomiyaki to typ placków - omletów, z różnymi składnikami. Pierwszy raz jedliśmy w
mateczniku tej potrawy - w Kioto. Ale lokal był pełen i było ciemno. Drugi raz znaleźliśmy
restaurację serwującą okonomiyaki w Londynie. Tam mieliśmy okazję sfotografować cały
proces jej przyrządzania ;-)

Na rozgrzaną blachę nakładane jest rozrobione ciasto z bazowymi dodatkami.
Następnie dodawane są dodatki 'szczególne' - kawałki mięsa lub owoców morze.
Całość jest następnie pieczona pod przykrywką.
Następnie przekłada się na drugą stronę i znowu przykrywa.
Na koniec dodaje się sosu i inne smaczne składniki dekoracji ;-)

Polecam i smacznego :-)

Opisy:
japonskakuchnia.blogspot.com/2011/02/okonomiyaki.html
pl.wikipedia.org/wiki/Okonomiyaki
pl.wikibooks.org/wiki/Ksi%C4%85%C5%BCka_kucharska/Okonomiyaki
mniam-mniam.bloog.pl/id,330444103,title,okonomiyaki,index.html?smoybbtticaid=610dc2
mniam-mniam.bloog.pl/id,330444103,title,okonomiyaki,index.html?ticaid=6104e3
www.wielkiezarcie.com/recipe22479.html
I zdjęcia kolejnych faz przygotowywania ;-)

  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy - Okonomiyaki
   pinkink3   30.06.13, 16:47 zarchiwizowany

To jest pyszne!
I dziecinnie proste do zrobienia w domu - wiem, bo sama robilam.
Swieza kapusta drobno szatkowana + ciasto mniej wiecej nalesnikowe + dodatki.
Dzieki za przypomnienie, city-hopper!


  Re: Wątek kulinarno - podróżniczy - Okonomiyaki
   city-hopper   01.07.13, 12:57 zarchiwizowany
pinkink3 napisała:

>
> To jest pyszne!
> I dziecinnie proste do zrobienia w domu - wiem, bo sama robilam.
> Swieza kapusta drobno szatkowana + ciasto mniej wiecej nalesnikowe + dodatki.
> Dzieki za przypomnienie, city-hopper!

Nie ma za co :-) Nam też smakowało :-)

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd