FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

Cóż za emocjonujący wątek!

Podejmujący przy tym kilka interesujących kwestii: różnic śniadaniowych
preferencji u wyspiarzy a kontynenciaków, pór i liczby spożywanych w ciągu dnia
posilków, kaloryczności śniadania w kontekście całego bilansu energetycznego
dnia oraz wakacyjnych obyczajów gastronomicznych.

Zacznijmy od tego, że ponad trzy lata riezałem w hotelu w Irlandii, więc
śniadanie po angielsku (irlandzkie różni się tylko tym, że nie ma w nim symbolu
brytyjskiego ucisku - fasolki) znam zarówno od kuchennej strony, jak i od strony
tacy lądującej na łóżku. Zjeść też się jadło, choć na własną modłę, prosząc o
bekon surowy, zamiast wysmażonego, pogiętego kapcia, w którego nieckach zbierała
się tęczowo-tłuszczowa słona posoka, estetycznie mię zniechęcająca. ;o)

Owszem, przy takiej ilości wsadu do przerobu antykacowe właściwości to oczywista
oczywistość. Podobnie - a nawet lepiej - zadziała słoik wody po kiszonych
ogórkach, czy wiadro kapuśniaku. Jest jednak jeszcze skuteczniejszy myk na
kociokwik, genialnie prosty. Nie pić tyle. ;o) Do średnich przyjemności należało
poranne wjeżdżanie z dymiącą bekonem i jajcem tacą na pokój pełen siedmiu
chrapiących kwok (wieczór panieński to po angielsku hen party, czyli zlot kwok,
i celniejszego określenia chyba nie ma w innym języku), manewrowanie przez stos
butelek po martini, bacardi breezers, czy west coast coolerów, strzepując przy
tym z buta słomki-peniski wklejone w sflaczałe baloniki i życzyć smacznego
rozlazłej na boki, otulonej niedbale kołdrą najlepszej przyjaciółce panny
młodej, tym bardziej, kiedy ta z głowy zapomniała zdjąć filuterne diabelskie
różki z purpurowego plastiku, sztucznym futerkiem podszyte.

Wróćmy jednak do śniadania. Wakacyjne obyczaje. Cóż, będąc w zeszłym roku na
Kanarach i widząc z bliska robotniczo-emerycki schemat: wieczór chlańsko, rano
full english, południe grillowanie się na plaży, po południu stek i frytki,
wieczór chlańsko, rano... już na drugi dzień ochrzciłem uczestników tego
schematu mianem "bekony". Wiem, jestem okrutny i do tego przynudzający. Ale
wstrząsnęło mną przyjrzenie się z bliska wyjałowiającej gospodarce turystycznej.
Hiszpanie, w całym tym cyrku stojący z boku, jak zmieszana córka karczmarza, też
chyba dostrzegali tę pułapkę niekończącego się usługiwania towarzystwu, którego
potrzeby sprowadzały się do jedzenia i picia tego samego co w domu, tylko bez
deszczu. Tak przynajmniej odbierałem komplementy pod swoim polskim adresem o
tym, że "wy Polacy lubicie się bawić, interesują was sporty, wycieczki,
zwiedzanie..." i "jesteście tak samo biedni, jak my." Oczywiście nie mam
złudzeń, co do tego, że kiedy się nasz rodzimy robotnik wzbogaci na tyle, że
loty tanimi liniami lotniczymi przestaną wiązać się z koniecznością wzięcia
kredytu konsolidacyjnego w parabanku, to się jakiś madagaskar przeobrazi w
całodobową smażalnię mintajów i stołóweczkę-seteczkę-suróweczkę. No i zapiekanki
podawane z pontona.

Wróćmy jednak do śniadania. Kaloryczność. Zrozumiałe jest, że przy obecnym
poziomie uzewnętrznienia konsumpcji energii przez człowieka śniadanie angielskie
w swej tradycyjnej, sutej postaci traci rację bytu. Człowiek średniowiecza,
parający się cięższą niż dziś fizyczną pracą, nie dysponujący tyloma środkami
przemieszczania się i któego domostwa pod względem ogrzewania pozostawiały wiele
do życzenia mógł sobie wciągać dziennie po 4500 kcal. Tak samo, jak w wojsku na
unitarce przy tym samym dobowym spożyciu kalorii schudłem 10 kg, tak się w
styczniowym błocie czołgało. Po unitarce poligonów się zrobiło mniej, przyszła
wiosna i 15 kg też. Myślę, że odchudzająca reforma angielskiemu śniadaniu nie
zaszkodziłaby. Jaja w koszulkach (poached) zamiast smażonych (a właściwie
frytowanych) w oleju, może plasterek surowej pancetty zamiast rashersów,
kiełbaski parowane - będą pewnie protesty - i trochę więcej zielonego. And loose
the beans, will you? ;o) Inne narody już dawno zmodyfikowały swoje pierwsze
posiłki, no nie? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że Francuzi z dziada
pradziada na śniadanie wciągali krłasątą z kafeole, albo tosta z nutelki i
przesłodzone espresso do popicia.

--
somnia.blox.pl

Angielskie śniadanie - ciukrulka 01.09.09, 14:01       Dobre!
Re: Angielskie śniadanie - pani.serwusowa 01.09.09, 14:38    
Re: Angielskie śniadanie - 363636r 01.09.09, 15:08    
Re: Angielskie śniadanie - bernadeta75 01.09.09, 17:38    
Re: Angielskie śniadanie - beata19735 01.09.09, 18:39    
Re: Angielskie śniadanie - pani.serwusowa 01.09.09, 19:12    
Re: Angielskie śniadanie - beata19735 01.09.09, 19:37    
Re: Angielskie śniadanie - sylwia1607 01.09.09, 19:51    
Re: Angielskie śniadanie - rozyczko 01.09.09, 20:39    
śniadanie, obiad, kolacja - coralin 06.09.09, 13:39    
Re: Angielskie śniadanie - dzika41 01.09.09, 21:02    
Re: Angielskie śniadanie - pani.serwusowa 01.09.09, 21:17    
Aaaaaa... - pani.serwusowa 01.09.09, 21:25    
Re: Angielskie śniadanie - glasscraft 01.09.09, 21:49    
Re: Angielskie śniadanie - dzika41 01.09.09, 22:18    
Re: Angielskie śniadanie - ciukrulka 01.09.09, 23:11    
Cóż za emocjonujący wątek! - szalony_kucharz 02.09.09, 11:47    
AMEN! :))) nt. - pani.serwusowa 02.09.09, 12:06    
Re: Cóż za emocjonujący wątek! - 363636r 02.09.09, 12:29    
Re: Cóż za emocjonujący wątek! - szalony_kucharz 02.09.09, 12:50    
Re: Cóż za emocjonujący wątek! - 363636r 02.09.09, 12:54    
Re: Cóż za emocjonujący wątek! - szalony_kucharz 02.09.09, 13:01    
Re: Cóż za emocjonujący wątek! - sinistra80 02.09.09, 12:36    
Re: Cóż za emocjonujący wątek! - poughkeepsie 02.09.09, 13:45    
Re: Cóż za emocjonujący wątek! - bunia_kania 06.09.09, 14:47    
Re: Angielskie śniadanie - ciukrulka 02.09.09, 20:01    
Re: Angielskie śniadanie - nobullshit 04.09.09, 01:14    
Re: Angielskie śniadanie - pani.serwusowa 04.09.09, 13:26    
Re: Angielskie śniadanie - cipcipkurka 06.09.09, 09:08    
Re: Angielskie śniadanie - vernalis1 06.09.09, 14:11    
Re: Angielskie śniadanie - nobullshit 08.09.09, 00:19    
kipper gotowany z patelni - pinkink3 08.09.09, 04:13    

Najczęściej komentowane zdjęcia

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd