Kochani poszukujący pomocy, mam do Was serdeczną prośbę czy problemem byłoby dla
Was po założeniu wątku odezwać się na nim choć raz. Ja i inne forumowiczki poświęcamy
dużo prywatnego czasu na zajęcie się Waszymi mieszkaniami a brak jakiekolwiek Waszej
reakcji na nasze propozycje zwyczajnie po ludzku sprawia nam przykrość. Nawet nie wiemy
czy oglądaliście naszą pracę (a zapewniam Was, że to nie jest 10 min. przy monitorze), czy
Wam się propozycje spodobały - ani be ani kukuryku.
Najprzyjemniejsze wątki to te te, w których załozyciele dyskutują z nami, zgłaszają
wątpliwości, pytają. Ale zwykłe "obejrzałam, przemyślę, dziękuję" też by wystarczyło.
Gdyby nie to, że co jakiś czas zgłasza się ktoś to faktycznie potrzebuje pomocy i w jakimś
tam stopniu korzysta z naszych rad już dawno bym rzuciła tę swoją społeczną pracę.
Was po założeniu wątku odezwać się na nim choć raz. Ja i inne forumowiczki poświęcamy
dużo prywatnego czasu na zajęcie się Waszymi mieszkaniami a brak jakiekolwiek Waszej
reakcji na nasze propozycje zwyczajnie po ludzku sprawia nam przykrość. Nawet nie wiemy
czy oglądaliście naszą pracę (a zapewniam Was, że to nie jest 10 min. przy monitorze), czy
Wam się propozycje spodobały - ani be ani kukuryku.
Najprzyjemniejsze wątki to te te, w których załozyciele dyskutują z nami, zgłaszają
wątpliwości, pytają. Ale zwykłe "obejrzałam, przemyślę, dziękuję" też by wystarczyło.
Gdyby nie to, że co jakiś czas zgłasza się ktoś to faktycznie potrzebuje pomocy i w jakimś
tam stopniu korzysta z naszych rad już dawno bym rzuciła tę swoją społeczną pracę.


