Koleje w Szwajcarii to najwygodniejszy sposób podróżowania po kraju. Czyste,
szybkie, punktualne i kursujące z częstotliwością co pół godziny, z bardzo
gęstą siecią i zgraniem z innymi środkami transportu publicznego (np. statki
wycieczkowe!). Oprócz głównych kolei posługujących się ww. skrótem SBB CFF FFS
jest jeszcze kilka innych (np. RBS), ale z punktu widzenia podróżnego nie ma
to znaczenia. Dlatego, że bilet:
a) kupuje się w automacie lub na poczcie, niezależnie od tego jaka to linia
(może to być też np. DB podróżująca z Niemiec do Szwajcarii czy ÖBB z Austrii),
b) bilet z miejsca A do B (np. Berno Bazylea) kursuje tyle samo, niezależnie
od tego, czy jadę Inter City, osobowym czy Regio (Regional Express).
Standard o dziwo czasem jest wyższy w Regio, ale klima to norma wszędzie.
Miejscówki są na niektórych odcinkach (widziałem tylko na trasach do Włoch).
Na początek dworzec w Biel/Bienne (miasto dwujęzyczne, z wyraźną przewagą
niemieckiego). Na naszym peronie stały dwa ICN, czyli wewnętrzne Inter City,
jeden do Lozanny, drugi do Genewy. Część pasażerów z naszego przesiadła się tu
do Lozanny, bo nasz kończył na lotnisku w Genewie. Mają przesiadki, ale
wszystko jest idealnie zgrane w miejscu i czasie, co widać na załączonym
obrazku ;). Nie ma biegania po peronach w Krakowie, jak wtedy, gdy przyjeżdża
"Ernest Malinowski" etc.
Ten do Lozanny nazywał się Albert Einstein, co widać na dwóch kolejnych fotkach.
C.d.n.
--
Fotoforum Niemcy Austria Szwajcaria
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
szybkie, punktualne i kursujące z częstotliwością co pół godziny, z bardzo
gęstą siecią i zgraniem z innymi środkami transportu publicznego (np. statki
wycieczkowe!). Oprócz głównych kolei posługujących się ww. skrótem SBB CFF FFS
jest jeszcze kilka innych (np. RBS), ale z punktu widzenia podróżnego nie ma
to znaczenia. Dlatego, że bilet:
a) kupuje się w automacie lub na poczcie, niezależnie od tego jaka to linia
(może to być też np. DB podróżująca z Niemiec do Szwajcarii czy ÖBB z Austrii),
b) bilet z miejsca A do B (np. Berno Bazylea) kursuje tyle samo, niezależnie
od tego, czy jadę Inter City, osobowym czy Regio (Regional Express).
Standard o dziwo czasem jest wyższy w Regio, ale klima to norma wszędzie.
Miejscówki są na niektórych odcinkach (widziałem tylko na trasach do Włoch).
Na początek dworzec w Biel/Bienne (miasto dwujęzyczne, z wyraźną przewagą
niemieckiego). Na naszym peronie stały dwa ICN, czyli wewnętrzne Inter City,
jeden do Lozanny, drugi do Genewy. Część pasażerów z naszego przesiadła się tu
do Lozanny, bo nasz kończył na lotnisku w Genewie. Mają przesiadki, ale
wszystko jest idealnie zgrane w miejscu i czasie, co widać na załączonym
obrazku ;). Nie ma biegania po peronach w Krakowie, jak wtedy, gdy przyjeżdża
"Ernest Malinowski" etc.
Ten do Lozanny nazywał się Albert Einstein, co widać na dwóch kolejnych fotkach.
C.d.n.
--
Fotoforum Niemcy Austria Szwajcaria
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia


