Wyjazd miał być typowo górski. Ale aura pokrzyżowała nasze plan. Wiadomo, jak to w
górach - pogoda zmienną jest. W ciągu 10 sierpniowych dni przeżyliśmy cztery pory roku.
Od 30 stopniowych upałów przez jesienne pluchy, po temperatury poniżej 0 stopni i
opady śniegu.
Trzeba było trochę pozmieniać plany i zająć się zwiedzaniem bliższej i dalszej okolicy.
Bazę mieliśmy w Inerlaken w Alpach Berneńskich.
górach - pogoda zmienną jest. W ciągu 10 sierpniowych dni przeżyliśmy cztery pory roku.
Od 30 stopniowych upałów przez jesienne pluchy, po temperatury poniżej 0 stopni i
opady śniegu.
Trzeba było trochę pozmieniać plany i zająć się zwiedzaniem bliższej i dalszej okolicy.
Bazę mieliśmy w Inerlaken w Alpach Berneńskich.


