To stare zdjęcia, już je postawiałem, ale skoro jest nowe forum...
Biegnąc marcowym porankiem do pracy przed oczyma miga natrętny rytm okien, wściekłe
samochody, które chcą cię zabić, babina, która sprzedaje mleko prosto od krowy w
plastykowej butelce (trzyma dłużej, niż to ze sklepu), hałaśliwe schody ruchome, stare
wille otoczone zbrojonym betonem, zapomniane uliczki w centrum miasta, samochody
zaparkowane wszędzie, tak, że nie wiesz, czy stoisz na parkingu, na jezdni, bo na pewno
nie na chodniku, drzewa, dzięki którym wiadomo, jaka pora roku, bo jesień, zima i wiosna
wyglądają tu tak samo.
Biegnąc marcowym porankiem do pracy przed oczyma miga natrętny rytm okien, wściekłe
samochody, które chcą cię zabić, babina, która sprzedaje mleko prosto od krowy w
plastykowej butelce (trzyma dłużej, niż to ze sklepu), hałaśliwe schody ruchome, stare
wille otoczone zbrojonym betonem, zapomniane uliczki w centrum miasta, samochody
zaparkowane wszędzie, tak, że nie wiesz, czy stoisz na parkingu, na jezdni, bo na pewno
nie na chodniku, drzewa, dzięki którym wiadomo, jaka pora roku, bo jesień, zima i wiosna
wyglądają tu tak samo.


