@rozczarowana-torunianka, wczoraj byłem na kawałku wykładu (musiałem wybiec w ważnej sprawie) EuroRSCG
na temat Marketingu 360 i myślę, że to jest element akcji Cannona. Uważam, że bardzo pozytywny i że fanty są
niewielkim kosztem. Jeśli motywują ludzi do robienia zdięć to dlaczego nie.
Mam swoje typy i przedstawiają one nieco intymności, np.
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2061770,6,84,0,2,Stopy.html jest kilka podobnych zdjęć ale zniknęły głębiej w
rankingach
fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qb/mh/6kof/bFP9E0kjND0smUNqqB.jpg
Czy dwie baletnice,
Fanty niepotrzebne, mozna skompletowac super sprzęt za maks 500 zl na kliszę,
a ASA100 to podobno 27 megapikseli.
Można też wsrod idiotkamer znalezc modele, które robią sliczne zdjecia jak moj fujik f31, jak mi sie popsuje to bede
plakał... wazne ze ludzie robia zdjecia, ze wyciagneli je z kartonow,
Wazne ze robią cos, zamiast siedziec przed telewizorami i wsciekać sie na polityków, sfotografują kotka.
Niech ludziska robią zdjęcia, niech rusza zwapniałe zwoje by wykadrować kawałek rzeczywistości i cmyknąć
czymkolwiek mają. Może coś fajnego z tego wyjść.
Zdjęcia z porodu są zbyt intymne to prawda. Ale jedno na tysiąc, które przekaże, może przypadkiem coś więcej,
małego i dużego człowieka zakrwawionych w boju przytulonych w siebie, to już opowieść reportażowa, to żadna
sprzedaż, ktoś się wzruszy przy tym...