FotoForum
Załóż konto »
kleszcz - świńtuch
Dodano: 28.03.2012 Odsłony: 3441
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

kleszcz - świńtuch

Autor: al-vi

nie wiadomo jaki,tzn który.Wiadomo za to,ze przybył z łąki na psie.

Komentarze (50)
tlenkowski 9 lat temu
Świntuch przebrzydły... Jego krewny 2 lata temu wstrzknął mi boreliozę i ciągnie mi się do dziś to świństwo.
A już miałam napisać, że ładny. Bo ładnie na zdjęciu wyszedł, jeszcze z tym
cieniem. Ale przez solidarność z tlenkowskim nie napiszę tongue_out
al-vi 9 lat temu
ech....więc tak: współczuję oczywiście Tlenkowskiemu,mnie samą ten (albo podobny) bydlak użarł w ubiegłym
roku w lato tak,ze miałam (nie powiem gdzie) wielki czerwony plac przez kilka tygodni.Szczęśliwie się okazało,ze
Boreliozy brak.
Natomiast cieszy mnie niezwykle fakt,ze udało mi się tę gadzinę ująć w miarę przyzwoicie na zdjęciu,bo dla
mnie ,co się znam....powiedzmy słabo...wcale to nie było łatwe.On jest naprawe niewielki.Tu - jeszcze przed
spożyciemsmile
moze to można jakos wyleczyc Tlenkowski? może ktoś coś na ten temat wie i powie.
tlenkowski 9 lat temu
ale co wyleczyć suspicious ? borelioze? leczę ją antybiotykami od 2 lat. a kleszcz, jak kleszcz. głodny jeszcze nie napity
ale ładnie Ci zapozował w całej krasie.
al-vi 9 lat temu
a moze ja nie jestem lekarzem?suspicious i nie wiem? moze da się inaczej jakoś?
no...ładniesmile bo w skali 1:1 trudno by było zauwazyć wszystkie szczegółysmile
razowy 9 lat temu
Te bestie są już chyba wszędzie. Jedyne wyjście to dbać o kondycję,
zdrowo się odżywiać i hartować. Silny organizm zwalczy wszystkie zarazki. smile
Tlenkowski, zdrowia życzę. smile
Al-vi, oznaczyłem Ci kilka owadów. smile
matanzani 9 lat temu
To straszny krwiopijca !!!suspicious i rzeczywiście jest wszędzie ... OHYDA
!!!!.....Mnie też użarł ....i ..Tlenkowski... tośmy oboje od niego oberwali ....
też mnie borelioza dopadła ....crying
Alviku ! Uważaj !!! NIGDY nie wyrywaj kleszcza gołymi rękami!!!!... , ani, nie
daj Boże, u siebie , ani u zwierząt.....
To bardzo trudna do leczenia choroba .... czasem uda się ją wyleczyć ,ale
częściej tylko zaleczyć...niestety....sad
cioskionline 9 lat temu
Miałem się nie odzywać, bo temat poważny jest...
Ale muszę. Zdjęcie zrobione wspaniale. Chyba Ci ręce nie drżą w przeciwieństwie
do nas - facetówsmile
Nawet pazury mu widać, skubanemu! Co będzie, jak DCR kupisz, to nie wiem...sad
Winienem napisać, że przykro mi bardzo Tlenkowski. Ale co to da? i tak musisz z
tym żyć...więc nie piszę.
Dlaczego Jola piszesz, żeby nie wyrywać kleszczów...To co, chodzić z tym wampirem??
Ja nie wyrywam. Ja go wydrapuję pazurem. Wbrew wszystkim, chodzę do lasu w
spodenkach krótkich i podkoszulince...Pozwala mi to po wyjściu z lasu
skontrolować nogi i ręce, czy nie mam na sobie jakiego wampirka... No i tyle uncertain
al-vi 9 lat temu
Dziekuję Ci Razowysmile nawet nie wiesz jaką mi zrobiłes niespodziankę i przyjemność i radośćsmile
Jest w tym dużo racji co mówisz odnośnie silnego organizmu,tez mi sie tak zdaje.Nie wiem czy wszystkie
zwalczy,ale zdecydowaną większosc na pewno.

No widzisz Tlenkowski co Mati mówi?ze się udaje wyleczyc,wiec czemu by sie miało nie udać Tobie?
Współczuję Mati,bardzo,bo ja tylko z opowiadan znam tę chorobę,ale objawy i dolegliwosci niesie ze sobą
wyjątkowo uciązliwe...potrafię sobie wyobrazic jak to jestuncertain
myslisz,ze od samego dotykania kleszcza mozna się tym zarazic?
pierwszę słyszę...a ja z racji lokalizacji oraz szwędactwa nałogowego po lesie i łakach mam z nimi do czynienia
raczej częściej niz rzadziej.Zdarzało mi sie usuwac to z psa czy siebie wiele razy i nie przyszło mi do głowy,zeby
używac narzędzi czy rękawiczek.Przy czym nie przypominam sobie,zeby mnie akurat ten rodzaj kleszcza
kiedykolwiek użarł...te wolą zwierzęta raczej.Cioski ma takiego "ludzkiego" kleszcza na zdjeciu (Cioski,pokaz
kleszcza,plis)

no własnie....dziękuję Cioski za dobre słowosmile bo się starałam,zeby go jakos przyzwoicie widac było.Nie,zeby
epatowac robalem znienawidzonym przez wszystkich (prawie), tylko,zeby pokazac jak naprawde wyglada,bo
nagim okiem mozna tego nie dostrzec.Też sie zdziwiłam tym pazurom jak zobaczyłam na monitorzesmile
od wydrapywania lepsze jest zdecydowanie wykręcenie drania szybkim ruchem.Wychodzi szybko i się nie opiera i
nie zdązy wtedy wpuscic człowiekowi w krwioobieg tego paskudztwa jadowitego.
Skontrolowanie rąk i nóg nie zawsze okazuje się wystarczającym,bo czasami łazi po głowie albo wpada za
ciuchy....lepsze jest wykonanie striptizu przed osobą życzliwą...ostatecznie przed lustremsmile
alez ja duzo gadam...
matanzani 9 lat temu
Napisałam GOŁYMI RĘKAMI !!! usuwać trzeba zawsze !!!...Lekarze , u których
byłam, powiedzieli ,że wystarczy jakieś zadrapanie na dłoniach ,aby, wyrywając
kleszcza, zarazić się borelią.... Są specjalne szczypczyki do usuwania tego
świństwa... albo przynajmniej rękawiczki...Do lasu najlepiej mieć JASNE ubranie
, bo na nim widać łażące kleszcze ..... No i zawsze po powrocie z "Natury"
dobrze obejrzeć swoje ciało..szczególnie pod kolanami, w pachwinach ,pod
pachami... one tam najbardziej lubią się umiejscawiać....
NIE DAJCIE SIĘ TYM WAMPIROM suspicious
matanzani 9 lat temu
Alvi ,dzięki za pocieszenie smile przyda się mnie, a ...Tlenkowskiemu szczególnie
.... Ja miałam to szczęście ,że zareagowałam natychmiast, jak mi się pojawił
rumień...cały miesiąc brałam antybiotyk...teraz nie odczuwam żadnych
dolegliwości ...ale co będzie w przyszłości ..nie wiem...sad
matanzani 9 lat temu
Tlenkowski !!! Trzymaj się !!! Mamy tyle wspólnego ... psa ,kota , a teraz
jeszcze borelię wink.... Musimy się wspierać.....Ech życie ....
cioskionline 9 lat temu
Wykręcanie, rękawiczki...oki, ale co wtedy, gdy jest malutki, poniżej mm?
czekać, aż urośnie? Pęseta nie jest dobrym pomysłem, bo zazwyczaj po jej użyciu
głowa kleszcza pozostaje w ciele i trzeba ją wykłuwać.
Striptiz? w moim wykonaniu w lesie?...drzewa pouciekałyby ze strachu...wink
irena2005n 9 lat temu
no...no...fajna fotka....
irena2005n 9 lat temu
...na temat kleszcza się nie wypowiadam...
matanzani 9 lat temu
Kleszcze to bardzo poważna sprawa.... myślę ,że trzeba wiedzieć jak się przed
nimi bronić.. ..
Cioski poczytaj Ty i inni Forumowicze, którzy zerkną na zdjęcie / świetne
zresztą smile/ Alvika ......
pl.wikipedia.org/wiki/Kleszcze_%28paj%C4%99czaki%29
turawiak 9 lat temu
pacnij dziada angry
gede60 9 lat temu
Kleszcze to inaczej obcęgi czy szczypce ? smile
al-vi 9 lat temu
a nie wiem,to by trzeba fachowca jakiegoś zapytacsmile smilesmile
ale słyszałam kiedys jeszcze jedno sympatyczne określenie: klapcążkismile tylko już nie pomnę przy jakiej okazji...
al-vi 9 lat temu
pacnęłam Turawiaku...i przyznać muszę,ze duma mnie z tego powodu nie rozpierauncertain
al-vi 9 lat temu
Dziękuję Matismile
poczytałam i w zdumienie mnie najmocniej wprawia informacja,ze one mogą przezyć do 2 lat bez
jedzenia...zadziwiające.Ktoś mi kiedys radził,zeby się oblewać obficie jakimiś intensywnie (niekoniecznie
najprzyjemniej) pachnącymi perfumami i że to działa.Oczywiscie,ze wypróbowałam...2 krotnie chyba
nawet,kleszcza nie przyniosłam na sobie,ale gwarantowac nie mogę,ze to nie był przypadek.
Może się to świństwo u Ciebie juz nie odezwie?mam Ciotkę,która żadnego rumienia nie posiadając a co za tym
idzie-podejrzeń , po kilku tygodniach doznała czegoś w rodzaju...paraliżu(?), wszystkie stawy jej odmówiły
posłuszeństwa a ból był ponoć z rodzaju tych ktorych się nie zapomina szybko...ale po leczeniu już od ponad
dwóch lat żadnych objawów nie ma,nic nie wróciło.
al-vi 9 lat temu
Dziękuję Irenkosmile czyżby Ciebie też kiedys przygoda z kleszczem dotknęła osobiście?
ja wiem,ze miłe to stworzenia nie są...chciałam tylko pokazac jak on w powiększeniu wygląda...uncertain
yolent 9 lat temu
paskudztwo, bleee...
matanzani 9 lat temu
Dziś znalazłam u mojego kota 9 wampirów w różniej fazie opicia!!!! suspicious coś
strasznego !!!! a więc inwazja się rozpoczęła.....i wojna nieunikniona.....
turawiak 9 lat temu
...słabo pacnełaś....
jaszczur.ka_87 9 lat temu
Fota świetna, łapska ma bydlak jak skorpion, blee uncertain A mnie kiedys użarł
niestereotypowo - w biodro big_grin Najśmieszniejsze jest to, że wszystko widział mój
maż, ale stwierdził, że to chyba jakies zadrapanie... ; ))
zyrafa46 9 lat temu
Nie widzę ryjka...


Mnie też "zjadł".
Lekarz (do którego na siłę doprowadził mnie brat) powiedział, że to gorsze,
niż ta złamana noga męża. To się stało w tym samym dniu.
Wszyscy jakoś przetrzymaliśmy (brat, mąż i ja).
Mąż kuleje do tej pory. A ja nie.

Na borelozę są jakieś sposoby ale nie o tej porze.
al-vi 9 lat temu
bo on ma ryjek uproszczony Żyrafko..połaczony z resztą i tylko te dwa zębiska mu wystają z przodu.
O masz...to znaczy,ze Ty też chorowałaś na to świństwo? Potencjalnie gorsze niż noga,bo noga częściej do
pełnej sprawnosci wraca niż organizm się pozbywa boreliozy.
Ja sie wypowiedziec nie mogę za bardzo,bo mnie tym nie poczęstował,a i nogę miałam zaledwie wykręconą w
kolanie..złamanej nie.
Natomiast nie dalej jak przedwczoraj po południu znalazłam identycznej urody zwierzę na własnej dłoni,kiedy się
pochylałam nad mrówkami...wbić się nie zdązył,spadł w mrowisko...co z nim dalej,to nie wiem...pojęcia nie mam
jakie go stosunki z mrówkami łaczą...przyjacielskie,czy może mniej.
al-vi 9 lat temu
współczuje Ci Jaszczurko,ale też nic na to nie poradzę,ze opowiadasz tak obrazowo...że nie zdołałam się nie
uśmiechnąćsmile niestereotypowo rzeczywiscie...ale mogło być gorzejwink
dziękujęsmile
al-vi 9 lat temu
słabo,nie słabo...grunt ,ze skutecznie ,za to mogę ręczyć
1   2   następne >
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Mr Lądzień czerwonatka
  • kleszcz - świńtuch
  • bokochód
»
3071226

To zdjęcie należy także do:

Klucz przyroda

87382 zdjęć
«
  • 0 01 trid  3
  • odlotowo Fot.5/5
  • Fot.4/5
»
3071226
Oraz do kluczy: natura, kleszcz
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd