FotoForum
Załóż konto »
Galeria użytkownika: art.usa
Dzieci Dągu w pierwszej klasie.
Dodano: 08.02.2013 Odsłony: 281
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Dane exif

zamknij
model:
Medion AG MD86123
data wykonania:
07.02.13, 13:18
czas naświetlania:
1/60 sec
przesłona:
F3
ogniskowa:
6,2 mm

Dzieci Dągu w pierwszej klasie.

Autor: art.usa

Nauczyciel ma imię Mazurskiego jeziora "śpiewający lód" Isąg. Szkołę podpalili ci, co zwali się "wyzwoliciele" Z boku z miotłą pani woźna strasznie groźna.

Komentarze (12)
irena2005n 7 lat temu
no cóż....wzruszające...i tak bywa....
art.usa 7 lat temu
No wiesz Irenko prawda jest dużo brutalniejsza.
matanzani 7 lat temu
Opowiadaj ,opowiadaj .....
Na Warmii i Mazurach teraz stało się modne mieć daczę lub mieszkać na
stałe....wiem ,bo mam kilku znajomych... a oni swoich znajomych.... i mają tam
swoje domki.... a jak nie mają domków to pływają wypasionymi jachtami ....i
szpanują .... Nic nie wiedzą o historii tych ziem,, tyle ,że kiedyś byli tam
Krzyżacy....
Ja bardzo lubię historię / takie mam hobby wink/ kiedyś czytałam książkę o tym
regionie..... bardzo pogmatwane czasy to były....
Cała obecna "ściana wschodnia" Polski ma przebogatą i jakże okrutną historię ,
ale też są jej jasne promyczki ...smile
art.usa 7 lat temu
Halo Mata.
Tak, w główkach przeciętnych Polaków siedzi według książki Sienkiewicza Krzyżacy,
którą napisał by pobudzić duch patriotyczny Polski, okrucieństwo i jakiś dziki sadyzm morderców.
Nikt tego nie wie że ten niby okrutny "Ulrich von Jungingen" pobudował z swych prywatnych
pieniędzy kościół w Łukcie.
A ci kochani Francuzi których się oczywiście czci go zniszczyli,
trwało znów 50 lat nim został odbudowany.
art.usa 7 lat temu
Muszę ci dołożyć jeżeli chodzi o Łuktę,
to po bitwie pod Grunwaldem maruderzy Polsko-Litewscy plądrowali i mordowali jej mieszkańców.
Dopiero na prośbę mieszkańców sprowadzono siedem krzyżackich wojów z Czech.
Łukta leży na drodze gdzie krzyżowały się drogi do pięciu miast,
dlatego była bardzo ważnym punktem strategicznym.

Nazwa Łukta to wymysł jakiegoś biurowego szatana.Nazywała się przedtem "Locken".
Jeżeli ktoś stał na wieży kościelnej albo tylko na wzgórzu to i zrozumiał dlaczego było takie imię
Bo w zachodzie słońca wyje się rzeka przez Łuktę niby złotych włosów loki.
Nazwa była zbyt Pruska by ją utrzymać.
matanzani 7 lat temu
Jeśli chodzi o Krzyżaków to ,niestety, byli okrutni .... bardzo okrutni....i
zniszczyli ludy tam mieszkające m.in Prusów, zamieszkujących te tereny od
niepamiętnych czasów.....Głosili ,że tubylców należy nawracać stosując tortury,
przelew krwi.. Sienkiewicz miał rację przedstawiając Krzyżaków w swojej powieści
jako okrutników i wielkie zagrożenie dla Polski i innych ludów........
.Na soborze w Konstancy ówczesny rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego i mediator
w procesach z Krzyżakami - Paweł Włodkowic,przedstawił traktat ,w którym pisał
,że państwa chrześcijańskie i poganie / m.in.Prusowie/ powinny rozwiązywać swoje
problemy pokojowo i wszyscy powinni szanować wzajemnie odmienne zwyczaje,
język,kulturę....
Ale rzeczywistość była zgoła inna ....
Tu poczytaj o Włodkowicu, bardzo ciekawa
postać..pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_W%C5%82odkowic
bah77 7 lat temu
Przedstawiciele "rasy panów" też myślą o tych ziemiach...
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3204144,1,0,91,Niemcy.html
art.usa 7 lat temu
A to widzisz Mata, ty widzisz problem z strony Polski i powieści Sienkiewicza.
Na Mazurach widziało się wszystko z innej strony.

Grunwald leżał na terenach krzyżackich.
Był dobrze funkcjonującym państwem rosnącym gospodarczo,
co oczywiście nie pasowało Jagiele.
Jagieło przyszedł na tereny Krzyżackie z orężem Polskim, Litewskim i z Tatarami?
Bo Tatarzy byli przez Krzyżaków zagrożeni?

Po bitwie było rabowane i mordowane na Warmii i Mazurach zwłaszcza przez Tatarską dzicz.

Co do opisanych mordów przez Sienkiewicza, były to metody Konrada Mazowieckiego.
Mazurzy niebyli wyzwoleni przez wojska Jagieły jak sobje niektórzy patriotycznie wymyślili.
Podobnie zostali Mazurzy po II wojnie wyzwoleni.
matanzani 7 lat temu
Oj Arturku .......... Twój punk widzenia jest nie do końca dla mnie
zrozumiały...Krzyżacy byli wielkim zagrożeniem dla Polski i całej Europy , bo
stworzyli bardzo niebezpieczny rycerski zakon i to jest bezsporne....Na ich
działalności poznał się węgierski władca i wyrzucił ich na zbity pysk...A głupi
Konrad myślał ,że mu pomogą w rozwiązaniu jego problemów i "wrzód krzyżacki"
zaczął rosnąć obok Polski....Myślę, że gdyby osiedlili się w innej części
Europy wcześniej czy później państwa ościenne zorganizowałyby się w stworzeniu
koalicji przeciw nim....
Co do rabowania i niszczenia to Krzyżacy byli mistrzami.....i to wiem nie z kart
powieści Sienkiewicza....
A Mazurem określano niegdyś mieszkańca Mazowsza , a więc Polaka....Po
sekularyzacji Zakonu Krzyżackiego te ziemie zaczęli zasiedlać ludzie przybyli z
wielu krajów Europy, ale najwięcej było Polaków ...
O dalszej historii tych ziem pewnie wiesz ...
matanzani 7 lat temu
A o krzyżakach możesz poczytać tu pl.wikipedia.org/wiki/Zakon_krzy%C5%BCacki
art.usa 7 lat temu
Widzisz Mata, to było trochę odwrotnie jak tu wykładasz.
W czasach Krzyżackich panował spokój i stagnacja gospodarcza.
Każdy musiał co prawda płacić podatki, ale za to mniał prawo do życia w pokoju.

Po przegranej bitwie pod Grunwaldem nastąpiły mordy i palenia zabudowań Mazurskich,
przez Tatarów i maruderów przez lata.
Bez silnego zakonu krzyżackiego był koniec z wsiami czy osadami,
palono gwałcono i mordowano bez żadnego opamiętania przez wieki.
W Łukcie by tako jako utrzymać spokój sprowadzono wojów krzyżackich z Czech.

W założonej wsi przez trzech Krzyżaków Dąg osadzali się Niemcy Prusacy i oczywiście Mazowszanie.

Nasz uczono również w podstawówce w Łukcie o złych Prusach;,
Prusy czy Krzyżacy wysiały nad Polską jak pięść, dlatego trzeba było ich na zawsze zniszczyć.

Ty nie chcesz tego zrozumieć że nie było żadnego wyzwolenia spod krzyżaków,
cel był odwrotny, zniszczyć rosnącą potęgę gospodarczą.
art.usa 7 lat temu
O krzyżakach muszę ci opowiedzieć historię.

Na wielką bitwę do Grunwaldu pojechał jeden z szlachciców Pruskich,
Po przegranej bitwie był ciężko ranny, dojechał na koniu pod Kadyny
( Dwór Kilkenau) tam został pochowany pod drzewami.
żona jego gdy dowiedziała się o wielkiej porażce zakonu,
wyruszyła w cztery konie by przywieść zwłoki jego jak najszybciej do domu.
Po drodze nagle stanęły konie jak wryte i nie chciały iść dalej,
dwa padły martwe.
Rozgoryczona kobjeta kazała pochować te dwa konie, gdy ci chłopi zaczęli kopać,
znaleźli zwłoki rycerza w którym żona poznała rycerza męża swego.
Kazała później posadzić cztery drzewa lipowe w tym że miejscu,
i pobudować kaplicę świętego Jakuba, z malowidłami sufitu z końmi i wojownikami.. .

Mam słabe stare zdjęcie z tymi drzewami, jest słabe nie warte włożenia.
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Krzyżacy w Dągu w 550 rocznicę, w 1932 roku
  • Dąb w Dągu przy starej szkole. (Po której pozostały tylko fundamenty)
  • Koziołek w puszystej wędrówce.
»
3352630
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd