FotoForum
Załóż konto »
Zdjęcia z kluczem: facelia
pracusie
Dodano: 04.07.2013 Odsłony: 471
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

pracusie

Autor: kiks4

Proszę o głośne wyrażenie uznania dla odwagi fotografującego! A prawdę powiedziawszy zapracowane pszczółki w ogóle na mnie nie zwracały uwagi. Co nie znaczy, że się nie bałem bliskiego spotkania trzeciego stopnia fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ba/wa/zpds/tznJrPkIFlHa9gMO5X.jpg

Komentarze (14)
gede60 7 lat temu
Och,och,och !!!
kiks4 7 lat temu
Dzięki za oklaski, taki ze mnie zuch!!! Jednak wszelki wypadek założyłem długi
obiektyw, w dodatku siedziałem w samochodzie gotów do natychmiastowej ucieczki big_grin
kiks4 7 lat temu
Nie znam się zupełnie na współczesnym pszczelarstwie. I nie np. nie wiem, po co
w wylotek wkładana jest przeźroczysta rurka plastikowa. Widać to na
powiększeniu. Może chroni wnętrze ula przez myszami czy szerszeniami które tez
lubią miód???
Niedawno kupowałem miód w pasiece i zapytałem, dlaczego ramka pełna jakich
dziwnych komórek nie jest w ulu tylko na stole.
- łe, panie, to trutnie- powiedziała pani pszczelarzowa
- kurom dam, łyne to lubiejom

Tak pszczelarze traktują prawdziwych mężczyzn
zyrafa46 7 lat temu
No no NOOOOoooooooo!!!!!!!!!!
To zdjęcie nie jest przecudnej urody
ALE dzielność Twoja jest ogromna, Kiksu.
Dobrze, że nie zakłóciłeś im spokoju nagłym odwrotem tongue_out

Te przedziwne komórki nie dały się sfocić?
kiks4 7 lat temu
Ty doceniłaś moją odwagę. Gede tylko coś wystękał sad
A co do zdjęcia trutni- nie miałem wtedy aparatu przy sobie smile A ciągle nie
pamiętam, że mam aparat w telefonie.
zyrafa46 7 lat temu
Ta rurka też mnie intryguje...
Może to wentylacja?
Choć pszczoły w zasadzie same dbają o wymianę powietrza w ulu
- stoi ich trochę przy wylocie i machają skrzydełkami.
Nigdy tego nie widziałam, ale słyszałam.
Może byś podszedł i sprawdził tongue_out Hę?
Ja tu, w Warszawie uli nie widzę.
Podobno są na dachu hotelu "Sobieski"...
(Gościom podaje się miód z tych uli, podobno jest bez ołowiu...)
I tak by mnie tam nie wpuścili.
kiks4 7 lat temu
Niedawno czytałem, że pszczoły są najbezpieczniejsze w miastach. Bo nie pól
rzepaku i innych roślin bez pamięci opryskiwanych przez naszych dzielnych rolników.
A na dach Sobieskiego nie wchodź- jednak to dość wysoko.
zyrafa46 7 lat temu
Rysy wyższe... big_grin
A byłam tongue_out.
Pszczól tam nie było jakby co smile
kiks4 7 lat temu
No, no , no... Nie byłem na Rysach i nie będę.
Dzisiejsze Zakopanie to nie to Zakopane które poznałem w młodości. Wówczas na
całej Orlej Perci spotkaliśmy jednego, może dwóch ludzi. Ech, świat idzie ku
gorszemu...
zyrafa46 7 lat temu
Na Orlej Perci było nas ok. 20 osób. Ech, to było wyjątkowe przeżycie.
Ale to już innym razem...
kiks4 7 lat temu
Orla Perć! Jest co wspominać. Po powrocie do namiotu na Hali Gąsienicowej
okazało się, że nie mamy nic do jedzenia. Padło na mnie lecieć do Zakopanego.
Wracałem mocno przy księżycu. Niezapomniane!
kiks4 7 lat temu
Na Zakopane obraziłem się jakie 20 lat temu. W epoce przedkomórkowej jeszcze. Z
synem wybraliśmy się kolejką na Kasprowy pojeździć na nartach.
Cały dzień kolejka wwoziła ludzi więc na halach zebrało się sporo narciarzy. I -
niespodzianka.
Zjechac na nartach do Zakopanego już nie można- bo na dole nie zupełnie śniegu.
A kolejka zwiozła do 5-tej tyle ile zwiozła i stanęła. Kilka setek ludzi
nieprzygotowanych na to ruszyło w butach narciarskich ( kto jeździ - to wie jak
wygodne są do chodzenia) przez Skupniów Upłaz do Zakopanego. Na szczęście był
Księzyc i to on musiał wysłuchiwać ciężkich słów, jakie wyrywały się co rusz z
długiego węża ludzkiego, gdy poślizgnąwszy się walił jakiś nieszczęśnik na
zlodowaciałe zbocze.
Do wyciągania dutków z kieszeni ceperskich to górale maja nadprzyrodzoną
smykałę ale swoich ceperskich żywicieli mają za nic. I ja też mam ich w tym
samym miejscu.
Zona też- bo tylko ona wie, co sobie myślała, gdy mąż i syn nie wracali przez
kilka godzin po zachodzie słońca
To była- jak wspomniałem- era przedkomórkowa..
fotoart-1 7 lat temu
Pamiętam, kiedyś już czytałam tę Twoją zakopiańską historię smile

Ciekawa jestem, gdzie spotkałeś te pszczółki smile Bardzo pocieszający widok smile W
"Polityce" czytałam artykuł o masowym wymieraniu wiejskich pszczół.
www.polityka.pl/galerie/1546293,1,pszczele-nieloty---galeria.read
kiks4 7 lat temu
To nie tyle masowe wymierne co masowe trucie pszczół. Współcześni rolnicy w
poszukiwaniu coraz większego zysku stosują różnorodne środki chemiczne na każdą
okazję. I pomimo, że wiadomo dziś, która z substancji jest dla pszczół
szkodliwa- trują nadal. Bo przecież policja nie jest w stanie upilnować wszystkich.
Dopiero jak im spadną plony z powodu braku zapylania- może temu czy owemu coś
zaświta.
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • facelia
  • Pszczoły na facelii
  • Siejmy facelię- pomagamy pszczołom.
»
3459334

To zdjęcie należy także do:

Klucz lato

32823 zdjęć
«
  • Polska
  • Jeść
  • Polska
»
3459334
Oraz do kluczy: pole, pszczoły, miód, facelia
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd