FotoForum
Załóż konto »
Parowóz Ty-51-15
Dodano: 20.02.2015 Odsłony: 895
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Dane exif

zamknij
model:
Canon EOS 600D
data wykonania:
20.02.15, 05:16
czas naświetlania:
1/60 sec
przesłona:
F8
ogniskowa:
18,0 mm

Parowóz Ty-51-15

Autor: 4elza

zbudowany przez Zakłady Przemysłu Metalowego w Poznaniu w roku 1954, nr kolejowy 15, max prędkość 80 km/h

Komentarze (27)
fotoart-1 5 lat temu
Bardzo ładne zdjęcie i lokomotywa wspaniała smile
Kiedy i gdzie fotografowałaś?
4elza 5 lat temu
Dziękismile
10.07.2014 (rano) w Sędziszowie.
ania.nasadach 5 lat temu
Do twarzy mu w tej sepii smile
4elza 5 lat temu
Bo twarz ma czarno-białą wink
can_x 5 lat temu
W Kluczborku będziesz miała przesiadkęsmile Zrobiłem ciuchci zdjęcie w 2006r.
Nadal tam czeka.


fotoforum.gazeta.pl/72,2,4010,54081017,54189004.html
4elza 5 lat temu
Oglądałam ją już kiedyś, tylko nie wiedziałam, że to "Twoja" smile,
nie muszę się śpieszyć, bo teraz mogą już tylko czekać...
can_x 5 lat temu
stop_klatka тo теż мoё имя

Twój Parowóz Ty-51-15 jest mi miły dla oka. Ile w nim romantyzmusmile Para buch,
koła w ruch...Pa..pa..pa...

www.youtube.com/watch?v=TD5sntGYq5c
fotoart-1 5 lat temu
Dzięki za info smile
wasaga 5 lat temu
stoi na stacji lokomotywa ... ale pot z niej już chyba ie spływa sad
4elza 5 lat temu
To teraz już wiem, dzięki za tubesmile
Tak mają klasę i urok minionych lat.
Wasaga, chyba nie, ale może mogłaby pojechać po drobnym liftingu, kto wie...
kiks4 5 lat temu
Z dzieciństwa pamiętam podróżowanie pociągami ciągniętymi przez parowozy. To
było coś wspaniałego, zwłaszcza w nocy, gdy pociąg jechał po łuku i wychylając
się okna (czego pod żadnym pozorem nie wolno było robić suspicious) młody człowieczek
mógł oglądać snopy iskier wylatujących z komina. Ile razy przy tym do oka wpadał
mu ostry jak szkło kawałek niespalonego węgla...
No i zapach- parowóz pachniał i dymem węglowym, i rozgrzanym żelazem ale nade
wszystko wybijała nuta oleju. Oleju nie żałowano- na większych stacjach pomocnik
maszynisty chodził z oliwiarką wielką jak podlewaczka ogrodnicza i dolewał olej
w newralgiczne punkty swojej maszyny.
Na węzłowych stacjach, gdzie zmieniano lokomotywę lub kierunek dalszej jazdy
podróżni korzystali z restauracji dworcowej- nie było wagonów z bufetem, nie
mówiąc o wagonach restauracyjnych. Na kilka minut przed odjazdem konduktorzy
zwoływali podróżnych i jechało się dalej.
can_x 5 lat temu
...a na peronie można było całować się z dziewczyną...Niby, że odjeżdżawinkNie
płacz, kiedy odjaaadę....
4elza 5 lat temu
Kiks, dzięki za fragment historiismile
najbardziej podoba mi się ten kawałek o iskrach wpadających do oka wink
Can, to po 1954 nie można było się całować bez powodu wink
can_x 5 lat temu
Całowanie na dworcu, takie czułości nikogo wtedy nie dziwiły. W innych miejscach
publicznych juz nie uchodziłowink
kiks4 5 lat temu
Opowiadano u nas ( na Podkarpaciu), że na stacji Wojciechowo wysiadła z pociągu
jakaś kobiecina z tobołkami. Pociąg odjechał a ona błąkała się po peronie. W
końcu zawiadowca ja zapytał, dlaczego tu wysiadła. Ona na to:
- a jak panie miałam nie wysiąść, jak ten konduktor tak wołał: Wojciechowo,
Wojciechowo!
Wojciechowa jestem- tom wysiadła
4elza 5 lat temu
Dobre! big_grin
luka_4 5 lat temu
Świetne zdjęcie lokomotywy. Myślałam, że to stara fotografia smile
4elza 5 lat temu
Tak właśnie miała wyglądaćsmile
Dziękismile
kiks4 5 lat temu
To oczywista oczywistość , że fotografia jest super. Sepia i winietowanie dają
fantastyczny efekt, brakuje tylko tych charakterystycznych ząbków, które zdobiły
brzegi dawnych fotografii. Chyba miałem kiedyś taka obcinarkę...
4elza 5 lat temu
Dziękuję Kikssmile
Miło mi to słyszećsmile
kiks4 5 lat temu
Niestety nie znalazłem tej obcinarki w ząbki...
Wraz z parowozami odeszły w nicość mniej czy bardziej genialne pomysły
konstruktorów. Od samego wynalazku wsadzenia maszyny parowej na koła poczynając,
poprzez wydawałoby się prostą rzecz, jaką było wykorzystanie zużytej pary z
cylindrów do zwiększania ciągu kominowego. Pierwsze parowozy wyglądały
czupurnie- małe ale z bardzo długim, sterczącym w niebo kominem.
Dużo myśli konstruktorskiej tkwiło w mechanizmie stawideł- tych wszystkich
dźwigni połączonych z cylindrami i kołami, które pozwalały np. na zmianę
kierunku jazdy...Nigdy nie pojąłem i już nie pojmę, jak to działało sad
Parowóz nie miał skrzyni biegów, którą muszą mieć współczesne pojazdy z
silnikami spalinowymi.
W sumie genialne dzieło myśli ludzkiej- w lamusie
kiks4 5 lat temu
Parowozy a później lokomotywy elektryczne fascynowały pokolenia młodych mężczyzn
od lat 3 wzwyż. Pamiętam jak kiedyś tak usilnie wpatrywał się nasz młodszy w
lokomotywę elektryczną aż poruszony jego wzrokiem maszynista pozwolił mu na
chwile wejść do kabiny. Radość i duma- nie do opisania....
Inna historyjka i inny chłopczyk z mamusią. Chłopczyk zbliżył się - zdaniem
mamusi- zbyt blisko maszyny, więc mama go sforuje:
- nie dotykaj Piotrusiu parowozu, bo go popsujesz!!! big_grin
4elza 5 lat temu
Kiks, zawsze czytam Twoje opowieści z dużym zainteresowaniemsmile
ale chcę Ci powiedzieć, że nie tylko mali i duzi chłopcy fascynują się tym tematem wink
Niestety większość genialnych pomysłów ląduje w lamusie...i taka jest kolej rzeczy, lepsze wypiera dobre...
a kominy w tamtych parowozach były rewelacyjne!
pl.wikipedia.org/wiki/Rakieta_%28parow%C3%B3z%29#mediaviewer/Filesmirktephenson%27s_Rocket.jpg
(p.s. szkoda, że nie znalazłeś obcinarki sad)
kiks4 5 lat temu
Świetny obrazek wygrzebałaś z netu- ten parowóz był na swój sposób uroczy!
A co do wypierania dobrego przez lepsze- już Kopernik miał odrębne zdanie,
przynajmniej jeśli chodzi o pieniądz:
pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Kopernika-Greshama
A dziś, gdy się rozejrzymy wokół siebie- musimy mu przyznać rację. Badziewna
chińszczyzna wyparła niemal zupełnie solidne europejskie wyroby.
Inna rzecz, że mój ojciec opowiadał, że podobne zjawisko było i przed II wojną-
tanie i byle jakie wyroby japońskie zabijały przemysł europejski. Dziś byśmy
tego o wyrobach japońskich nie powiedzieli, więc może i Chińczycy czegoś się
nauczą
4elza 5 lat temu
Co do prawa Kopernika-Greshama..., to temat rzeka, powstały rozprawy naukowe nt systemów pieniężnych, ale
rozumiem, że chciałeś pokazać pewien absurd działania, choć w tamtym czasie miało to logiczne (wbrew
pozorom) uzasadnienie; bo w doktrynach merkantylizmu wyrażone były interesy zarówno kapitału kupieckiego
jak i władzy państwowej i tak naprawdę obie formy pieniądza funkcjonowały niezależnie - jedne gromadzone, a
drugie w obiegu.
Rzeczywiście chińszczyzna zalewa swoją falą, ale uzasadnienie jest proste, zubożałe społeczeństwo chętniej sięga
po tańszy produkt, a producenci korzystają z tańszej siły roboczej, bo teraz wszyscy "tną" koszty. Być może
Chińczycy (jak mówisz) czegoś się nauczą, chociaż wątpię, bo jeśli ilość przedkłada się nad jakość, to sznse są
niewielkie.
kiks4 5 lat temu
Ciekawy temat poruszyłaś, choć może miejsce nie najlepsze do kontynuowania go.
Rzeczywiście po zastanowieniu się to kopernikańskie twierdzenie dotyczyło czegoś
innego. Dziś rzeczywiście dobre jest wypierane przez gorsze. Na każdym kroku- od
polityki i polityków, poprzez kulturę aż po świat dóbr. I to wcale nie bieda
jest powodem, że zamiast Mozarta słuchamy Bajer Full
4elza 5 lat temu
To Ty poruszyłeś ciekawy temat, a ja go tylko podjęłamsmile
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Parowóz Ty-51-15
  • kolejowa pompa wodna
  • nadjeżdża...
»
3788386

To zdjęcie należy także do:

«
  • Parowóz Ty-51-15
  • Parowóz Ty-51-15
  • kolejowa pompa wodna
»
3788386

Klucz lato

32630 zdjęć
«
  • Motyl
  • Chorwacja
  • Sarna
»
3788386
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd