FotoForum
Załóż konto »
Zdjęcia z kluczem: placki
Bieszczady
Dodano: 05.10.2016 Odsłony: 1621
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

Bieszczady

Autor: fotoart-1

W Gospodzie pod Żubrem w Lutowiskach jadłam na obiad lutowiskową specjalność - Lytowyszcze (puszysty placek na bazie ciasta naleśnikowego, serwowany z duszoną wieprzowiną, sosem grzybowym oraz ćwikłą na ostro)

Komentarze (24)
fotoart-1 4 lata temu
Przepis na ciasto:
50 dag ugotowanych ziemniaków
2 jajka
1,5 szklanki mleka
3/4 szklanki mąki
sól
Zimne ziemniaki przecisnąć przez praskę. Dodać resztę składników i zmiksować na
gładką masę. Usmażyć placki. Ciasto jest trochę gęste, więc należy je łyżką
rozprowadzić po patelni.
Polecam!
voyager747 4 lata temu
dobre?
fotoart-1 4 lata temu
Przepyszne smile W domu już robiłam. Nie jest trudne ani bardzo czasochłonne. Jeśli
lubisz naleśniki, to poproś żonkę, aby usmażyła Tobie Lytowyszcze.
adam.eu 4 lata temu
Pod koniec lat 80 tych w Beskidzie Niskim w jadłospisie było
danie "pieróg bieszczadzki". Wydawało się, że w ówczesny
czasie była to popularna potrawa. Teraz wyszukiwarka wyrzuca
mi tylko zwykłe pierogi, no prawie zwyczajne i znane.
voyager747 4 lata temu
nie wiem czy to dla mnie, teraz ja robię obiady u nas
fotoart-1 4 lata temu
Adam, jadłeś ten "pieróg bieszczadzki" i czy pamiętasz, jak wyglądał/smakował?
Tradycyjne bieszczadzkie pierogi to Warenyky. Robi się je z serem lub kapustą
albo ziemniakami.

Przepisy na potrawy bieszczadzkie:
gotocarpathia.pl/sites/gotocarpathia.pl/files/Potrawy%20bieszczadzkie_0.pdf
Bieszczadzka Kuchnia:
www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=41&Itemid=41
Istnieje nawet Bieszczadzki Szlak Kulinarny "Smaki Bieszczadów":
podroze.onet.pl/kulinaria/bieszczady-od-kuchni/ge49t

Voyager, jestem wielce zaskoczona Twoim wyznaniem! shock Sam wymyślasz potrawy,
robisz zakupy, obrabiasz produkty i pitrasisz? A może to są gotowce z paczki?
voyager747 4 lata temu
Nie są z paczki, raczej z Carrefura
fotoart-1 4 lata temu
Czyli dania gotowe, pakowane, wystarczy je tylko podgrzać/ugotować albo upiec w
piekarniku?
Naleśników nie umiałbyś zrobić i usmażyć?
voyager747 4 lata temu
dzisiaj robiłem gulasz z indyka, z pieczarkami, papryką, ziemniaki i sałatę, nie
lubię naleśników z mięsem, lubię tylko takie z dżemem
fotoart-1 4 lata temu
Ooo, to prawdziwy kucharz z Ciebie! smile Zrobiłeś wykwintny obiad.
Też lubię naleśniki z dżemem, ale strasznie rzadko takie jadam. Z dżemem kupnym
nie jadłam chyba 2-3 lata. Miesiąc temu zrobiłam dla siebie naleśniki z musem
jabłkowo-dyniowym własnej produkcji. Mąż woli naleśniki wytrawne, więc
najczęściej jadamy ze szpinakiem i serem feta albo z szynką i serem żółtym,
ewentualnie z twarogiem (pół porcji o smaku waniliowym dla mnie, a druga porcja
z cebulą dla męża).

Jak robiłam te Lytowyszcze, to bez dodatku mięsa, tylko z sosem pieczarkowym.
Staram się robić więcej obiadów jarskich niż mięsnych.
voyager747 4 lata temu
My nie jemy wieprzowiny ponad rok, to zwykle robię indyka,kurę itp. Z 1.5
godziny mi to zajęło, ale było pyszne.
kot-peter 4 lata temu
Za moich czasów bieszczadzka oferta gastronomiczna była skromna. Delikatnie mówiąc.
W barze w Ustrzykach Górnych (jak się nazywał? Alzheimer...) można było trafić
na ziemniaki ze śladami zębów poprzedniego konsumenta.

Co do przepisu, Aniu - odradzam miksowanie składników, bo zrobi się kleisty kit,
z którego trudno będzie uformować placki. Lepiej dokładnie wszystko wymieszać.
b_a_g_a 4 lata temu
Ciekawostka, muszę spróbować. Trochę przypomina przepis na kopytka, tylko to
mleko...
kot-peter 4 lata temu
Poprawki:
Aniu, doczytałam się, że robiłaś. Niemniej nadal radzę mieszać, nie miksować.
Basiu, myślałam, że to moje ulubione kotlety ziemniaczane, ale rzeczywiście -
mleko jest dziwne. Może ciasto jest dzięki niemu lżejsze i puszyste? Albo po
prostu można dodać mniej jajek, bo chodzi tylko o płyn?

Mój starożytny rodzinny przepis. Zamiast mleć ziemniaki w maszynce, można je
oczywiście przepuścić przez praskę. Ble ni miksować mikserem!
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77772355,77772355,0,2.html?v=2
voyager747 4 lata temu
ja się ciągle krępuję, żeby w knajpie wyciągać aparat i pstrykać
fotoart-1 4 lata temu
Ten przepis znalazłam na necie. To po prostu inne wersja cienkich naleśników - o
smaku ziemniaczanym. Nie podano, że ma coś wspólnego z bieszczadzką kuchnią
regionalną. Ciasto, które mi wyszło nie było bardzo gęste, nieco podobne do
ciasta na racuchy.
www.przyslijprzepis.pl/przepis/nalesniki-ziemniaczane
Przepis nie oddaje w 100% smaku i konsystencji dania, które jadłam w
Lutowiskach. Na necie nie ma przepisu na Lytowyszcze. To pewnie tajemnica
kucharki i/lub właścicielki gospody. Wydaje mi się, że Lytowyszcze miały większą
ilość ziemniaków w składzie. Przez to były grubsze i wyglądały jak tradycyjne
placki ziemniaczane. W smaku i pulchności przypominały trochę kopytka wink
Skojarzenie Bagi jest całkiem trafne.
Gdy pytałam kelnerkę, co to są Lytowyszcze, to powiedziała: placek na bazie
ciasta naleśnikowego i gotowanych ziemniaków. Skoro to było ciasto naleśnikowe,
to musiało zawierać mleko albo wodę. Na pewno to nie były kotlety ziemniaczane.
Nie były takie suche i zbite. Kilka razy jadłam takie kotlety w rodzinnym domu.
Kocie, dziękuję za przepis smile



Voyager, robię zdjęcia wtedy, kiedy kelner nie patrzy w moją stronę, a
biesiadnikami siedzącymi przy innych stolikach w ogóle nie przejmuję się wink Nie
ma czego się wstydzić.
Wieprzowinę rzadko jadam. Raz w miesiącu robię kotlety mielone z szynki.
voyager747 4 lata temu
my robimy mielone z kurczaka albo indyka
adam.eu 4 lata temu
"Pieróg bieszczadzki"
Niestety nie jedliśmy. Z perspektywy czasu piszę "niestety".
Wówczas był i droższy i przede wszystkim nieznany, nie wiadomo,
czy jadalnywink Wybraliśmy więc coś znanego i "dobrego"
Teraz jeżeli już mam zamiar coś spróbować to po prostu pytam,
głównie o składniki potrawy.

A ten pieróg to później widzieliśmy na innym stole, to było coś
dość dużego.

Teraz dopiero jak oglądałem Twoje danie z Bieszczad przypomniał
mi się pieróg bieszczadzki gdzieś z Beskidu Niskiego z końca
lat 80-tych

Po cichu też liczyłem, że może ktoś z oglądających będzie coś
wiedział o tej potrawie.
fotoart-1 4 lata temu
Voyager, też robię drobiowe.

Adam, skoro dopiero teraz przypomniałeś sobie to danie i wiesz tylko tyle, że
było duże, to może nazywało się "placek po bieszczadzku" a nie "pieróg
bieszczadzki". W zalinkowanych przeze mnie stronach nie ma mowy o tej Twojej
potrawie. Może to była wariacja na temat kuchni bieszczadzkiej tak jak
Lytowyszcze z Lutowisk.
voyager747 4 lata temu
są pyszne
voyager747 4 lata temu
a ile tam kosztuje takie danie ?
fotoart-1 4 lata temu
Też wolę drobiowe mielone niż wieprzowe.
Znalazłam paragon z tej gospody. To danie bojkowskie kosztowało 24zł.
Niestety gospoda nie ma strony internetowej, więc nie można obejrzeć MENU. Z
zewnątrz budynek nie prezentował się okazale, a wnętrze było proste, barowe, w
stylu lat 90-tych.
voyager747 4 lata temu
ok
voyager747 4 lata temu
znośnie znaczy się
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Obiad
  • Swornegacie
  • Swornegacie
»
4005100
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd