FotoForum
Załóż konto »
Zdjęcia z albumu: Iran 2016
Abyaneh
Dodano: 04.01.2017 Odsłony: 747
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Dane exif

zamknij
model:
NIKON CORPORATION NIKON D80
data wykonania:
03.12.16, 13:14
czas naświetlania:
1/160 sec
przesłona:
ogniskowa:
18,0 mm

Abyaneh

Autor: wasaga

Iran - Abyaneh

Komentarze (38)
fotoart-1 3 lata temu
Kobieta po lewej stronie ma śmiesznawy ubiór wink Czy one wszystkie pod sukniami
noszą jeszcze spodnie o każdej porze roku? Gdy robiłaś zdjęcie było zimno? Czy
Ty też nosiłaś Hidżab, żeby nie rzucać się w oczy? Czy spotkałaś dużo kobiet
ubranych po europejsku?
wasaga 3 lata temu
W Iranie jest bezwzględny nakaz noszenia chustek przez kobiety. Kobiety powinny
nosić bluzki z długim rękawem, zakrywające biodra oraz długie spodnie ( raczej
nie spódnice ) do kostek. Tak mówi prawo, jednak w praktyce jest znacznie mniej
restrykcyjnie ( przynajmniej w rejonach gdzie docierają turyści ) i Iran cały
czas się liberalizuje.
Mi zdarzało się chodzić w zwykłych bluzkach koszulowych z rękawem 3/4. Chustki
Irankom też coraz bardziej zsuwają się z głowy, ale ciągle jeszcze muszą być.
Na południu w rejonach bardziej ortodoksyjnych religijne kobiety dalej ubrane
są całkowicie na czarno. Są to najczęściej czarne luźne płaszcze lub czadory -
takie wielkie chusty-peleryny przykrywające całe spodnie ubranie. Gdy nieraz
czador trochę się im rozchylił to było widać, że są pod spodem bardzo ładnie i
kolorowo ubrane.
W Teheranie natomiast młode kobiety chodzą bardzo kolorowo ubrane, w modnych
płaszczykach lub dłuższych bluzkach. Jak starczy mi zapału to pokażę też i takie
kobiety.
wasaga 3 lata temu
Zdjęcie było robione w wiosce w górach, temperatura była pewnie powyżej 25
stopni. Kobiety tak ubierają się niezależnie od temperatury. Przy wyższych
temperaturach również. Chociaż 35 stopni w Iranie to nie to samo co np w Polsce.
Ze względu na suchość klimatu upał nie jest tak odczuwalny i męczący jak u nas.
fotoart-1 3 lata temu
Dziękuję za wyjaśnienia smile
Podziwiam, że pojechałaś do Iranu. Chętnie zobaczyłabym inne Twoje zdjęcia.
Niedawno przeczytałam Twój komentarz, że publikujesz zdjęcia w innym miejscu.
Czy mogłabyś podać mi namiary?
wasaga 3 lata temu
Nie taki Iran straszny, jak go malują. A tak na poważnie to piękny kraj z
przemiłymi i bardzo gościnnymi mieszkańcami. Do tej pory w czasie podróży nie
spotkałam takich otwartych i serdecznych ludzi i do tego jeszcze bardzo
wyedukowanych ( przynajmniej jeśli chodzi o wiedzę ogólną ). Wszyscy spotkani
Irańczycy wiedzieli gdzie jest Polska, że Warszawa jest stolicą, potrafili
wymienić kilku znanych Polaków. Niekiedy znali też inne polskie miasta i często
potrafili powiedzieć coś na temat naszej historii.

Trochę moich zdjęć z Iranu jest tutaj :
obiezyswiat.org/index.php?user=wasaga&log=out
Mam nadzieję wkrótce dorzucić nowe.
adam.eu 3 lata temu
Gdzieś przeczytałem, że szczelny ubiór u kobiet arabskich
powoduje u nich niedobór witaminy D.
adam.eu 3 lata temu
Gdzieś przeczytałem, że szczelny ubiór u kobiet arabskich
powoduje u nich niedobór witaminy D.
wasaga 3 lata temu
Nic na ten temat nie wiem. Zasłanianie ciała u ludzi z tamtych rejonów ( Arabów,
Persów ) zarówno u kobiet, jak i mężczyzn, historycznie pewnie wynika ze
względów klimatycznych. Przy w sumie jasnej cerze nastawienie skóry na działanie
tak ostrego słońca pewnie prowadziłoby do oparzeń. Później została do tego
dorobiona ideologia. To taka moja teoria.
Chciałam też przypomnieć, że Persowie to nie Arabowie. To dwa różne narody.
fotoart-1 3 lata temu
Dziękuję za linka do fotorelacji smile
Jestem zaskoczona, że Irańczycy kojarzą Polskę. A w jakim języku porozumiewałaś
się z nimi?

Niedobór witaminy D ma ponad 90% Polaków od września do kwietnia, ponieważ mało
jest wtedy słońca, świeci słabo i ludzie są szczelnie opatuleni. Dwa lata temu
robiłam badania w tym kierunku i wyszło, że miałam zaniżoną wartość bardzo mocno
poniżej normy. W okresie jesienno-zimowym piję witaminę D w kroplach zapisanych
przez lekarza na receptę. Latem wystarczy przebywać 20 minut na słońcu z
odsłoniętą w 30% skórą, aby mieć zapewnioną dzienną dawkę wit. D.
wasaga 3 lata temu
W miastach ludzie mówią lepiej lub gorzej po angielsku. Młodzi i
poza miastami zwykle przynajmniej trochę znają angielski. W
pozostałych przypadkach rozmawialiśmy tradycyjnie za pomocą
rąk wink.
wasaga 3 lata temu
Pierwszego dnia nauczyliśmy się też znaczenia perskich cyfr aby
umieć odczytać ceny na bazarach czy w sklepach.
adam.eu 3 lata temu
> W okresie jesienno-zimowym piję witaminę D w kroplach zapisanych
przez lekarza na receptę.

A dlaczego akurat w kroplach?
W aptece polecili mi tanią wit D., okazało się, że to są białe tabletki, a nie kapsułki, jakie wcześniej znałem.

> Latem wystarczy przebywać 20 minut na słońcu z
odsłoniętą w 30% skórą, aby mieć zapewnioną dzienną dawkę wit. D.

A co, jeżeli się jest przez kilka godzin na plaży?
adam.eu 3 lata temu
Wasago, Persowie, Arabowie, nie wiedziałem, że to aż tak odrębne ludy.
Czasem można się czegoś dowiedzieć na fotoforum.
wasaga 3 lata temu
Podobnie jak Turcy, którzy też nie są Arabami, a Turcja nie jest krajem
arabskim, o czym wiele osób zapomina lub po prostu nie wie. Określenie kraje
islamskie ( czyli te gdzie dominującą religią jest islam ) nie jest synonimem
krajów arabskich.
pl.wikipedia.org/wiki/Persowie
pl.wikipedia.org/wiki/Arabowie
pl.wikipedia.org/wiki/Ludy_tureckie
Przyznaję Ci rację co do FF. Ja dowiedziałam się tu bardzo wielu rzeczy, a
czasem zostałam zmuszana do poszukania informacji. Aby nie szukać daleko
przykładów - wczoraj doszkoliłam się jak przebiega granica między Beskidem
Niskim a Bieszczadami wink big_grin
kot_pettter 3 lata temu
Nareszcie więcej fotek z Iranu!
Aniu, Irańczycy kojarzą Polskę m.in. z powodu II wojny światowej i Armii
Andersa, która im się przez kraj przewinęła. Pozostały po niej cmentarze i...
mieszane małżeństwa. A poza tym - mimo swojego "zamknięcia", a raczej właśnie z
jego powodu - bardzo interesują się światem.

I potwierdzam opinię Wasagi - "tubylcy" są niesamowicie przyjaźni i gościnni.
Jest to jedyny znany mi kraj, gdzie różnoraka obsługa nie oczekuje napiwków.
Wręcz odmawia ich przyjmowania.
wasaga 3 lata temu
Wreszcie uległam Twoim namowom Kocie ... i udało mi się wstrzelić w wątek. A
teraz walczę z "kurczakiem w błocie"
napiszę Ci później z jakim efektem. Czy zjemy obiad czy skończy się na kanapkach wink
adam.eu 3 lata temu
Może sam sam powinienem napisać, gdzie przebiega granica.
Ale pewny tylko byłem, że na zachód od Komańczy to Beskid Niski.
A nie chciało mi się sprawdzać ewentualnych szczegółów.
wasaga 3 lata temu
Przełęcz Łupkowska jest granicą między Bieszczadami i Beskidem Niskim. smile
Dzięki, że zmusiłeś mnie do poszukania wink
fotoart-1 3 lata temu
To dobrze, że Irańczycy znają język angielski. Kiedyś mieli awersję do Ameryki.
Na portalu podróżniczym przeczytałam, że jechałaś tam busem z grupą przez 3 dni.
Wydaje się to bardzo krótki czas zważywszy na ogromną odległość z Polski.
Jechaliście non stop tranzytem (przez Ukrainę, Gruzję i Armenię czy przez
Rumunię, Bułgarię i Turcję) bez dłuższych postojów na
zwiedzanie/odpoczynek/posiłek i bez noclegów?

Kocie, wiem, że armia Andersa była w Iranie. Jednak nie spodziewałam się, że po
tylu latach współcześni Irańczycy mają to w pamięci.

Adamie, nie wiem, czy witamina D kumuluje się w organizmie w dużych ilościach
podczas długiego pobytu na słońcu. Wydaje mi się, że chyba "na bieżąco" jest
spożytkowana do budowy/odbudowy i ruchomości kości.
W Wikipedii podano, że "nie ma niebezpieczeństwa powstawania toksycznych ilości
witaminy D3 w wyniku nadmiernej ekspozycji na światło słoneczne, ponieważ w
takiej sytuacji nadmiar prewitaminy i witaminy jest rozkładany".
pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_D#Biosynteza_i_metabolizm_witaminy_D_u_cz.C5.82owieka
fotoart-1 3 lata temu
Witamina D w kroplach ma większą dawkę, jest to produkt leczniczy (np. Devikap
1ml zawiera 15000 IU D3, 1 kropla = 500 IU) i jest na receptę. Przeznaczona jest
dla osób z niedoborem i skutkami negatywnymi niedoboru. Dawkowanie: podczas
zapobiegania niedoborom 1 kropla dziennie, w krzywicy od 6 do 20 kropel
dziennie, osteomalacja od 2 do 8 kropel dziennie.
Witamina D w tabletkach białych połączona jest z wapniem.
Mój mąż zażywa witaminę D w przeźroczystych kapsułkach (dawka: 1 kapsułka = 50ug
czyli 2000 j.m. D3).
Dla wyjaśnienia: 100 j.m. = 100 I.U. = 2,5 mcg = 2,5 ug = 2,5 mikrograma
wasaga 3 lata temu
Irańczycy dalej nie kochają Ameryki i Izraela, przynajmniej oficjalnie. Wielu
jednak ma rodziny za granicą. Poza tym angielski jest językiem międzynarodowym,
a oni bardzo chcą być pełnoprawnymi członkami tej międzynarodowej społeczności.
Irańczycy tak jak wspomniała Kota mają wiedzę historyczną na temat Polski, ale
mają też sporą wiedzę ( jak na tak odległy kraj zarówno "kilometrowo" jak i
kulturowo) na temat Polski współczesnej.

Tak, jak wyczytałaś. Jechaliśmy trzy dni non stop przez Czechy, Słowację, Węgry,
Serbię, Bułgarię i Turcję. Bez noclegów, z postojami na jedzenie i
rozprostowanie kości.
fotoart-1 3 lata temu
Podziwiam, że jechałaś taki kawał drogi non stop. Ja ledwo dałam radę 11h z
Bydgoszczy do Polańczyka.
W Iranie mieliście zarezerwowane z wyprzedzeniem noclegi i posiłki?
kot-peter 3 lata temu
Aniu, oni namioty mieli! Ale niech sama Aga o tym napisze.

"Kurę w błocie" widziałam i skomentowałam na GP. Jeszcze raz gratuluję. Teraz
zrób coś z bakłażanów. smile
adam.eu 3 lata temu
>Witamina D w tabletkach białych połączona jest z wapniem

Z wapniem też takie większe tabletki, ale mnie w aptece
sprzedano samą wit 2000j w białych niedużych okrągłych tabletkach.
Dzięki za info.
wasaga 3 lata temu
Aniu dobrze Kot mówi. Nocowaliśmy w Iranie trochę w namiotach, trochę w
hotelach. Nie mieliśmy nic zarezerwowanego wcześniej, bo też nasz plan
zwiedzania, był dość elastyczny i modyfikowany na miejscu w zależności od
potrzeb. Mieliśmy natomiast ogólne rozeznanie co do możliwości noclegowych.
Podobnie z jedzeniem - albo chodziliśmy do lokalnych jadłodajni i restauracji,
albo przygotowywaliśmy sobie posiłki sami z lokalnych produktów.
Nasz samochód był dostosowany do takich dalekich podróży, więc po drodze
spaliśmy w czasie jazdy ( były nawet miejsca leżące). Nie był to komfort
hotelowy, ale dało się wytrzymać. smile

Kocie widziałam, że widziałaś. Na razie myślę raczej o czymś z bobu, bo zalega
mi w zamrażarce. Niestety w Iranie na dania z bobu również się nie załapałam,
więc może mi coś podrzucisz w tym temacie. smile
kot-peter 3 lata temu
Bób? Proszę uprzejmie, zazdroszczę zawartości zamrażarki. Pulpety z bobem,
placki z bobem, a przede wszystkim ryż w bobem.
Oraz inne przepisy na różne różności, Pinkink i moje, wspaniale się w tym wątku
bawiłyśmy.
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,151620723,151620723.html
iwonka55h 3 lata temu
zapraszam do poczytania mojej relacji z wyjazdu do Iranu w październiku 2015:
kolumber.pl/g/150267-%D8%A7%D9%8A%D8%B1%D8%A7%D9%86%20-%20podr%C3%B3%C5%BC%20w%20czasie
aga-foto3 3 lata temu
hmmm... przeczytalam , piekna podroz no i musze napisac, ze jestescie dziewczyny
odwazne, brawo smile
fotoart-1 3 lata temu
Moim zdaniem trzeba być bardzo odważnym, żeby nocować w namiocie w nieznanym i
zupełnie innym regionie. Podziwiam!
iwonka55h 3 lata temu
fotoaert - nigdy nie spałaś na dziko po środku niczego?
1   2   następne >
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Pałac Golestan
  • Pałac Golestan
  • Pałac Golestan
»
4033811

To zdjęcie należy także do:

Album Iran 2016

Album Iran 2016

150 zdjęć
«
  • Pałac Golestan
  • Pałac Golestan
  • Pałac Golestan
»
4033811
Klucz kobieta, Iran, kobiety, pers, Abyaneh ,...

Klucz kobieta

3656 zdjęć
«
  • Portugalia
  • Hiszpania
  • Witamy w wodzie
»
4033811
Oraz do kluczy: Iran, kobiety, pers, Abyaneh, Persowie, Irańczyk, Iranka
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd