FotoForum
Załóż konto »
po sąsiedzku...
Dodano: 11.03.2017 Odsłony: 375
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

po sąsiedzku...

Autor: 4elza

u mnie na wsi:-(

Komentarze (36)
kiks4 1 miesiąc temu
co ci przypomina widok znajomy ten? Polska???
ffski 1 miesiąc temu
a może zgłosić na policję? Mam dość takich praktyk.
irka-h 1 miesiąc temu
ciekawe czy ową mentalność da się zmienić i kiedy
can_x 1 miesiąc temu
ale trafiłaś na sOMsiada sad Niech se tam som siada.
al-vi 1 miesiąc temu
hmmm...a nie ma u Was takiego zwyczaju,że firma wywożąca śmieci raz w roku robi
tzw. gabaryty? czyli wywóz tych większych śmieci?u mnie coś takiego jest i wtedy
się wystawia za płot stare graty,pralki,fotele itp. zabierają i jest po sprawie.
4elza 1 miesiąc temu
Kiksu, może i Polska przoduje w takich widokach, ale "pocieszam się",
że gdzie indziej na świecie gorzej bywa.
Ffski, mnie także doprowadza do wściekłości zaśmiecanie naszego środowiska,
ale niestety bardzo często jestem bezradnasad,
a policja niewiele tu nie pomoże, przeciwnie - może zaszkodzić.
Irka, może kiedyś, ale to wymaga czasu, cierpliwości i zmiany świadomości niektórych środowisk.
Can, sąsiada się nie wybiera (znam takich co mają gorzej) wink
Al-vi, to nie takie proste, nie będę rozwijać tematu, powiem tylko:
za wywóz śmieci trzeba zapłacić.
Dziękuję Wam bardzo za zainteresowanie tematem smile
4elza 1 miesiąc temu
Aa, Can, on se tu często siada i nie somsuspicious,
ale mu to w niczym nie przeszkadza,
nawet do nas pomacha, zagada...
4elza 1 miesiąc temu
Jeszcze dodam (chociaż nie powinnam w ten sposób),
że to kwadratowe, z pustaków (jakbyście nie wiedzieli) to jest ognisko...
fotoart-1 1 miesiąc temu
Tak sobie pomyślałam, że te graty czekają na suchą, ciepłą pogodę i na spalenie
suspicious Będzie wielki dym i wielki smród uncertain Współczuję! Na moim osiedlu w bardzo
uczęszczanych miejscach jest jeszcze gorsza rupieciarnia: pod krzakami stoją
dwie stare lodówki, a na środku polany w chaszczach (blisko znanego dyskontu)
leży całkiem niezły tapczan; dokoła na kilkudziesięciu metrach kwadratowych
walają się butelki po alkoholu, opakowania po lodach, ciasteczkach i wszelkiej
maści reklamówki.
4elza 1 miesiąc temu
Po pierwsze: te graty czekają mniej więcej od maja zeszłego roku,
zatem w międzyczasie trafiło się już kilka słonecznych dniwink
Po drugie: to jest prywatna posesja, na której właściciele, czyli rzeczony sąsiad,
hodują kwiaty, koszą, zbierają gałęzie w lesie, tylko...o śmieciach zapomnieli suspicious
I po trzecie: to jest obszar objęty programem Natura 2000,
czyli "wzorcowa współpraca człowieka z przyrodą"...
więc dziwię się że jakaś ochrona nie podjęła jeszcze żadnych działań.
kiks4 1 miesiąc temu
U nas ustawa śmieciowa poprawiła znacząco sytuację w lesie. Coraz częściej
wracamy z wycieczki doop lasu z pustymi rękami. Dziesięć lat temu tak nie było:"
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1607137,2,1414,udane-smieciobranie.htmlTeraz
najczęściej w lesie śmiecą drwale, pozostawiający na miejscu pracy butelki i
torby po drugim śniadaniu.
fotoart-1 1 miesiąc temu
Żaden ochroniarz przyrody nie podjął żadnych działań, bo nie wie o tej
rupieciarni. Taki ochroniarz jest może jeden na całe województwo i nie ma czasu
ani siły zaglądać w każdą "dziurę".
Polecam zadzwonić albo napisać maila do straży miejskiej, jeśli takową posiadacie.
Ja niedawno interweniowałam w sprawie zanieczyszczania powietrza na moim osiedlu
i o dziwo doczekałam się reakcji oraz odpowiedzi.
4elza 1 miesiąc temu
Kiks, a u nas niesad
My także sprzątamy, ale ostatnio pojawia się coraz więcej śmieci cięższego kalibru
i to zaczyna przerastać nasze możliwości.
Ostatnio na polu w pobliżu spotkaliśmy materiał po rozbiórce domu,
kamienie, cegły, futryny okienne, jakiś eternit czy coś, makabra...
Fotoart, ja wiem, dlatego nie pozostaje chyba nic innego jak posprzątać samej,
a sąsiadowi powiedzieć, że ukradli.
fotoart-1 1 miesiąc temu
No co Ty, nie bądź niemądra! Będziesz cudze brudy sprzątać??? Nie masz nic
ciekawszego do roboty?
Czy te rupiecie stoją na prywatnym ogrodzonym terenie? Jeśli na terenie gminy,
to można np. zadzwonić do wyznaczonej firmy sprzątającej i powinni zabrać te
rupiecie. W Bydgoszczy jest taka możliwość.
www.odpady.czystabydgoszcz.pl/zglos-problem
kiks4 1 miesiąc temu
Byłem świadkiem rozmowy klienta, który chciał przywieźć do PSZOKu papę z
rozbiórki domu i przepytywał kierownika tego punktu o warunki. Sądził, że będzie
mógł odstawić odpad za darmo, podał niezbędne dane osobowe z adresem włącznie i
wtedy dowiedział się, że utylizacja tony papy kosztuje 1200 zł.
Rozzłoszczony powiedział, co o tym sądzi i stwierdził, że w takim razie wywozi
papę do lasu. A szef PSZOKu spokojnie poradził mu, żeby tego nie robił, bo ma
jego adres i nazwisko. i niech się modli, żeby w pobliżu jego domu ktoś inny do
lasu niczego nie wyrzucał.
Problem polega na tym, że jest bardzo płynna granica pomiędzy tym, co PSZOK
odbiera za darmo a za co trzeba płacić.
PSZOK za darmo- zgodnie z nazwą- odbiera odpady komunalne, powstające w wyniku
prowadzenia gospodarstwa domowego. Ale już za odpady z prac budowlanych trzeba
płacić. No i jest pytanie- czy jeśli zerwę papę z rozbiórki psiej budy- to
płacę- czy nie płacę?
4elza 1 miesiąc temu
Aniu, w ostateczności rozważam taką możliwość, bo to graciorstwo jest blisko miejsca
na naszej działce (jakieś 20 metrów od granicy), w pobliżu rzeki,
gdzie mamy ławki, stolik, ognisko i spędzamy tam sporo czasu sami i z przyjaciółmi.
Dlatego wolałabym patrzeć na coś przyjemniejszego niż wysypisko śmieci.

Jest to teren prywatny, nieogrodzony.
4elza 1 miesiąc temu
Kiks, to fakt, potrafią straszyć, zwłaszcza jak mają dane osobowesad,
i nie są obciążeni pracą (coś wiem na ten temat),
ale podejmowanie konstruktywnych działań i szukanie rozwiązań ułatwiających życie,
to już przekracza ich (urzędników) możliwości.

Co do papy z tej psiej budy...to masz jej ponad tonę? big_grin
ale na poważnie:
trzeba z nimi walczyć! I konsekwentnie argumentować swoje potrzeby,
zresztą wyłącznie na piśmie, poparte dokumentacją fotograficzną,
i podpisami lokalnych mieszkańców zainteresowanych problemem.
Najlepiej przy udziale jakiegoś zaprzyjaźnionego, regionalnego dziennikarza
kiks4 1 miesiąc temu
Lasy skrywają różne niespodzianki. Kilka lat temu znaleźliśmy w lesie bomby z II
WŚ. W tym miejscu był magazyn bomb (bombowisko) pobliskiego niemieckiego
lotniska polowego. Stety lub niestety- bomby były wykonane z betonu i służyły do
nauki bombardowania smile
Kilka dni temu ktoś ponownie dokonał tego samego odkrycia- bo pisała o tym
lokalna prasa suspicious
4elza 1 miesiąc temu
No więc właśnie - kompletny tumiwisizm i brak odpowiedzialnościsad
fotoart-1 1 miesiąc temu
Prezydent Ameryki podpowiedziałby zapewne, żebyś wybudowała mur i zapomniała o
istnieniu sąsiada suspicious
4elza 1 miesiąc temu
A dlaczego akurat on? suspicious
Może Królowa Duńska (np) miałaby lepsze propozycje...big_grin
4elza 1 miesiąc temu
No, tak, to wszystko wyjaśnia wink
kiks4 1 miesiąc temu
kto szuka ten znajdzie. Już myślałem, że mi się bomba zadziała- ale nie. Była na
swoim miejscu:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3172003,2,737,znalezione-na-gumnie.html
Tę bombę znalazłem na podwórku rolnika ale idąc tropem jego opowieści kilka
dalszych znalazłem w lecie
b_a_g_a 1 miesiąc temu
Temat-rzeka. Użeram się z nim od lat. Po pierwsze u mnie na wsi, gdzie ludzie po
prostu są przyzwyczajeni wyrzucać wszystko do rzeki. I nic to, że mogą oddawać
ile chcą śmieci w ramach comiesięcznych opłat. Z dziada pradziada wyrzucali do
rzeki, to i teraz będą. Tylko że kiedyś ile było opakowań, których nie dało się
spalić albo przerobić na kompost? Butelki były zwrotne, złom i szmaty skupował
jeżdżący po wsi "szmatek".
Robiłam zdjęcia, wysyłałam do gminy, do Sanepidu - bez odzewu.
Kiedyś dzieci całe lato się kąpały w rzece - teraz strach zamoczyć nogi.
A drugi temat to cmentarz, też walające się góry śmieci, wpadające na groby,
fruwające na wietrze. I też mimo interwencji nikt nie potrafi nic z tym zrobić.
b_a_g_a 1 miesiąc temu
A z drugiej strony rzeczywiście dostałam upomnienie, bo wyrzuciłam do kosza
styropianowe opakowanie po urządzeniu elektronicznym. Zapytana przeze mnie pani
z firmy, co według niej miałam z tym zrobić odpowiedziała, że styropian to
materiał budowlany, a na materiały budowlane trzeba zamówić specjalny kontener.
Powiedziałam, że na litość boską, to nie jest styropian budowlany tylko pudełko.
Łaskawie zgodziła się, żebym osobiście przywiozła go do firmy i tam wyrzuciła.
4elza 1 miesiąc temu
Kiks, bardzo to ciekawe - pooglądałam, poczytałam, dzięki.
Baga, zgadza się: temat-rzeka.
Tak, jak napisałam już wcześniej:
może to się kiedyś poprawi, ale wymaga czasu, cierpliwości i zmiany świadomości niektórych środowisk.
fotoart-1 1 miesiąc temu
Media powinny edukować.
b_a_g_a 1 miesiąc temu
Coś się dzieje, bo mi sąsiadki już mówiły, że je dzieci upominają, że nie wolno
palić butelek plastikowych wink
A swoją drogą to jak to jest z tym paleniem butelek? Bo np. czytam, że
opakowania plastikowe po żywności można palić, bo są nie mniej szkodliwe niż
węgiel czy drewno, szkodliwe są jedynie dodatki do plastiku takie jak np. chlor,
ale ich się nie dodaje do opakowań żywności. Widziałam też reportaż o
właścicielu wysypiska śmieci, gdzie gromadzi się segregowane odpady plastikowe i
on wypowiada się, że jest to "paliwo alternatywne". No to jak to jest paliwo
alternatywne, to dlaczego ja nei mogę spalić butelki w swoim piecu?
4elza 1 miesiąc temu
Bo nie wolno, prawo określa to jednoznacznie:
www.niepalsmieci.pl/czego-nie-wolno-pali.html
Co do paliwa alternatywnego, to się nie orientuję,
ale myślę, że można je zastosować dopiero po odpowiedniej obróbce.
1   2   następne >
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany
załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjęcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Zagadka
  • świąteczna
  • Wesołych Świąt:)
»
4053009

To zdjęcie należy także do:

Album przyroda

Album przyroda

258 zdjęć
«
  • co piszczy w trawie...
  • żniwa czas zacząć
  • wiatr...
»
4053009
Klucz przyroda, natura, zima, las, widok, rzeka ,...

Klucz przyroda

78409 zdjęć
«
  • 🏳️‍🌈...sikora modra(🐦)
  • Modraszka
  • Śpiewak
»
4053009
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd