FotoForum
Załóż konto »
Kudowa Zdrój
Dodano: 21.09.2017 Odsłony: 172
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

Kudowa Zdrój

Autor: fotoart-1

Konsole i komputery z dawnych lat w Muzeum Zabawek

Komentarze (22)
aseretka 26 dni temu
Ten mały prostokącik pośrodku zdjęcia, to modna w latach 80 XX wieku zręcznościowa gra elektroniczna
sprowadzana z ZSRR. Kupowałam takie synowi i jeszcze gdzieś kilka wala się na pawlaczu. Zabawka wciągała
do gry nie tylko dzieciaki. smile
fotoart-1 26 dni temu
Mój mąż też grał na takiej konsoli ręcznej (handheld), gdy był nastolatkiem smile
To jest podróbka konsoli firmy Nintendo.
aseretka 26 dni temu
Ja miałam na myśli to małe ustrojstwo na lewo od policjanta (chyba to policjant ten w tym zielonym mundurze).
A swoją drogą, to widzę, jak Kudowa wypiękniała od czasu, gdy tam byłam w 1993 r.. Czas udać się w podróż
sentymentalną. smile
fotoart-1 26 dni temu
Tak, pisałam o tym samym urządzeniu smile
Jeśli jesteś ciekawa, polecam zobaczyć współczesne konsole Nintendo. W sumie
wyglądają podobnie jak 30 lat temu.
www.nintendo.pl/nintendo-3ds-new/wybierz-swoja-konsole
Te dwie figurki to bardzo znane postacie z serii gier pt. Super Mario firmy
Nintendo. Figurka z czerwoną czapką to Mario hydraulik - główny bohater, a
figurka z zieloną czapką to jego brat Luigi, też hydraulik.

O rety, strasznie dawno byłaś w Kudowie! shock
Polecam to uzdrowisko na urlop smile Jest tam mnóstwo ciekawych atrakcji.
aseretka 26 dni temu
Nie wiedziałam, że te "ruskie" zabawki elektroniczne, to podróbki konsoli Nintendo.
polki.pl/work/privateimages/sources/we-dwoje/p/a_i/8/8/0/28232/b/b_21_28232.jpg
Ale masz rację... smile
gracz.org/ruskie-jajka-brick-game-tetris-tamagotchi-elektroniczne-gierki/
A do Kudowy pewnie wpadnę w przyszłym roku. Gdy byłam tam dawno, dawno temu to przejechaliśmy drogą
100 zakrętów, zwiedziliśmy Szczeliniec, Błędne Skały, Duszniki-Zdrój, Kaplicę Czaszek, zamek Leśna, wodospad
Prośny, ruchomą szopkę w Czermej... Więcej grzechów nie pamiętam, ale coś tam jeszcze było. smile
wasaga 25 dni temu
Nitendo też jest na zdjęciu - w rogu po prawej stronie. Ale to już nie była moja
bajka. Ja w dzieciństwie bawiłam się jeszcze drewnianymi klockami. smile
fotoart-1 25 dni temu
Aseretka, dziękuję za linki smile
Dużo miejsc odwiedziłaś na Ziemi Kłodzkiej podczas pierwszego pobytu smile Mniej
więcej te same, co ja teraz w sierpniu.

Wasaga, zgadza się smile Też nie bawiłam się elektronicznymi urządzeniami. Nikt mi
takich nie kupił w dzieciństwie. Dowiedziałam się o nich dopiero wtedy, gdy
poznałam mojego męża.
aseretka 25 dni temu
Pierwszego i jedynego pobytu. A teraz, po obejrzeniu Twoich zdjęć z Kudowy, ostrzę sobie zęby na drugi
pobyt. smile
Wasago, ja też niestety w dzieciństwie tylko marzyłam o takim małym telewizorku, żeby można było oglądać
pod kołdrą np. teatr telewizji "Kobra", bo rodzice nie pozwalali oglądać takich "drastycznych" programów. smile
wasaga 25 dni temu
U nas telewizor stał na przeciwko drzwi wejściowych do pokoju, więc stałyśmy
cichutku na korytarzu i oglądałyśmy, a rodzice siedząc w pokoju nas nie widzieli. wink
luka_4 25 dni temu
Fajnie jest powspominać. smile W dzieciństwie to też bawiłam się klockami. Lubiłam malowanki. Kiedyś wujek
przywiózł z Niemiec (NRD) magiczną tablicę. To było coś. To był ekranik gdzieś 20x25 cm, (kolor obrzeża ekranu był
seledynowy) na którym można było rysować i pisać używając do tego dwóch gałek umiejscowionych poniżej ekranu.
Dołączone były folie z nadrukiem np. domek jakieś figury. Można było położyć tę folię na ekranik i rysować. Ja
doszłam do wprawy w posługiwaniu się obiema gałkami i rysowałam i pisałam bez tych nakładanych folii. To było
coś fajnego. Miałam tą magiczną tablicę cały czas. Zaginęła przy przeprowadzce sad
luka_4 25 dni temu
Aha, no jeszcze dodam, że tą grę po lewej stronie, która jest oparta i tę grę rosyjską łapanie jajek jeszcze mam smile
fotoart-1 24 dni temu
Nigdy nie widziałam takiego ekraniku do rysowania za pomocą gałek.
Czy wyglądał jak ten:
i.pinimg.com/736x/3e/8b/34/3e8b34c4b45a6ea4bfd57751321b2419--etch-a-sketch-sketch-art.jpg
Szkoda, że zabawka zaginęła podczas przeprowadzki.
Kilka zabawek i książeczki z serii "Poczytaj mi mamo" zostawiłam w dawnym
rodzinnym domu, gdy został sprzedany małżeństwu z dwójką dziewczynek.
Czy ta Twoja rosyjska gra elektroniczna jeszcze działa?
adam.eu 24 dni temu
Same dziewczyny na razie się odzywają. Może ja napiszę. O dziwo, klocki to słabo pamiętam.
W moim życiu akurat nie było tego zbyt wiele.
Z kolegą robiliśmy sobie z kory łódki i puszczaliśmy na wodzie, z kartek papieru takie namiastki
latających samolotów, ze szpulek na nici, kawałka wosku lub mydła patyczka i kawałka patyczka
takie samobieżne pojazdy.
A przede wszystkim wystarczyło wyjść na podwórko i była piłka w różnej postaci, jakieś
podchody gonitwy, zimą narty, sanki, łyżwy, chodzenie po drzewach, to latem.
Jak zaczynam sobie przypominać to aż wierzyć mi się nie chce, ile tego było.
Więc nie było zbyt dużo czasu na zabawki.
aseretka 24 dni temu
Aniu, wyciągnęłam dzisiaj "ruskie" gry z pawlacza. Po włożeniu baterii działały. smile
aseretka 24 dni temu
Adamie, ja też miałam zbyt mało czasu na zabawki. Chociaż nie mogę narzekać, że rodzice w miarę możliwości,
jak na lata 60 XX wieku, mi ich nie kupowali. (Te elektroniczne zabawki, to kupowałam moim dzieciom w latach
80). Osobiście jednak bardziej niż zabawkami wolałam się bawić z rówieśnikami, może nie podwórku, bo
mieszkaliśmy na peryferiach miasta w domkach jednorodzinnych. Ale też były sanki, łyżwy, puszczanie łódeczek-
zwłaszcza, gdy topniały lody, gonitwy, zabawy w podchody, chowanego, komórki do wynajęcia, wywołuję
wojnę (ciekawe, czy ktoś jeszcze taką grę pamięta?). Pomna tych własnych, radosnych zabaw, mając własne
dzieci starałam się, aby i one bawiły się na podwórku z rówieśnikami. Organizowałam też w domu różne zabawy
imieninowe/urodzinowe dla dzieciaków. Dziś bardzo ubolewam nad tym, że dzieci "zamykane" są w czterech
ścianach domu, a kontakt z rówieśnikami mają przez internet, potrale społecznościowe i komórki. sad A
zabawki... Mają ich dziś tak dużo, że po jednym dniu się nimi nudzą.
fotoart-1 24 dni temu
Adam, dziękuję za odwiedziny smile
Też dużo czasu spędzałam na dworze w dzieciństwie. Bawiłam się w chowanego, w
różne gry zespołowe np. w klasy, w badmintona i w piłkę, jeździłam na rowerze i
deskorolce, a zimą na sankach i nartach.

Aseretka, to świetnie! smile
luka_4 20 dni temu
No ta Magiczna Tablica podobnie wyglądała tylko te pokrętła były mniejsze i boki tablicy w kolorze seledynowym.
Tak, ta gra elektroniczna rosyjska z tym łapaniem jajek działa smile I ta druga też
fotoart-1 20 dni temu
W angielskiej Wikipedii przeczytałam, że ta zalinkowana przeze mnie zabawka
została wynaleziona przez André Cassagnes we Francji i była produkowana przez
amerykańską firmę Ohio Art Company, a obecnie właścicielem jest firma z Kanady.
en.wikipedia.org/wiki/Etch_A_Sketch
Fajnie, że Twoje gry elektroniczne nadal działają smile
luka_4 19 dni temu
Tego napisu na tej Magicznej Tablicy niestety nie pamiętam już. Gdy się narysowało coś na tej tablicy to aby to
wymazać tablicę odwracało się góry dnem i trzepało na lewo i prawo a jakiś tam proszek w środku wymazywał to co
narysowaliśmy. I można było rysować coś nowego. To tak mi się jeszcze przypomniało w związku z tą tablicą. smile
fotoart-1 19 dni temu
To nic, że nie pamiętasz. Fajnie, że miałaś taką ciekawą zabawkę i mogłaś
cieszyć się nią smile
aseretka pół miesiąca temu
Nasz też był metalowy i pomarańczowy. Ale mąż mnie poprawił, że to nie był mercedes, tylko moskwicz.
fotoart-1 pół miesiąca temu
Mój chyba też był podobny do Moskwicza.
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany
załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjęcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Błędne Skały
  • Budziszewko
  • Na grzybach...
»
4100010
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd