FotoForum
Załóż konto »
Produkcja miodu w Etiopii
Dodano: 07.12.2017 Odsłony: 472
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Dane exif

zamknij
model:
Apple iPhone 7
data wykonania:
17.11.17, 09:42
czas naświetlania:
1/1650 sec
przesłona:
F1,8
ogniskowa:
3,99 mm

Produkcja miodu w Etiopii

Autor: s.wawelski

Ul z miodem trzeba zanieść do wsi.

Komentarze (19)
jetlag1 8 miesięcy temu
i zrobić Tej, honey vine.
Coś ala polski miód pitny, około 10% alkoholu, polski organizm może przyjąć większe ilości bez ubocznych reakcji!
😂
s.wawelski 8 miesięcy temu
Najlepsze to jest to, że tej udało nam się wypić dopiero po tygodniu pobytu w Etiopii, a myśmy myśleli, że będzie
dostępny na każdym kroku...
pinkink3 7 miesięcy temu
Mam nadzieje, ze w ulu juz nie ma pszczol. Inaczej ladunek bylby wyjatkowo
niebezpieczny.
BTW kiedy kilka lat temu pszczoly obraly sobie sa siedzibe moj dom [frontowa kolumna
podtrzymujaca dach] wezwalam pracownikow Animal Control zeby wyjeli roj i przeniesli
bezpiecznie w inne miejsce.
Oni jednak zadecydowali o ich eksterminacji, a poniewaz b. nad tym bolalam, twierdzili,
ze to sa dzikie afrykanskie pszczoly [w znaczeniu: b. agresywne i niebezpieczne].

Ich zdaniem afrykanskie pszczoly nie gromadza miodu w ilosciach interesujacych z
pszczelarskiego punktu widzenia. Nie musza, ze wzgledu na klimat i caloroczny dostep
do kwiatow.
Jakoby tylko europejskie pszczoly gromadza go wieksze ilosci a to po to, zeby przetrwac
zime.
To brzmialo dla mnie dosc logicznie, przyznam, ale w swietle Twoich, Smoku opowiesci
widze, ze dalam sie nabrac.
Przeciez u mnie tez jest caloroczny dostep do kwiatow! Eh, glupia ja...

Dzis, 28 stycznia bylo prawie 90 *F, jutro ma byc jeszcze gorecej.
s.wawelski 7 miesięcy temu
Z tego, co rozumiem, to z pszczołami afrykańskimi żartów nie ma. Pamiętam, że raz gdy przemierzaliśmy w Kolumbii
sawannę w okolicach Cano Cristales, natrafiliśmy na gniazdo tychże owadów i przewodnicy po krótkiej naradzie
kazali nam zawrócić, bo uznali, że grozi nam zbyt duże niebezpieczeństwo. Z uwagi na rzeźbę terenu nie dało się
tego gniazda obejść dajmy na to 50 m obok i musieliśmy zmienić trasę o kilometr lub 2, co pod koniec
całodziennego marszu w upale nikt nie przyjął z radością. Ja myślę, że ci z Animal Control chyba jednak mogli mieć
rację...

W tych ulach pszczół już nie było, więc byliśmy bezpieczni, ale raz na targu byli pszczelarze, którzy swoje produkty
sprzedawali i pszczół wokół nich było mnóstwo. Podejrzewam, że mimo, że byliśmy w Afryce, to chyba nie jest to
ten sam gatunek pszczół - może różnica polega na tym, że jedne są dzikie a inne "udomowione"? Może jakiś
specjalista od pszczół się tu wypowie smile Jeszcze jedna ciekawostka: ten miód miał bardzo dziwny i smak i
konsystencję (był bardziej płynny i jakby z grudkami).

90F? Wow! W której części Californii mieszkasz? To chyba nie jest Baja California? smile
pinkink3 7 miesięcy temu
Nie ufam tym z Animal Control jesli chodzi o pszczoly. Najlatwiej jest zabic a potem
wielki placz, ze nie ma komu zapylac. Od tej pory juz mialam kilka razy przeloty rojow
pszczelich z przystankiem w moim ogrodzie. Nie robilam alarmu. Nie niepokoilam ich.
Odczekalam i po niedlugim czasie odlatywaly gdzies dalej.

Poza jednym, smutnym razem kiedy zostaly na dluzej, chyba im ta krolowa w roju
umarla bo biedaczki lazily po ziemi, probowaly wykopac dziurke, bylo ich mniej i mniej...
Bardzo to bylo smutne.sad

Mieszkam w poludniowej czesci Orange County.
Dzis 91* i ani sladu deszczu w najblizszym czasie. Jade nad morze!
s.wawelski 7 miesięcy temu
Hmm, no to widze, że Ty chyba na pszczołach się znasz lepiej niż pracownicy AC smile Ja do tej pory wielokrotnie
usuwałem gniazda os z różnych zakamarków domu, garażu i rosnącego w ogrodzie drzewa. Niestety rówmież
pojawiły się szerszenie... Te na szczęście są gdzieś kawałek od domu ale w nocy przyciągało je swiatło...
Nieprzyjemne owady sad
pinkink3 7 miesięcy temu
Ale skad!
Wcale sie nie znam tylko slabo znosze zabijanie czegokolwiek - z malymi wyjatkami -
just dla zasady.

Pszczoly to zadziwiajace stworzonka z b. interesujacym zyciem spolecznym. Jesli jest
mozliwosc bezkolizyjnego rozstania - jestem za tym. Choc rozumiem, ze czasem o to
trudno.
Czarnych wdow (jadowite pajaki) tez nie ubijam chyba, ze wleza mi na krzeslo. Nie
trzeba histeryzowac. Jesliby byly rzeczywiscie takie niebezpieczne (= agresywne) to nie
byloby zywego ducha w Kalifornii. Tyle ich jest. Na szczescie sa b. lekliwe.
Poza tym jestem ostrozna, a przynajmniej takie mam zludzenie.wink

Nie spotkalam nigdy osiego gniazda. Ani szerszeniowego - rzeczywiscie, sa dosc
paskudne. I oby tak bylo dalej.wink Moze ich u mnie nie ma?
Nie ma takze u mnie much (chyba, ze kot cos upoluje i nie doje) ani komarow bo za
sucho. To nie Florydawink
Pojawiaja sie na krotko, tuz po deszczach ale szybko znikaja. Latem ich nie ma w ogole.
Na wszelki wypadek mam w dwoch oczkach wodnych rybki zwane mosquitoeaters. Sa
ciagle zywe i zwawe wiec chyba jednak trafiaja jakiegos komara od czasu do czasu.wink
s.wawelski 7 miesięcy temu
Z innej beczki dla pokrzepienia serc: Naszą koleżankę zaniepokoiło zainteresowanie jej psa pewnym zakątkiem jej
ogrodu. Po dokładniejszym sprawdzeniu okazało się, że siedzi tam jakieś zwierzę. Bez namysłu zadzwoniła po ekipę
od przechwytywania niebezpiecznych zwierząt. W krótkim czasie przyjechał młody człowiek i szybko stwierdził, że to
jest jeż (a raczej jeżyca) z małymi. Dodał, że jeże są pod ochroną i, nic nikomu nie wadzą, i jeśli się ich nie niepokoi,
to po kilku dniach same odejdą w inne miejsce... i tak się też stało smile
pinkink3 7 miesięcy temu
Rozumiem, ze kolezanka mieszka w Europie a moze nawet w Polsce.
Skąd wiem?
Bo jeży w USA nie ma!smile

I wielka szkoda bo to niezwykłe stworzonka. Lubiłabym mieć takiego w ogrodzie. A
tymczasem pojawiła sie u mnie od pewnego czasu paskudna wiewióra ktora droczy sie z
moimi psami i doprowadza wszystkich domowników - czworo- i dwunożnych do szalu.
Malpa jedna!
s.wawelski 7 miesięcy temu
Tak, to historia z Polski smile A nawet nie wiedziałem, że jeżyków nie ma w Ameryce Północnej. No popatrzcie się! Co
prawda nigdy ich nie widziałem, ale założyłem, że to, że ich nie widzę, to nie znaczy, że ich nie ma smile
pinkink3 6 miesięcy temu
Ja też jestem bardzo rozczarowana ich brakiem.
A wydawałoby się, że hedgehogs sa bardzo popularne w USA, w opowiastkach, rysunkach,
bajkach itp., prawda?
s.wawelski 6 miesięcy temu
Właśnie! Stąd byłem święcie przekonany, że jednak występują w Ameryce Północnej, tym bardziej, że wiele grup
chociaż różniących się na poziomie gatunków występuje na obu kontynentach.
pinkink3 6 miesięcy temu
Za to mamy oposy - moje ulubione - i rakuny. Tez moje ulubione.wink
A Europa ich nie ma. sad
s.wawelski 6 miesięcy temu
No faktycznie. Są jeszcze skunksy, których nie ma w Europie, na szczęście smile
pinkink3 6 miesięcy temu
Dlaczego ' ma szczęście'?
Tzn. domyslam się, ale to piekne zwierzątka. Przychodziły
kiedyś do mojego ogrodu ale coś przestały. sad

A teraz Ty mnie zaskoczyłeś tą wieścią. Nie wiedziałam,
ze w Europie nie mozma liczyć ma oszprycowaniewink

Od pewnej Peruwianki słyszałam, że ten zapach jest
dobry na płuca. Takie przekonanie panuke w kej kraju ( a
może nawet w całej Ameryce Pld.
Nic, tylko dawać sie obsikiwac przez skunksawink
pinkink3 6 miesięcy temu
Literowki- to nie ja.
To moj niegramotny telefonwink
s.wawelski 6 miesięcy temu
Zapach skunksa jest dobry, ale tylko powyżej 4000 m.n.p.m. i w bezksiężycową noc smile smile Niestety na obrzeżach
Chicago wiele psów zaliczyło spryskanie przez skunksa - większość naszych znajomych właścicieli czworonogów coś
niecoś nam na ten temat powiedziało smile
pinkink3 6 miesięcy temu
Podobno oblanie delikwenta sokiem pomidorowym pomaga.wink
s.wawelski 6 miesięcy temu
Podobno, aczkolwiek, ja nigdy nie musiałem takich czy innych środków stosować smile
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjęcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Ośrodek wczasowy w Samociążku
  • Jarząb.
  • Polska
»
4114671

To zdjęcie należy także do:

«
  • Transport motocyklowy :-) (Indie)
  • Transport na głowie, Indie
  • Wioślarz znad Gangesu
»
4114671

Klucz ludzie

12004 zdjęć
«
  • Na praskim rynku...
  • I znowu wymuszenie pierwszeństwa !!!
  • Niemcy
»
4114671
Oraz do kluczy: Afryka, Etiopia
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd