FotoForum
Załóż konto »
fotoceramika
Dodano: 07.01.2018 Odsłony: 346
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

fotoceramika

Autor: 4elza

Będzin - cmentarz Św. Trójcy, zdjęcie wykonane przez Zakład Fotograficzny Braci Altman (wówczas) w Sosnowicach, była to filia zakładu Juliana Koppelmanna z Piotrkowa Trybunalskiego (Sosnowiec w tym czasie leżał w granicach Guberni Piotrkowskiej). Miałam sporo wątpliwości co do prezentacji tego zdjęcia, ponieważ mnie poruszyło dosyć mocno, niestety tabliczka z informacją już nie istnieje, pozostały tylko ślady, ale przypuszczam że pochodzi z ~ 1870r.

Komentarze (13)
fotoart-1 3 miesiące temu
Bardzo ładna i chyba nietypowa porcelanka. Nie spotkałam się, żeby na pomnikach
przedstawiano zdjęcia nieżywych dzieci. Kiedyś była moda na takie
przedstawienia. Teraz nikt nie robi fotografii pośmiertnych oraz podczas
uroczystości pogrzebowych.
Polecam niezmiernie ciekawy artykuł na ten temat:
www.tygodnikpowszechny.pl/wiktorianskie-zombie-150634
baga 3 miesiące temu
Nie wiem czy to też fotografia zmarłego dziecka, ale z tego samego cmentarza:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2979308,4,7,85539,baga,Bedzin.html
z drugiej strony raczej nie robiło się zdjęć śpiących dzieci, Wtedy fotografia
była rzeczą unikalną i cenną. Jeśli już fotografowało się dziecko, to paradnie
ubrane, pozujące z rodzicami lub rodzeństwem. Więc myślę, że to jednak zdjęcie
pośmiertne.
Jeszcze w czasach moich rodziców robiło się takie zdjęcia. Mam np takie zdjęcie
pośmiertne mojej babci i wujka. Kiedy umarł mój ojciec (8 lat temu), jego brat
też się upierał, żeby mu zrobić zdjęcie przy bracie. Nie wyraziłyśmy entuzjazmu,
ale zgodziłyśmy się.
fotoart - artykuł bardzo ciekawy, ale to już problem doprowadzony ad absurdum.
fotoart-1 3 miesiące temu
Baga, wydaje mi się, że Twoje zdjęcie też przedstawia zmarłe dziecko. W dawnych
czasach ludzie chcieli mieć pamiątkową fotografię po zmarłej osobie. Za życia
raczej rzadko mieli do czynienia z fotografem, szczególnie na wsi nie był
dostępny. Poza tym pewnie niektórych ludzi nie było stać na sesję portretową w
studio.

W zeszłym miesiącu umarł mój dziadek. Nikt nie robił zdjęć w kościele ani na
cmentarzu. Wczoraj odziedziczyłam kilkaset starych zdjęć rodzinnych. Wśród nich
są dwa albumy z pogrzebu mojej prababci (+1974) i pradziadka (+1983), a
jednocześnie ani jednego zdjęcia zrobionego im za życia. Zaskakujące zjawisko w
porównaniu do dzisiejszych czasów, gdy każdy każdemu pstryka co chwilę kolejną
fotkę.
11 lat temu umarł dziadek mojego męża. W biurze pogrzebowym zaproponowano sesję
zdjęciową z pogrzebu (moim zdaniem, żeby wyłudzić kasę). Babcia wyraziła zgodę.
Do albumu zajrzała tylko raz.

Twoim zdaniem artykuł wyolbrzymił/przerysował sprawę zdjęć pośmiertnych?
Temat jest bardzo popularny. Na YouTube można obejrzeć kilkanaście serii post
mortem, np. www.youtube.com/watch?v=V8lcfSA3wbY
baga 3 miesiące temu
Fotoart - nie to miałam na myśli. Nie chodziło mi o zdjęcia pośmiertne w ogóle,
tylko o pozowanie osoby zmarłej na żywą. Ustawianie ciała, podpieranie,
retuszowanie. To rzeczywiście zalatuje makabrą.
Natomiast samo fotografowanie zmarłych jest rzeczą subiektywną. Ludzie mają
różne potrzeby i emocje.
Podobna sytuacja, jaką opisujesz, miała miejsce podczas pogrzebu mojej mamy. Z
tym, że na ofertę fotografa zgodziła się pierwsza z brzegu ciotka. Kiedy po
kilku dniach fotograf zgłosił się ze zdjęciami do mojego taty, ten kategorycznie
odmówił. To było zbyt przykre i zbyt osobiste przeżycie, by go oglądać po latach.
fotoart-1 3 miesiące temu
Baga, chyba nie przeczytałaś dokładnie albo źle zrozumiałaś artykuł.
"Fotografowanie osób zmarłych nie wynikało z niezdrowego zamiłowania do
makabreski, ale bardzo często było po prostu jedyną okazją do zachowania
czyjegoś wizerunku. Zdecydowana większość fotografii post mortem nie udaje, że
na zdjęciu są żywi ludzie!
"

Elza, pierwszy raz spotykam się z określeniem "fotoceramika". Na zdjęcie
nagrobkowe mówi się "porcelanka".
pl.wiktionary.org/wiki/porcelanka
Pod taką nazwą istnieje wątek na FF ŚiN, gdzie polecam dodać zdjęcie.
fotoforum.gazeta.pl/72,2,1110,156467371.html
baga 3 miesiące temu
Ja wiem, że nie wynikało z niezdrowego zamiłowania, ja wiem, że to była jedyna
okazja upamiętnienia osoby. Niemniej jednak takie zabiegi z ciałami zmarłych
budzą jednak dreszcze. Te podpórki, to ustawianie, retuszowanie... Co innego te
nie udawane, choć zachowanie tak dramatycznej chwili też pewnie nie było miłym
wspomnieniem.
Trzeba też pamiętać, że kiedyś ludzie inaczej podchodzili do spraw śmierci,
pogrzebu. Może była im bardziej codzienna? Pamiętacie scenę z "Nocy i dni",
kiedy Bogumił i Barbara kłócą się o ustrojenie zwłok matki Barbary? Barbara
uważała, że angażowanie w to dzieci jest dowodem braku wrażliwości, Bogumił
twierdził, że trzeba je przyzwyczajać i uczyć, jak się to robi.
kot-peter 3 miesiące temu
Basiu, ale w artykule piszą właśnie o tym, że podpórki służyły żywym obiektom,
retusz też (zresztą retuszuje się zdjęcie, nie człowieka) i wiele fotografii
uważanych za post mortem wcale nimi nie jest.

Tak ogólnie a propos, tu jest kilka zdjęć post mortem wykonane przez ojca
polskiej fotografii, Karola Beyera:
www.blog.bj.uj.edu.pl/grafika/-/journal_content/56_INSTANCE_gJh937aPNE4h/136002189/137974640
4elza 3 miesiące temu
Temat niewątpliwie jest dosyć trudny i może budzić kontrowersje,
wiąże się przecież z czymś ostatecznym, nieodwracalnym.
Zalinkowane przez Was materiały sporo wyjaśniają, ale równocześnie skłaniają do przemyśleń.
W końcu kiedyś mumifikowano zwłoki (teraz także się to zdarza),
wielu sławnych malarzy poświęciło zagadnieniu śmierci swoje dzieła, upamiętniając w ten sposób tych,
którzy odeszli, dlatego kiedy pojawiła się możliwość fotografowania to i z niej ludzie chcieli skorzystać
żeby zachować obraz swoich bliskich (co było tu wielokrotnie podkreślane) - być może jedyny jaki mogli posiadać.
Nic nie jest absurdem, to jedynie nasza percepcja (tak jak nasza wrażliwość) bywa różna...
Dziękuję za komentarzesmile
4elza 3 miesiące temu
A, właśnie.
Fotoart, to że "...Na zdjęcie nagrobkowe mówi się "porcelanka"...",
to jeszcze nie obliguje mnie osobiście do używania takiego określenia.
Pisałam już na ten temat przy okazji innego zdjęcia.
Powtórzę więc, że w mojej ocenie taka nazwa pozostaje w sprzeczności z tym co obrazuje
bo powszechnie jednak kojarzy się z:
drobnym wyrobem z porcelany (typu słonik, miś, figurka, etc), ozdobą - kameą, muszlą, ślimakiem, rośliną
lub utworem E. Orzeszkowej, a nie ze zdjęciem nagrobkowym.
Wybacz więc, ale będę używać takich terminów jakie mi odpowiadają smile
fotoart-1 3 miesiące temu
Dziękuję za wyjaśnienia smile Nie czytałam wcześniejszych na ten temat.
4elza 3 miesiące temu
Przepraszam, może trochę za ostro smile
fotoart-1 3 miesiące temu
Nie odniosłam takiego wrażenia smile
4elza 3 miesiące temu
smile
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjęcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Kwiecień w Łazienkach Królewskich [1]
  • Wiosna
  • młyn nad Lutynią
»
4117417

To zdjęcie należy także do:

Album cmentarze

Album cmentarze

78 zdjęć
«
  • dla AnS
  • cmentarz w Imbramowicach
  • cmentarz w Imbramowicach
»
4117417

Klucz cmentarz

16948 zdjęć
«
  • Niemcy
  • Kraków.Cmentarz Rakowicki
  • Kraków. Cmentarz na Salwatorze
»
4117417
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd