FotoForum
Załóż konto »
Zdjęcia użytkownika fotoart-1 z kluczem: Dereń
Lato
Dodano: 26.01.2018 Odsłony: 1134
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

Lato

Autor: fotoart-1

Dereń jadalny odmiana 'Jantarnyj' w Ogrodzie Botanicznym UKW

Komentarze (33)
bah77.eu 2 lata temu
Jak smakuje? smile
fotoart-1 2 lata temu
Nie próbowałam. Nie wiem, czy był już dojrzały. Na necie znalazłam dwie różne
informację, że owoce dojrzewają w drugiej połowie sierpnia albo w połowie
września i szybko opadają z drzew. Ta miesięczna różnica jest duża.
4elza 2 lata temu
A jak duże one są?
fotoart-1 2 lata temu
Jak landrynka wink
kiks44 2 lata temu
tego się nie je. To się pije. Dereń był wielce szanowanym owocem służącym do
sporządzania nalewki- dereniówki. Każdy przydworski park czy ogród miał kilka
krzewów derenia.
Pierwsze moje doświadczenie z dereniem nie było szczęśliwe. Gdy kupiłem sobie
kawałeczek ziemi na ogródek działkowy- pomyślałem oczywiście o pigwie (konfitury
babuni jeszcze pamiętałem) i o dereniu- o którym tylko czytałem. Kupiłem
sadzonki, posadziłem, poczekałem parę lat.
I okazało się, że pigwa nie była pigwą tylko pigwowcem- a to zupełnie co innego.
A jeszcze bardziej od zamysłu różnił się posadzony przeze mnie dereń biały. To
taki często spotykany krzew o czerwonych pędach i zupełnie niejadalnych owocach.
Musiało minąć wiele lat aż mi złość przeszła i kilka lat temu znowu podjąłem
temat. Posadziłem dwa krzewy derenia- bo w parach lepiej się czują. W tym roku
miałem niewielki zbiór, starczyło na pół litra nalewki. Jeszcze parę kropel
zostało...
kiks44 2 lata temu
Nie wiem jaką mam odmianę- moja jest bardziej czerwona więc i nalewka ma kolor
różowy.
Na drugi raz pozbieraj owoce z ziemi- bo takie są najlepsze i zalej spirytusem smile
Nie musisz pić- możesz częstować gości- będą zachwyceni
fotoart-1 2 lata temu
Dziękuję za zainteresowanie smile
W 2013 roku robiłam dereniówkę i pigwówkę z pigwy. Owoce zebrałam w Ogrodzie
Botanicznym, czym złamałam regulamin.
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3780137,4,13,69159,fotoart-1,Nalewki.html
Krzewy derenia białego rosną koło mojego bloku.
kiks44 2 lata temu
No tośmy sie dogadali, że mamy podobne zamiłowania do zacnych trunków smile
fotoart-1 2 lata temu
Nalewki zrobiłam wyłącznie jako lekarstwo smile Dodawałam po jednej łyżce do
herbaty, gdy zimą wracałam zmarznięta z dworu.
Gdy żyła jeszcze moja babcia i późnym latem mogłam zerwać ogromne ilości malin z
jej ogrodu, to robiłam z nich malinówkę, która moim zdaniem należała do
najdoskonalszych trunków, jakie kiedykolwiek próbowałam w życiu.
kiks44 2 lata temu
Nie dalej jak dzisiaj w nocy obudził mnie atak kaszlu. Zrobiłem sobie herbatę z
dodatkiem nalewki z malin- i jak ręką odjął. Do rana spałem jak niemowlę
fotoart-1 2 lata temu
Och, zazdroszczę smaku tej naleweczki! smile Na zdrowie!
kiks44 2 lata temu
Dziękuję!
Dostaliśmy buteleczkę od siostrzenicy żony. W sam raz jako lekarstwo suspicious
fotoart-1 2 lata temu
To dobrze, takim luksusowym trunkiem nie można upijać się wink
kiks44 2 lata temu
No i patrz- dyskusja o trunkach całkowicie przysłoniła mi urodę twojego zdjęcia.
A jest godne najwyższej pochwały, widać, że ciągle doskonalisz warsztat
fotoart-1 2 lata temu
Bardzo mi miło smile
Wydaje mi się, że jestem ciągle na tym samym etapie fotograficznym, a może nawet
niżej niż kiedyś, bo nie mam dla kogo starać się suspicious
kot-peter 2 lata temu
Jak zwykle, gdy mowa o czymś jadalnym, muszę się odezwać.
Bo, Kiksie, znam Twoje predylekcje, ale dereń także się je. Jako pyszny dżem,
popularny za naszą wschodnią granicą, bliżej i dalej, np. w Iranie.
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,151620723,154862451.html
Przetwarzam dereń od kilku lat. Znalazłam go w "popularnym serwisie aukcyjnym" -
na bazarze nie było - i okazało się, że sprzedająca mieszka w mojej dzielnicy,
ma w ogrodzie dwa drzewa, więc teraz już dzwoni do mnie w sezonie.
Można też dereń zamarynować - otrzymamy coś przypominającego w smaku oliwki.
Na surowo jest paskudny, zbyt twardy i kwaśny.
kot-peter 2 lata temu
PS. Aniu, wspominając smak dereniowego dżemu, zapomniałam napisać, że zdjęcie
jest super.
kiks44 2 lata temu
Moje predylekcje..?!
Ale rzeczywiście gdybym musiał wybierać między dżemem a nalewka- wybrałbym
nalewkę. To chyba przychodzi z wiekiem- w młodości liczy się procent i ilość, na
stare lata smak kieliszeczka smile
Aniu! Jak to nie masz dla kogo? A Kot i ja??? Staraj się i zaskakuj nas!
Pozdrowienia dla Bydgoszczy, którą poznajemy poprzez twój obiektyw
fotoart-1 2 lata temu
Kocie, cieszę się, że zdjęcie podoba się Tobie smile
Nie miałam pojęcia, że na aukcji internetowej można kupić owoce! Chętnie
zrobiłabym dżem dereniowy, ale nie mam dostępu do dużej ilości owocków. Chyba
dwa razy udało mi się trafić na dojrzałe czerwone owoce w OB UKW i zerwałam dwie
garstki. Dodałam je do robionego w domu kompotu. Posmakowałam też surowe. Moim
zdaniem były smaczniejsze niż porzeczki.

Kiks, dziękuję za zachętę smile Mam nadzieję, ze z powodu problemów zdrowotnych nie
będę musiała ograniczyć się w tym roku z fotografowaniem.
Jak chodzi o wybór między dżemem a nalewką, to zawsze wybrałabym ten pierwszy.
Bez alkoholu mogę funkcjonować przez wiele miesięcy, a bez słodkości nie
wyobrażam sobie życia wink
4elza 2 lata temu
Masz tu natychmiast wyjaśnić o co Ci chodzi?!
"...nie mam dla kogo starać się..."
Po za Kiksem, który jednoznacznie wyraża swój entuzjazm i Kotem jest tu jeszcze parę osób...wink
fotoart-1 2 lata temu
To była prowokacja wink
kiks44 2 lata temu
Udana ! suspicious
kot-peter 2 lata temu
Aniu, kupowałam przez Internet także rokitnik (na gałęziach!), czosnek
niedźwiedzi oraz topinambur, zanim pojawił się w sklepach.
Co do derenia, przy jakiejś okazji masz u mnie słoiczek dżemu.
fotoart-1 2 lata temu
Kiks, w takim razie jestem zadowolona wink

Kocie, bardzo miło z Twojej strony, że pragniesz sprezentować mi dżem big_grin
Jestem w szoku, że udało się Tobie kupić na aukcji gałęzie rokitnika z owocami!
shock Kurier dostarczył je w paczce? Dwa lata temu miałam parcie na rokitnik.
Wielkie krzewy rosną na moim osiedlu obok bloku. Gdy ktoś na FF napisał mi, że
trzeba ściąć gałęzie, bo ciężko zrywa się owoce, to zrezygnowałam z całego
przedsięwzięcia. Bałam się, że mieszkańcy bloku albo przechodnie będą mieć do
mnie pretensje, że niszczę wspólne mienie.
Topinambury też rosną na moim osiedlu, w dzikim zakątku, ale nie mam łopaty i
nie umiem wykopać bulw. Zresztą wkrótce teren zostanie zniszczony. W marcu
zaczynają się przygotowania do budowy bloków.
aimm 2 lata temu
Jak Wy superancko sobie rozmawiacie...poczytałam z przyjemnością...
A owoc derenia w pierwszej chwili wzięłam za ajkąś dziwną śliwkę...smile smile smile
fotoart-1 2 lata temu
Przypomina mirabelkę smile
kiks44 2 lata temu
Kot- a jak sobie radzisz z pestkami robiąc dżem. Bo chyba nie drylujesz
kot-peter 2 lata temu
Aniu - tak, kurier przywiózł gałęzie w paczce i musiałam je jakoś upchnąć z
zamrażalniku, bo choć była zima, temperatury na balkonie były plusowe. A
dojrzałe owocki można zerwać z gałęzi tylko po przemrożeniu, inaczej się rozmaślają.
Teraz szukam morwy - na konfiturę i sok - ale nikt jej nie sprzedaje. Muszę
znaleźć drzewa w mieście i w sezonie wyprawić się na szaber.

Aimm - rozmawiamy metodą dalekich skojarzeń. Ja o żarciu albo o kotach, Kiks też
o kotach oraz o alkoholu / życiu na wsi / dzieciństwie. Ania ściąga nas na
ziemię, kiedy za bardzo odlatujemy.

Kiksie - dryluję. sad Mieszkanie wygląda potem jak łazienka w "Psychozie"
Hitchcocka. Niestety, drylownica do wiśni nie daje rady dereniowi. Inny kształt,
mocniej osadzone pestki. Trzeba ręcznie.
fotoart-1 2 lata temu
Widzę, że z tym rokitnikiem strasznie trudna robota. Ktoś na FF radził mi, żeby
ucinać nożyczkami owocki.
Chyba lepiej zaoszczędzić kasę, nie jeść przez rok słodyczy i kupić sobie w
prezencie gotowy soczek w sklepie eko wink

Skutecznie zniechęciłaś mnie do zrobienia dżemu dereniowego. Nie wyobrażam sobie
wyjmowania pestek z tych delikatnych owocków! Przecież one są mocno złączone z
miąższem. Jeśli kiedyś uda mi się zdobyć większą ilość owoców, to zamrożę i będę
gotować z nich kompocik.

Na razie nie muszę nikogo "ściągać na ziemię" wink Cały czas kręcimy się wokół
zdjęcia big_grin
kot-peter 2 lata temu
Sok z rokitnika jest fajnym dodatkiem do herbaty. Picia "luzem" nie polecam, bo
jest kwaśny jak nieszczęście.

Z derenia można zrobić dżem z pestkami, nie szkodzą zdrowiu - ale potem nimi pluć?
Można też przetrzeć wszystko przez sitko, pestek nie będzie, ale wyjdzie
paciaja. Wolę się pomęczyć z drylowaniem.

Kompocik to też fajny pomysł! Na wschód od Polski można kupić soki z derenia w
kartonach. Smakowały mi.
1   2   następne >
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Wiosna
  • Wiosna
  • Wiosna
»
4119555

To zdjęcie należy także do:

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd