FotoForum
Załóż konto »
Żywiec-Muzeum piwa- zalecenia
Dodano: 20.02.2018 Odsłony: 398
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Dane exif

zamknij
model:
OLYMPUS CORPORATION X100,D540Z,C310Z
data wykonania:
30.11.02, 00:00
czas naświetlania:
1/30 sec
przesłona:
ogniskowa:
5,8 mm

Żywiec-Muzeum piwa- zalecenia

Autor: aseretka

Komentarze (26)
fotoart-1 10 miesięcy temu
Ojej, nie wiedziałam o tym! shock
Moi rodzice bardzo lubią piwo grzane z imbirem i goździkami.
aseretka 10 miesięcy temu
W piwiarni przy żywieckim browarze piłam przeeepyszne grzane piwo z imbirem, cynamonem, goździkami i
pomarańczami. Ale to co innego niż ciepłe piwo. smile
fotoart-1 10 miesięcy temu
Rozumiem smile
kot-peter 10 miesięcy temu
Wszystko zależy od rodzaju piwa. Np. Anglia jest złośliwie nazywana krajem
zimnych kobiet i ciepłego piwa, bo tamtejsze ale i bittery podaje się w
temperaturze pokojowej. Zbyt mocno schłodzone straciłyby na aromacie i smaku.
Podobnie jest z piwami belgijskimi, klasztornymi. Generalnie z wszystkimi piwami
górnej fermentacji.
aseretka 10 miesięcy temu
Tak, wiem o tym. Piwa ciemne też wymagają wyższej temperatury.
aga72 10 miesięcy temu
kiedys w schronisku na szyndzielni zazyczylam sobie po zimowej wedrowce grzanego piwa i podano mi takie
podgrzane w mikrofali. ohyzda !
aseretka 10 miesięcy temu
Też kiedyś gdzieś "uraczono" nie takim piwem. Przelano z butelki do szklanki i wsadzono szklankę na pół minuty
do mikrofalówki. Tfu, tfu, tfu... Rzeczywiście było ohydne. sad
kiks44 10 miesięcy temu
W Poznaniu w bardzo dawnych czasach, gdym dorastać zaczynał zimą sprzedawano
grzane piwo z sokiem- wiśniowym albo malinowym. Przy Kaponierze i przy moście
Teatralnym, a więc w węzłach przesiadkowych komunikacji tramwajowej były kioski
ratujące tym płynem zmarzniętych podróżnych. A zimy wówczas były ostre.
Dziś trudno to sobie wyobrazić, ale tramwaje jeździły jak chciały więc nieraz
trzeba było długo czekać na mrozie. A potem w czasie jazdy drzwi się nie
zamykało- bo zawsze kilku dzielnych młodzieńców bez biletów wisiało na
stopniach. Oczywiście ogrzewania wnętrza nie było.
Nic więc dziwnego, że takie piwo cieszyło się powodzeniem.
I komu to szkodziło, że zlikwidowali i dzisiaj grzanego piwa nie kupisz na
ulicy. No może na jarmarku przedświątecznego tylko...
aseretka 10 miesięcy temu
Święta prawda! Na ulicy grzanego piwa nie kupisz. A sądząc po Twoim opisie (bo zawsze kilku dzielnych
młodzieńców bez biletów wisiało na stopniach), to musiały być lata 60 PRL-u, bo później to już wprowadzono
drzwi automatycznie zamykane. Tak więc i mikrofalówek wtedy nie było, a piwo podgrzewane było naprawdę, a
nie tylko na niby. Dodam jeszcze, że tradycją w moim domu była w poranek wielkanocny tzw. "grzanka" czyli
gorąca wódka z miodem i czekoladą. Podawało ją się po przyjściu z mszy rezurekcyjnej, która odbywała się o 6
rano i trwała niegdyś aż dwie godziny. A że wielkanocne ranki bywały jeszcze chłodne, to dorośli chętnie się
rozgrzewali. Nam, dzieciom podawano niestety tylko gorące kakao. sad
kot-peter 10 miesięcy temu
Lubię grzane piwo z dodatkiem żółtka. (Tzn. oprócz dodatku cynamonu, goździków
itd.) Niestety, trzeba uważać, żeby nie uzyskać piwa z jajecznicą.
can.x 10 miesięcy temu
Właśnie takie podawane było w restauracji dworcowej, w małej miejscowości.
Kiedyś na dworach kolejowych był ruch!
kiks44 10 miesięcy temu
Dzisiejsze tramwaje nie dają wyobrażenia, jak się kiedyś jeździło. Najbardziej
spartańskie warunki oferowała w Poznaniu linia nr 1. Przed wojną jeździła aż do
Katedry na Ostrowie Tumskim. Gdy będziecie kiedyś w Poznaniu to gdzieś tam koło
Katedry został w bruku zachowany na pamiątkę kawałek torów. Potem linie skrócono
i dojeżdżała tylko do Starego Rynku, objeżdżając wokół Ratusz, bo w czasie wojny
most na Warcie zniszczono. A ponadto władza nie ułatwiała dotarcia do katedry...
Osobliwością tej linii były wagony z otwartym pomostem na obu końcach. Pewnie
pozostałość po tramwajach konnych, gdzie woźnica musiał mieć kontakt wzrokowy i
słowny ze swoim napędem.
Nieszczęsny motorniczy jedynki zimą był wyposażony w kożuch barani sięgający do
samej ziemi ale nie sądzę, żeby narzekał na upał.
Dzisiaj na przystankach są tablice elektroniczne pokazujące rzeczywisty czas
przyjazdu oczekiwanego tramwaju a wagony mają drzwi zamykane przyciskiem. Nie
tak dawno musiałem przejechać się tramwajem- więc wiem. Stałem na przystanku,
mój tramwaj nadjechała ale nikt nie wysiadł i drzwi się nie otworzyły. Po chwili
tramwaj odjechał a ja zostałem...
Bo nie wiedziałem, że od dawna drzwi otwierają pasażerowie a nie motorniczy....
aseretka-foto5 10 miesięcy temu
I tak od piwa doszliśmy we wspomnieniach do jazdy tramwajem w dawnych czasach. smile
Ja pamiętam jeszcze z czasów młodości, że jeździłam tramwajami typu Lilpop II i Lilpop III.
www.muzeum.mpk.lodz.pl/tabor_zabytkowy.htm
Mało kto jednak wie, że z Łodzi do Tuszyna w okresie międzywojennym (1918-1939) kursowały jeszcze
tramwaje parowe.
kiks44 10 miesięcy temu
Tramwajem można pojechać na piwo- więc związek jest oczywisty!
Nie słyszałem a tym bardziej nie widziałem tramwaju parowego - niezła ciekawostka
aseretka 10 miesięcy temu
Ja też osobiście nie widziałam. Aż taka stara nie jestem wink Pomagałam jednak wnuczce w opracowaniu referatu
na temat zastosowania pary i elektryczności. i tak się dowiedziałam, że tramwaj parowy napędzany był przez
maszynę parową, przy czym istniały dwa typy tego pojazdu: albo w silnik parowy wyposażony był pierwszy
wagon, albo skład wagonów był ciągnięty przez lokomotywę parową. W Łodzi na trasach podmiejskich było to
jakby połączenie tramwaju z kolejką wąskotorową, a wyglądało tak:
pl.wikipedia.org/wiki/Tramwaje_w_%C5%
81odzi#/media/Filesurprisedtwarcie_linii_Ruda_Pabianicka_-_Rzgow_-_Tuszyn.JPG
kiks44 10 miesięcy temu
Był wiek pary i elektryczności, wszystko czerpało energię z węgla. Kolej dymiła,
tramwaj dymił a nikt o smogu nawet nie wiedział suspicious
aseretka 10 miesięcy temu
I kominy fabryczne dymiły (szczególnie we włókienniczej Łodzi), a o filtrach nikt nie myślał. W piecach też nie
zawsze palono węglem i o smogu się nie słyszało. Ale nie było tyle samochodów i spalin.
kiks44 10 miesięcy temu
To wina Anglików. Oni w latach 60-tych ub. wieku wynaleźli smog. Połączyli dym
(smoke) z mgłą ( fog) której u nich nie brakuje i w ten sposób powstał smog.
Oni dzisiaj smogu nie maja, bo premier Thatcher rozpędziła górników na cztery
wiatry i dowierciła się do gazu pod dnem Morza Północnego. Anglicy ogrzewają się
gazem i atomem, węgiel jest zakazany a smog przeszedł do nas.
Taka jest moja "dedukacja"- jak mawiał mój szef.
a74-7 10 miesięcy temu
Smog w UK to rowniez popularne w kazdym domu kominki, ktore stopniowo byly wyrugowane .Za to teraz w
Polsce dokladacie do pieca,znaczy do kominka ;-D
a74-7 10 miesięcy temu
" Np. Anglia jest złośliwie nazywana krajem
zimnych kobiet i ciepłego piwa, bo tamtejsze ale i bittery podaje się w
temperaturze pokojowej."
Cos w tym ,kocie, jest ;-Dbig_grin
krysia20000 10 miesięcy temu
Z tym piwem górnej fermantacji serwowanym w temperaturze pokojowej to bez
przesadniej generalizacji, Kocie Peterze. Zalecana temperatura serwowania
Guinnessa (bardzoi ciemne piwo górnej fermantacji) to 6 stopni Celsjusza. IPA i
APA serwuje się podobnie jak lagery, w 7-10 stopniach Celsjusza.
pinkink3 10 miesięcy temu
To by sie mogło zgadzać. Temperatura pokojowa po angielsku.wink
kot.peter 10 miesięcy temu
W necie są stosowne tabelki: piwo / temperatura.
Generalizowałam, bo to post na forum, nie doktorat. Chodziło mi o ogólną ideę.

Pink - po angielsku jest to zwłaszcza temperatura "łazienkowa". O matko boska.
Przez prawie rok ją znosiłam w Londynie. Gospodarze mieli wprawdzie w łazience
jakieś ogrzewanie, ale ustawione na godzinę, o której wstawali oni, nie ja. sad
I te podwójne krany... Nigdy więcej.
pinkink3 10 miesięcy temu
I jak tu nie byc zimna kobieta przy takim traktowaniu.
kiks44 10 miesięcy temu
kobieta w temperaturze 7-10 stopni brrr...
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Paralotnia
  • Polska
  • Taka sytuacja...
»
4121965

To zdjęcie należy także do:

Forum Re: PIWO

Forum

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd