FotoForum
Załóż konto »
Szopienice - Wieża ciśnień
Dodano: 22.02.2018 Odsłony: 298
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

Szopienice - Wieża ciśnień

Autor: 4elza

Wieża wodna jest jedną z pięćdziesięciu na terenie woj. śląskiego, została wybudowana w 1912 r. Zaprojektowali ją (podobnie jak cały zespoł hutniczy Uthemann) architekci Georg i Emil Zillmannowie z Charlottenburga. Ma wys. ~70 m, kubaturę 4900 m3 i wzniesiono ją na planie ośmioboku.

Komentarze (23)
fotoart-1 4 miesiące temu
Ładna, ale mocno zniszczona indifferent
4elza 4 miesiące temu
Dobrze, z w ogóle jeszcze stoi.
fotoart-1 4 miesiące temu
Kiedyś solidnie budowano, więc sama z siebie raczej nie zawali się chyba, że w
pobliżu są kopalnie.
4elza 4 miesiące temu
Kopalnie niby są, ale już nieczynne, niemniej korytarze zawsze mogą się zapaść.
Schody tam były, takie ciekawe, kręcone, ale do pierwszego piętra już ukradli.
fotoart-1 4 miesiące temu
W Bydgoszczy kolejowa wieża ciśnień też stoi zrujnowana, a miejską wieżę ciśnień
pięknie odrestaurowano i urządzono w niej Muzeum Wodociągów. We wnętrzu byłam
przed remontem. Szłam metalowymi kręconymi schodami do góry na taras widokowy.
Raz spojrzałam w dół pod stopnie na pustą czaszę i zamarłam z przerażenia. Przez
dwie minuty nie mogłam ruszyć nogami. W końcu wzięłam głęboki oddech, jakimś
cudem opanowałam drżenie kolan i doczłapałam się na szczyt. Gdy schodziłam
powolutku na dół, patrzyłam tylko na metalowe stopnie. Do końca życia nie
zapomnę tej sytuacji.
kiks44 4 miesiące temu
To były czasy, gdy obiekty przemysłowe czy handlowe, maszyny a nawet przedmioty
codziennego użytku projektowali artyści.
Dziś nie potrzeba artysty, żeby zaprojektować blaszane pudło supermarketu
kiks44 4 miesiące temu
A swoją drogą liczne w tym czasie wieże ciśnień były budowane tylko na skutek
braku odpowiedniego sposobu na dostarczenie wody pod stałym ciśnieniem. Nawet w
budynkach mieszkalnych na poddaszu montowane były zbiorniki, do których
pompowana była woda, spływająca potem pod własnym ciśnieniem do kurków w
mieszkaniach. Dziś mamy hydrofory- i po sprawie.
Ale nie wszędzie. Bo widziałem film, pokazujący pracę specjalistów
amerykańskich, wymieniających przegniłą "beczkę" na dachu wieżowca w Nowym
Jorku. Okazuje się, że do dzisiaj w starszych budynkach mają takie "wieże
ciśnień" na dachach, w dodatku z drewna. Co ani z higiena ani bezpieczeństwem
nic wspólnego nie ma.
Po zainstalowaniu programu Google Earth można zobaczyć to na np. zdjęciach
satelitarnych wieżowców na Manhattanie
4elza 4 miesiące temu
To faktycznie Aniu miałaś nieprzyjemne przeżycie, ja nie mam lęku wysokości,
ale wiem jak potrafi utrudniać życie.
Kiksiu, ciekawe to o czym piszesz, też bardzo ubolewam nad tym,
że estetyka w architekturze przemysłowej przestała mieć jakiekolwiek znaczenie.
Obecnie o wyglądzie takich obiektów decydują wyłącznie finanse i czas.
Myślę, że to okres powojenny tak negatywnie wpłynął na charakter tego co budowano,
a teraz leci już siłą rozpędu, a szkodasad
Mam chyba gdzieś stare zdjęcie z Lublina niezwykle ciekawej wieży ciśnień,
która już nie istnieje, została rozebrana krótko po wojnie.
Jak znajdę to wrzucę.
4elza 4 miesiące temu
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to zapraszam:
wiezecisnien.eu/stare-zdjecia-wiez-cisnien/
kiks44 4 miesiące temu
Obok wieży w Biedrusku przejeżdżam co kilka dni- jest trwałym elementem
tamtejszego krajobrazu. Zbudowali ja Prusacy gdy tworzyli poligon do ćwiczeń
wojskowych. Obok dostarczania wody pod stałym ciśnieniem wieża pełniła jeszcze
inną rolę. Ona wyznaczała rytm życia i zajęć w miasteczku wojskowym. Na wieży
bowiem był zegar i wg. niego wszystko się wokół działo. Trębacz trąbił pobudkę
lub capstrzyk, kucharz wydawał jedzenie.
Wieża pomału marniała ale w ubiegłym roku zdarzył się cud. Minister Obrony
Narodowej w swej łaskawości dał pieniądze i odnowiono stare zabudowania
garnizonu Biedrusko, w tym wieżę. W końcu zegar na wieży wskazuje właściwy czas.
Drugą z twoich wież też znam- to tzw. Wieża Górnośląska. Każdy podróżny
wysiadający na stacji Poznań Główny musi ją zobaczyć. Ją w właściwie jej nowe
wcielenie. Bo na bazie dolnej części wieży została zbudowana tzw. Iglica,
uświetniająca wejście główne na Międzynarodowe Targi Poznańskie. Zaś okrągły
spód wieży służy jako jedna z hal wystawienniczych- to hala nr 11:
old.mtp.pl/all/pl/targi/targi_w_polsce/plan_targow/
fotoart-1 4 miesiące temu
Jako dziecko miała ogromny lęk wysokości. Z wiekiem przyzwyczaiłam się do
różnych sytuacji. Bez problemu wejdę na stabilną drabinę, taras widokowy czy
balkon na 10 piętrze. Tylko muszę czuć, że te miejsca są bezpieczne.
kiks44 4 miesiące temu
Nieraz sobie myślę, że jak to dobrze, że mamy lek wysokości. Chroni nas to przed
ryzykownymi zachowaniami np. podczas łażenia po drzewie. Dorobiliśmy się zapewne
tej cechy w toku ewolucji- osobniki "odważne', nie mające leku wysokości w końcu
z czegoś tam spadły i nie osiągnęły wieku rozrodczego. Tym samym nie przekazały
genu braku lęku kolejnemu pokoleniu.
Natomiast ewolucja zupełnie nas nie przygotowała do innego zagrożenia: prędkości.
Nasi przodkowie nie ginęli w wyniku poruszania się z nadmierną prędkością. Bo
nie potrafili się poruszać z taką prędkością. Nawet najszybciej biegnąc człowiek
rzadko się zabija...
No i wtedy przyszedł wynalazek samochodu czy motocykla. Prędkość 100 km/godz.
nie robi na nas wrażenia, możemy tak a nawet szybciej jechać i czytać spokojnie
gazetę. I nie uświadamiać sobie tego, że taką prędkość osiągniemy spadając z 40
metrów w przepaść.
W efekcie boimy się podejść na dachu wieżowca na odległość 1 m od jego krawędzi
bo możemy spaść i uderzyć w ziemię z prędkością 100 km/godz.
Ale zupełnie nie boimy się jechać samochodem z prędkością 100 km/godz. o metr od
rosnących na poboczu drzew. Choć w razie nieszczęścia skutek byłby dokładnie
taki sam.
Ile tysięcy lat ewolucji ludzkiego gatunku musi minąć, abyśmy zyskali lęk
prędkości???
pinkink3 4 miesiące temu
Jak zwykle madrze prawisz, Kiksiu.
Ale to moze zamknieta kapsula pojazdu izolująca nas od pędu powietrza daje nam (często złudne) wrażenie
stabilności i bezpieczeństwa.
Śmigając na rollercoasterze (nie wiem, jak jest po polsku - to taka gigantyczna zjezdzalnia w parkach rozrywki)
- kiedy siedzisz w otwartej kabinie, miota toba w góre i w dół i pędzisz jak wariat odczucia są calkiem inne,
ewolucja, nie-ewolucja...
A przecież szybkośc nie jest bardzo różna. Adrenalina aż tryska uszami.
Mozna sie posiusiać ze strachuwink
pinkink3 4 miesiące temu
Zapomniałam napisać, że stare wieże ciśnień mają w sobie coś czarodziejskiego. Kiedy byłam mała byłam pewna,
że musi w niej mieszkać jakaś królewna. Albo zła czarownica może?

W mojej okolicy, na roznych wzniesieniach też sa zbiorniki wody ale paskudne. Biale, splaszczone wielkie banie.
Nie mieszkałby w nich nawet najmniejszy elf. Może jakaś żaba najwyżej...
4elza 4 miesiące temu
Myślę, Kiksiu, że natura wyposażyła człowieka we wszystko co jest mu niezbędne,
aczkolwiek nie przewidziała skrzydeł z czym również sobie poradziłbig_grin
Twoje przemyślenia są bardzo interesujące, chociaż osobiście uważam,
że zapobieganiu ryzyka jazdy z dużą prędkością wystarczy trochę zdrowego rozsądku i umiejętności.
Człowiek niestety przecenia swoje możliwości, a brak wyobraźni skutkuje tragediami.
Moja babcia mówiła:
nie wszystko jest dla wszystkich, trzeba wiedzieć co dla kogo i to wystarczysmile

Pinki, bardzo lubię wieże wszelakie i w ogóle wysokie budynki,
rozbudzają wyobraźnię, a poza tym z góry widać lepiejwink
Na szczęście w śląskiem trochę ich się zachowało.
kiks44 4 miesiące temu
Właśnie do mnie dotarło, że Poznań co prawda już nie ma wieży ciśnień
zasilającej wodociągi miejskie ale ma co innego. Na dwóch końcach miasta
wykorzystano wzgórza morenowe i na niż zbudowano olbrzymie zbiorniki wody.
W nocy, gdy jest mniejsze zapotrzebowanie woda jest do nich tłoczona a w dzień -
pobierana.
Pamiętam czas gdy ich nie było. I dramatyczne poszukiwanie wody w czajniku żeby
spłukać mydło z twarzy po porannym goleniu. Bo gdy zaczynałem się golić woda
była a po chwili już tylko kran dramatycznie syczał wciągając powietrze.
Ostatecznym ratunkiem, po wyczerpaniu innych możliwości było zejście do piwnicy,
do pralni, gdzie coś kapało, głownie woda ściekająca z rur...
Jeden zbiornik znajduje się na wzgórzu widocznym w tle tego zdjęcia:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4122578,2,2,Legi-nadwarcianskie-w-Rogalinie.html
pinkink3 4 miesiące temu
Coś suchy ten zbiornikwink
4elza 4 miesiące temu
Na szczęście w Sosnowcu (i na wsi też) wody nie brakuje, nigdy nie mieliśmy takich problemów.

Wprawdzie nie wiem jak wyglądasz Kiksiu, ale Twój obraz uciapanego pianką do golenia,
z ręcznikiem w garści, biegnącego po schodach i z mordem w oczach i pianą na ustach
jestem w stanie sobie wyobrazić big_grin
kiks44 4 miesiące temu
Dokładnie tak wyglądałem jak odmalowałaś...
Teraz na wszelki wypadek zapuściłem brodę do pasa suspicious
4elza 3 miesiące temu
To możesz dorabiać za Mikołajawink
kiks44 3 miesiące temu
Niedostatek wody w kranach lepiej niż różni ankieterzy pokazywał prawdziwe
zachowania poznaniaków w zakresie higieny osobistej. Bo wieczorem w każdy inny
dzień tygodnia wody nie brakowało. Ale w sobotę powtarzała się historia
poranna. Wytłumaczenie było tylko jedno- po dzienniku w TVP kąpiel dla
ugruntowania przekonania, że w zakresie higieny osobistej przodujemy w kraju.
Dzisiaj- jak napisałem- woda jest dostarczana bez przerw i nie sposób zbadać czy
zmieniliśmy częstotliwość kąpieli.
I w którą stronę suspicious
4elza 3 miesiące temu
Jak się na następny dzień szło do kościoła, to trzeba było być umytym,
a do pracy, w pozostałe dni to już niekonieczniewink
kiks44 3 miesiące temu
smile
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjęcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Róża z raju
  • ...a na chmurce siedział ktoś...tam po lewej siedzi...
  • Porto
»
4122257

To zdjęcie należy także do:

Album Architektura polska

713 zdjęć
«
  • zameczek prezydencki
  • pusto...
  • drzewa
»
4122257
Klucz zima, zabytek, wieża, Katowice ,...

Klucz zima

27857 zdjęć
«
  • w drodze.... zimą
  • Hiszpania
  • Polska
»
4122257
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd