FotoForum
Załóż konto »
Zdjęcia z kluczem: naczynia
Wdzydze
Dodano: 19.09.2018 Odsłony: 364
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

Wdzydze

Autor: fotoart-1

Na wystawie "Muzeum do zabawy?" moją uwagę przykuły dwa cytaty: Mama Pana Czesława miała na imię Anna. Razem z siostrą Martą zachowały pamiątki po swoich rodzicach. To dlatego, że "nauczono je szacunku do rzeczy". Pan Czesław, podobnie jak jego mama i ciotka, nie lubi niczego wyrzucać: "Wszystko kiedyś ludziom przychodziło z trudem, więc nigdy nie wyrzucało się niczego tylko dlatego, że się komuś znudziło". Czy za 100 lat będzie można urządzić muzeum historyczne lub skansen z pamiątkami ludzi żyjących obecnie?

Komentarze (6)
aseretka 2 lata temu
Dokładnie taki sam kredens stał w kuchni u mojej babci, która mieszkała w jednej z łódźkich fabrykanckich
czynszówek . Oczywiście został wyrzucony, gdy babcia przeprowadziła się do nas, do mieszkania w blokach. Z
braku miejsca wyrzuconych zostało też wiele innych sprzętów, które można dziś byłoby uznać za "zabytkowe".
Tylko gdzie to wszystko trzymać w ograniczonym metrażu, bez strychu i pojemnej piwnicy? Poza tym obecne rzeczy
są mniej trwałe, więc nie sądzę, aby szczególnie w miastach zbyt wiele po nas pozostało. sad
fotoart-1 2 lata temu
Dziękuję za komentarz smile
Moja babcia też miała taki kredens pomalowany na beżowo. Stał nieużywany przez
wiele lat w dawnej kuchni na piętrze domku jednorodzinnego. Gdy byłam dzieckiem
wydawał mi się magiczny. Zaglądałam do niego z nadzieją odkrycia "skarbu". Gdy
babcia umarła, moi rodzice sprzedali dom, a stare meble porąbali siekierami i
spalili crying Studiowałam wtedy poza Bydgoszczą i nie miałam za bardzo czasu, aby
zachować pamiątki po babci, czego strasznie żałuję. Nie przyszło mi do głowy,
żeby przekazać starocie do skansenu albo muzeum. Do dzisiaj zachowałam rodzinne
zdjęcia i kilka kuchennych przedmiotów oraz 6 drewnianych krzeseł z czasów PRL.

Wydaje mi się, że jeśli tępo życia jeszcze bardziej przyspieszy, to może za sto
lat będą funkcjonowały tylko przedmioty jednorazowego użytku albo wyłącznie
hologramy, zastępujące realne obiekty. Przecież ludzie zmieniają rzeczy niemalże
przy okazji każdego święta.
mata.nzani 2 lata temu
A ja taki kredens mam w piwnicy !!....Zrobił się niefunkcjonalny / bo kuchenka nieduża/ , ale żal mi było go wyrzucić
... Stoi sobie więc i czeka na lepsze czasy, może znajdzie kiedyś swego miłośnika...smile
Ja mam wielki sentyment do staroci,bo mieszka w nich dusza...... Mam ich trochę w domu , wszystkie po moich
przodkach... Mam też obawy czy moje dzieci też je docenią... ech
fotoart-1 2 lata temu
Dziękuję za odwiedziny smile
Jeśli Twoje dzieci wolą nowoczesne meble, to pewnie raczej nie zainteresują się
starym kredensem. Może warto wywieźć go zawczasu do skansenu.
matanzani 2 lata temu
Tym kredensem zapewne nie , ale mówiłam o innych meblach... Mam po babci komplet stołowy.. o pięknej formie,
z litego drewna i z przepięknym orzechowym fornirem, ale jest jaki jest .... czyli przedwojenny i tu jest
problem...młodzi jakoś nie bardzo widzą takie meble w obecnych aranżacjach wnętrz...
fotoart-1 2 lata temu
Chętnie kupiłabym od Ciebie przedwojenne meble smile Szkoda, że mieszkasz tak
daleko. Transport byłby pewnie drogi.
Gdy byłam nastolatką marzyłam, aby urządzić antykami własne mieszkanie. Niestety
nie doszło to do skutku, bo na początku małżeństwa nie miałam środków na takie
zakupy. W pokojach i w kuchni mam drewniane meble nienowoczesne. Nie podobają mi
się obecne surowe jakby biurowe aranżacje. Nie ma w nich żadnej elegancji i uroku.
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Wdzydze
  • Wdzydze
  • Wdzydze
»
4144232
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd