FotoForum
Załóż konto »
Synalek
Dodano: 08.09.2019 Odsłony: 201
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

Synalek

Autor: kiks44

Mama czuwa żeby synuś spał spokojnie

Komentarze (12)
kiks44 1 miesiąc temu
Dwa lata temu przyszła do nas po prośbie para kotów. Wyraźnie zaniedbane, zagłodzone, prosiły o wsparcie. Trudno było odmówić, dostały coś w miseczce i już nas nie opuściły. Początkowo bardzo ostrożne, nieufne, jadły tylko na dworze z wystawionych miseczek. Uderzało nas od początku to, że trzymają się razem- bo koty zazwyczaj tego nie robią, są indywidualistami.
Uznaliśmy, że to matka i dziecko i stawialiśmy, że rudy to matka- bo duży a czarny kotek- to dziecko. Jednak gdy dystans wobec nas się zmniejszył do tego stopnia, że mogliśmy określić płeć ze zdumieniem stwierdziliśmy, że jest dokładnie odwrotnie.
Do dziś nas zdumiewa ich wzajemny stosunek, ciągle jest to układ matka- dziecko, pomimo, że rudzielec jest całkiem dorosłym kocurem. Ale widać że nie tylko dla ludzkich matek dorosły syn to ciągle dziecko. Gdy wraca z nocnych eskapad matka zawsze go obwąchuje, żeby sprawdzić, gdzie chadzał a potem starannie myje go- to znaczy wylizuje mu uszy, oczy, głowę. Czyli te części ciała, których kot sam umyć nie może.
Śpią najczęściej razem, przytuleni czego inne koty także nigdy nie robią. Na zdjęciu widać, że matka czuwa, żeby synuś spał spokojnie i jeszcze na wszelki wypadek trzyma łapkę na jego grzbiecie.
A synalek zmęczony łazęgą śpi beztrosko!!!
kiks44 1 miesiąc temu
Wiele lat temu zdarzyło się, że kotka- przybłęda urodziła kocię pod naszym płotem. Oczywiście przygarnęliśmy obie i mieliśmy możliwość obserwowania rozwoju malucha. Matka była bardzo troskliwa ale po roku przestała się małą interesować. Traktowała ja jak obcego kota.
I dlatego zdumiewa nas ta osobliwa para ...
can.x 1 miesiąc temu
a godają, że koty to dranie, rudy to fałszywy a to psinco.
kiks44 1 miesiąc temu
Rudy- jak to chłop, chyba męczy go ta troskliwość matczyna i wcale o nią nie zabiega. To matka stale czuwa i obserwuje, co jej "dziecko" robi. Gdy rudzielca nie ma, chodzi niespokojna i pomiaukuje, przywołując nicponia. Gdy się pojawi w polu widzenia- wybiega naprzeciw i jakby pytała: gdzie byłeś syneczku, nic ci się nie stało?
Rudy nie zasługuje na tę miłość...
kot_pettter 1 miesiąc temu
Cudna opowieść.
Jeden z moich kotów obsesyjnie myje drugiego, ale myślę, że jest to raczej demonstracja "kto tu rządzi" niż opieka. Zwłaszcza że nie są rodzonymi braćmi.
kiks44 1 miesiąc temu
Wiedziałem, że na hasło "kot" pojawisz się z wizytą. Witam serdecznie!
matanzani 1 miesiąc temu
Uroczy widok ...smilesmile
U mnie było zupełnie odwrotnie, a zdarzyło się dwukrotnie..... Dwie moje kotki / zaznaczam - zdarzyło się to w
różnym czasie / przez jakiś czas opiekowały się sie syneczkami z wielką miłością .... Aż nadszedł wiek dorosłości
kocurków... Jedna z kotek tak dokuczała synkowi , że wyprowadził się z domu zupełnie,miauczał żałośnie jak nas
widział i w końcu zamieszkał u sąsiadów na drugiej ulicy... Druga kocica robiła tak samo i przez przypadek
dowiedzieliśmy się , że trzeba kocura jak najszybciej wykastrować i wtedy wściekłe napady mamuśki się
skończą...Jak "chłoptasia" poddaliśmy zabiegowi szaleństwo się skończyło ... Tak robią kotki , aby nie dochodziło
do zbliżeń w tak bliskim pokrewieństwie.... Mądre stworzonka ...smile
kiks44 1 miesiąc temu
Właściwie to my nie wiemy nic na temat związku pomiędzy tymi dwoma kotami. Przyjęliśmy, że tyle troskliwości i czułości może okazywać tylko matka swojemu dziecku. Ale może jakieś inne powody zbliżyły te koty do siebie, wspólna walka o przetrwanie w okresie, zanim trafiły do na?. .
Ta czarna kotka dostaje regularnie pigułki antykoncepcyjne - więc może zaburzenie gospodarki hormonalnej powoduje takie reakcje?
kot_pettter 1 miesiąc temu
Kiksie, dzięki za powitanie.
Muszę jednak zauważyć, że Mama trzyma łapkę nie na grzbiecie synka, a na jego spodzie. Nie napiszę, gdzie konkretnie. smile Rut pazurem od... Więc może Mata ma rację?
kiks44 1 miesiąc temu
Stanowczo protestuję, nie widzę tu nawet cienia podtekstu seksualnego. Koty to robią zupełnie inaczej i jest to akcja bardzo dynamiczna i głośna.
Mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa- mamy pod opieką dwa rude kocury, prawie identyczne. Sami z trudnością je odróżniamy. A Mandzia ( czyli czarna kotka) gdy tylko w drzwiach pojawi się jej rudzielec- reaguje błyskawicznie, pędzi do niego i obwąchuje mu nogi.
Inne nasze koty gdy nadzieją się na siebie np. na podwórzu to ostrożnie się obwąchują, trącają nosami i po chwili jakby mówiły: a , to ty... i rozchodzą się. Innymi słowy rozpoznanie się wzajemne zajmuje im trochę czasu. Małej Mandzi poznanie synalka nie sprawia problemu
kot_pettter 1 miesiąc temu
Kiksie, miałam na myśli kastrację, nie kazirodztwo. smile
kiks44 1 miesiąc temu
Tez na "k". Trzeba uważać...
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Polska
  • Władysławowo
  • Młoszowa [2]
»
4172285

To zdjęcie należy także do:

Klucz natura, lato, zwierzęta, koty ,...

Klucz natura

58873 zdjęć
«
  • Krynica Morska
  • Krynica Morska
  • Plaża
»
4172285
Oraz do kluczy: lato, zwierzęta, koty, macierzyństwo
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd