FotoForum
Załóż konto »
Bydgoszcz
Dodano: 04.11.2019 Odsłony: 135
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

Bydgoszcz

Autor: fotoart-1

Królowa polskich szos

Komentarze (21)
kiks44 10 dni temu
Mój pierwszy samochód. Kupiłem prawie dorosły- 16 lat. Niezawodny- bo wszystko można było samemu, nawet na drodze naprawić. Pierwsza awaria- po 10 km pękł przegub w półosi. Ale poprzedni właściciel woził w bagażniku magazyn części zamiennych i instrukcję- więc bez trudu wymieniłem. Nie mając wcześniej do czynienia z tym. Rozsmarowałem się tylko jak prosię, bo w osłonie przegubu było pół kilo smaru.
Dzisiaj nawet nie ma po co otwierać maski- nawet mechanicy mają problemy z nowoczesnością.
fotoart-1 9 dni temu
Ciekawa przygoda wink
Niestety nie znam się na bebechach samochodowych, ale orientuję się, że trudno naprawić awarię we we współczesnym aucie. Moi rodzice kilka razy dawali do elektromechanika swojego Peugeota, bo nie zamykały się drzwi na pilota. W końcu usterka zniknęła samoistnie. Jednak do dzisiaj nie działa dobrze klimatyzacja., bo w ogóle nie chłodzi na najniższym poziomie.
kiks44 9 dni temu
Mając Syrenke interesowałem się doświadczeniami innych użytkowników. Internetu nie było- były czasopisma. Pamiętam opowieść kierowcy, któremu w trasie popsuł sie jeden z kondensatorów w układzie zapłonowym. Nie mając innego wyjścia poszedł w pole, wygrzebał kartofel i wbił w niego dwa przewody łącząc je w miejscu wadliwego kondensatora.
Dojechał do domu.... Który dzisiejszy samochód pozwoli na taką sztuczkę?
kiks44 9 dni temu
Trzycylindrowy silnik Syreny dla uproszczenia konstrukcji nie miał wysokonapięciowego rozdzielacza zapłonu, ulegającego często awariom. Zamiast tego konstruktorzy zastosowali potrójny układ zapłonowy. Każdy cylinder miał własną cewkę i kondensator. To było rozwiązane wymuszone biedą.
A dziś- każdy współczesny silnik benzynowy ma odrębną cewką dla poszczególnego cylindra. Syrena wyprzedziła swoją epokę!
fotoart-1 8 dni temu
Masz ogromną wiedzę! smile
kiks44 6 dni temu
Bez przesady Aniu! Jak się chciało dojechać Syrenką do celu- to trzeba było wiedzieć jak ja w drodze naprawić smile
Współczesne samochody tej szansy nie dają, nie warto nawet maski podnosić, bo i tak nie wiadomo co jest co. Dlatego wymyślono telefony komórkowe, żeby móc w razie potrzeby dzwonić po lawetę
4elza 5 dni temu
Mój starszy syn, jako pierwszy samochód w życiu, kupił sobie Syrenę.
Za własne pieniądze, świeżo po zrobieniu prawka.
Była cudna, żółta, z niklowanymi elementami.
Dbał o nią co najmniej jak o psawink
Wyprowadzał na spacery, głaskał, mył i karmił.
Po jakimś czasie doprowadził ją do stanu używalności pozwalającego na przejechanie ~100 km
bez większych przeszkód.
Brała również udział w zlotach starych samochodów.
Teraz zastąpił ją mercedes.
fotoart-1 5 dni temu
Kiks, w związku z awaryjnością samochodów, cieszę się, że nie posiadam takiego pożeracza pieniędzy. suspicious

Elzo, kiedyś w Bydgoszczy były zloty Syrenek. W jednym uczestniczyłam jako fotograf.
Rozumiem, że Twój syn pozbył się starego auta?
4elza 5 dni temu
Z tego co wiem, to w Bydgoszczy raczej nie był.
Tak, już teraz jej nie ma.
fotoart-1 5 dni temu
Jeśli dobrze pamiętam Syreniada odbywała się w latach 2011-14.
Moja sesja: fotoforum.gazeta.pl/k/Syreniada,0.html

Trochę szkoda, że Twój syn nie ma już starej Syrenki.
Mi bardziej podobają się dawne auta lub w starym stylu, aniżeli współczesne.
4elza 4 dni temu
Fana sesja, też mam kilka takich zdjęćsmile
Zawsze podobał mi się garbus, a szczególnie taki przerobiony na cabrio.
Jemu też żal, ale taka jest kolej rzeczy.
fotoart-1 4 dni temu
Też uwielbiam Garbusy. big_grin Jako nastolatka marzyłam o posiadaniu takiego auta.
can.x 4 dni temu
Miałem Syrenkę i żałuję, że ją sprzedałem. Nie zawiodła mnie. Kiedyś miała
awarię paska klinowego, miałem zapasowy, ale miałem świadomość, że i urocza
pasażerka a raczej jej pończochy lub przynajmniej rajstopy mogą mi pomóc usunąć
awarię. Syrenkę można było też wziąć na pych- popchnąć big_grin
Syrenka da się przerobić na cabrio, ale tego bym nie zrobił. Oryginał, tylko
oryginał.
fotoart-1 4 dni temu
To musiało śmiesznie wyglądać, gdy pasażerka zdejmowała w pospiechu pończochy na tylnym siedzeniu, a potem stała z gołymi nogami i przyglądała się kierowcy, który robił nietypową operację samochodu. big_grin cool

Syrenkę cabrio w kolorze czerwonym widziałam dwa razy w Bydgoszczy.
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3923428,3,30,3265,Bydgoszcz.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3090610,3,51,3265,Bydgoszcz.html
4elza 4 dni temu
Pomysłowość i kreatywność to była podstawa.
Kiedyś trzeba było sobie radzić, dzisiaj już nie powalczymy z elektroniką.
I o to zresztą chodzi, jakby tak każdy sobie sam naprawił samochód,
telewizor, laptop, a nawet np ściemniacz światła w pokoju, to jak by się interes kręcił, no jak?! wink
fotoart-1 4 dni temu
Teraz w telefonie nawet baterii nie da się wyjąć, żeby np. wysuszyć, jeśli zamoczy się.
Samemu nic nie da się naprawić, bo nowoczesna elektronika jest zbyt skomplikowana.
kiks44 4 dni temu
Z tym telefonem prawda jest taka, że baterie litowo- jonowe, używane w telefonach mają żywotność dwa lata. Dotychczas posiadacz telefonu kupował za 30 zl nowa baterie i sobie wymieniał. Teraz będziemy wymieniać cały telefon. A góra śmieci rośnie...
Nasza nowa zmywarka Bosch już dwa razy nam zrobiła psikusa. Po dwóch latach i dwóch miesiącach ( czyli dwa miesiące po gwarancji) przepaliła się grzałka wody. Grzałka- rzecz niewielka i tania się pocieszałem.
Serwisant sprowadził mnie na ziemię- przemyślni konstruktorzy Boscha połączyli tanią grzałkę z drogą pompą główną. Na trwale, nierozbieralnie. Wymieniasz grzałkę za 40 zł- musisz kupić agregat za 450. Do tego koszt przyjazdu serwisanta, no i jego praca. Wyszło- nieco ponad 800. Czyli więcej niż połowa ceny nowej maszyny.
Miesiąc temu sytuacja się powtórzyła- ale tym razem piłka była po naszej stronie. Było to jeszcze w okresie gwarancji na wymieniony podzespół.
Zobaczymy, co będzie dalej. Pewnie kupie nową zmywarkę ale na pewno nie Boscha. I nie Siemensa czy Amiki- bo to to samo. Te same części montowane w Chinach pod różnymi markami.
PS
Czarę goryczy przelała informacja, że sprawna pompa, którą mógłbym wykorzystać do innego celu- np. do zrobienia fontanny- jest bezużyteczna poza zmywarką. Bo zasilana jest napięciem 57 V prądu trójfazowego przez odpowiedni falownik. Wrrr...
kiks44 4 dni temu
Nasza |Syrenka zakończyła żywot w sposób nietypowy. Najpierw podarowałem ją starczemu synowi, który wchodził w dorosłe życie. Długo się nie nacieszył bo ktoś mu ją ukradł. Nie była wiele warta więc żał nie był wielki - ale był. Długo nie trwał, bo młodszy, który od maleńkości interesował się numerami samochodów, w pewnym momencie w trakcie jazdy przez miasto krzyknął: nasza Syrenka! Bo Syrenki można było odróżnić tylko po numerach, gama kolorów nie była zbyt imponująca. Jak u Henry'ego Forda gdy produkował model "T".
Syrenka wróciła ale starszy w tzw. międzyczasie się ożenił i młoda żona wniosła mu w wianie Malucha. Więc Syrenka wróciła do nas i postanowiłem ją sprzedać. Znalazł się kupiec- jakiś pryszczaty młodzian, dopełniliśmy wszelkich formalności i wreszcie poczułem się wolny.
Chyba po pół roku dostałem wezwanie do stawienia się w Straży Miejskiej. Bo Syrenka (numery się zgadzały) stoi nieprawidłowo zaparkowana od dłuższego czasu. Wyjaśniłem, przeprosili i był spokój. Aż do wizyty policjanta osiedlowego. Bo Syrenka, nr taki a taki itp....
Wyjaśniłem, przeprosił.
Żeby skrócić opowieść- miałem jeszcze dwa wezwania w sprawie tej Syrenki z kolejnych, coraz wyższych szczebli policji. Dopiero na szczeblu wojewódzkim ktoś ukręcił łeb sprawie. Pewnie oddał na złom...
fotoart-1 3 dni temu
Też mam zmywarkę Bosch. Kupiłam ją w lutym 2017. Mam nadzieję, że nie zepsuje się nagle.

Niesamowite miałeś przeżycia związane z Syrenką.
can.x przedwczoraj
fotoart-1 przedwczoraj
Super! smile
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Grasse, Francja
  • Hiszpania
  • Bielik
»
4178209

To zdjęcie należy także do:

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd