FotoForum
Załóż konto »
seria próbna
Dodano: 06.11.2019 Odsłony: 210
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

seria próbna

Autor: kiks44

Budki lęgowe będą potrzebne na wiosnę ale i zimą pomogą sikorkom przetrwać mrozy

Komentarze (35)
kiks44 pół miesiąca temu
fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ba/bg/u7zv/2ruVEYBko2UzyMa3nX.jpg
To zdjęcie z telefonu, wykonane z użyciem opcji: żywność. To była pierwsza próba- więc efekt jest taki sobie. Jak widać wyostrzony jest tylko centralny fragment zdjęcia ale akurat w tym przypadku to mi odpowiada, bo na froncie u dołu są wypisane imiona naszych przyjaciół. Budki wykonałem jako prezent- niespodzianka na najbliższe spotkanie. Więc rozmycie napisów spełnia wymogi RODO smile
kiks44 pół miesiąca temu
Pierwowzór budki wygrał syn- zamiłowany kolarz na jakimś amatorskim turnieju. Budkę wygrała także synowa więc jedną przekazali nam. No i na wzór tamtej zrobiłem tę serię.
Niewielkie uniesienie przedniej ścianki uwalnia ją z zaczepów i można ją wyjąc, co umożliwia staranne wyczyszczenie wnętrza po sezonie lęgowym.
greenhorn51 pół miesiąca temu
Super.smile
kiks44 pół miesiąca temu
Myślę, że sikorki powiedzą to samo smile
greenhorn51 pół miesiąca temu
Jak nie,jak tak !!! smile
kiks44 pół miesiąca temu
Może wiesz czy zorientowanie wylotu budki ma jakieś znaczenie dla ptaków? Nie wiem, czy podczas jej wieszania trzeba na to zwracać uwagę czy tylko ma to, żeby samemu nie spaść z drabiny?
ania.nasadach pół miesiąca temu
Manufakturka? wink Dobry z Ciebie Kiksiu ludź smile
kot_pettter pół miesiąca temu
Najpierw przeczytałam "skorki" i zdziwiłam się, że dbasz o te paskudztwa. I w ogóle po co im mieszkania. smile
Ale budki są super!
fotoart-1 12 dni temu
Brawo! Mógłbyś pracować w zakładzie stolarskim. smile
A funkcja: żywność w Smartfonie jest przeznaczona zapewne do niewielkich obiektów, jak np. owoce.
kiks44 12 dni temu
Widzisz Aniu do czego prowadzi nuda! Grzyby się skończyły, prace w ogródku też-i więc co mi pozostało? Ale i tak nie jest źle. Do końca życia będziemy pamiętać pierwszą i na wiele lat jedyną wyprawę nad morze. Z małymi dziećmi oczywiście, tanio ( dziś byśmy powiedzieli: economy class")- więc na wynajętej werandzie dzielonej zresztą z inną zaprzyjaźnioną rodziną. Przez dwa tygodnie lipca wiało i padało. I przez dwa tygodnie scyzorykiem- bo tylko takie narzędzie miałem- strugałem dzieciom wiatraczki. Do dziś pamiętają...
kiks44 12 dni temu
Kocie- a ja najpierw przeczytałem "sikorki" i aż mnie zatkało, że na te kolorowe istotki mówisz "paskudztwa".
Czyli czytanie jest sztuką. Trudną. Bo nie umiemy czytać literka po literce co czasami daje zaskakujące niespodzianki.
Bycie korektorem - to trudny zawód.
kiks44 12 dni temu
Ania pisze, że mógłbym pracować w zakładzie stolarskim. Miałem taka szansę, bo gdy w liceum na okres złapałem gola z historii to Mama mi przy-groziła, że pójdę do pracy u majstra. Niestety, gola poprawiłem i nici ze stolarki. Ale zawsze mi się podobała ta praca.
Smartfona, którego używam od roku, pomału poznaję coraz bardziej. Po standardowych zdjęciach w trybie automatycznym teraz przyszła pora na inne opcje. Zaskoczeniem dla mnie jest to, że matryca w jednym z trzech aparatów w tym telefonie ma rozdzielczość dwa razy większą od mojej lustrzanki.
Ale i tak wole lustrzankę.
kiks44 12 dni temu
Pokazywałem już kiedyś na FF inną moją "pracę" stolarską czyli stołeczki, które podarowałem zaprzyjaźnionym osobom. Dopiero po pewnym czasie gorąco dziękowali, bo przekonali się, że niektóre czynności w pewnym wieku wygodniej robić w pozycji siedzącej niż o zgiętym kręgosłupie. Jedna obdarowanych osób używa stołeczka do obsługi kominka. Drugi kolega rąbie na siedząco drewno do rozpałki. Trzeci- nie wiedzieć czemu - ogląda telewizję. Czwarty zaś, napoleońskiego wzrostu, nakręca stary zegar stojący. I wiąże buty. To znaczy- nie jednocześnie...
can.x 11 dni temu
Ten co ogląda telewizję to dopiero wygibas big_grin A może z szacunku do jedynki
to robi?
kiks44 11 dni temu
Jedynki na pewno nie ogląda. Myśle, że to z powodu problemów z kolanem tak mu wygodnej
fotoart-1 11 dni temu
Fajnie, że lubisz prace ręczne. smile

Mąż namawia mnie, żebym kupiła Smartfona z dobrym aparatem i używała go zamiast bezlusterkowca Olympusa, ale nie jestem przekonana do takiego rozwiązania.
kiks44 11 dni temu
Bezlusterkowiec jest bezkonkurencyjny w stosunku do smartfonów. Owszem- smartfonem można się posługiwać nie mając najmniejszej wiedzy o fotografowaniu ale aparat daje niewyobrażalnie większe możliwości. Poczynając od wygodnego zooma optycznego a nie cyfrowego- jak mają smartfony poprzez wymienną optykę aż po zapis RAW umożliwiający podczas edycji zdjęcie na szeroką korektę wszystkich parametrów.
Poleciłem synowej i bardzo jest zadowolona ze swojego Olympusa. Przedtem ja się mocno oczytaniem i spośród innych wybrałem tę markę dla jej niekwestionowanych zalet. Ona wybrała- dla wygody- obiektyw "pancake" i rzeczywiście całość mieści się w damskiej torebce. Czego o lustrzankach powiedzieć nie można
fotoart-1 9 dni temu
Ja mam obiektyw zmiennoogniskowy, a całość waży zaledwie 1kg.
kiks44 9 dni temu
Obiektyw "pancake" czyli naleśnik to niezłe cudo inżynierii- składany zoom. Po złożeniu niemal nie wystaje z aparatu. Co prawda rozpiętość zooma nie jest imponująca bo wynosi 1:3 ale jego skromne rozmiary rekompensują to.
Idealny zestaw dla np. mam, pragnących mieć niekrępujący aparat zawsze przy sobie i utrwalać rozwój dziecka.
Tu jest więcej na ten temat:
tiny.pl/t435r
garuga 8 dni temu
"... na froncie u dołu imiona przyjaciół wypisane..."
prezent_pomysł_mega_super!
żal, że takie cacuszko nie będzie mi dane.
wink
garuga 8 dni temu
"... na froncie u dołu imiona przyjaciół wypisane..."

wow!
prezent_pomysł_mega_super!
żal, że takie cacuszko nie będzie mi dane.
wink
kiks44 8 dni temu
Lubię wydawać moje prace jako upominki. Dzięki temu nie zagracam domu a po drugie mam cel, żeby w terminie coś tam zrobić. I nawet zona nie tylko nie marudzi, że śmiecę wiórami a jeszcze pogania, żebym zdążył z robotą przed spotkaniem...
Taki jestem przebiegły suspicious
orkaa.ff 7 dni temu
Grunt to mieć jakieś zajęcie i nie podpadać żonie wink D
Gratuluję talentu, zazdroszczę pomysłu i umiejętności wykonania smile
kiks44 6 dni temu
kwiat
impressja13 6 dni temu
Też do braw dołączam smile
A tak a'propos,jakie mrozy miałeś na myśli ? Takie w podrygach do - 10 st. C i to przez raptem 5 dni ? big_grin
Pamiętam,gdy wychodziłam z położnictwa, z maleństwem nieco większym od sikorki ponad 30 lat temu,na polu było
- 30 st.C wink
kiks44 5 dni temu
Rumienię się ze wstydu za niezasłużone pochwały ale też i z dumy. Bo kto nie lubi być chwalony... dzękuję :kwiat"
Były mrozy i były śniegi. Pewnie tej zimy, o której wspominasz Impressjo- jeden z synów nie mógł do nas dojechać samochodem na Wigilie. Bo drogę zawiało. Na szczęście można do nas dojechać i inną drogą- więc jakoś go w drugim synem wykopaliśmy i to była ostatnia tak śnieżna zima. Były potem śniegi ale nie więcej jak 10- 15 cm.
Być może nasze pokolenie jest ostatnim, które wie, co to znaczy słowo "zima".
Choć jakiś amerykański specjalista od pogody prognozuje dla Europy srogą zimę. Pożyjemy- zobaczymy...
kiks44 5 dni temu
Orakka- czy znasz uroczysko Maruszka w Puszczy Zielonka i historię dwojga tragicznych kochanków z nim związaną?
kiks44 5 dni temu
jeśli nie, to tutaj jest więcej na ten temat:
tiny.pl/tn7wm
orkaa.ff 4 dni temu
Dziękuję, nie znałam tej historii...
Jak daleko to jest od np. Skokow?
kiks44 3 dni temu
Do Maruszki najlepiej dotrzeć od strony Kicina. Po drodze można zresztą obejrzeć a nawet wstąpić do starego, drewnianego kościoła, gdzie miał "etat" tzw. prepozyta wielki polski poeta Jan Kochanowski. Hierarchowie w ten sposób zapewnili mu utrzymanie na czas, gdy był zajęty tłumaczeniem na język polski psalmów.
Jadąc dalej dojedziesz do wsi Mielno albo Milno i tam najlepiej zostawić samochód, żeby zrobić sobie krótki spacer ( niecały kilometr). Tam na skrzyżowaniu dawnego traktu dyliżansowego ( dziś ul. Akacjowa) z drogą do Owińsk jest właśnie to miejsce. Po jednej stronie drogi jest kapliczka, po drugiej są ( chyba nadal- bo dawno tam nie byłem) wspomniane groby ziemne Maruszki i jej kochanka.
Cale te okoliczne ziemie aż do końca XVIII wieku należały do zakonnic z klasztoru w Owińskach- zresztą do dziś budowla zachwyca wysublimowanymi kształtami, zaprojektowanymi przez włoskiego architekta- Pompeo Ferrariego. Gdzieś pod koniec wieku XVIII a może na początku XIX wieku cesarz pruski poszukując pieniędzy na wojnę z Napoleonem zlikwidował zakony cystersów i zagarnął ich majątki. Owińska kupił bardzo obrotny kupiec Otto von Treskow ( pl.wikipedia.org/wiki/Von_Treskow).
Na nowych terenach pobudował sobie pałac w Owińskach ( pierwszy z licznej serii pałaców Treskowów) w okolicy. Jadąc przez Owińska masz po jednej stronie drogi zabudowania pocysterskie, po drugiej pałac z rozległym parkiem.
I teraz krzyżuje się historia Treskowów z tobą- bo maszerując z Milna/Mielna idziesz drogą zbudowana przez Ottona. Otto Treskow założył wioskę Mielno i potrzebował prostej drogi ze swojego pałacu.
A przy okazji wyjaśnia się dwoistość wymowy nazwy tej wioski. Niemcy zbitkę głosek "ie" wymawiają jak nasze "i" . Więc w ustach Niemca Mielno to Milno. smile
a oto mapa:
tiny.pl/tnwnk
1   2   następne >
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Praia dos Tres Irmaos
  • Praia dos Tres Irmaos
  • Szopienice - mural [2]
»
4178541

To zdjęcie należy także do:

Klucz natura, ptaki, hobby, Domki, budki ,...

Klucz natura

59056 zdjęć
«
  • Walencja
  • Malaga
  • Malaga
»
4178541
Oraz do kluczy: ptaki, hobby, Domki, budki, Stolarstwo
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd