FotoForum
Załóż konto »
Austria, Tyrol
Dodano: 06.01.2020 Odsłony: 148
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Dane exif

zamknij
model:
NIKON CORPORATION NIKON D90
data wykonania:
06.02.19, 13:34
czas naświetlania:
1/160 sec
przesłona:
ogniskowa:
48.0 mm

Austria, Tyrol

Autor: orkaa.ff

między Brennerem a Innsbruckiem

Komentarze (19)
fotoart-1 1 miesiąc temu
Ten kadr z dzisiejszej serii podoba mi się najbardziej. smile
Dużo śniegu tam napadało. Jechałaś wtedy na urlop zimowy, czy wracałaś już do Polski?
Wczoraj trudna sytuacja pogodowa na Babiej Górze.
gazetakrakowska.pl/babia-gora-gopr-ratowal-turystow-w-tym-rodzine-z-dzieckiem/ar/c1-14697797
Wchodziłam tam 12.08.2019 roku i nie było łatwo pomimo lata.
orkaa.ff 1 miesiąc temu
Cieszę się, mi najbardziej chyba ten drugi, bez auta smile
W ten dzień spadła lawina na autostradę ponad nami, znajomi wrócili do domu jakieś 3 godziny po nas, bo utknęli na górze...
Czytałam o Babiej Górze... Z przyrodą nie ma żartów uncertain
orkaa.ff 1 miesiąc temu
Teraz widzę, ze jeszcze nie wkleiłam zdjęcia, o którym napisałam smile big_grin
fotoart-1 1 miesiąc temu
Teraz chyba już jest...

Bodajże w lutym 1988 roku jechałam z rodzicami vanem Mercedes do Karpacza. W drodze kilka razy wysiadł akumulator i zamarzła ropa w baniaku. Nigdy nie zapomnę tej podróży! Na miejscu zaspy były wielkie na kilka metrów. Zjeżdżałam z górek na plastikowym "jabłuszku". Gdy wjeżdżałam wyciągiem krzesełkowym na Śnieżkę, wyłączono prąd i wisiałam kilka minut kilkanaście metrów nad ziemią podczas śnieżycy. Mam czarno-białe zdjęcie zrobione z dołu przez fotografa. Szczyt był mocno oblodzony. Nie dało się spacerować wokół schroniska. Mama poślizgnęła się i mocno stłukła kość ogonową, a moja siostra zachorowała na ospę i resztę dni spędziła w łóżku na kwaterze.
orkaa.ff 1 miesiąc temu
Tak, teraz jest smile

O matko, jakie "przygody", rzeczywiście podróż niezapomniana. Nie dziwię się, że pewnie między innymi z jej powodu nie lubisz zimy uncertain
Zupełnie inaczej jest w słońcu i przy lekkim mrozie, bez wiatru. Podczas zawiei i zamieci jeśli nie muszę, to nie wychodzę z domu.

Też wisiałam kilka minut z koleżanką w ogromnym wietrze na krześle na Szrenicę. Za nami ani przed nami nie było nikogo, pod nami ledwo było widać ziemię we mgle. Na górze prawie cały śnieg wywiało, wystawały kamienie i można było się zabić podczas jazdy na nartach. Ale pracownik wyciągu zapewniał na dole, że spokojnie można pojeździć... Nigdy więcej nie byliśmy w Szklarskiej na nartach...
fotoart-1 1 miesiąc temu
Też miałaś nieciekawe przeżycia na Szrenicy. indifferent

Zimy nie lubię chyba ze strachu przed potłuczeniem i połamaniem kości. Mieszkałam na osiedlu domków jednorodzinnych z drogami gruntowymi. Gdy napadało śniegu, jeżdżące samochody zrobiły z niego twardą i śliską powierzchnię. Najgorzej było podczas roztopów i nagłego przymrozku po opadach deszczu. Droga zamieniała się w lodowisko. Nikt wtedy nie sypał solą ani piaskiem. Niektórzy tylko koło płotu rozrzucali popiół z pieców. Dotarcie do szkoły podstawowej lub na przystanek autobusowy było dla mnie koszmarem. Ten lęk został mi do dzisiaj... Dla mnie zima mogłaby nie istnieć. Wolałabym słońce i ciepełko. Jestem w stanie zaakceptować kilka dni z lekkim mrozem i niezbyt obfitym śniegiem, a do tego obowiązkowo światło słoneczne. W taką zimę, jaką mamy od paru lat, brakuje mi go najbardziej.
orkaa.ff 1 miesiąc temu
No tak, to może wywołać traumę, nie dziwię się...
Gdybym miała wyliczać, co mnie denerwuje zimą, to z pewnością
byłby to smród palonych śmieci i smog. Czasem naprawdę nie ma
czym oddychać, i to nie tylko w mieście, ale też i na wsi, gdzie
zagęszczenie domów jest inne. Np. wyjeżdżasz w góry, myśląc, że
się nawdychasz świeżego powietrza, ale możesz się nieźle zdziwić...
fotoart-1 1 miesiąc temu
Też nie cierpię zimowego smrodu i dymu z kominów. uncertain Mieszkam na starym osiedlu. Z jednej strony mojego bloku stoją kamienice, a z drugiej domki jednorodzinne. Najgorsze powietrze jest wieczorem. Staram się wtedy nie chodzić na dworze. Przez ostatnie dwie zimy czułam smród nawet w mieszkaniu z powodu nieszczelnego okna balkonowego. Wiosną zeszłego roku wymieniłam okna na trój-szybowe. Teraz mam ciepło, cicho i pachnąco. wink Od września ani razu nie włączałam kaloryfera w sypialni, a w salonie jedynie dwa razy.
Wiem, że na wsi też jest problem ze smogiem. Oglądam zdjęcia znajomego fotografa witoldochal.blog , który mieszka i fotografuje na wsi.
orkaa.ff 1 miesiąc temu
Nie wiem, ile czasu potrzeba, aby wyedukować ludzi...
Najcięższe metale co prawda opadają podobno w pobliżu komina,
czyli palacz szkodzi sobie najbardziej, ale woń roznosi się wszędzie i
wszystkim przeszkadza...
Ludzie myślą też, że spokojnie można palić świeżym drewnem i nie
wiedzą, że nie rozpala się np. kominka od dołu... Najbardziej
zaskoczony był mój tata, który ma już swoje lata i zawsze rozpalał
kominek tradycyjnie, emitując, mimo wszystko, sporo dymu.
Dopuszczalność używania kominków można łatwo sprawdzić,
instalując specjalną aplikację. Tylko komu zależy na środowisku?
Najgorsze jest jednak przepalanie śmieciami w starych kopciuchach
sad
fotoart-1 1 miesiąc temu
Na przeciwko mojego bloku w kamienicy mieszka kobieta około 60-letnia. Sprząta w blokach w innej części osiedla. Bodajże dwa lata temu widziałam ją, jak niosła z pracy w koszu wiklinowym połamane fragmenty mebli (chyba lakierowanych). uncertain Zgłosiłam sytuację do Straży Miejskiej. Podobno nie znaleźli w jej piecu niczego toksycznego.
Zanim zmienią się zachowania ludzi mnóstwo wody upłynie... sad Podobna sytuacja jest z segregowaniem śmieci.
orkaa.ff 1 miesiąc temu
Ciekawe, czy strażnicy czegoś szukali, czy nie...
Miałam podobną sytuację - ekipa zjawiła się po 20 min. od zgłoszenia. Niestety, najgorszy syf zdążył się wypalić, a na to poszło drewno (też wykradzione)...
Jeśli chodzi o segregację, chyba tylko groźba dotkliwych kar pieniężnych może poskutkować.
fotoart-1 1 miesiąc temu
W bydgoskich gazetach internetowych co chwilę opisywane są wykryte przez straż miejską przypadki nielegalnego palenia śmieciami, ukarane wysokimi mandatami. Nie wiem, czy to prawdziwe sytuacje. Może tylko nagonka mediów. Mam nadzieję, że to skuteczny straszak. W tym roku zauważyłam, że wokół mojego bloku dym z niektórych kominów jest prawie biały. To chyba dobry znak. Może ci ludzie nie palą już śmieciami i/lub wymienili piece na nowe z bonifikatą miejską.
Też czytałam, że osoby które nie będą segregować odpadów, to zapłacą kilka razy więcej niż obecnie. Tylko jak firmy śmieciowe znajdą takich delikwentów w bloku??? Pewnie kary będą nakładane na wszystkich mieszkańców. uncertain W moim bloku dużo sąsiadów nie segreguje odpadów. Butelki plastikowe wyrzucają do pojemnika z odpadami zmieszanymi. sad Prawie nikt nie zgniata butelek i kartonów. Do pojemnika na papier wrzucane są opakowania po mleku i maślance! Raz nawet widziałam plastikowe pudełeczko zabrudzone olejem. sciana angry
Czy wiesz, że np. paragony trzeba wrzucać do odpadów zmieszanych, bo nie nadają się do recyklingu?
Chyba najgorzej jest z segregacją bio-odpadów. Niektórzy mieszkańcy wyrzucają bio-odpady razem z jednorazowymi woreczkami lub razem ze słoikami. Ludzie nie mają czasu, cierpliwości lub ochoty wytrząsać z woreczka przyklejone skórki owocowo-warzywne. Uważam, że zbieranie bio-odpadów jest szczególnie problematyczne w mieszkaniach. Nie wiadomo, gdzie przechowywać takie odpadki, aby nie gniły i nie kwaśniały w wysokich temperaturach...
orkaa.ff 1 miesiąc temu
sad
O paragonach wiem, podobnie, jak i o tym, że nie powinno się palić gazet, a do makulatury wrzucać papieru kredowego. Tak naprawdę wystarczy poczytać, co gdzie umieścić. Tylko jeśli sporo osób argumentuje, że odpady i tak się wymieszają i po co je segregować, to o czym tu mówić...

Masz rację, segregowanie odpadów bio to jest jakaś masakra, nie tylko w bloku. Wyobraź sobie, jak latem śmierdzi brązowy kubeł, wywożony raz na 2 tygodnie...
fotoart-1 1 miesiąc temu
O rety, nie widziałam, że papieru kredowego nie można segregować! shock Sporo książek, pocztówki oraz teczki biurowe są z niego zrobione. Na stronie bydgoskiego Biura Zarządzania Gospodarką Odpadami Komunalnymi jest wyszukiwarka odpadów, ale nie wszystkie są ujęte. Może znasz dokładniejszą wyszukiwarkę?
Na stronie FB tego biura też można zadać pytanie, ale dwa razy nie uzyskałam dokładnej odpowiedzi.

W Bydgoszczy też tylko raz na 2 tygodnie zabierają bio-odpady. uncertain
orkaa.ff 1 miesiąc temu
Nie znam wyszukiwarki, sugeruję się napisem na workach:
www.goap.org.pl/edukacja/jak-segregowa%C4%87
fotoart-1 1 miesiąc temu
Dziękuję za linka. smile
orkaa.ff 1 miesiąc temu
Proszę bardzo smile
kiks44 1 miesiąc temu
Ciesz się Aniu, że odbierają bioodpady. U nas do bioodpadów zaliczają się jedynie obierki od ziemniaków- ale kto by je oddzielnie przetrzymywał przez dwa tygodnie. Trawa z trawnika już nie jest odbierana, Tak samo liście czy gałązki. Te mieszkańcy muszą na własną rękę utylizować. Ponieważ do lasu wywozić nie można i nie wypada, więc pozostaje jedynie anihilacja. Jest takie zjawisko znane w fizyce, gdy cząstka materii spotka się z cząstka antymaterii.
Niby proste tylko skąd wziąć antysmieci???
orkaa.ff przedwczoraj
A wiecie, że jeszcze trochę i wprowadzą nam rozróżnienie na odpady BIO i odpady zielone?!
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Sherlock...
  • Katowice-Bogucice
  • Luty w Łazienkach Królewskich
»
4186462

To zdjęcie należy także do:

Klucz Austria, tyrol

Klucz Austria

3472 zdjęć
«
  • Lünersee (Austria - Vorarlberg - Montafon)
  • Lünersee (Austria - Vorarlberg - Montafon)
  • Lünersee (Austria - Vorarlberg - Montafon)
»
4186462
Oraz do kluczy: tyrol
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd