FotoForum
Załóż konto »
Zdjęcia z kluczem: Kościół
Koprzywnica
Dodano: 17.02.2020 Odsłony: 131
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

Koprzywnica

Autor: 4elza

Zespół budynków poklasztornych zakonu cystersów. Widoczne łuki sklepienne dawnego krużganka, okalającego ówcześnie dziedziniec klasztorny. Po prawej uskokowy portal romański jest obecnie jedynym w pełni zachowanym w zespole pocysterskim.

Komentarze (13)
fotoart-1 1 miesiąc temu
Chciałam wcześniej napisać, co myślę o tej "przeróbce" architektonicznej, ale w natłoku zająć zapomniałam w końcu dodać komentarz. suspicious Szczerze powiedziawszy nie podoba mi się ta wieża. Moim zdaniem pasuje jak 'pięść do nosa" (wielkością, materiałem i kolorem oraz stylem) do bryły średniowiecznego kościoła. Jest zbyt wysmukła i jednocześnie za delikatna. Widać, że to PRL-owska podróbka. Skojarzyła mi się z wieżyczkami cerkiewnymi, np. pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_%C5%9Bw._Micha%C5%82a_Archanio%C5%82a_w_Turza%C5%84sku

Na blogach i w przewodnikach internetowych same zachwyty nad tą wieżą. wink
ekskursja.pl/koprzywnica
A jakie jest Twoje zdanie? Widziałaś może zdjęcia archiwalne przed- i powojenne?
4elza 1 miesiąc temu
Widziałam chyba wszystkie dostępne w necie zdjęcia Koprzywnicy i...No właśnie...
Coś jednak jest w tej wieży, chociaż budzi kontrowersje, oryginalności odmówić jej nie można wink
Cerkiewny charakter wprawdzie nijak nie ma się do pierwotnej budowli romańskiej,
ani późniejszych barokowych przeróbek, nie jest też przeróbką prl-owską.
Piotr Gołębiowski, w latach 1955-65, pod kierunkiem konserwatora Dąbrowskiego z Warszawy,
według (jak pewnie wiesz) projektu Szyszko-Bohusza,
w trakcie innych prac konserwatorskich wybudował wieżę w stylu pierwotnym,
zachowując jej (podobno) XVII wieczny charakter.
Pomysł tzw kulawki zawdzięczamy zatem opatowi Ossolińskiemu, a nie Bohuszowi smile.
fotoart-1 1 miesiąc temu
Wyraziłam się nieprecyzyjnie. Nie chodziło mi o to, że oryginalna wieża została przerobiona w czasach PRL, ale być może została wykonana z kiepskich materiałów lub nie nawiązujących do przeszłości oraz z brakiem poszanowania szczegółów konstrukcyjnych bądź dekoracyjnych, jakie zawarte były w pierwotnej wieży. W czasach PRL-u średnio przejmowano się zabytkami. Chyba już kiedyś o tym pisałyśmy.
Znalazłam sporą serię starych zdjęć z Koprzywnicy. Wydaje mi się, że na niektórych barokowa sygnaturka wygląda nieco inaczej niż na Twoich fotografiach. Czy wiesz, że "kościoły cysterskie zawsze budowane były bez wież, dozwolona była tylko sygnaturka. Barok z owym przepisem obszedł się w sobie właściwy sposób." albumromanski.pl/album/koprzywnica-pocysterski-kosciol-i-klasztor-z-xiii-w
dawna-koprzywnica.web-album.org/photo/692372,kosciol
sandomierz.gosc.pl/gal/pokaz/3792845.Koprzywnica-w-archiwach-fotograficznych/10#gt
www.slideshare.net/Koprzywnica_PatrzyMy/koncepcja-warsztatw-wok-historii-lokalnej?next_slideshow=1
bc.bdsandomierz.pl/dlibra/results?q=koprzywnica&action=SimpleSearchAction&type=-6&p=0
docplayer.pl/69285379-Spis-tresci-spis-ilustracji.html
tiny.pl/tvws6
fotoart-1 1 miesiąc temu
Wieża została wykonana w1960 roku według projektu Adolfa Szyszko-Bohusza z 1922 roku na wzór starej, wykonanej przez krakowskiego mistrza Michała Pfafa z 1678 roku na polecenie ówczesnego opata Zbigniewa z Tenczyna Ossolińskiego. tbc.tarnobrzeg.pl/Content/4739/ppzs08.pdf
Wiem, że Szyszko-Bohusz nie wymyślił kształtu sygnaturki. Nie zgadzam się z tym, co powtarza internet. Na studiach z Ochrony Dóbr Kultury, wykładowcy konserwatorstwa i muzealnictwa mieli negatywne stanowisko wobec dokonań konserwatorskich Adolfa Szyszko-Bohusza. Uważali, że "zniszczył" m.in. Wawel.
(...) Wobec znikomej
liczby oryginalnych reliktów, poza kilkoma salami, powrót
do pierwotnego stanu byłby fałszerstwem: "Stokroć lepiej
zrobimy, poświęcając swe siły na stworzenie wnętrz nowych,
z tem jednak wyraźnem zastrzeżeniem, że nie będą one z charakterem zamku kolidowały".
Wobec faktu olbrzymiej destrukcji wyposażenia i dekoracji
pomieszczeń zamku, Szyszko-Bohusz nie traktował swojej
działalności jako ściśle konserwatorskiej. Uważał ją bardziej za
odbudowę niż konserwację. Twierdził, że "Zamek Wawelski
nie jest obiektem wyłącznie zabytkowym. Gdyby tak było (...)
wówczas można by stosować bardzo łatwo teorie czysto konserwatorskie podtrzymania istniejących części starych bez dalej idących adaptacji". Ten właśnie pogląd stanowił istotę przyjętej przez niego
metody. Był punktem wyjścia do rozwiniętego własnego
sposobu postępowania we wnętrzach zamkowych. Odrzucała
ona ściśle konserwatorskie traktowanie zabytku i co za tym
idzie, ignorowała najnowsze teorie ochrony zabytków. Nie
próbowała także wprowadzać, co było ustępstwem w stosunku
do wyznawanych poglądów na rolę sztuki, do restaurowanych
wnętrz eksperymentalnych i awangardowych rozwiązań sztuki
nowoczesnej. Sytuowała się gdzieś pośrodku tych dwóch tendencji. Była autorską odpowiedzią Szyszko-Bohusza na pytanie, czy prace na Wawelu mają obrać kierunek konserwatorski
czy kierunek restauracji artystycznej i czy należy stosować
formy historyczne czy współczesne. Została ona nazwana przez
jej twórcę teorią "poza czasem" lub "neutralną".
(...)
Postawa taka musiała prowadzić do konfliktów. Nie mogła
bowiem zadowolić ani nowego pokolenia artystów tworzących
sztukę nowoczesną, ani starszych konserwatorów zabytków,
stojących na gruncie restauracji historycznej, ani tym bardziej
zwolenników aktualnych doktryn konserwatorskich.
W tym też kontekście należy analizować spory, jakie prowadził Szyszko-Bohusz ze swoimi przeciwnikami. Tadeusz Stryjeński zarzucał mu, że restauracja prowadzona jest w duchu
"niby historycznym". Nie opiera się przy tym dostatecznie na
zachowanych reliktach. W efekcie wytwarza coś pośredniego
pomiędzy historyzmem a fantazjowaniem na jego temat.
(...)
Artykuł pt. Wawelski spór Stanisława Tomkowicza z Adolfem Szyszko-Bohuszem: tiny.pl/tvw4d
4elza 30 dni temu
Dziękuję za bardzo ciekawy materiałsmile, część jest mi znana.
Nie jestem historykiem, więc ciężko wypowiadać mi się autorytatywnie.
fotoart-1 29 dni temu
Osobiście chyba wolałabym, żeby zabytki wyglądały autentycznie bez upiększeń, tylko zabezpieczone i uporządkowane zniszczenia albo zakonserwowane współczesnymi materiałami nie udającymi oryginalnych elementów architektonicznych i malarsko-rzeźbiarskich, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że w takiej sytuacji nie mielibyśmy po 2 WŚ właściwie żadnych budynków w dobrym stanie.
4elza 29 dni temu
Też jestem podobnego zdania.
W każdym razie lepsze to niż tworzenie jakiejś fikcji historycznej.
Chyba mi oksymoron wyszedłwink
can.x 26 dni temu
jestem za a nawet przeciw
cool
4elza 26 dni temu
dokładnie big_grin
kot_pettter 26 dni temu
Bardzo ciekawa dyskusja. I już wiem, dlaczego Twoje zdjęcia, Elzo, nijak nie odpowiadały moim wspomnieniom z końca lat 80-tych, kiedy wszystko było mocno zapyziałe.
4elza 25 dni temu
Dlaczego?
kot_pettter 24 dni temu
Po w latach 80-tych wszystko było zapyziałe, zwłaszcza zabytki kościelne. Dziękujmy Bogu albo jakimś innym instancjom za fundusze unijne, które zdecydowanie odmieniły polskie krajobrazy.
4elza 24 dni temu
To fakt,
ale przy tych wszystkich renowacjach odrobina zdrowego rozsądku ze strony konserwatora, by nie zaszkodziławink
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Wielbark - kościół
  • Chorwacja
  • Chorwacja
»
4191683

To zdjęcie należy także do:

Album Architektura polska

898 zdjęć
«
  • zameczek prezydencki
  • pusto...
  • Pszczyna
»
4191683

Klucz architektura

41888 zdjęć
«
  • Plac Teatralny w Bydgoszczy
  • Facjatka z hermami
  • Przekupka z Mariensztatu
»
4191683
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd