FotoForum
Załóż konto »
Różowy Księżyc
Dodano: 08.04.2020 Odsłony: 157
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

Różowy Księżyc

Autor: kiks44

Pewnie tej nocy przespaliście widowisko. Ten fenomen Amerykanie nazywają Różowym Księżycem. Ja się poświęciłem, wstałem w nocy i dla potomności sfotografowałem.

Komentarze (20)
kiks44 2 miesiące temu
"W nocy z 7 na 8 kwietnia czeka nas największa i najjaśniejsza pełnia Księżyca 2020 roku. Nasz naturalny satelita znajdzie się w odległości 357 tys. km od Ziemi, co oznacza, że będzie 14 proc. większy i 30 proc. jaśniejszy.
Więcej: wiadomosci.radiozet.pl/Nauka/Rozowy-Ksiezyc-2020.-Superksiezyc-2020.-Najwieksza-pelnia-w-roku".
Okazało się, że Księżyc wcale nie był różowy. Musiałem go trochę podkolorować.
garuga 2 miesiące temu
wink
wink
różem przystrojona Luna
Morfeusza stęskniona
czekała do rana
na swego mena


hihi

wink
życzę Wszystkim kolorowych (czyt. różowych) snów!
can.x 2 miesiące temu
Gdy towarzyszy nam pełnia księżyca mamy większą ochotę na seks.
Piszą o tym nawet w gazecie. tongue_out
mamadu.pl/146451,jakiego-samopoczucia-mozemy-sie-spodziewac-w-czasie-pelni-rozowego-ksiezyca
kiks4 2 miesiące temu
i dopiero teraz mi to mówisz? Już po pełni a następna taka pewnie dopiero za rok sad
kiks4 2 miesiące temu
Garugo! Czy nie pomyślałaś o wydaniu zbiorku poetyckich komentarzy na FF?
kiks4 2 miesiące temu
Can- dobra wiadomość, nie musimy czekać przez rok. Sprawdziłem w internecie- 17 października 2020 znowu będziemy mieli Super Księżyc. Szykuj się.
Obyśmy tylko zdrowi byli...
can.x 2 miesiące temu
Zrobiłem dwa zdjęcia; tuż przed pierwszą a drugie po piątej. Marzy mi się
Księżyc w tle wink
tiny.pl/7q94v
drzewo, albo komin, wieża, kot, ptak i on
kiks44 2 miesiące temu
Albo samolot pasażerski na wysokości przelotowej lub Stacja Kosmiczna...
Próbowałem z drzewem na pierwszym planie ale głupia automatyka nastawiała ostrość na gałązki zamiast na Księżyc...
s.wawelski 2 miesiące temu
Gratuluję Ci świetnego ujęcia. Ja zaobserwowałem, że największy i najbardziej kolorowy był około 21-22 gdy był
jeszcze nisko nad horyzontem. Specjalnie wyszedłem z domu aby móc się lepiej delektować tym widokiem.
kiks4 2 miesiące temu
Dziękuję! Choć jestem trochę zawiedziony nie najlepszą ostrością mojego teleobiektywu. A może aparatu?
Dawne obiektywy manualne miały mały skok gwintu czyli trzeba było sporo kręcić aby wyostrzyć obraz. Ale za to łatwiej było uzyskać właściwą ostrość.
Obiektywy współczesne napędzane silniczkami mają duży skok gwintu, niewielkie poruszenie pierścieniem zmienia mocno ostrość.
Chyba rozejrzę się na allegro za jakimś obiektywem z epoki przedcyfrowej.
s.wawelski 2 miesiące temu
Możliwość ustawienia dobrej ostrości jest oczywiście w aparatach bardzo pożądana a sposobów na to jest więcej niż
jeden. Jakość zarówno aparatu jak i obiektywu ma tu duży wpływ na końcowy produkt. Ale nie tylko. Jeżeli zdjęcie
wykonywałeś ze statywu, to statyw też jest bardzo ważnym elementem, nie wiem czy nawet nie będzie miał
większego wpływu niż sam obiektyw. Ciekaw jestem też jakie ustawienia zastosowałeś. Teoretycznie czym mniejsza
przesłona tym będzie ostrzejsze zdjęcie, ale dłuższy czas może wpłynąć na ruch księżyca, więc trzeba tu trochę
poeksperymentować. Możesz też popróbować postprodukcji wyostrzając zdjęcie w programie fotograficznym. Ja
kiedyś robiłem zdjęcia księżycowi z użyciem statywu i zoomu 300mm (x1.5=450 czyli ostatecznie 450mm), ale
efekty były słabe, słabsze niż u Ciebie więc umiem docenić Twoje starania smile
kiks4 2 miesiące temu
Ze statywu z użyciem samowyzwalacza lub wyzwalacza na podczerwień ( robiłem oczywiście kilka ujęć i nie wiem, jak akurat było robione to). W ten sposób eliminuje drgnięcie spowodowane naciśnięciem spustu migawki.
Zapomniałem, że jest też możliwość uniesienia wcześniej lustra- co także ogranicza drgania aparatu. No i gdzieś przeczytałem, że robiąc zdjęcie ze statywu zależy wyłączyć stabilizację obrazu. Bo podobno włączona stabilizacja na statywie daje odwrotny efekt od pożądanego.
Takie zdjęcia robi się rzadko, w dodatku w ciemnościach nocnych i trudno to wszystko zapamiętać. Więc wyszło jak wyszło.
W lustrzankach jest też problem regulacji. Bo tak naprawdę obraz jest ostrzony nie w płaszczyźnie matrycy ale w płaszczyźnie matówki. Więc gdy te płaszczyzny nie leżą dokładnie w tej samej odległości od ogniskowej obiektywu- to zipa dumna. Podobno można to sprawdzić domowym sposobem, regulować może tylko serwis.
Od dawna sobie obiecują zgłębić temat ale jakoś schodzi mi to na dalszy plan.
s.wawelski 2 miesiące temu
Eee, to ja widzę, że mam do czynienia z mistrzem smile Moje porady potraktuj więc z przymrużeniem oka. Ja
stabilizacji obrazu w swoim aparacie chyba w ogóle nie mam, a o zatrzymaniu lustra to słyszę pierwszy raz...
kiks4 2 miesiące temu
żaden mistrz. Trochę czytam ale teoretyczna wiedza a praktyka to zdecydowanie różne sprawy. Jak widać na załączonym obrazku.
kiks4 2 miesiące temu
Mamy podobne aparaty- ty masz Nikon D90 ja Nikon 5000. Mają te same matryce ale ty masz niższą numerację. A u Nikona im bardziej amatorski sprzęt tym wyższa liczba w określeniu typu.
Nie wiem, czy znasz portal Optyczne.pl.
Tam są szczegółowe opisy i wyniki testów większości aparatów na rynku. Twój jest tu opisany:
www.optyczne.pl/index.html?aparat=all&producent=37&aparat=764&pix=0&zoom=0&typ=dowolny&sort=
A zakładce: "test aparatu" jest więcej szczegółów. Stabilizacji w korpusie aparatu obaj nie mamy, stabilizację mają współczesne obiektywy co jest uwidocznione w symbolu obiektywu. Jeśli jest tam "VR" to jest to właśnie stabilizacja obrazu w obiektywie. Można zą włączyć lub wyłączyć suwakiem na obiektywie.
s.wawelski 2 miesiące temu
Dzięki za link. Ogólnie rzecz biorąc pójście w coraz lepszy sprzęt a zwłaszcza w obiektywy oznacza coraz więcej
dźwigania, a mnie się to coraz mniej uśmiecha. Nie wiem czy pamiętasz czasy, chyba lata 80-te, zapanowała krótka
moda na lustrzanki o małej klatce. Dziś przy zaawansowanej technologii matryc wielopikselowych taki pomysł bym
chętnie kupił, bo całość jest o wiele zgrabniejsza, a zabawę w profesjonalizm już chętnie zostawię innym smile
kiks44 2 miesiące temu
W latach 80-tych nie wiedziałem wiele o aparatach fotograficznych cyfrowych a o lustrzankach małoformatowych w ogóle.
Dopiero gdy żona na odchodne z firmy dostała w upominku kompaktowy aparacik- zainteresowałem się nową techniką fotografii cyfrowej.
Teraz rzeczywiście lustrzanki tak urosły, że trudno je zabierać na wycieczki. Rozwiązaniem są bezlusterkowce. Np. Olympus:
tiny.pl/7qjqm
Mają zalety lustrzanek ( wymienna optyka) ale są tańsze i duuużo lżejsze. Namówiłem synową, kupiła sobie Olumpusa i do tego obiektyw typu pankake (czyli płaski jak naleśnik). Bez trudu nosi w torebce czy kieszeni płaszcza.
Jeździsz dużo po świecie- pomyśl o tym.
A przy okazji przypomniałem sobie jakoś zakładową wycieczkę do Czech (lata 80-te).. Wypożyczyłem z firmy lustrzankę Exacta o formacie 6 x 6 cm. Ta dopiero ważyła... Popsuła mi całą wyprawę.
s.wawelski 2 miesiące temu
Te małoobrazkowe lustrzanki produkowała chyba Minolta i nie były one cyfrowe lecz na błonę o klatce około 20 mm.
Też od jakiegoś czasu myślę o czymś bardziej kompaktowym i nieco lżejszym. Oczywiście to też trochę zależy od
charakteru wyprawy, bo przy polowaniu na zwierzęta, np. w Afryce przydałby się jednak ładny zoom smile jak tutaj:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/201479,5,48,77595,Jabiru,Jabiru.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/198614,5,54,77595,kaiman-w-Pantanal,kaiman-w-Pantanal.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3970494,5,160,77595,Zyrafa-z-Hluhluwe-RPA.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3971307,5,153,77595,Kraska-z-RPA,Kraska-z-RPA.html
kiks44 2 miesiące temu
Niesamowite ujęcia...Kojarzyłem ciebie bardziej z krajobrazem i architekturą dalekich stron. Podziwiam cię za odwagę, Afryka mnie przeraża, może to skutek dziecięcej fascynacji lekturą "W Pustyni i w puszczy"...
s.wawelski 2 miesiące temu
Dziękuję za miłe słowa smile Co prawda dawno nie uzupełniałem albumu "Zwierzęta", ale mimo to trochę zdjęć zwierząt się tam
uzbierało. Może dawniej trochę więcej jeździłem w te rejony świata, gdzie ogląda się głównie zwierzęta a obecnie nadrabiam
zaległości z Europy smile

To jest bardziej tylko kwestia punktu widzenia niż realnego zagrożenia. Pamietam gdy pojechaliśmy pierwszy raz do Afryki 18
lat temu (Kenia i Tanzania) poznaliśmy małżeństwo z UK, którzy dość często podróżowali po Afryce i to na własną rękę
wynajętym samochodem. Gdy wyraziliśmy podziw dla ich odwagi, oni się tylko uśmiechnęli i powiedzieli, że to absolutnie nic
strasznego. Później przyszła na nas kolej aby im opowiedzieć o naszych samodzielnych podróżach wynajętym samochodem
po Meksyku i wówczas oni skwitowali to podobnym komentarzem, że dla nich Meksyk to niewyobrażalne niebezpieczeństwo...
Oczywiście licho nie śpi i zawsze należy uważać i nie pchać palca między drzwi, ale wiele miejsc jest relatywnie o wiele
bardziej bezpiecznych niż to wygląda z daleka.
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • rośnie kalina
  • Azalia
  • Wiosna [139]
»
4197884

To zdjęcie należy także do:

Klucz noc

5735 zdjęć
«
  • widowisko
  • Wenecja nocą
  • różowy księżyc 08-04-2020
»
4197884
Oraz do kluczy: księżyc, Różowy Księżyc
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd