FotoForum
Załóż konto »
Zdjęcia z kluczem: Paryż
czarno-biały, cmentarz Monmartre, Paryż
Dodano: 17.08.2020 Odsłony: 109
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Dane exif

zamknij
model:
Canon EOS 100D
data wykonania:
10.02.15, 12:11
czas naświetlania:
1/320 sec
przesłona:
F6.4
ogniskowa:
200.0 mm

czarno-biały, cmentarz Monmartre, Paryż

Autor: kot_pettter

Komentarze (12)
fotoart-1 2 miesiące temu
Bardzo ciekawe cmentarne portreciki. Ten kotek wygląda szczególnie sympatycznie. smile Widać, że nie głodował, gdy robiłaś zdjęcia. wink
Wczoraj i dzisiaj byłam z Kordelią na wieczornym spacerze. Ona uwielbia wychodzące koty z sąsiedztwa - już dwa pogoniła. suspicious
kot_pettter 2 miesiące temu
Myślę, że cmentarne koty są dokarmiane przez odwiedzających, których na cmentarzach nie brakuje - zwłaszcza starszych pań.

Rozumiem, że Kordelia goni te koty z miłości? smile
fotoart-1 2 miesiące temu
Za pierwszym razem scena wyglądała na próbę zapoznania się, ale podczas dwóch kolejnych wieczornych spacerów Kordelia syczała na koty, które znajdowały się w odległości ok.2m. Na szczęście nierasowce siedziały spokojnie - ignorowały moją kotkę, więc ona po kilku minutach znudziła się ich obserwacją. smile
kot_pettter 2 miesiące temu
Fajnie, że jest taka |"charakterna" i bojowa. smile
fotoart-1 2 miesiące temu
Każdy medal ma dwie strony...wink Syczenie to ostrzeżenie przed atakiem, ale niekoniecznie oznaka bojowości. "Kot syczy, gdy jest zdenerwowany lub wystraszony - podobnie, jak warczenie, to zachowanie o charakterze obronnym. Syczący kot ostrzega: „nie zbliżać się, bo mogę zaatakować!”." www.koty.pl/kot-warczy-i-syczy-bez-powodu "Kot, który nie syczy, może być z natury mniej lękliwy. Może też być kotem, który nie daje dźwiękowego ostrzeżenia przed ewentualnym atakiem." www.koty.pl/kot-nie-syczy
Gdyby Kordelia zbliżyła się za bardzo do obcego kota, mogłaby poczuć cudze pazury na swoim nosie.

Wczoraj wystraszyła się na maksa, bo naszła dwa koty kopulujące pod samochodem na parkingu. Ich zawodzenia, jęki i warczenia były dla niej nie do zniesienia, więc migiem uciekła kilkanaście metrów dalej.
kot_pettter 2 miesiące temu
smile
b_a_g_a 2 miesiące temu
A ja myślę, że te koty nie mieszkają na cmentarzu, mają swoje domy, a tylko robią sobie tam spacerki.
kot_pettter 2 miesiące temu
Jest to możliwe.W każdym razie nigdy - o czym świadczą zdjęcia - nie spotkałem na cmentarzu kota chudego / zabiedzonego. Jakoś sobie te alergeny - ładne słowo, wymyśliła je Renata - radzą.
b-a-g-a 2 miesiące temu
Niedawno na cmentarzu widziałam biegające myszy, może też po to koty tam przychodzą? Generalnie to miejsce spokojne, gdzie pewnie zwierzęta czują się bezpiecznie.
kot_pettter 2 miesiące temu
W każdym razie, gdyby komuś to przyszło do głowy, cmentarne koty nie dobierają się do gro9bów.

Zapraszam do zamieszczania w tym wątku zdjęć wszelkich cmentarnych zwierząt. Wiewiórki? Ptaki?
can.x 2 miesiące temu
...ale psy, koty robią kupy, znaczą teren moczem - sikają po nagrobkach
Na cmentarzach przeważnie jest zakaz wprowadzania psów.
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1162800,1,0,4010.html
fotoforum.gazeta.pl/72,2,4010,78449471,78478721.html
kot_pettter 2 miesiące temu
Koty kupy zagrzebują. Sikanie faktycznie nie jest fajne. Ale co zrobić? Zakaz nie pomoże, koty na cmentarze wprowadzają się same.
Z zakazem wprowadzania psów się zgadzam. Chyba że byłyby na smyczy. Ale weź tu upilnuj ludzi. sad Ile procent wychodzi z psem na spacer na ulicę czy do parku na smyczy i w kagańcu? Oraz z torebką z foli...
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Paryż, cmentarz P?re-Lachaise
  • Francja
  • Francja
»
4214587

To zdjęcie należy także do:

Klucz koty

13416 zdjęć
«
  • Gepard grzywiasty
  • Gepard grzywiasty
  • Gepard grzywiasty
»
4214587
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd