FotoForum
Załóż konto »
co to
Dodano: 07.09.2020 Odsłony: 126
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

co to

Autor: kiks44

roślina uprawiana w Polsce od wieków, potem zapomniana, ostatnio wraca do łask. I nie jest to żurawina. Dla ułatwienia podpowiadam, że owoce z tej miski wrzuciłem do gąsiorka i zalałem spirytusem

Komentarze (18)
kiks44 pół miesiąca temu
Wikipedia mówi:
Owoce są słodko-kwaśne, mocno cierpkie ze względu na duży udział tanin (2,5 g/100 g). Bogate są w polifenole, kwasy organiczne, witaminę C i antocyjany[4]. Nadają się na przetwory, np. marmoladę, dżem, nalewki, nadzienie do cukierków i wypalankę – na Słowacji zwaną drienkovica, a w Niemczech Dirndlbrand. Niedojrzałe owoce można także kisić w solance, otrzymując produkt bardzo podobny do oliwek.
can.x pół miesiąca temu
Obłupana z kory gałązka kwitnącego derenia, pogryziona na końcu jest skutecznym
środkiem do czyszczenia zębów...
Może też być przegryzką; tania, ekologiczna... Zdrowa przekąska wink
kiks44 pół miesiąca temu
Trochę spóźniona porada, bo dereń kwitnie bardzo wcześnie na wiosnę. Muszę z czyszczeniem zębów czekać do przyszłego roku suspicious
can.x pół miesiąca temu
Pewnie unikasz używek, nie pijesz wina i słodzonych napojów gazowanych, nie
palisz też papierosów i nie jadasz owoców. Pijesz wyłącznie wodę. Dotrwasz, zęby
też smile
kiks4 pół miesiąca temu
Ze względu na płynne używki jednak będę zmuszony korzystać nadal z pasty do zębów.
W swoim życiu trafiłem na okres braku pasty do zębów-w stanie wojennym i wtedy przypomniałem sobie, że rodzicie opowiadali, że podczas okupacji czyścili zęby albo solą albo węglem drzewnym. Ale o dereniu nie wiedzieli. Może nie było derenia. Co ciekaw- od niedawna jest intensywnie reklamowana czarna pasta do zębów zawierająca węgiel drzewny. Wszystko już było- jak mówił Ben Akiba. Trudno coś nowego wymyślić.
kot_pettter pół miesiąca temu
Mnie to podpowiedział "komunistyczny" dentysta. Pokruszone łebki od spalonych zapałek! Nic tak nie wybiela zębów. Tzn. oczywiście można kupić w aptece węgiel, taki na żołądek.
Po "zabiegu" szczoteczka jest zasadniczo do wyrzucenia, ale efekt wybielenie bije na głowę wszystkie pasty. Których skądinąd należy używać anty-próchniczo itd.
negres pół miesiąca temu
To kiedy zobaczymy kolor tej nalewki?)
kiks44 pół miesiąca temu
Ta na razie jest nieciekawa, kolor mieści się w tej samej kategorii co opisy koloru moczu do analizy. Ale mam resztkę sprzed dwóch lat, odkrytą podczas porządkowania komórki a ona wygląda dobrze i smakuje jeszcze lepiej. Ostatnio była testowana na ludziach.
negres pół miesiąca temu
Test pozytywny?)
kot_pettter pół miesiąca temu
Kiksie, Konwencja Genewska zabrania eksperymentów na ludziach!
b_a_g_a 12 dni temu
Testuję od kilku lat z wynikiem pozytywnym. A dzisiaj, podczas żmudnego wysupływania owoców derenia z trawy pod krzakiem zastanawialiśmy się co za podstępny drań namówił nas na te krzewy dwadzieścia parę lat temu big_grin big_grin big_grin
kot_pettter 12 dni temu
Basiu, dziękuj "podstępnemu draniowi", ja muszę dereń kupować po 35 zł za kg. (cena zeszłoroczna.) Więc szkoda, że mieszkasz tak daleko.
Do żmudnego drylowania zatrudniam pannę sprzątającą. Jest zadowolona, że może odłożyć szczotkę. Robię nam herbatę i siadamy do roboty obie.

A czy ktoś hoduje morwę? Czarną? Jest niedostępna w sprzedaży (chyba że coś się wreszcie zmieniło), a znane mi w Warszawie miejsca, gdzie rośnie, toną w spalinach.
kiks44 12 dni temu
Sąsiad podkłada pod krzew derenia płachtę. Nie musi grzebać w trawie. Podpatrzyłem tę metodę w momencie, gdy kończyłem wygrzebywać moje derenie z trawy sad
kiks44 12 dni temu
Kocie- jesteś wzorem cnoty cierpliwości jeśli drylujesz owoce derenia. W przepisie na nalewkę każą każdy owoc nakłuć wykałaczką ale i tego nie chciało mi się robić.
BTW- jaką masz technikę drylowania- specjalna maszynka czy wsuwka do włosów?
kot_pettter 12 dni temu
Maszynka się nie nadaje - nie ten kształt, no i pestki derenia są mocniej związane z miąższem niż pestki wiśni.
Używam nożyka i własnych palców.
b_a_g_a 9 dni temu
Łomatko! Drylowanie derenia? Toż to niewykonalne! I zostaje chyba z każdego owocka tylko skórka? Podobnie jak Kiks olewam sprawę pestki, zwykle proces przetwarzania nie jest długi, więc chyba nic się z niej nie uwalnia? Ja bym chętnie go pozyskiwała, a nawet oddawała za darmo, gdyby nie kwestia zbierania. Ostatnio sąsiadka się napaliła, powiedziałam, że nie ma sprawy, niech bierze ile chce. Przyszła z wiadrem, nazbierała litr i podziękowała big_grin Metodę z płachtą chętnie bym wykorzystywała, gdybym głupio, nie znając krzewu, nie posadziła go pod płotem. Nie dość, że zrzuca owoce na drogę (trochę opanowane, bo poobcinałam gałęzie wystające za płot, ale jednak coś tam leci), to ciężko na tym podłożu coś rozpościerać.
kiks44 9 dni temu
Nie ty jedna posadziłaś pod płotem. Ja też. Dwa krzewy- bo w sklepie powiedzieli, że dwa lepiej owocują. Polowa owoców leci w tuje, polowa na drogę a dla mnie zostaje trzecia połowa. A i tak za dużo.
Namawiałem sąsiada, żeby nastawił sobie nalewkę. Zgodził si e ale jak mu przyniosę zebrane. Jest lekarzem, wi e przyzwyczajony, że dobre rzeczy same przychodzą. Nie tym razem...
b_a_g_a 8 dni temu
O! To ja miałam taką samą historię. Przynieś! I to nawet nie lekarz tylko koleżanka! Ha, ha, ha smile
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Karramba!  Szpieg z krainy deszczowców
  • duecik
  • Narodziny dnia
»
4217106

To zdjęcie należy także do:

Klucz ogród

32630 zdjęć
«
  • hortensja Monika
  • Strach w ogrodzie... na wróble...
  • kwiatki w ogrodzie
»
4217106
Oraz do kluczy: jesień, owoce, Dereń, nalewki
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd