FotoForum
Załóż konto »
ciepłe miejsce na zimę
Dodano: 27.11.2020 Odsłony: 263
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

ciepłe miejsce na zimę

Autor: kiks44
Komentarze (22)
kiks44 2 miesiące temu
Koty to bezczelne egoistyczne stworzenia. Myślą tylko o tym, jak tyłek w ciepłe miejsce wsadzić.
kiks44 2 miesiące temu
Ten kot to kotka Kindzia (zdrobniale od Kunegunda). Jedyny nasz kot, który urodził się u nas. A dokładniej- pod naszym płotem. Zostaliśmy obdarowani takim prezentem przez bezpańską kotkę. Dzieciństwo Kindzia spędziła pod podłogą szopki, gdzie znalazły sobie z matką jakąś dziurę.
Długo trwały zabiegi obłaskawiające a i tak na końcu podczas próby wniesienia do domu mała Kindzia ugryzła boleśnie żonę w policzek. Dzisiaj jest kotką- seniorką, ma 20 lat i wyraźnie lubi spokój i ciepłe miejsce.
can.x 2 miesiące temu
W przeliczeniu na wiek ludzki, ponad 100 lat smile
W kręgu domowego ogniska dobrze się czuje. Tylko żeby nie upaliła kawał nosa.
kiks44 2 miesiące temu
Jak Królowa Elżbieta II
garuga 2 miesiące temu
domowe super ciepełko więc nie dziwota

że przez tyle lat raj nie tylko dla kota...
wink
kiks4 2 miesiące temu
Dzięki za wierszowany komentarz kwiat
kot_pettter 2 miesiące temu
A ja kiedyś ugryzłam kota!
Niezapomnianej pamięci Peter, dachowiec, kot bardzo charakterny, dziabnął mnie raz w policzek, kiedy trzymałam go na rękach. (powód - nieznany, był już u mnie - albo ja u niego - od dawna). Bałam się wyrywać - część mojego policzka mogłaby zostać w kocim pysku - więc, niewiele myśląc, ugryzłam go w grubą rudą dupę. Peter - wielce zaskoczony - mnie puścił, mój policzek ocalał.
Tyle że on się otrząsnął i poszedł dalej, a ja przez pół godziny plułam kocią sierścią.
Tak więc zasadniczo gryzienie kotów odradzam. Ale jeśli nie ma innego wyjścia - działa!
kiks44 2 miesiące temu
Dziękuję za poradę. Przekażę żonie, gdyby jeszcze któryś z kotów próbował ja ugryźć.
Na razie jest tylko permanentnie podrapana, bo jedna z kotek traktuje jej nogi jak drzewo i wspina się na koci sposób na jej kolana.
can.x 2 miesiące temu
A mój - nie mój rudzielec, ten okresowo lub stale przebywający na zewnątrz -
wypuszczany na dwór, żyjący "przy domu" od wielu tygodni się nie pojawia.
Ostatnio widziałem go bez zębów uncertain shock
Miał kłopoty z jedzeniem
A przychodził do nas kilkanaście lat...
kiks44 2 miesiące temu
Mamy też takiego kocura.Nocuje na dworze, rano melduje się w oknie, idzie do miski i po chwili już prosi o wypuszczenie. Po czym idzie do okna i historia się powtarza. Potrafi chyba 20 razy w ciągu dnia powtórzyć ten numer.
Wieczorem, gdy oglądamy fil lubi siąść na kanapie i dać się drapać pod brodą. Po filmie wychodzi oczywiście na dwór (na pole )..
Nie potrafimy wyjasnić jego zachowania...
kot_pettter 2 miesiące temu
Canie? Mój ulubiony Bezuszek został Bezząbkiem? I zniknął?!
Oby wrócił... Może wystaw mu na zachętę "mokrą", niewymagającą gryzienia karmę?

Kiksie - Kot - Kinoman?
kiks4 2 miesiące temu
Kinoman, ceni sobie dobre tłumaczenia dialogów w filmach anglojęzycznych na Netflixie
kot_pettter 2 miesiące temu
Canie, dzięki za zdjęcia. Te parę lat temu Beuzchego nie znałem.
Ale może mu jeszcze nekrologu nie piszmy? Może wróci?
A Kiksio nam wybaczy - też kociarz.
kiks44 2 miesiące temu
Co miałbym wybaczać? To radość dla mnie gościć takich jak wy- kociarzy. Bezuchow wróci- jeden z "naszych" kotów wrócił po pół roku.
Ale u nas jest specyficzna sytuacja- w pobliżu są działki letniskowe. Państwo z miasta przyjeżdżają na lato, hołubią jakiegoś kota przybłędę a potem bez skrupułów jesienią wracają do miasta bez kota. Kot mieszka u nas ale o tamtych pamięta i na wiosnę znika nam z oczu. Jesteśmy spokojni- jesienią się pojawi.
Jedna z takich pańć wręcz powiedziała: wyjeżdżam na tydzień, zostawiam kota, kot sobie poradzi. Akurat poradzi sobie zimą, gdzie nawet śmietników nie ma.
can.x 1 miesiąc temu
Pierre Bezuchow to na wojnie był i wrócił. Lew Tołstoj o tym pisał...
kiks44 1 miesiąc temu
Niezapomniany Pierre Bezuchow .... no właśnie. Kto grał postać Bezuchowa w amerykańskim dziele z 1956 r? Postać pamiętam ale aktora- słabo. Napisałem najpierw, że Mel Ferrer. Jednak po sprawdzeniu w internetach okazuje się, że ..Henry Fonda.
Mel Ferrer grał księcia Bołkońskiego.
Ale i tak wszystkich zaćmiewała urodą niezapomniana Audrey Hepburn. Przynajmniej w moich oczach...
kot_peter 1 miesiąc temu
Audrey Hepburn to też kot. Też rudy. Bezimienny. Ze "Śniadania".
www.youtube.com/watch?v=wg3FYd2guUo
Tamten się znalazł.
kot_peter 1 miesiąc temu
PS. Kiksie - aluzję do tłumaczeń zauważyłam, dziękuję. Tylko się Bezuchowem przejęłam i nic nie napisałam.
kiks44 1 miesiąc temu
Ta scena robi mi płacz- też potrafię przetłumaczyć jeden z komentarzy na YT.
kot_peter 1 miesiąc temu
A kiedy Bezuchy wróci, powie do Cana: "Miodzie, jestem domem".
kiks4 1 miesiąc temu
smile
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Meczet w Hamadan (Iran)
  • no dobra....
  • Ślisko, ciasno, wąsko.
»
4227716

To zdjęcie należy także do:

Klucz zima

28557 zdjęć
«
  • Babcia za dziadkiem, dziadek za babcią
  • Ślisko, ciasno, wąsko.
»
4227716
Oraz do kluczy: kot, ogień, kominek, ciepło, zimno
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd