FotoForum
Załóż konto »
Nietoperze w mojej "noclegowni" -  starej piwnicy
Dodano: 04.12.2020 Odsłony: 221
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Dane exif

zamknij
model:
Canon PowerShot A710 IS
data wykonania:
01.01.80, 00:03
czas naświetlania:
1/60 sec
przesłona:
F2.8
ogniskowa:
5.8 mm

Nietoperze w mojej "noclegowni" - starej piwnicy

Autor: negres

W czasach wojny ukrywali się tu ludzie, obecnie jest "noclegownią" m.in. dla pomrowów i nietoperzy - takich mam gości;)

Komentarze (27)
garuga 1 miesiąc temu
wow!
negres 1 miesiąc temu
Jeszcze parę miesięcy, oby do wiosny wink
negres 1 miesiąc temu
Wiszą tuż nad głową, musiałam uważać żeby nie dotknąć.
kobalt_x 1 miesiąc temu
Extra goście. Płacą za nocleg wirusami.
can.x 1 miesiąc temu
Musiałaby je zjeść wink
bah77.pl 1 miesiąc temu
Super! Nie budzą się na Twój widok? smile
negres 1 miesiąc temu
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4228832,3,2,219775,Ukryte-miejsce-w-ogrodzie.html

Tak zagospodarowane miejsce w ogrodzie (piwniczka). W podziemia zajrzałam przypadkowo, mój m. chciał mi to
pokazać.
Płody rolne (marchew, i inne ) przechowuję w innym miejscu.
Na mój widok i błysku latarki spali wszyscy w najlepsze wink (nietoperki i pomrowy)
4elza 1 miesiąc temu
Niesamowite!
negres 1 miesiąc temu
Piwniczka przetrwała kawał historii, to było solidne budowanie, solidny przedwojenny materiał.
I tylko ludzi brak , którzy mogliby coś więcej powiedzieć na jej temat.
kot_pettter 1 miesiąc temu
Proszę, Negres, nie pokazuj pomrowów! smile Straszne paskudztwa.

Ale nietoperki są cudne. Podoba mi się ich nazwa rosyjska - "latająca mysz". Jeśli dobrze mnie poinformowali znajomi Ukraińcy. Po ichniemu "nietoperz" to "netoper". Mój rosyjski jest szczątkowy i turystyczny. Podczas podróży na Zakaukazie czy do innych byłych republik, raczej nie rozmawiam z nikim o nietoperzach. smile

Tak, szkoda, że ludzi brak...

Tylko pamiętaj, niech Ci się nietoperz nie wkręci we włosy!
Żartuję. One chyba tak naprawdę tego nie robią?
greenhorn51 1 miesiąc temu
Midzio wink
negres 1 miesiąc temu
Kocie, do piwniczki zajrzałam tylko raz i to przez przypadek, (m. pokazał) a nietoperki niech dalej żyją w zgodzie z
naturą. Pomrowy też widzę pierwszy raz w takiej pozycji przetrwania. Na wiosnę dam znak, może towarzystwo
zniknie z piwnicy (szczególnie te paskudztwa). Zastanawia mnie którędy mogły wleźć, budownictwo solidne ale
pewnie szpary jakieś znalazły, po schodkach pewnie nie wpełzły.
Na naszych kresach wschodnich w niektórych wielokulturowych miejscowościach też mówią "netoper", znane mi
słowo.
kobalt_x 1 miesiąc temu
Miałam okazję poznać nietoperza w locie. Leci jak myśliwiec prosto przed siebie i dlatego należy schować głowę i
włosy. To jak torpeda przed oczami.
kot_pettter 1 miesiąc temu
Poszłam sprawdzić. Faktycznie, po rosyjsku to летучая мышь.
Ciekawe, co na taką mysz powiedziałby kot? NB. kot "moich" Ukraińców", u nich na wsi, nazywa się Netoper, bo jest czarny (po całości) jak noc. Poznałam go jako malca i patrzyłam przez parę lat, jak rośnie. Nie widzieliśmy się dawno, ale wiem, że żyje i ma się dobrze. Choć jak to koty domowo-niedomowe (vide Bezuchow Cana) pojawia się i znika. Ma swoje ważne kocie sprawy.

Fakt, dziwne - na zdjęciu ogrodu nie widać nawet szparki wokół klapy. Ślimak wpełznie wszędzie - zwłaszcza bez skorupy - ale taki spory jednak nietoperek?

Fajne masz to kresowe "gospodarstwo"! Takie tajemnicze.
Może są w okolicy jakieś cerkiewki na "moje" FF? Hmm, chyba już Cię nagabywałam. Boże, zachowuję się czasem jak jakaś naganiaczka, żeby nie powiedzieć "burdelmamama". Albo jak żebraczka. smile
negres 1 miesiąc temu
Kraina otwartych okienic bliska memu sercu, chociaż nie byłam tam już daawno.
Kocie, uśmiałam się, cyt:
" ..... zachowuję się czasem jak jakaś naganiaczka, żeby nie powiedzieć "burdelmamama". Albo jak żebraczka."

tym to mnie rozbawiłaś, i dobrze że się humor trzyma, tacy goście w moim domu mile widziani.
kot_pettter 1 miesiąc temu
Negres, nie znasz dnia i godziny. Póki się zaraza nie skończy. Uwielbiam się wpraszać, a na Wschód daleko nie mam.
Phh! Zaczęłam prychać, bo ktoś - Can? Kiks? -- napisał mi, że koty nie mogą pisać wrr smile

Dzięki FF poznałam już osobiście wiele osób z różnych regionów Polski. I nie tylko Polski. Przed laty gościłam w Belgii i Holandii u dziewczyn, Polek, które znałam tylko ze śp. Galerii Potraw. Tzn. latałam samolotem - na trzy dni do tygodnia - do kogoś, kogo w życiu nie widziałam na oczy. A zaowocowało to mocnymi przyjaźniami, które trwają już dobre 15 lat.

Od paru lat mam dobre forumowe znajome w Szczecinie - także kawał drogi od Warszawy. Że nie wspomnę o innych kontaktach, krakowskich, warszawskich... Koty powinny być jednak trochę tajemnicze. smile

Zawsze warto spróbować, nawet jeśli jednak się okaże, że obie osoby nie przypadną sobie do gustu. (Takie przypadki też miałam. Jedno spotkanie i zonk, coś nie zagrało. Jak z randkami w ciemno.)
Ale naprawdę, korzyści z kontaktów na FF mogą być olbrzymie.

W tym roku - zresztą od paru lat, tylko nie było mi po drodze - zaczajam się na najazd na Kiksa. (Kiksiu, spodziewacie się Kota?)

I tak to jakoś idzie.Oczywiście żadnych zobowiązań , ale zwykle to mnóstwo radości. Bratnia duszę można na FF rozpoznać, i nawet jeśli ktoś nie chce pozostać całkowicie "prywatny" - co rozumiem i szanuję - można spróbować się spotkać.
Amen. Spać!
Dobranoc, latające myszy!
kot_pettter 1 miesiąc temu
Ps.
Poszłam nakarmić zwierzyniec. I uświadomiłam sobie, że jestem jak moje Pluszaki - tzn. miauczę nad pełną miską. "Moje" Nekro ma się - jak na dzisiejsze czasy - całkiem nieźle, a mimo to łażę po innych forach - i moja kochana współmodka Baga też - bo może ktoś nam wrzuci do miseczki coś innego, nowego, smaczniejszego. smile

Już naprawdę dobranoc. smile
negres 1 miesiąc temu
Miałam Kocie swego czasu (ś.p.) cudowną " forumkę" poznaną właśnie przez przypadek jakim był rybi temat .
Jak się później okazało z tej samej miejscowości. Była to cudowna przyjaźń na żywo. trwała długo,
odwiedzałyśmy się w naszych ogrodach na kawkę. Ogrody nas połączyły m. in. wymianą roślin. Do dziś
przechodząc właśnie obok piwniczki, zawsze przystanę przy: nakrapianych fiołkach, mini bratkach i wspomnę
Teraz ona patrzy gdzieś z góry na mój ogród. Ilekroć piszę, zawsze mam łezkę w oku i na klawiaturze .
Amen,
Lecę do kuchni lepić pierogi świąteczne dla całej rodziny. Pisz: negres_cafe@gazeta.pl.Odezwę się wieczorem.
kot_pettter 1 miesiąc temu
Dzięki za adres. Napiszę. Kiedy skończę robotę "na jutro", o której wiem już, że na jutro jej nie skończę. Tzn. nie na jutro rano. Nie zamierzam zarywać nocy i dorobić się worów pod oczami. W moim wieku "beauty sleep" jest ważny, a jestem tłumaczem, nie lekarzem ratującym komuś życie, więc niech się gonią. Za parę godzin zrobię to, co robią Twoje nietoperze, tyle że w poziomie.

Mój adres jest prosty, moderatorski: kot.peter@gazeta.pl
garuga 1 miesiąc temu
w Twoich fotkach podziwiam artystyczną duszę
kwiat
a kurek, wianków i nietoperzy(!) pozazdrościć muszę
garuga 1 miesiąc temu
kurek/kurków??
can_x 1 miesiąc temu
Piszesz...
"Piwniczka przetrwała kawał historii, to było solidne budowanie, solidny
przedwojenny materiał.
I tylko ludzi brak , którzy mogliby coś więcej powiedzieć na jej temat"

Widzę litery, pismo?, Wyraźna litera P shock Ja bym tam wrócił z latarką,
poszperał...
can_x 1 miesiąc temu
P? Może PZPR?, może Pis?
kot_pettter 1 miesiąc temu
Kurek. Grzyby. Kurków - nad umywalkami itp. - Negres nam nie pokazywała.
negres 1 miesiąc temu
Widzę że będę musiała zejść jeszcze raz w podziemia do pomrowów i " latających myszy" i obejrzeć każdą cegłę
z osobna i jeszcze beton też, może faktycznie coś zostało zapisane?

Can_x nie sądzę żeby to coś na " P" było w tamtych wojennych czasach, chyba że następne pokolenie coś po
sobie zostawiło, a może to ja coś powinnam umieścić dla potomnych (nawet taka myśl przeleciała mi przez głowę)
negres 1 miesiąc temu
Garuga,
Artyzm gdzieś niestety pozostał w tyle, czasami zapala się czerwona lampka i biegnę robić "cyk", a szarość dnia nie
motywuje.
garuga 1 miesiąc temu
uwielbiam każde "szare"
i młode, i stare...
wink
a mnie szarość dnia motywuje
bo nadejście Morfeusza zwiastuje...
wink
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • 0 0 0 1 Wólka P  0  2
  • Zagadka
  • Egipt
»
4228787

To zdjęcie należy także do:

Klucz ogród 2020

Klucz ogród 2020

42 zdjęć
«
  • ostatni dzwonek na zakupy świąteczne ...
  • Dotlenianie rybek - przeżyją pod lodem do wiosny
  • Czarny kot polujący na myszkę? nic podobnego...
»
4228787
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd