FotoForum
Załóż konto »
Bazylika Grobu Bożego - Kamień Namaszczenia
Dodano: 05.04.2021 Odsłony: 150
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

Bazylika Grobu Bożego - Kamień Namaszczenia

Autor: b_a_g_a

Komentarze (8)
frant48 pół miesiąca temu
Fajne ujęcie, bo moje zdjęcie przy dużym tłumie, nie można było zrobić lepiej.
Swoja drogą czaszkę meksykańską wkleiłaś w tej samej minucie co ja pomnik JP II. Nawet umawiając się nie
udałoby się coś takiegowink
b_a_g_a pół miesiąca temu
Nasz przewodnik specjalnie zabrał nas do Bazyliki wcześnie rano, kiedy jeszcze nie było tłumów. Dzień wcześniej tylko tam zajrzeliśmy i byliśmy na mszy w wewnętrznej kaplicy Franciszkanów.
A co do równoczesności wklejania zdjęć, to obawiałam się, że wkleimy do tego samego wątku. Bywały już takie przypadki na tym forum i potem kończyły się pretensjami, że ktoś "przykrył" zdjęcie wklejając swoje chwilę później.
frant48 12 dni temu
Eeeee-tam, ja bym sie nie pogniewał. To technika, jeśli zajmiemy się edycją może się zdarzyć że się razem
wstrzelimy. Ja w początkach forum za wklejenie przed czasem dostałem od tego przykrytego nieziemską burę.
Co do Jerozolimy to mam niedosyt, bo mieszkaliśmy w Betlejem na przedmieściu. Nie było możliwości wyjścia poza
hotel, bo szlabany na granicy autonomii palestyńskiej. Wszędzie tylko autokarem z dodatkowym ochroniarzemsmile
ale były też plusy, bo byłem dwa tygodnie łącznie z Egiptem, dlatego mieliśmy fakultety w Gizie i na górę Synaj,
byłem u Katarzyny, a także w Jordanii na pustyni Wadi Rum i górze Nebo.
b_a_g_a 12 dni temu
Oczywiście, że nie ma co robić problemów. Ale są tacy, dla których to bardzo emocjonalne sprawy i robią awantury. Mnie kiedyś jeden z userów zrobił karczemną awanturę, twierdząc, że złośliwie wykasowałam jego zdjęcie (jako moderator forum). A prawda była taka, że zasoby są utrzymywane na dwóch dyskach (dla bezpieczeństwa) i nigdy nie wiadomo, z którym z nich się aktualnie łączymy. On wkleił zdjęcie, zapisało się na jednym dysku, ale jeszcze nie zdążyło na drugim. Połączył się ponownie, tym razem z tym drugim i zobaczył, że zdjęcia nie ma. Więc mnie obwinił, że to moja sprawka. Oczywiście zdjęcie po chwili się pojawiło na obydwu dyskach, ale on zdążył mi zrobić awanturę.
Co do Jerozolimy, to mam podobne jak Ty odczucia. To chyba standard, że nocuje się w Betlejem. Pewnie ze względu na ceny, warunki. Ja byłam na pielgrzymce organizowanej przez parafię, więc głównie odwiedziliśmy miejsca chrześcijańskie. Za to mieliśmy naprawdę genialnego przewodnika, który umiał nas wkręcić w miejsca ogólnie niedostępne, np do wnętrza klasztoru franciszkanów w Bazylice Grobu Bożego albo do ogrodów klasztornych na Górze Karmel.
frant48 11 dni temu
Ja mialem kiepską przewodniczkę, myślała tylko o tym gdzie zatrzymać się, oczywiście w tych miejscach znikala na
poczęstunek na zapleczu. typowa naganiaczka. Marzę o tym, aby wybrać się z dobrym biurem. My mieliśmy dobry
program, ale realizacja taka sobiesmile
kot_pettter 11 dni temu
Ja nocowałam w samej Jerozolimie, ale widok żołnierzy z giwerami na każdym rogu ulicy nie zachęcał do wieczornych spacerów. (Rok 1997. Co się wtedy działo?)
Niemniej było super, głównie dlatego, że nasza grupa liczyła 8 osób. (Aż dziw, że biuro podróży nie odwołało imprezy.) Z których to osób jedna zniknęła już na lotnisku, a druga w trakcie wycieczki. Ludzie w ten sposób zwiewali wtedy na emigrację.
Miejscowy przewodnik był żydem urodzonym już w Izraelu, ale rodziców miał z Polski. Był uroczy i kiedy odkrył, że interesuję się kuchnią, w czasie wolnym, kiedy inni biegali po sklepach, zabierał mnie do knajp. (Wtedy po raz pierwszy jadłam hummus.) A na koniec zaprosił nas wszystkich do siebie do domu.
I mówił do mnie Szoszanna. smile
frant48 10 dni temu
Każdy ma inne wspomnienia, my za to mieliśmy caly czas ochroniarzy i tak w Egipcie, jaki i w Jordanii i Izraelu,
ktorzy tylko obserwowali i nic nie mówilismile
b_a_g_a 10 dni temu
No własnie, każdy ma inne wspomnienia. Ja byłam chyba w dość spokojnych czasach (koniec 2013 roku), nie mieliśmy żadnej ochrony, nie spotykaliśmy żołnierzy z giwerami, nawet przejścia przez granicę Autonomii były bezbolesne. Jedyne, co dawało do myślenia to grupy młodzieży (w tym nastoletnich dziewczyn) w moro, ciągnących za sobą niedbale karabiny i czekających na przystankach autobusowych. No i ostrzeżenia o minach w okolicy Qasr el-Yahud, miejscu chrztu Jezusa. Zresztą mieliśmy szczęście trafić na moment kiedy to miejsce po wielu latach zostało wreszcie udostępnione dla pielgrzymek. A kilka miesięcy później znów je zamknięto.
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • przetacznik ożankowy
  • Kot na kocie na jeziorze Titicaca
  • Organy z Porzecza Mariańskiego
»
4244709
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd