FotoForum
Załóż konto »
Gazeta.pl next Forum next FotoForum next Zrób to sam(a)next Rękodzieło i ozdoby

Rękodzieło i ozdoby Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  kunie w czekoladzie;-)
   tijgertje   27.09.07, 17:19 zarchiwizowany
Na szybko robiony chustecznik urodzinowy dla koniary (godzine przed wyjazdem na
impreze delikatnie wykanczany suszarka do wlosow, zeby sie lakier nie przykleil do
opakowania). Znajomi maja kilka koni, psy mysliwskie (jeden taki, jak na ostatnim zdjeciu,
wielkosci cielaka), jezdza na koniach, biora udzial w polowaniach, a na urodzinach na
grylu laduje sarenka. Chustecznik zrobiony do "salonu mysliwskiego", 2 razy bejcowany ,
tak, ze kolor wyszedl bardzo ciemny, tak jak wiekszosc mebli, motyw moczylam w
herbacie, bo byl ciut za jasny. Calosc na polysk, wyszlo fajnie i prezent sie podobal, tylko
ja ciapa dopiero po powrocie z imprezy sobie przypomnialam, ze nie zrobilam zdjec za
dnia wylakierowanemu chustecznikowi:-/ Zaczyna mi to w krew wchoidzic:-(

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   yola1976   27.09.07, 17:57 zarchiwizowany
Jakie ładne!!!!!!!

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   marakota   27.09.07, 18:03 zarchiwizowany
genialnie wyszedł :)
--
Daby

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   j.piotrowska   27.09.07, 18:07 zarchiwizowany
Naprawde czekoladowy :) Bardzo mi sie podoba.

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   czarneoczy   27.09.07, 18:10 zarchiwizowany
suuuper...
nie przepadam za końską tematyką, ale Tobie wyszło ekstra :)
--
MOJE
OSKAR

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   atk2001   27.09.07, 20:50 zarchiwizowany
prezent przepiękny (też byłam/jestem koniarą więc ogromnie mi się podoba także
tematycznie), ale qrczę, wegetariańskie serce zapłakało nad tymi sarenkami...

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   agnes19761   27.09.07, 21:27 zarchiwizowany
jak patrzę na te przepiękne decu prace to robię się chora

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   riona1   28.09.07, 12:34 zarchiwizowany
Piękne kunie:) i wykonanie.
--
Moje prace

  ostatnia chwila?
   zielony_listek   28.09.07, 13:01 zarchiwizowany
Prześliczne pudełko, też jestem kuniara (aktualnie niepraktykujaca :-( i na pewno się
obdarowana osoba ucieszyła. Ja sobie sprawiłam pudło na kapelusz... kowbojski
(oczywiście motywy końskie :-)

Ale inne mam pytanie - odnośnie tego "na ostatnią chwilę". Ile to jest na ostatnia chwilę?
Bo tekst taki pojawia się w mejlach forumowiczek, których prace uważam za bardzo
hm... jak by to powiedzieć... profesjonalne i absolutnie nie posądzam o jakies braki -
wręcz przeciwnie bardzo podziwiam.

Dokładnie chodzi mi o lakierowanie - macie jakieś tricki?
Bo u mnie kilkadziesiąt warstw (na papier) to jest co najmniej kilka dni roboty :-( Więc
taka ostatnia chwila to tydzień by mi zajęła...
Czy wtedy zamiast papieru uzywacie serwetek albo papieru ryżowego (mało warstw
lakieru trzeba)? Czy zostawiacie tak, że wzory z papieru są lekko wypukłe? A może
lakier, suszarka, lakier, suszarka, lakier, suszarka i tak 20 razy?
Ile czasu Wam zajmuje lakierowanie?

Pozdrawiam
zielony_listek

  Re: ostatnia chwila?
   tijgertje   28.09.07, 14:43 zarchiwizowany
Bardzo dziekuje za opinie:-) Jakos nie ruszaja mnie konskie motywy, ale ten papier
akurat jest fajny i o dziwo z chustecznika jestem bardzo zadowolona. Dzieki herbacie
zrobil sie taki sepiowaty:-)
Ostatnia chwila... No wlasnie. Tez sie zastanawiam, jak to jest u innych z ostatnia
chwila:) Mi normalnie wykonanie jakiejs pracy, zwlaszcza z papierem zajmuje 2-3
tygodnie, teraz w srode wieczor przypomnialam sobie o imprezie w niedziele. Tak ze
dziecko do lozka, kolo 21.00 szukalam chustecznika, bejca, czekanie, az wyschnie, drugi
raz bejca, w miedzyczasie wycinanie motywow (napapierze sie zazebiaja, a ja chcialam
prostokaty). Potem warstwa lakieru, w miedzyczasie mocna herbata i moczenie papieru.
W koncu lepienie, motywu, na suchy klej znowu warstwa lakieru. Zeszlo mi do 2.00
prawie:-/
W czwartek kilka warstw lakieru cienitkimi warstwami miekkim pedzlem. W piatek
szlifowanie papierwem 600, znowu kilka warstw lakieru (w ciagu dnia na szybko udaje mi
sie polozyc kolo 6, czasem 8). Po nocnej przerwie znowu szlifowanie, sobota ciag dalszy
lakierowania. Niedziela rano szlifowanie, potem 3 warstwy lakieru, wspomagane juz
suszarka. Ostatnia warstwe suszylam godzine przed wyjazdem (okolo 13.30) . Nie
przykleilo sie do papieru:-) Chustecznik zapakowalam w ten sam konski papier:-)
Tak wlasnie wygada u mnie "ostatnia chwila". Jak soibie o czyms wspomne 2 dni
wczesniej, to nawet nie zaczynam, bo nie ma szans, zeby zdazyc t wylakierowac,
astawiam na jakosc, wiec chropowata powierzchnia, czy sterczace wloski z drewna nie
wchodza w rachube. Wole wtedy kupic pudelko recznie robionych czekoladek:-)

  Re: ostatnia chwila?
   zielony_listek   01.10.07, 10:04 zarchiwizowany
tijgertje napisała:
> Tak wlasnie wygada u mnie "ostatnia chwila". Jak soibie o czyms wspomne 2 dni
> wczesniej, to nawet nie zaczynam, bo nie ma szans, zeby zdazyc t wylakierowac,
> astawiam na jakosc...

No to mnie uspokoiłaś, bo myslałam, że ja taka pierdoła jestem :-)

Przypomniał mi sie wykładowca z algebry, który mnożył macierze i od razu miał wynik
(dla humanistek - trzeba pomnożyć dwie tabelki cyfr - każda z każdą i odpowiednio
pododawać - operacje proste, ale żmudna i długa robota). Ile myslmy sie naszukali
specjalnej matody szybkiego liczenia! A on po prostu przez tyle lat znał wynik na
pamięć... :-)
Szkoda, że przy lakierowaniu sie nie da tak przyspieszyć :-)

pozdrawiam
zielony_listek


  Re: ostatnia chwila?
   tijgertje   01.10.07, 11:52 zarchiwizowany
zielony_listek napisała:

Przypomniał mi sie wykładowca z algebry, który mnożył macierze i od razu miał w
> ynik
> (dla humanistek - trzeba pomnożyć dwie tabelki cyfr - każda z każdą i odpowiedn
> io
> pododawać - operacje proste, ale żmudna i długa robota). Ile myslmy sie naszuka
> li
> specjalnej matody szybkiego liczenia! A on po prostu przez tyle lat znał wynik
> na
> pamięć... :-)

Hehe, to i tak dobry:-) Nasz kobitka od cwiczen na algebrze, swiezo upieczona pani
doktor pisala rozniaste dowody i cuda wianki na tablicy, miala wszystko wyklepane na
pamiec, gorzej, jak ja ktos na bledzie przylapal, bo jak sie pomylila, to dojsc nie mogla,
skad sie jej to wzielo i jak mialo byc:-))) Bleee, nie znosze wkuwania na pamiec:-/ Pewnie
przez to "podpadlam" na logice i co chwile bylam wywolywan do odpowiedzi:-/ No, ale te
studia sobie odpuscilam dosc szybko:-)

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   jasmin62   28.09.07, 19:54 zarchiwizowany
Przepiękne pudełko ci wyszło i podziwiam tempo ostatniej chwili, ja bym się nie
wyrobiła.
--
Moje prace : jasmin62.fotosik.pl/albumy/235245.html
jasmin62.fotosik.pl/albumy/241555.html

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   kidi-2   28.09.07, 21:43 zarchiwizowany
Pudełeczko super!!! Bardzo ładne końskie grafiki. No i całe tło wydarzenia (te
konie, sarenki i cała reszta) bardzo malownicze, aż zazdroszczę. Tak mnie też
natchnęło co do myśliwskich motywów, czy ktoś widział decu z motywami
myśliwskimi? Mam przyjemność być żoną prawdziwego myśliwskiego wariata i
chciałam mu coś w prezencie przygotować, ale motywów myśliwskich na papierach
jak na lekarstwo. Trochę ściągam z sieci, ale ogólnie jest ciężko. Próbowałam z
serwetką - efekt na zdjęciu (pudełeczko trochę jeszcze nie wykończone).

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   midinka1   29.09.07, 13:15 zarchiwizowany
Super Ci to wyszło!!!!

A patent z herbatą rewelacja. Napewno niejedna z nas go wykorzysta.

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   annaem1   29.09.07, 14:47 zarchiwizowany
konie to zdecydowanie nie moje klimaty - ale w takim wydaniu są piekne :)))))))))))))))))
nie żebym nie lubiła koni, ale tematyka kojarzymi się przede wszystkim ze
scenami "myśliwskimi" i kiczowatymi obrazkami - i po raz kolejny zmieniam zdanie, bo
takie "wydanie" koni" jest warte zapamiętania :))))))))))))))))))))

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   waga30   04.10.07, 14:34 zarchiwizowany
No no!! pięknie wyszedł chustecznik a "koniara" chyba z zachwytu padła!!! pozdr ewa

  Re: kunie w czekoladzie;-)
   doral2   04.10.07, 15:26 zarchiwizowany
kurde, znowu doła złapałam :((( ja dopiero początkuję, gdzie mi do was?? :///
--
kaloszblox
Wyrodna Alternatywa

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd