FotoForum
Załóż konto »

Gry Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

Recenzja Frostpunk

Autor: garibaldi12 Data: 20.05.21, 09:43
Za tę strategię polegającą na rozbudowie miasta odpowiadają nasi rodacy z 11 bit studios.
Część z Was może ich kojarzyć z This War of Mine. Wspominam o tym tytule, gdyż niektóre
jego elementy survivalowe trafiły też do recenzowanej gry.

Akcja polskiego city buildera rozgrywa się na obszarze skutym lodem i zasypanym gęstym
śniegiem. Naszym celem w grze jest przetrwanie. Wziąwszy pod uwagę ekstremalne warunki
pogodowe niniejszej produkcji, wcale nie będzie to takie łatwe. Jeśli nie zatroszczymy się o
ciepło, to nasi mieszkańcy zamarzną. Żeby do tego nie dopuścić, należy uruchomić generator
stanowiący serce naszego miasta. W tym celu musimy postarać się o węgiel, napędzający
jego działanie. Jeśli nie zatroszczymy się o odpowiednio częste dostawy surowca, to generator
się po jakimś czasie wyłączy, całkowicie paraliżując działanie naszej osady. Jeśli nie uda nam
się szybko naprawić tego problemu, to czeka nas marny koniec.

Ludzie z 11 bit studios nie byliby jednak sobą, gdyby nie rzucali nam raz po raz jakichś kłód
pod nogi. Zajmowanie się kolejnymi problemami wymaga od nas ciągłej koncentracji i
natychmiastowego działania. Dobra gra survivalowa absolutnie nie powinna opierać się na
jakiejś prostej mechanice. Wraz z naszymi postępami liczba problemów, przed którymi
stajemy, powinna stale się zwiększać. I tak tutaj sam generator nam nie wystarczy do
przetrwania. Nasi ludzie nie mogą spać pod gołym niebem, bo umrą z zimna.

Chłód nie jest naszym jedynym wrogiem we Frostpunk. Równie ważne jest zapewnienie
żywności naszym osadnikom. Jeśli tego nie zrobimy, to umrą z głodu i po jakimś czasie
zacznie nam brakować rąk do pracy. Zmniejszy to drastycznie efektywność działania naszej
osady. Nad głodem należy czym prędzej zapanować. W przeciwnym wypadku może to
doprowadzić do konieczności rozpoczęcia kampanii na nowo.

Frostpunk bazuje na bardzo zmyślnym mechanizmie niezadowolenia i nadziei. Spełniając
prośby naszych podopiecznych ich wiara w nasze zdolności przywódcze oraz w przetrwanie
ciężkich czasów wzrasta. Wystarczy jednak, że nie dbamy o ich podstawowe warunki bytowe,
a będą coraz bardziej niezadowoleni z naszego przywództwa. Między miłością i nienawiścią
jest bardzo cienka linia. Gra niejako podpowiada nam, co powinniśmy aktualnie zrobić, żeby
poprawić samopoczucie naszych poddanych. Nie wolno nam bagatelizować ich potrzeb, bo to
pierwszy krok do tego, żebyśmy zaczęli stąpać po kruchym lodzie. Nie ważne ile włożymy
serca w rozbudowę osady. Jeśli stracimy zbyt dużo w oczach ludzi, to zostaniemy przez nich
wygnani na pewną śmierć.

Cały test:

popkulturowykociolek.pl/recenzja-gry-frostpunk/

Recenzja Frostpunk - garibaldi12 20.05.21, 09:43    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd