FotoForum
Załóż konto »

Gry Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Recenzja gry Perseverance: Part 1
   garibaldi12   10.06.21, 18:16     odpowiedz    
Głównym bohaterem pierwszej części serii Perseverance jest Jack Cutter. Mężczyzna z
wieloma niespełnionymi marzeniami, który w wyniku pewnych zrządzeń losu utknął w małym
miasteczku gdzieś w głębi USA. Brak stabilnej pracy, brak większych perspektyw i
pogłębiający się jego marazm emocjonalny, dość mocno wpływała na jego małżeństwo, jak i
relacje z córką. Przedstawiona tutaj historia zaczyna się od jego kłótni z żoną, która dotyczy
jego planów zabrania dziewczynki na polowanie. Burzliwa wymiana zdań przebiera coraz
mocniejszą formę, kończąc się powiedzeniem przez niego wielu przykrych słów. Chwilą
wytchnienia zarówno dla niego, jak i żony ma być jego krótki wypad do chatki myśliwskiej. W
drodze do swojej samotni spotyka on nieznaną i dziwnie zachowującą się kobietę. Ten
pozornie nic nieznaczący epizod staje się jednak początkiem zawiązania akcji. Późniejsze
wydarzenia będą zarówno dla niego, jak i wielu mieszkańców miasteczka zarówno
zaskakujące, jak i mocno przerażające.
Krwawa historia w odcinkach.
Twórcy postanowili, że seria Perseverance będzie dystrybuowana w postacie
epizodów/odcinków. Nie jest to nic nowego ani mocno zaskakującego, przecież tego rodzaju
„podział” został zapoczątkowany przez Telltale Games, na czym firma dość dobrze wyszła.
Pierwszy epizod staje się więc tutaj wstępem pokazującym zaledwie zarys większej historii z
mocnym zacięciem horrorwym. Samej mrożącej krew w żyłach akcji nie znajdziemy jednak
tutaj zbyt wiele (emocjonalna jest tylko sama końcówka). Na pewno jednak opowieść
pokazuje swój potencjał i powinna ona przyprawić miłośników horrorów (szczególnie tych o
krwiożerczych nieumarłych) o przyspieszoną akcję serca. Ukończenie pierwszej części zajmuje
około sześćdziesięciu minut i jest to czas moim zdaniem optymalny, szczególnie biorąc pod
uwagę formę zabawy.

Rozgrywka.
Jak to w grach visual novel bywa, na gracza czeka tutaj naprawdę duża ilość czytania. Główna
oś zabawy opiera się tu na pochłanianiu kolejnych tekstów/dialogów coraz bardziej
rozbudowujących historię. Od czasu do czasu pojawia się jakaś możliwość wyboru, kiedy to
my możemy zdecydować, jak ma postąpić główny bohater. Niestety tego rodzaju momentów
jest tu naprawdę bardzo mało. Na dodatek pojawiające się możliwości wyboru są bardzo
ograniczone i nie wpływają one na samą rozgrywkę. Zakładam jednak, że podjęte przez nas
decyzję mogą mieć jakieś konsekwencje w późniejszych etapach opowieści. Są to jednak tylko
i wyłącznie moje przypuszczenia. Niezależnie od tego, czy decyzje „moralne” będą mieć w
przyszłości wpływ na historię, to pojawia się tutaj kilka scen, kiedy ich efekt powinien być
widoczny natychmiastowo i wpłynąć na samą rozgrywkę. Niestety, ale nie ma tutaj możliwości
"przegrania". Nawet jeśli wybierzemy złą odpowiedź, to gra i tak pozwoli nam próbować do
skutku. Jest to kompletnie niepotrzebne ułatwienie, które dość mocno wpływa na klimat.
Kolejnym małym minusem (przynajmniej jak dla mnie), jest również brak możliwości
„zautomatyzowania” przewijania tekstu, co niestety wymusza ciągłe naciskanie klawiszy. Niby
mało znaczący dodatek w opcjach, a na pewno uprzyjemniłby on niektórym zabawę.

Cała recenzja na:

popkulturowykociolek.pl/recenzja-gry-perseverance-part-1/

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd