FotoForum
Załóż konto »

Gry Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Ender Lilies: Quietus of the Knights
   garibaldi12   26.07.21, 10:24     odpowiedz    
Nastały naprawdę dobre czasy dla fanów gier z segmentu „metroidvanii” i „soulsów”. Rynek
regularnie wzbogaca się o co najmniej kilka interesujących pozycji, które mają zaciekawić
graczy i zapewnić im spore wyzwanie. Tak też jest w przypadku dzieła Ender Lilies: Quietus of
the Knights.
Akcja gry przenosi nas do Królestwa Końca, niegdyś pięknej krainy, która teraz jest
wyniszczona przez śmiercionośny deszcz. To właśni w takich realiach budzi się młoda kapłanka
Lily. Bohaterka cierpi na amnezję, nie pamiętając przeszłych wydarzeń, które doprowadziły do
upadku Królestwa. Nie pozostaje jej więc nic innego jak tylko wyruszyć w niebezpieczną
podróż, w celu odzyskania wspomnień i odkrycia źródła apokalipsy. Na jej drodze stanie wielu
mieszkańców tego miejsca, którzy pod wpływem „deszczu” zamienili się w żądne krwi bestie.
Tylko ona dzięki swoim zdolnością będzie mogła oczyścić ich dusze i pozwolić im zaznać
wiecznego spokoju. Nie posiada ona jednak żadnych przydatnych w tych realiach zdolności
bojowych. Jej „orężem” oraz przewodnikiem w całej wyprawie, staje się dusza
„nieśmiertelnego rycerza”, która zadba o jej bezpieczeństwo.
Fabularnie tytuł nie jest więc nadmiernie zaskakujący i twórcy sięgnęli po sprawdzone już
schematy. Postawili oni na pewną scenariuszową prostotę, której zadaniem było stanie się
idealnym uzupełnieniem samej rozgrywki. W przypadku tego tytułu sprawdza się to doskonale
i naprawdę trudno jest tutaj doszukać się większych wad. Kolejne tajemnice świata i tragedii
jego mieszkańców odkrywane są przed nami za pomocą znajdywanych materiałów pisanych.
Są one na tyle szczegółowe, że całkiem dobrze budują opowieść, cały czas utrzymując jednak
dużą dozę tajemniczości.
Tak jak zostało to już wspomniane, kierowana przez nas Lily nie posiada żadnych zdolności
bojowych. W walce z pojawiającymi się przeciwnikami w początkowym etapie gry zastępują ją
dusza rycerza. Potyczki opierają się na prostych zasadach hack n' slash. W momencie
naciśnięcia konkretnego przycisku pojawia się jej duchowy towarzysz, zadając obrażenia
wrogowi. Gracz w tym czasie cały czas steruje młodą kapłanką, nie pozwalając, aby odniosła
ona obrażenia. Wraz z postępami w grze i pokonaniem kolejnych przeciwników/bossów, ilość
jej duchowych „opiekunów” znacznie się zwiększa. Każdy z nich charakteryzuje się
odmiennym stylem walki. Dodatkowo pozwalają oni zdobyć małej bohaterce nowe
umiejętności (np. podwójny skok), które wykorzystywane są do dotarcia do wcześniej
niedostępnych terenów mapy.


Cała recenzja na:

popkulturowykociolek.pl/recenzja-gry-ender-lilies-quietus-of-the-knights/

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd